niedziela, 29 stycznia 2023

Nagrody na zrzutce (na XXV PITS)

 

Wczoraj pisałem, dzisiaj zrobiłem. Już są nagrody w ZRZUTCE. Czy się sprawdzą? To się okaże. Niewątpliwie łatwiej wpłacić pieniądze, gdy się w zamian dostaje coś bardziej konkretnego, niż samą wdzięczność.

sobota, 28 stycznia 2023

Zarabianie na bieganiu

 

Już od kilku lat funkcjonują aplikacje, które płacą za aktywność fizyczną (np. sweatco.in). Oprócz tego były różne akcje związane z chodzeniem/bieganiem. Ja przymierzam się z akcją biegania za pieniądze na XXV PITS. Wstępnie nawet wymyśliłem, że gotów jestem przebiec jeden kilometr za 5 zł z dedykacją np. na TikToku. Tzn. będzie sobie można wykupić moje bieganie a ja będę je relacjonować :) Nawet opracowałem ... limity. Dziennie byłoby to 10 km a tygodniowo 50 km. Gdyby ktoś "wykupił" więcej kilometrów ... to musiałby poczekać. Globalnie też musiałbym pomyśleć o jakimś limicie ... może 500, może 1000 km? Przy 1000 to już by się nawet fundusz powinien spiąć :) ... Każdy bieg byłby opisany tekstowo i filmowo. No ... muszę pomyśleć.

Dzisiaj przebiegłem 9 km w 53:11 zatem całkiem przyzwoicie jak na obecne czasy. Bez zmęczenia, bez narzekania, ale pogoda była sprzyjająca a wręcz zachęcająca.

czwartek, 26 stycznia 2023

8080 na YT

 

"Ładna" liczba ... wzrokowo. Jutro ostatni dzień pracy ... przed feriami :) To mają być pracowite ferie. Chcę je dobrze wykorzystać. Uczniowie często, nawet dzisiaj, pytają mnie - kiedy kolejny film? Ja odpowiadam, że ... mam nadzieję w ferie coś wyprodukować. Łatwo mówić, natomiast zrobić, stworzyć coś ciekawego, to już nie taka pojedyncza sprawa. 

"Big in Japan" - Alphaville, to był w swoim czasie wielki przebój. Dopiero niedawno dowiedziałem się jaka była geneza powstania tej piosenki, że ma ona związek z Berlinem, z dworcem Zoo, ... i jaki był naprawdę dziwny zbieg okoliczności z wejściem na listy przebojów, że poprzedziła inny przebój ... muzyka, który grał w "Big in Japan" (takim zespole). Klaus Schulze też nagrał album "Big in Japan" ale jeszcze nie doczytałem jakie były korzenie takiego właśnie tytułu.

wtorek, 24 stycznia 2023

Alerty Google

 

W sumie ... ciekawa funkcjonalność. Dzisiaj dostałem powiadomienie, że fraza "Jacek Haja" pojawiła się na stronie (i link tam). Normalnie trudno by było śledzić, gdzie o tobie napiszą, ale jak automaty to robią ... za darmo. Raczej nie są monitorowane social media (tak mi się wydaje), bardziej chodzi o tradycyjne strony.
Zostały trzy dni do ferii zimowych ... i to jest wielkie pocieszenie :) Bronek mnie "ściga" o turniej Skoki#9. Szkoły "ścigają" mnie o różne sprawozdania. Na classroomach multum prac uczniowskich do ocenienia.

niedziela, 22 stycznia 2023

Nieustraszony łowca bugów

 

Na początek wyjaśnienie - "bug", to w żargonie informatycznym - usterka powodująca niewłaściwe działanie.

Wczoraj już nie chciało mi się opisywać "przebojów" z Budzynia i psuć klimatu wpisu. W każdym razie były dwa turnieje a "musiałem" wyświetlać je w dwóch oknach na jednym ekranie. Wszystkie dzieci były bk ale organizator poprosił mnie o "sztuczne" ustawienie listy startowej według jego rozeznania o sile gry zawodników. Wiem, że ręczne ustawienie listy startowej funkcjonuje w turniejach kołowych. To były turnieje szwajcarskie, ponieważ nie mogłem na szybko znaleźć, to widząc, że CM uporządkował listę startową alfabetycznie (a nie według kolejności wprowadzania) na szybko wpadłem na pomysł, aby sztucznie pozmieniać zawodnikom ranking lokalny i w ten sposób ustawić przynajmniej górę tabeli (w obu turniejach) natomiast w domyśle miałem zamiar po turnieju "wyprostować" sytuację i powpisywać ponownie wszystkim 1000. Teraz najdziwniejsze w jednym turnieju wszystko poszło normalnie i rankingi powróciły do normy, natomiast w tym drugim teoretycznie w liście startowej wszystkim wyświetla 1000, ale w zakładce wyniki przy zawodnikach są te "sztuczne" rankingi. Pierwotnie myślałem, że to może wina danych w chmurze i wkrótce się odświeżą ... ale po kilku godzinach nadal to samo. Do tego jedna dziewczyna niby uzyskała połowę punktów, czyli ranking 1000 wymagany na żeńską kategorię piątą, a nawet przy "sztucznych" rankingach miała 1006, ale nie dostała tej V kat. Nie zostało nic innego jak pisanie do autora programu. Jakie było rozwiązanie? Wystarczyło wejść do dowolnej rundy i nawet nie zmieniając wyników, kliknąć przycisk "zapisz" (ja wszedłem do pierwszej rundy i na pierwszej szachownicy zmieniłem wynik, zapisałem, następnie przywróciłem, zapisałem i ... zadziałało. 

sobota, 21 stycznia 2023

Turniej marzeń w Budzyniu

 

Dzisiaj sędziowałem dwa turnieje klasyfikacyjne w Budzyniu. Dlaczego "marzeń"? Otóż tak wypowiedział się o tych turniejach ich "sprawca" - nauczyciel wf z Budzynia Janusz Szozda. Chciał zrobić dla uczniów taki turniej i ... zrobił go. Do realizacji marzeń, na sędziego wybrał mnie. Wstępne ustalenia poczynił już w grudniu na WIMS w Wapnie. Rzeczywiście człowiek się postarał. Była przestronna sala gry, był sprzęt, był duży ekran i projektor. Były dyplomy, były nagrody, był dyrektor, był burmistrz. Specjalnie dla mnie było ptasie mleczko i cały termos kawy ... tak się starał. (a je tej kawy nie spróbowałem nawet, mam nadzieję, że się nie obraził) Dojechałem idealnie na czas, dzieci były bardzo grzeczne, rundy kończyły się przed czasem. W grupie młodszej wygrał (jak się później okazało) syn siostry żony kuzyna z Mokronos, nawet zdjęcie sobie ze mną zrobili. On jako jedyny zdobył IV kategorię, ale w obu turniejach aż 18 osób zdobyło kategorie (na 39 startujących). Jak wszystko dalej dobrze pójdzie, to ... wszyscy oni zapiszą się do MDK Wągrowiec. Ja już przepisałem się do MDK Wągrowiec i teoretycznie będę im podpisywać ich zgłoszenia. Takie turniej sędziować, to ... bajka. Zatem nawet dla mnie był to "turniej marzeń" :)

czwartek, 19 stycznia 2023

Kasa, misiu, kasa.

 

Powyżej zrzut z wpisu SzachMistrza. Maciej Sroczyński żali się, że miasto Kalisz o 1/3 zmniejszyło dotacje do klubu. Apeluje o darowizny i przypomina członkom klubu o składkach 200 zł na rok 2023 r. Przypomniało mi się jeszcze jak prezes WZSzach wypominał mi dziwne sposoby finansowania PITS. 

...

Cóż mam teraz napisać? Podlinkować artykuł o problemach finansowych Wągrowca?

Od niepamiętnych czasów członkowie MDK Wągrowiec (ani LKS Plezuro Skoki) nie płacili składek członkowskich. Opłaty klubowe na rzecz WZSzach pokrywane były z prywatnych środków pojedynczych, zapalonych pasjonatów. Ponieważ kluby nasze nie miały "zaplecza", to nie mogły nawet występować o środki w ramach programów (np. Klub), które w normalnej sytuacji byśmy pewnie dostali. Właściwie tylko cudem udało się pozyskać trochę zegarów od LZS i do tego, żeby było ich więcej, to proponowałem te najtańsze ("w które trudno trafić"). A panowie się dziwią, że szczędzę na aktualizacji programu, który wystarcza do sędziowania drużynowych, tyle że nie ma sprawnych pewnych funkcjonalności. Panowie się dziwią, że podejmuję się organizacji i sędziowania w pojedynkę turniejów o randze wojewódzkiej, może nie do końca zdając sobie sprawę, że ja te turnieje robię na miejscu, bo ... nie ma pieniędzy, żeby na nie gdzieś daleko jechać :) Bardzo możliwe, że w ogóle ratuję istnienie tych imprez (SZS), bo nikt się nie garnie, żeby je organizować (za takie pieniądze).
To jeszcze podsumowanie dnia - wyjechałem dzisiaj z Damasławka tuż po godzinie 7 byłem w Wągrowcu do 19:30 wróciłem o 20. Lekcje plus dwie tury egzaminów zawodowych.

