Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inwestycje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inwestycje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 sierpnia 2023

Pierwsze zlecenie

 

Nie jest intuicyjne środowisko pkosupermaklera ... Gdy wczoraj założyłem konto inwestycyjne, to ... nic nie dostałem. Dopiero dzisiaj przyszła wiadomość z loginem i informacją, że hasło przyjdzie SMSem. Wczoraj nic nie byłem w stanie zrobić ... a powinna chociaż przyjść informacja, że właśnie tak będzie, czyli mam poczekać do dzisiaj. Dzisiaj wszedłem, ale ... dalej nic nie mogłem zrobić, bo nie widziałem żadnych środków i nie było oczywiste jak te środki przetransferować. Próba dodzwonienia na infolinię nie powiodła się. Czekałem, ale ile można. W końcu wykryłem w ustawieniach jakiś numer konta do wpłat, to wpłaciłem 100 PLN. Oczywiście to było w ramach eksperymentu. Ponieważ pobierana prowizja nie mniejsza, niż 5PLN, wiec nie udało mi się zlecić kupna trzech akcji. Ja oczywiście tych akcji jeszcze nie mam, dopiero ... mogę je mieć.

środa, 17 sierpnia 2022

Jak inwestować pieniądze?

 

Odpowiadając sobie na pytanie z tytułu wpisu - MĄDRZE! Każdy chcący się wzbogacić powinien bacznie obserwować - co się dzieje w jego otoczeniu i wyciągać wnioski. Ja na przykład jestem świetnym teoretykiem i ... kiepskim praktykiem. Od pół roku trwa "kryzys ukraiński". Ja współpracuję z GOPSami w branży informatycznej i na bieżąco widziałem ile się dzieje w branży oprogramowania. Rząd co rusz, coś uchwala a firmy informatyczne muszą to prawo "przełożyć na oprogramowanie". To nie dzieje się za darmo. Ja akurat najczęściej mam do czynienia z oprogramowaniem SYGNITY. Przez te pół roku było kilkadziesiąt aktualizacji, praktycznie co tydzień. Pojawiały się nowe moduły. Na te nowe moduły pojawiały się nowe licencje. Licencje kosztują, ... a przecież ile w Polsce jest takich klientów (jak GOPS)? Tysiące. Zatem są to miliony. Miliony dodatkowych przychodów dla firmy. W dodatku szło to przewidzieć. Przykładowo moduł "dodatek węglowy" już funkcjonował po aktualizacjach, natomiast teraz następują jedynie kosmetyczne zmiany. Do czego zmierzam? Otóż mając jakieś kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy złotych - należało zainwestować w akcje SYGNITY. (nawet w maju). To jeszcze może nie być koniec różnych socjalnych "zawirowań", które będą owocowały kolejnymi "robotami" dla SYGNITY. Spójrzmy zatem na wykres akcji.

 Z 8 zł na ponad 20 zł w ciągu 6 miesięcy. Spokojnie można uciec inflacji.

sobota, 7 grudnia 2019

Czy będę solnym szejkiem?

Wszystko wskazuje na to, że wkrótce Damasławek będzie ... opływał w bogactwo. Nie znam szczegółów, ale jeśli wierzyć informacjom z money.pl, to wkrótce rozpocznie się wydobycie soli w Damasławku a jak już tę sól wydobędą (a może i stopniowo), to powstaną magazyny gazu w tych podziemnych komorach. Trudno jednak ocenić, jak to wpłynie np. na ceny nieruchomości? Zaczną rosnąć? Zaczną spadać? Piszę, bo dom po Teodorze cały czas czeka na kupca. Lepszy chyba ten gaz, niż odpady radioaktywne, aczkolwiek zawsze trzeba uważać, bo nigdy nie wiadomo, czy przypadkiem gaz nie jest "przykrywką" dla odwrócenia uwagi. Generalnie te wszystkie "geologiczne sprawy" idą bardzo wolno. To oczywiście jest pojęcie względne ("wolno"). Wysady solne powstawały pewnie ... miliony lat :) W każdym razie cztery lata temu pisałem o badaniach UOS a w tym liście intencyjnym też jest np. rok 2025. Oczywiście dla takich "maluczkich" jest to wielka niewiadoma. Natomiast dla prezesów koncernów jest to już może konkretny plan działania. 

czwartek, 19 września 2019

Ostatnie promyki ... fotowoltaiki

Jak to z moją fotowoltaiką było? Około dwa lata temu (2017) ruszyła w Damasławku akcja zbierania chętnych na fotowoltaikę. W skrócie miało być tak, że inwestuję ok. 5 tys. w instalację wartą ok. 25 tys. Skończyło się na wydaniu 500 zł na projekt. