Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Damasławek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Damasławek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 stycznia 2026

Stara wieża ciśnień

 

Po stojącej obok nastawni nie zostało nic. Natomiast wieża ciśnień sobie stoi. Dzisiaj na spacerze poszliśmy zobaczyć ją z bliska. Już jako dziecko chciałem ją zobaczyć, ale ... jakoś nie było okazji. Czy coś jeszcze z tego będzie? Trudno powiedzieć. Sam stan nie jest jeszcze tragiczny. Metalowa drabina wewnątrz jest bardzo solidna. 

Bezchmurne niebo było dzisiaj.



niedziela, 6 lipca 2025

Dlaczego nie konie?

 

Wczoraj i dzisiaj były w Damasławku zawody jeździeckie i wiele innych atrakcji, a jednak musiałem sobie darować.
Dzisiaj trzeba było zawieźć teścia do Bydgoszczy. Teoretycznie prosta operacja, ale swój wiek już ma i na pewno to przeżywa. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie tego szpitala. Teoretycznie wszystko pięknie, ale ... takie jednak przytłaczające.
Miałem napisać o wyjeździe do Luneburga, ale ... chyba napiszę jutro.

wtorek, 7 lipca 2020

Wyzwanie LOTTO - #1 wytrzymałość


Wyzwania nie są dla mnie problemem. Właściwie, to lubię wyzwania. Tu akurat zdążyłem na ostatnią chwilę, ponieważ dzisiaj opływał termin dodawania "prac" (film+komentarz).
__
Oprócz wyzwania udało mi się ogarnąć kilka innych spraw. Np. leasing MacBooka. Załatwiłem też wszystkie formalności (raport, opłaty, wysyłka raportu) związane z XXII PITS.
W 2020 r. prawdopodobnie znów PITS będzie jedynym turniejem z powiatu wągrowieckiego zgłoszonym do FIDE.
_

sobota, 25 stycznia 2020

BiDa Damasławek

"BiDa", to moja propozycja nazwy dla Grupy Biegowej Gminy Damasławek. Żeby ktoś nie myślał, że to od "biedy", to ma być skrót od "Biegaczy Damasławskich" :) Nie wiem, czy się pojawię na spotkaniu. W końcu będę po turnieju w Wągrowcu, ale nie wykluczam.
-
Wpis dodałem, bo po przegranej JKD (tyle godzin grania na nic), postanowiłem iść pobiegać i w czasie biegania mi ta nazwa przyszła do głowy. Z obawy, że zapomnę, wolałem zapisać.

niedziela, 28 lipca 2019

Memoriał Angeliki Jach w Damasławku / Grand Prix w Paryżu

W Damasławku, w sobotę i niedzielę ... najważniejsze były konie. Niewątpliwie jest to impreza znacznie wykraczająca ponad rangę takiej wioski. Ale to jest ... piękne. Organizacyjnie ... ekstraklasa. Dla miłośników koni, niewątpliwie - wielkie święto.
-
Oczywiście były wapieńskie akcenty. W końcu Państwo Jach mieszkają w Wapnie. Jednak tam ta impreza nie miałaby takiej oprawy (chyba). Klaudiusz Jach załapał się na nagrodę, ale nie przejechał bezbłędnie, więc nie zakwalifikował się do finału.
_
To jeszcze o szachach. Jan Krzysztof Duda ... błyszczy w Paryżu. Po drugim dniu rozgrywek jest w ścisłej czołówce. Zbiera pochlebne opinie. A swoje zwycięstwa zawdzięcza "podejrzanym" posunięciu pionem na g4.
Komputer jednoznacznie ocenia to posunięcie jako słabe. Ale nawet największe tuzy szachowe mają kłopoty z udowodnieniem słabości tego posunięcia. Ba, ... właśnie, to zagranie (g4) staje się znakiem rozpoznawczym JKD :)

środa, 3 lipca 2019

Jacek-placek na oleju!

Matka krzyczy: "Stój złodzieju!" Prawie każdy Polak zna ten wierszyk. Natomiast nie każdy wie - skąd się wziął? Najłatwiej sobie wyobrazić scenkę w kuchni, w której kobieta robi naleśniki, a jakieś dziecko (Jacek) podkrada sobie naleśnika i ucieka. Okazuje się, że to pomieszanie z poplątaniem. Otóż Św. Jacek w średniowieczu rozdawał biednym pierogi nazywane również plackami, często ratując im życie. Zresztą, najlepiej poczytać sobie na Portalu Świętego Jacka Odrowąża.
-
Pisząc powyższy tekst, właśnie otrzymałem "Wezwanie" do ... przedłożenia informacji o nieruchomościach i obiektach budowlanych oraz informacji o gruntach do podatku rolnego dla potrzeb wymiaru łącznego zobowiązania podatkowego na 2019 rok.
(w terminie 7 dni od doręczenia!) Na końcu jeszcze formułka o odpowiedzialności karnej skarbowej ...
Ciekawe, że jak urzędy chcą coś od obywatela, to terminy krótkie i jeszcze straszenie konsekwencjami. Natomiast, gdy obywatel coś chce, to ... wszystko musi się uprawomocnić i proszę czekać. Wraz z informacją otrzymałem formularze przypominające druki PIT-ów. Już widzę oczami wyobraźnie, jak porozsyłali te kilkadziesiąt poleconych, wszystkim innym spadkobiercom (nieruchomości po Teodorze), również tym mającym 1/192 udziału. Przecież to są koszty. Ponadto "domagają się" tego podatku, a podatek już został zapłacony. *) W uzasadnieniu wspominają jeszcze o powstaniu zobowiązania w podatku rolnym już w 2018 r. (ciekawe na jakiej podstawie? przecież wtedy nie było jeszcze postanowienia sądu! a podatek też był opłacony!)
____
*) Jednak podatek nie był zapłacony. Przed samym urzędem, tuż po zaparkowaniu spotkałem właśnie tego (co trzeba) kuzyna, który niby płacił i się okazało, że on chciał zapłacić, ale nie mógł, bo nie było właściciela. Gdy doszliśmy już pod same biuro, to spotkałem tam moją siostrę, która przybyła w tym samym celu tj. wyjaśnienia otrzymanego pisma.
______

sobota, 25 maja 2019

Ach te wywiady

Jedną z ciekawych funkcji konta Google są alerty. Własnie dzisiaj otrzymałem wiadomość o artykule, w którym pojawiła się fraza "Jacek Haja". Po około półgodzinnej rozmowie telefonicznej, w dzień po ogłoszeniu zrzutki, pojawił się reportaż "Kim jest Jacek Haja ...?". Myślałem, że to koniec. Dziennikarz poszedł jednak dalej. Nie podesłał tekstu do autoryzacji. Zatem ... poszła jego wizja, z akcentami na sprawy, które jego zdaniem były ważne, a dla mnie były tylko ciekawostkami. Punktem wyjścia była zrzutka, ale ... linka do zrzutki, to nie zauważyłem. Nadal nie zdecydowałem się na wykupienie "łatwego adresu" i "wyszukiwania", czyli zrzutka jest tylko dla znających link, ale przy tej kwocie już chyba powinienem się zdecydować. 