niedziela, 15 stycznia 2023

Blue Monday 2023 - przygotowania

 

Zajrzałem co było rok temu ... było "blue". Bardzo możliwe, że trzeba się przygotować na taki dzień. Ale nie tylko tak, żeby czekać. Tylko aktywnie zmagać się z każdą napotkaną sytuacją. Dzisiaj jest bardzo pochmurnie i bardzo mocno wieje, zatem "przygotowania" idą pełną parą.

sobota, 14 stycznia 2023

Załóż konto PKO BP z polecenia :)

 

Oczywiście ... marne szanse, ale może akurat chcesz założyć sobie konto? Jeśli tak, to możesz dostać pieniądze na dobry początek. Jeśli przy zakładaniu konta podasz mój numer telefonu jako polecającego, to i ja dostanę pieniądze :) Już kiedyś polecałem i ... nikt nie założył konta, stąd moje pesymistyczne podejście. Średnio można zyskać 100 zł i ja też mogę zyskać średnio 100 zł (maksymalnie 1500 zł) w tej akcji. Program trwa do końca marca 2023.

https://polecam.pkobp.pl/polecaj-pko-bank-polski/

czwartek, 12 stycznia 2023

No to ciach ... 2023

 


Rok temu opisywałem jak po zmianie przepisów zamiast wzrostu wypłaty miałem spadek. Później to prostowano. Później miały być podwyżki od stycznia. Tylko jeszcze jakiś podpisów brakuje.

środa, 11 stycznia 2023

Nauczyciel nieszufladkowy

 

Dzisiaj na dyżurze podszedł do mnie uczeń i ... podziękował za pomoc w matematyce. Miał kłopoty a ja w wolnych chwilach na lekcjach, bezinteresownie potłumaczyłem mu trochę zadań. Skoro zdecydował się o tym powiedzieć, to widocznie mu pomogłem. Na pierwszej lekcji, wyłowiłem uśmiechniętego ucznia i na bazie jego uśmiechu, rozwijałem lekcję. Chociaż nie jestem ekspertem z tego przedmiotu, to udało się bardzo fajnie rozwinąć i naprawdę kreatywnie wykorzystać czas i nawet dużo nauczyć. W innej klasie uczeń, który nie jest orłem w przedmiotach zawodowych ale bardzo chce się rozwijać i tam widzi swoją przyszłość, w takiej przypadkowej wymianie zdań, poinformował mnie, że nie może mnie zaszufladkować. Tzn. innych nauczycieli "rozszyfrował" i sklasyfikował a ja mu nie pasuję do jego klasyfikacji. Później przyszła jakaś para uczniów zbierająca podpisy nauczycieli pod zestawieniami ocen z zachowania i ja z nimi nie mam lekcji a wyszło, że oni mnie znają ... ba, twierdzili, że przecież wszyscy uczniowie mnie znają. Na kolejnych przerwach dyżurowych znów pojawiali się uczniowie chętni do rozmawiania.

wtorek, 10 stycznia 2023

Switche w bibliotece

 

