Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spartacus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spartacus. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 marca 2019

Spartacus Soul od Infinitybike dotarł

W sobotę zamówiłem, we wtorek o 16:11 dotarł. Zapakowany był w solidny, poręczny karton. W kartonie nic nie powinno się wydarzyć, ale i tak było jeszcze dużo foli i pianki - tak na wszelki wypadek. Odkręcone było: przednie koło, kierownica, pedały i siodełko. Aby skręcić rower potrzebny był klucz 15 i dwa rodzaje imbusów. Nie potrzebna była nawet instrukcja, ale trochę siły się przydało. Prawdopodobnie śruby były przekręcane maszynowo i chyba maszynowo powinienem skręcać ale ręcznie też się da. Generalnie wszystko jest tak skalibrowane, że tylko skręcić i jechać, ale przejechałem tylko kilkanaście metrów. Jednak ten krótki odcinek już pozwolił mi poczuć, że ... będzie dobrze. 
W czasie skręcania Jakub zapytał mnie dlaczego nie kupiłem męskiej wersji? Wtedy zdałem sobie sprawę jaki jestem ... praktyczny. Oczywiście dla mnie mogłaby być wersja męska i ok. Jednak mój sposób myślenia jest następujący - ten rower ma być dla każdego. Jeśli Ewa będzie chciała się przejechać nie ma sprawy. Ktoś inny będzie chciał pożyczyć nie ma sprawy. Bardzo możliwe, iż znaczenie ma tu doświadczenie z dzieciństwa. Moim pierwszym rowerem była damka a wtedy chciałem mieć męski, ale tak się zżyłem wtedy z tamtą damką, że przekonałem się do praktyczności takiego rozwiązania.
Na szczegółową recenzję przyjdzie jeszcze czas.