sobota, 23 marca 2019

Znalazłem kartę ... i jej właścicielkę

Cały czas obmyślam jak pozyskać sponsorów, zdobyć środki na XXI PITS. Dzisiaj, jak zwykle w soboty, pojechałem zapalić znicz na grobie ojca. Idąc już do samochodu, zauważyłem na ziemi plastikową kartę. Początkowo pomyślałem, że pewnie przeterminowana. Pochyliłem się podniosłem i patrzę ... ważna do 01.2022. Na cmentarzu byłem sam, tak więc nie było kogo spytać. Przeczytałem imię i nazwisko właściciela a właściwie właścicielki i przyszła mi do głowy pewna osoba. Jak się jednak skontaktować? Córka typowanej osoby od pewnego czasu uczęszcza na zajęcia kółka szachowego. Zatem znalazłem telefon w dzienniku elektronicznym. Wysłałem SMSa i ... bingo. Trafiłem. Niemal natychmiast oddzwoniła (ona nie wiedziała, kto pisał SMS, bo się nie podpisałem). Umówiliśmy się na odbiór. Ja już sobie wymyśliłem jak zrealizuję znaleźne, że nie przyjmę żadnej kwoty, tylko odeślę na stronę zrzutki, aby dokonała zasilenia funduszu nagród w kwocie dowolnej, bo każde, nawet 10 zł się przyda. A tu ciach ... przyjeżdża właścicielka i mnie zaskakuje jakąś tajemniczą torebką. Ja nie chcę przyjąć, ale ona nalega. W tym momencie trochę głupio mi wspominać o zrzutce ... no bo jak? Ale wspominam o tej zrzutce. Gdy właścicielka odjeżdża, zaglądam do torebki a tam butelka Ballantine's. Taka butelka, to ... kilkadziesiąt zł i jak tu jeszcze kogoś naciągać na wpłatę? :) Będzie, to będzie. Nie będzie, to nie będzie.
--
Wkrótce napiszę wpis, nad którym myślałem zaraz po przebudzeniu ("poproś celebrytę o 10 zł")
--
Teraz jeszcze informacja co zrobić, gdy zgubisz kartę kredytową lub debetową?
Utraconą kartę należy natychmiast zastrzec i może to zrobić nawet dziecko. Zastrzeganie dokumentów (nie tylko kart płatniczych, ale też dokumentów osobistych i prawa jazdy czy paszportu) jest dziecinnie łatwe. W 2014 r. został uruchomiony System Zastrzegania Kart. Wystarczy zadzwonić pod numer 828 828 828, który jest czynny całodobowo. Po uzyskaniu połączenia jesteśmy pytani o to, który bank wydał utraconą kartę. Następnie system (bo całe rozwiązanie jest oparte na automatycznym rozpoznawaniu mowy) przekierowuje nas do odpowiedniego banku, który przeprowadza dalszą procedurę zastrzeżenia karty. Zastrzeżenia można też dokonać w placówce dowolnego banku.

wtorek, 1 stycznia 2019

Tęcza na początek

Tęcza zimą ma różne znaczenia, ale właściwie jakie ma to znaczenie? Po przygnębiającej końcówce ubiegłego roku, może być sygnałem zmiany na lepsze. W sobotę zauważyłem rysę na tylnej płycie wkładu kominkowego a już tak się cieszyłem, że tyle lat wytrzymał, to będzie dalej trzymać. Dzisiaj natomiast zwróciłem uwagę na to, iż ta płyta jest trzymana przez 5 śrub i ... jest szansa, aby zamówić zamiennik i może pójdzie wymienić ... bez wielkiego rozbierania wszystkiego. Po północy "przespałem" zgłoszenie XXI PITS na chessarbitrze, chociaż specjalnie wcześniej przygotowałem plik. Jednak miałem małe szanse, bo inny sędzia Jacek z Krakowa też wymyślił sobie, aby zgłaszać jako pierwszy turnieje i rozpoczął zgłaszać swoje już 3 minuty po północy. Zatem szansa była mała. XXI PITS będzie miał dopiero numer 23 i nic na to nie poradzę.

czwartek, 2 sierpnia 2018

Cuda lata

Kupując więcej płacisz mniej, ... ale nie sądziłem, że to działa aż tak. Z ciekawości kupiłem większą Ramę, myślałem że może karteczki pomylone. Zapłaciłem jednak 3,99, już nie chciałem sprawdzać, czy rzeczywiście mniejsze opakowanie jest droższe.
-
JKD dzisiaj ograł lidera GM Bu Xiangzi w 9th Danzhou Super GM. Chociaż właściwie to Chińczyk chyba się pomylił, później JKD nie wykorzystał szansy na szybkie wygranie ale ostatecznie wycisnął Chińczyka i przed ostatnią rundą wyszedł na drugie miejsce.