Dzisiaj rozwiązałem problem, który chodził za mną ponad miesiąc. Dostałem zgłoszenie, że nie ma internetu w bibliotece. Ponieważ w Wapnie jestem tylko dwa dni w tygodniu i to są relatywnie intensywne dni, więc nie miałem kiedy się za to wziąć. Nie chodziło o jeden komputer, ale o wszystkie, które były podłączone kablem. Same restarty switchów nic nie dawały. Dzisiaj się poświęciłem i postanowiłem rozwiązać problem. Na początek udałem się do sali, w której sieć łączy dwa budynki. Tam wcześniej zdarzały się problemy, bo np. dzieci nieszczęśliwie się oparły i następowało rozłączenie sieci. Tam okazało się, że sygnał dochodzi. Udałem się zatem do biblioteki i starałem się odszukać drugi koniec tego kabla. Niestety ten, który wydawał się być właściwym, sygnału nie miał. Udałem się zatem na zewnątrz szkoły, na wizję lokalną, czy przypadkiem gdzieś kabel nie został uszkodzony? Generalnie kabel idzie tak wysoko, że nie ma do niego dostępu. Zobaczyłem, że jakiś kabel wyglądający na skrętkę idzie do świetlicy. Więc może nastąpiło przełączenie w punkcie startowym? Udałem się do świetlicy, ale okazało się, że to nie to. Wróciłem zatem do biblioteki i postanowiłem sprawdzić wszystkie kable podłączone do switchy, bo może ten pierwszy, to nie był ten? Intuicja była dobra i zaraz, to wykażę. Sprawdziłem wszystkie kable i żaden nie miał sygnału. Wykryłem przy okazji, który z nich łączy dwa switche. Nadal trudno mi było uwierzyć w uszkodzenie kabla. Podkusiło mnie jednak o odkrycie listwy maskującej, bo wiedziałem, że tam powinny być przynajmniej trzy kable, a ja sprawdziłem tylko jeden z nich, co prawda najbardziej podejrzany, bo najwyżej wychodził z listwy, ale ... wypada jednak sprawdzić inne. Po zdjęciu osłony zacząłem, wyciągać te inne kable (były jeszcze 3) i ku mojemu zdziwieniu końcówka jednego z nich ... leżała luźno na podłodze (nie szła do switcha). Inna sprawa, że dostęp był bardzo utrudniony, bo regały z książkami były praktycznie nieprzesuwalne (za dużo roboty). Udało mi się ten luźny koniec podłączyć do laptopa i ... BINGO. Internet się pojawił! Nie potrafię tego wytłumaczyć. Prawdopodobnie ktoś musiał "się bawić" tymi kablami. Wyjął ten najważniejszy i zamiast niego włożył inny. Kiedyś było tam kilka komputerów podłączonych kablami. Teraz zostały 2. Mylący był komplet wpiętych do switcha kabli i ukryta właściwa końcówka leżąca na podłodze za regałami. Trudno było oczekiwać takiego właśnie układu.

poniedziałek, 9 stycznia 2023

Dobre wyniki?

 


"Łooo... panie...", tak bym powiedział. Google mnie tam "podrzuca", ... żebym się jeszcze bardziej nakręcał. Ja tam swój wiek mam i swoje wiem. To wszystko nie jest takie proste. Byłem asekurantem, jestem asekurantem i pewnie zostanę asekurantem. Ja nie bronię nikomu ryzykować, nawet życzę powodzenia, ale moje asekuranctwo ... jeszcze mnie nie zawiodło. Tak sobie pomyślałem dzisiaj "odwalając" nudną niskopłatną robotę w gops-ach, że ile tam czasu zostawiam ... za śmieszne pieniądze. Jednak gdyby te pieniądze policzyć, z tych kilku lat, to ... robi się całkiem spora sumka. Te wszystkie korki, to  też jakieś tam pieniążki. Oczywiście mógłbym się bardziej cenić ... ale czy jestem aż tak dobry?
No to koniec rozważań, czas nadrabiać zaległości, a jest tego trochę.

piątek, 6 stycznia 2023

VI Bieg Trzech Króli

 

Nie robiłem transmisji z biegu :) Liczyłem, że uda mi się złamać godzinę, ... ale się nie udało. Tzn. na płaskiej asfaltowej trasie przy dobrych warunkach atmosferycznych, to tak. Jednak ta trasa jest pofałdowana, do tego są fragmenty z brukiem i z błotem. Do tego chwilami padał deszcz ze śniegiem. Do tego ustawiłem się obok takiej kobietki, której tempo mi pasowało, tylko za bardzo się przyzwyczaiłem. Biegliśmy razem 9 km i dopiero na końcu lekko jej uciekłem, a trzeba było zaraz po półmetku zacząć przyspieszać. Przebiegłem zupełnie spokojnie, nawet dalej mógłbym biec, ale czas ... 01:01:41. Może gdyby był lepszy doping? Ale komu się chce w taką pogodę stać przy trasie?

@jacekh6

♬ dźwięk oryginalny - Jacek

Muszę jeszcze dołożyć ... :)


 

wtorek, 3 stycznia 2023

Czy dobiegnę?


 Chyba dobiegnę, ale nie ma co liczyć na dobry wynik. Złamanie godziny trzeba będzie uznać za dobry wynik. W tym roku będzie zmiana trasy. Będzie 5 km w jedną stronę i powrót i niestety będą górki. Do tego pogoda zapowiada się nieciekawie.

niedziela, 1 stycznia 2023

Noworoczne postanowienia ...

