Na otwarciu pozwoliłem sobie wspomnieć o "nowym" Mistrzu Świata i nadziei, że może tu (w Skokach) gra przyszły. Ostatecznie udało się przeforsować wersję o 7 rundach, chociaż nie było łatwo. Prawdopodobnie zdecydował fakt, że sala była po południu wynajęta przez inną grupę. Niestety moi uczniowie nie błysnęli. Powtórzyli wynik z marca, to jest słabo. Inna sprawa, że zajmując się sędziowaniem nie mobilizowałem ich do walki (a powinienem). Znów "zaiskrzył" mi Zbąszyń, był mały incydent w meczu z Koninem. Ostatecznie uznałem remis na drugiej szachownicy, bo obaj zawodnicy przekroczyli czas ale ... mam wątpliwości co do fair play zawodnika ze Zbąszynia. Jak zwykle było zamieszanie z legitymacjami ... ale tego już nie przeskoczę.
-
Wyniki
-
Carlsen wygrał mecz i obronił tytuł Mistrza Świata. Oczywiście lepiej by to wyglądało, gdyby wygrał w ramach partii granych tempem klasycznym ale ... przeciwnik bronił się mocno. Karjakin na pewno nie musi się wstydzić tego meczu.
-
Gdy mnie nie było w domu przyjechał kolejny, już trzeci w tym roku transport drewna. Dostawca zawiódł się na pewnym kliencie i ... aby niepotrzebnie nie rozładowywać u siebie, sprzedał mi z odroczoną datą płatności. Wystarczy, że zapłacę w czerwcu.