niedziela, 9 lipca 2017

Konie w Damasławku

Na zdjęciu Klaudiusz Jach z Wapna. Nadzieja polskiego jeździectwa. Nie wiem jak mu poszło w głównych zawodach. Oglądałem ... konkurs szybkości (?). Nie znam się na tym sporcie, to proszę się nie dziwić. Jedno jest pewne - jeździectwo jest bardziej widowiskowe niż szachy. Ludzi było naprawdę dużo i każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Taka impreza ściąga ludzi z całej Polski i w tym wypadku aż "czuć", że to jest "coś". Organizatorom trochę namieszała pogoda, bo w nocy była mocna ulewa i główny parkur (? tak to się chyba nazywa) był zbyt rozmiękły. Jednak w dzień pogoda była już sprzyjająca.
-
FOTO
WYNIKI - koniarze, podobnie do szachistów mają swoje serwisy wyników :)
-
Przymierzałem się do lotu śmigłowcem ... ale pieniądze muszę oszczędzać :)

-
Natomiast poniżej ... prawdziwy (nie mój) film z memoriału :)

poniedziałek, 3 lipca 2017

Lipa, lipa ...?

Pogoda była niezła, chociaż trochę mocno wiało. Postanowiłem jednak narwać trochę kwiatów lipy. Skoro ma takie właściwości, skoro tak ją zachwalają. Nawet zrobiłem sobie napar i wypiłem i dobrze smakował. Zapach jest też znakomity.
Ostatnio miałem duży spadek punktów z taktyki na chess.com, to postanowiłem sprawdzić jak wpływa na umiejętności taktyczne. Pierwsze zadanie i od razu rewelacja. Odrobiłem 13 punktów, w czasie o wiele lepszym od przeciętnego! Nic - tylko lipę pić!


Niestety. W kolejnych zadaniach już nie było rewelacyjnie (jak przy pierwszym). Niemniej - na pewno nie szkodzi. Nastrój też chyba lekko poprawia. Właściwie - skoro nie zdecydowałem się na dodatkową pracę, to może powinienem się wziąć za zrywanie lipy? Sprawdzałem na Allegro - kilogram suszonej lipy, to od 100 do 200 zł. Myślę, że przy dużym samozaparciu kilka kilogramów szło by zerwać.
GW po ostatnim numerze z okładką, na której widać roznegliżowaną wągrowczankę, poszedł za ciosem. Teraz redaktor doszukał się jeszcze innej wągrowczanki, która pozowała dla Playboya. Tematów trzeba szukać. Z dwojga złego - rzeczywiście lepsze już roznegliżowane modelki niż samobójcy.
Czasy nastały takie, że ... już człowiek tak się obył z nagością, iż nawet nie kłuje w oczy. Przypomniałem sobie, że ok. 40 lat temu był taki tygodnik ... chyba "Razem". Nawet na trochę lepszym papierze był drukowany i tam jako dziecko pierwszy raz zetknąłem się ze zdjęciami rozebranych kobiet. Były też filmy:"Faraon" itp. Teraz, gdy jest Internet, to ... nawet pisać nie warto. (tzn. tyle "golizny" wszędzie)
_
Wczoraj zmarł GM Wołodymyr Małaniuk, miał tylko 60 lat. Kilka razy widziałem go na turniejach. Grał bardzo solidne szachy.
__
No i na koniec ... Dua Lipa

sobota, 17 czerwca 2017

W świątyni konsumpcji

Absolutnie mnie tam nie ciągnie ... ale rodzinie mam się sprzeciwiać? Wakacje jeszcze się nie zaczęły a tam wszędzie wyprzedaże. Normalnie mniej niż 50% upustu, to nie uświadczysz. Tak robią ludzi w bambuko, ... że aż miło. Na parkingu ciężko znaleźć wolne miejsce a spotkać kogoś z Damasławka, to nie problem. Takie to nam czasy nastały.
-
Polacy wygrali 2,5:1,5 z Indiami (brawo!) a Polki straciły tylko 0,5
-
Niby jestem spokojny o awans Wapna do grupy finałowej ale ... dzisiaj mocno się produkowałem na FB