 

Zaraz po północy opublikowałem XXV PITS na chessarbiter.com podobnie jak w latach ubiegłych udało mi się zdobyć numer 1. Zrzutka była już dużo wcześniej założona, na kwotę dużo większą, niż w roku ubiegłym. Widget zbiórki coś odmawia posłuszeństwa i na to nic nie poradzę. Bieganie? Już w piątek pobiegnę, natomiast jak będzie wyglądać moje bieganie w tym roku? Nie wiem, będę się starał. Na pewno nie za wszelka cenę. Szachy też nie za wszelką cenę. Cóż ... taki mam model działania. Nie potrafię iść na całość.
To jeszcze dopiszę ... pewnie popełnię niejeden błąd jeszcze :)


sobota, 31 grudnia 2022

Podsumowanie roku ... 2022

 

Cóż, ... bardzo szybki był ten rok. Bardzo mało miałem czasu, albo może nie potrafię go odpowiednio wykorzystać. Wojna na Ukrainie niewątpliwie najwięcej namieszała, ale ... to taki trochę lokalny (polski) punkt widzenia. Gdybym miał spojrzeć bardziej globalnie, to ... chyba wejście (wyjście (z pieluch)? przejście?) sztucznej inteligencji do życia zwykłych ludzi.


W tych ostatnich dniach miałem dużo do czynienia z odejściami, ze śmiercią ludzi. Pomyślałem sobie wtedy - ciekawe ile ludzi codziennie umiera, tak średnio? Ile tysięcy, ... milion? Okazuje się, że jest to do sprawdzenia. Można to sprawdzać nawet w czasie rzeczywistym >>> WORLDOMETERS


Szachowo ... było ... przeciętnie. Biegowo ... było ... kiepsko. Finansowo, zapowiadało się dobrze, ale inflacja skutecznie mnie sprowadziła na ... ziemię.

-

Jak już opublikowałem ten wpis, to przeczytałem, że zmarł Benedykt XVI.

piątek, 30 grudnia 2022

Dalej smutno ...

 


Znów uczeń, którego przeżyłem. Do tego kolejna informacja o zgonie 63 letniego działacza sportowego. Do tego informacja o przepełnionych szpitalach i tysiącach zachorowań na grypę, grypopodobne, covid, ... Na mszy za Leona kilkanaście osób, ale tylko 5 z naszej rodziny, bo to trzy msze były. Jeszcze jeden dzień tego roku 2022 został.
JKD w ostatniej partii pewnie bardzo chciał wygrać ... no to przegrał i medal przeszedł koło nosa. Carlsen ... tak jak przewidziałem wczoraj. Odrobił straty, wytrzymał psychicznie, wygrywał nawet remisowe pozycje i ... został Mistrzem Świata (również) w Szachach Błyskawicznych. Gratulacje.
-
Czasami zaglądam do statystyk tego bloga ...
Czego ci Rosjanie szukają u mnie?  Nie wiem.

czwartek, 29 grudnia 2022

Żegnaj Królu

 

Pele, to piłkarz z mojego dzieciństwa. Co tam Deyna, Szarmach, Lato, ...? Jego znali wszyscy, cały świat. 

To na świecie, w Damasławku pogrzeb Michała Grajka. Sprzedawcy z "żelaznego", wędkarza, miłego człowieka.

-

W szachach? Nie miałem czasu oglądać całości. Wpadłem tylko, gdy JKD wypuścił w 12. rundzie wygraną z Girim 

Oczywiście łatwo to znaleźć na spokojnie a co innego, gdy gra się na sekundach. Ale akurat to zobaczyłem. Co ciekawe, po pierwszym dniu prowadzi samodzielnie Nakamura, a Carlsen ma punkt straty. Myślę, że jednak ma szanse jeszcze wygrać. Chociaż odstawia takie "numery"


@glo.chess Magnus arrived 2.30mins late on blitz game 😎 #chesstok #viral ♬ original sound - Global Chess

środa, 28 grudnia 2022

Prostowanie, prostowanie ...

 

Nie wiedziałem jakiego obrazka użyć do tego wpisu, a ten się napatoczył. To już środa, a jeszcze tyle do zrobienia. W mediach trąbią, że ludzie chorują i to dużo ... i mnie też coś bierze. A tu jedna szkoła, a tu druga szkoła, a tu firma, a tu PITS, a tu Bronek z turniejami, a tu zamykanie WIMS, a tu kolejny pogrzeb, a tu MŚ, a tu ... . Właściwie nie wiadomo za co się zabrać ... taki koniec roku 2022. Bardzo, bardzo zabiegany.

Magnus Carlsen udowodnił, że nadal jest najlepszy. Wygrał samodzielnie. Przegrał tylko jedną partię, zagrywając jeden fałszywy ruch ...

Nie poszło za to JKD. Oczywiście 13. miejsce w takim turnieju, to teoretycznie nie tragedia. Jednak jeszcze 1/2 punktu i byłaby pierwsza dziesiątka a jeszcze jeden, to i podium, ale takie są uroki systemu szwajcarskiego. 
Najgorsze, że kolejne dni ... to dalej nadrabianie zaległości.


 


czwartek, 15 grudnia 2022

Igrzyska i po igrzyskach

 

A nie pisałem w poprzednim wpisie? KSz przeczytał, zanim ja napisałem ... ja to jeszcze rozwinę, ale chwilowo czasu brak :)

Na początek dołożę grafikę poniżej (później sobie pozmieniam)
-
27.12.2022
-
Teraz dokładam kolejny wątek.
Na odprawach przed turniejami apelowałem do zawodników o grę fair play i samodzielne rozstrzyganie prostych nieprawidłowości w partii tzn. że jeśli zawodnik wykona nieprawidłowe posunięcie i obie strony się zgodzą, to "sprawca" ma jeden błąd na koncie, a "ofiara" dostaje 2 minuty bonifikaty. Ponadto, że jeśli doświadczony zawodnik trafi na totalnego amatora, to skoro widzi, że i tak wygra, to niech okaże trochę wyrozumiałości (np. w wypadku gry na dwie ręce). Jedna z opiekunek była tym nawet zbulwersowana (i wspomniała o tym na FB). Ja natomiast miałem bardzo budujący przypadek, który zapamiętam z tego turnieju. Otóż na jednym z pierwszych stołów widzę podniesioną rękę dziewczyny, więc podchodzę. Zawodniczka zgłasza błąd przeciwniczki. Teraz wytłumaczę o jaki błąd chodzi, otóż białe z siódmej linii pojawiły się na linii ósmej, albo bijąc, albo po prostu dojeżdżając (tego nie widziałem) i dokonały promocji piona na hetmana na polu g8, czarny król stał na polu f8, więc nastąpił szach i ... czarne mogły po prostu zbić tego hetmana, bo nie był broniony, natomiast wykonały posunięcie Ke8, czyli nadal był szach i właśnie to reklamowała bohaterka sytuacji. Oczywiście wyjaśniłem przeciwniczce, że rzeczywiście wykonała nieprawidłowe posunięcie, bo król dalej jest pod szachem. Nie powiedziałem, że wystarczy go zbić i już szacha nie będzie, czyli też zachowałem się fair play. Zapowiedziałem "pierwszy błąd" i przyznałem bohaterce 2 minuty bonifikaty. Cofnęliśmy posunięcie i został uruchomiony zegar "amatorki". Długo się zastanawiała i widać, że bardzo przeżywała, bo aż jej się oczy "zaszkliły". Czekałem co się wydarzy, bo ... czułem, że może się coś wydarzyć. Oczekiwanie się przedłużało i ... ostatecznie amatorka zagrała pionem na h6 (zamiast zbić tego hetmana), czyli drugie nieprawidłowe posunięcie. Kierując rękę w stronę zegara, zapowiedziałem, że "wykonałaś drugie nieprawidłowe posunięcie, więc przegrywasz". Jakież było moje zdziwienie gdy bohaterka ... powstrzymała mnie mówiąc, że "amatorka" może jeszcze grać, że ona pozwala jej jeszcze pomyśleć. Amatorka miała już niemal łzy w oczach, więc dotknąłem jej ramienia i uspokajając potwierdziłem ofertę bohaterki, aby jeszcze raz zmieniła posunięcie, że dalej jeszcze może grać. Tak to właśnie jest ... grono opiekunów szachistów myśli, że skoro to finały wojewódzkie, to już tylko gracze klubowi będą grać. Bohaterka zrozumiała, że i tak bez problemu wygra tę partię, więc może sobie pozwolić na przedłużenie gry. To bardzo piękny i symboliczny gest ze strony tej dziewczyny. Ja spróbuję ze zdjęć odszukać tę bohaterkę i jeśli mi się to uda, to spróbuję przekazać Nagrodę Fair Play, którą sam ufunduję :) Chwilowo - DYPLOM
-
Udało mi się odnaleźć Bohaterkę, to Lena Michalska
-
Kolejny dopisek.
Po meczu Argentyna-Francja polski sędzia zbierał same pochwały, ale Francuzi ... dostrzegli błąd Marciniaka. Jeśli w czasie gry na boisku pojawią się osoby postronne, to bramka nie powinna być uznana. Jak widać na zdjęciu ... rezerwowi Argentyńczycy ... wbiegli na boisko, a ta bramka dopiero wpadła (bo tam dobitka była).

No i tak jest właśnie z przepisami ... jak są za szczegółowe, to robią tylko problemy. Przecież, to są ułamki sekundy, ... jakie znaczenie miało pojawienie się tych rezerwowych na boisku? Sędzia kalosz?

niedziela, 4 grudnia 2022

Podróże w czasie ...