niedziela, 14 maja 2017

niedziela, 29 stycznia 2017

Równania uwikłane

Wiele się dzisiaj mogło zdarzyć w szachach. So ... wygrał bez walki już w 9 posunięciu dostał wygraną pozycję i spokojnie wygrał i zwycięzca został wyłoniony. Pojedynek Carlsen-Karjakin stracił w tym momencie na znaczeniu, bo nawet wygrana Magnusa nie pozwalała dogonić So. Próby ze strony Norwega były ale skończyło się remisem. Aronian na pewno bardzo chciał wygrać i ... przegrał ale grał nawet przy dużo słabszej pozycji i to dość długo.
Już się trochę bałem, że to nie wypada grać gorszej pozycji ale przecież każdy może się pomylić.
Bałem się również o partię Wei Yi - Wojtaszek ale niepotrzebnie. Radosław cały czas kontrolował sytuację a Wei Yi zdeterminowany grą na wygraną się pomylił ale też długo nie składał broni i "testował" Radosława.
Nie rozumiem dlaczego Radosław zawsze tak szybko składa broń, gdy otrzymuje trochę gorszą pozycję.
Ostatecznie tabela w TATA wygladała tak:

Trudno uznać 11 miejsce za sukces R.Wojtaszka. Gdyby było 7 punktów albo wygrana z kimś z superelity, to ... ok. Niesamowitego fuksa miał So, natomiast nie poszło Carlsenowi ale ... to jeszcze nie tragedia. Przynajmniej dostał nauczkę.
W Gibraltarze Kacper Piorun też walczył z Chińczykiem i to nawet mocniejszym Yu Yangyi. Gdy piszę, to jeszcze grają.
-
Dobrze się spało tej nocy. Zaraz po przebudzeniu starałem się zapamiętać sny a były aż trzy. W pierwszym pojechałem do Poznania, do akademika "Akumulatory" i próbowałem zobaczyć jak tam obecnie wygląda. Okazało się, że została tam jakaś teczka skoroszytowa z "pamiątkami" właśnie po mnie. Wśród pamiątek były zestawy widokówek z różnych miast oraz zeszyt z notatkami z "Równań uwikłanych". Z zeszytu  ciężko było cokolwiek odczytać (takie bazgroły). Naprawdę to nie miałem takiego przedmiotu aczkolwiek pojęcie "równań uwikłanych" funkcjonuje w matematyce.
Drugi sen dotyczył spaceru po rynku Damasławka i dowiadywaniu się, o kolejnych chorych mieszkańcach. Przy czym chodziło na ogół o jakieś bardzo poważne choroby. W trzecim śnie przechodziłem koło przedszkola w Damasławku a tam odbywał się jakiś zjazd strażaków, przy czym zamiast mnóstwa czerwonych dużych wozów strażackich było pełno małych białych osobówek jednej marki, które miały za zderzakami (takimi jak w starych samochodach) powkładane jakieś flagi. Ponadto spotkałem tam Bronka Piechockiego, który mi opowiadał kto jest na tym spotkaniu strażaków.

sobota, 5 listopada 2016

Mokronosy w dokumencie Zbiluta

W Internecie jestem kojarzony z Wapnem, bo tam pracuję. W rzeczywistości mieszkam w Damasławku. Natomiast sentymentalnie związany jestem z Mokronosami, gdzie mieszkałem przez pierwszy rok życia a później aż do czasu studiów spędzałem wakacje. Niedawno przeczytałem o najstarszym polskim dokumencie Zbiluta z Panigrodza a tam już była mowa o Mokronosach ...
-
Jutro Mistrzostwa Powiatu w Wągrowcu. Czy jestem przygotowany? Nie. Czy jestem w formie? Na pewno nie najwyższej. Na chess.com wygrałem ostatnio kilka ładnych partii w szachach 960 ale zawodnicy byli niżej notowani a rozwiązywanie zadań, to cały czas poziom poniżej 1900. 