 

4. grudnia 2022 r. o godz. 21:47 napisałem do "Kalendarz Lindner", a ... okazało się, że Kalendarz Lindner przeczytał to już 3 lata temu, 29 października 2019 o 13:13. Wszystko jest względne. Ja tu wpis robię, a tyle zaległości się porobiło ... Tyle ocen jeszcze muszę powystawiać i tyle prac uczniów przejrzeć ... ale skoro ten czas tak się wygina, to zrobię to ... wcześniej tzn. w listopadzie (który już minął), to nikt się czepiać nie będzie :)
Dzwoniłem w piątek do mojego kontaktu z PEPSI Żnin i ... okazało się, że Pani L. jest już na emeryturze, ... ale ona nie wyglądała na 60+ lat ... ale co teraz z PEPSI?

Warcabowy Turniej Mikołajkowy

 

Trzeba, nie trzeba ... pojechałem. Skoro jestem opiekunem sekcji szachowej i opiekuję się sprzętem, to wypadało. Nie zagrałem, bo aż tak mnie warcaby nie ciągną. Ponadto musiałem sprzęt kompletować na środę. 

Nie było wersji szachowej, a wypadałoby, aby było chociaż tylu uczestników, co tu. Co ciekawe większość z nich "zorganizował" Bronek. Bronek miał dzisiaj urodziny i wszyscy zaśpiewali mu 100 lat.

-

FOTO

TABELA  (jest dzięki mnie, bo skopiowałem plik, przyjechałem do domu i umieściłem w sieci)

piątek, 2 grudnia 2022

Czasami przegrana nie przeszkadza

 

Polska przegrała swój ostatni mecz z Argentyną, ale wszyscy byli zadowoleni, bo awansowała do 1/8 finału. Dla odmiany Niemcy wygrali z Kostaryką ale nie wyszli z grupy.

Ja miałem ten tydzień cały pod górkę, a dzisiaj, to już kumulacja była. Miałem obserwację na lekcji, a to jest stres (dla mnie) i właściwie wszystko niby dobrze szło i lekcja była nawet całkiem, całkiem. Jednak okazało się, że zapomniałem, że ta lekcja miała być albo powtórkową, albo z wykorzystaniem zróżnicowania wymagań. Ja sobie zrobiłem po prostu kolejną lekcję z rozkładu ... i to nie było dobrze, bo nie zostały spełnione warunki, ... ale jakoś to mnie spłynęło. Najważniejsze, że już po. Na pierwszej lekcji zrobiłem eksperyment z "dylematem więźnia" (to by też nie spełniło wymagań). Co ciekawe pierwszy zestaw uczniów/więźniów niespodziewanie był solidarny i obaj się nie przyznali. Jednak już drugi zestaw uczniów pokazał, że chociaż niby wszyscy wiedzieli, że trzeba być solidarnym, to ... nastąpił rozłam i "wyrolował" drugiego. Żeby jeszcze mnie "dobić", to dzisiaj przegrałem kilka partii z uczniami. Sam nie wiem jak to było możliwe, ale się zdarzyło, ale ... też jakoś po mnie to "spłynęło" ... a niech się nacieszą.

Po lekcjach wybrałem się na obiad do No1, ale tam była jakaś impreza ... no to sobie przypomniałem, że jakieś 100 m dalej jest jakiś ukraiński lokal, więc tam poszedłem i zjadłem sobie soliankę i zaoszczędziłem kilkanaście złotych.

wtorek, 29 listopada 2022

niedziela, 27 listopada 2022

Sprzedaję, kupuję ... i tracę pieniądze i czas

 

Szczęście do aut ... mam średnie, ale pewnie można mieć gorsze, więc nie ma co narzekać, zwłaszcza, gdy chodzi o auta używane. Pierwszym autem dla Maksa był Nissan Micra, świetny silnik, ale rdza go zżerała. Oczywiście sprzedany został poniżej swojej wartości, bo Maks już go nie chciał, ale świetna instalacja gazowa poszła. Później był Chevrolet Aveo, całkiem ładny samochód, ale ...silnik się zatarł, a ten, który go zastąpił, to pił ogromne ilości oleju ... Sprzedany wczoraj i znów trzeba było opuścić, no ale rzeczywiście było to auto problematyczne. Już prawie byśmy kupili Fiata Grande Punto w gazie, w rozsądnej cenie, ale nas ktoś ubiegł. No to znalazłem Kię Rio w Gnieźnie, w ... rozsądnej (?) cenie. Trzeba było jechać, trzeba było się targować. Rocznik 2009, to nie jest już młodzieniaszek. Z ceny 12500 udało się (?) zejść do 11700, ale już na starcie trzeba było zapłacić podatek PCC i zapłacić to poszło płynnie 234 zł. Gorzej ze złożeniem deklaracji, jak widać na załączonym obrazku. 

Już niby się wychorowałem, ale ... nie nadrobiłem zadowalająco dużo zaległości. Dlaczego? Bo świat nie jest idealny?

piątek, 25 listopada 2022

Świat nie jest idealny

 

Dzisiaj Kamil Plichta wygrał partię z Magnusem Carlsenem ... i co? I nic! Świat kręci się dalej. Właściwie nie o tym miałem napisać. Wpadłem dzisiaj do Marka. Nie było go na początku, bo musiał coś załatwić. Zaczął od polityki ... ale po co? Później, co temat zmieniałem, to dochodził do kolejnej pesymistycznej konkluzji. A to, że ktoś mu negatywny komentarz napisał, a zrobił wszystko, aby "klient był zadowolony", a to, że młodzi ludzie bywają niekulturalni itd. itd. Ot, idealista się znalazł. Ja natomiast jestem bardzo przyzwyczajony do tego nieidealnego świata. Nawet myślę, że tak ... być powinno. Dlaczego? Przecież inaczej świat byłby "nudny jak flaki z olejem". To właśnie wyzwania i niespodzianki zmuszają nas do rozwoju.
Wiele rzeczy nadrobiłem przez te 3 dni chorobowego, ale ... i tak mam dalej zaległości. Dzisiaj zacząłem działać na samorzad.gov.pl - na pierwsze podejście nie było źle, ale ... zastanawiam się dlaczego to musi być tak mało intuicyjne narzędzie? ... no widocznie nie może być. Byłoby zbyt pięknie. Niby tam nie zaimplementowano BIP, ale właściwie, to nie wiem dlaczego? Skoro jest bazodanowe, skoro można śledzić historię publikacji, to nic nie stoi na przeszkodzie, że by zrobić tam BIP - takie jest moje zdanie.
Na zajęciach w MDK pojawił się Kacper i ... też namieszał. W minimeczu z Radkiem Ż. wygrał 2:1, no takiego juniora, to jeszcze w powiecie nie było, a przecież ile by jeszcze można z nim spraw dopracować?
No ale, to nie jest tak, że ja widzę, co można u niego zmienić i to zmieniam. ... Świat nie jest idealny.

czwartek, 24 listopada 2022

Coś dostajesz, coś dajesz ...

 

Doczytałem niedawno, że 12 osób, które startowały we wszystkich edycjach przysługuje darmowy pakiet startowy. Nie byłem pewien, więc sprawdziłem - okazuje się, że w tej 12 jestem i ja.
Ciesząc się tym "darem" postanowiłem obdarować szkołę i kupiłem (za swoje) 14 myszek. Świadomie wybrałem przewodowe, zawsze w szkole prosiłem o przewodowe, ale chcieli mnie uszczęśliwiać bezprzewodowymi i kończyło się tak, że dzieci przekładały i przekładały, baterie się kończyły i w rezultacie mam w szkole na biurku kilkanaście "uziemionych" myszy bezprzewodowych. Musiałbym mieć pod sobą człowieka, który by co jakiś czas "prostował" zamieszanie z tymi myszkami. Co ciekawe z rok temu było kupionych kilkanaście tanich myszy przewodowych, ale ... gdzieś się "rozpłynęły".


środa, 23 listopada 2022

Wymień to na noc

 

To było do przewidzenia, że organizm się zbuntuje. W poniedziałek przyszedł katar a po szkole jeszcze kichanie. Niby nie było gorączki, ale ... samopoczucie kiepskie. We wtorek już myślałem o chorobowym, bo widziałem ile pracy zaległej, a jeszcze zostałem wysłany z jedną klasą do stomatologa i tam godzinę spędziłem na powietrzu (taki system) do tego jeszcze pół godziny spaceru z szalejącą młodzieżą i decyzja o wizycie u lekarza zapadła. Teoretycznie jeszcze bym może wytrzymał, ale czasami chyba trzeba jednak odpuścić i nie udawać wielkiego bohatera. Całkiem fajna piosenka HAEVN.

Teoretycznie zabrałem się nadrabiania zaległości, ale uciekam jak mogę od sprawdzania prac w classroomach. Zajrzaałem na chess.com i naprawdę dobra forma. To zastanawiające, że w szachy idzie mi lepiej, gdy teoretycznie, fizycznie jestem osłabiony ...