piątek, 29 lipca 2016

Bezpiecznie w burzowy dzień

Dziwny ten dzisiejszy dzień był. Przed południem pojechałem rowerem do Wapna. Musiałem trochę zmienić plany po drodze, bo zaczęła się burza. Wstąpiłem zatem najpierw do GOPS-u. Tam mnie uświadomiono, że skoro burza, to mogą prąd wyłączyć zatem nie warto brać się za aktualizacje. Jednak tak lało, że musiałem zostać a jak zostałem, to jednak spróbowałem zainstalować te aktualizacje. Zgodnie z zaleceniami Sygnity zrobiłem to "ręcznie". Już chciałem wychodzić, bo przestało padać ale pracowniczki chciały, abym sprawdził, czy wszystko gra? Po ponownym uruchomieniu spróbowałem uruchomić serwer JBoss a tu wyskakuje błąd, zamykam okienko, próbuję uruchomić - to samo. Raz dłużej zostawiłem okno dialogowe a w tle zobaczyłem pasek postępu uruchamiania ... ale po dojściu do 99% zatrzymywał się i nic. Program SR też nie chciał się uruchomić ... to odszukałem JBossSR i tam ręcznie go uruchomiłem i niby SR wystartowało ale POMOST dalej nie. Mam nadzieję, że w poniedziałek ruszy. Pojechałem do szkoły, aby na jedynym iMac'u zainstalować Windows 10, bo dzisiaj ostatni dzień darmowej aktualizacji. Tam są dwa systemy, w tym Windows 7 Home Premium. Wyskoczyło okienko z komunikatem, o "przygotowaniu do rozpoczęcia pobierania" i pół godziny czekałem i zostawiłem włączony ten komputer. Pojechałem do domu i znów przed deszczem zdążyłem.
-
Karol Linetty przeszedł do Sampdorii Genua za 3 mln Euro. Było trochę informacji w tv i internecie.

-
Mój komputer zaczął się nieoczekiwanie wyłączać, więc postanowiłem go sprawdzić i ... niby wszystko w porządku. Jednak to właśnie po przeskanowaniu przestał szaleć.
-
Animatron odpowiedział i przysłali kod na 50% zniżkę.
-
Największą sensacją szachową było zwycięstwo Daniela Sadzikowskiego nad Wasilijem Iwanczukiem.

sobota, 29 sierpnia 2015

Inwazja much

Nie wiem jak się te kwiaty nazywają ale pamiętam je z dzieciństwa, z Mokronos. Wiem, że kwitną latem ale nie przepadają za słońcem (kojarzę je z cienistych miejsc), czyli tak jak ja. 
Nikt z bliskich sąsiadów nie hoduje świń, najbliższy chlew jest chyba przynajmniej z 200 m od naszego domu a much zabiłem dzisiaj kilkadziesiąt, może nawet ze sto ...
Zgodnie z planem treningowym zrobiłem dzisiaj 10 km w wolnym tempie, ostatnie 2 km nawet rzeczywiście rozmawiałem biegnąc. Trochę się boję, że ten trening taki naprawdę skromny/łagodny jest.
Generalnie ... susza ... jutro dożynki powiatowe w Damasławku.
Maliny schną ...
Na chess.com jeszcze wygrywam ale porażki też już się szykują. Przy czym jedna naprawdę głupia. 
Na koniec jeszcze kolejna fotka trzmielem.


wtorek, 28 lipca 2015

Regionalne Zawody Konne

Nazwa zawodów trochę myląca "Regionalne Zawody w Skokach ...", bo Skoki, to jedna z większych miejscowości w naszym powiecie a w nazwie chodzi o skoki przez przeszkody. Trzeba będzie się wybrać i popatrzeć. Jak wyczytałem w regulaminie, to sąsiadka będzie nawet w komisji konkursowej. (nie spodziewałem się, że jest taką ekspertką) Niewątpliwą przewagą zawodów konnych nad szachowymi jest ich atrakcyjność dla publiczności. Podejrzewam, że w tym roku o nagrody ostro powalczy bratanek Angeliki - Klaudiusz Jach, który właśnie zakończył edukację w Wapnie a trzeba mu oddać, że pasję ma.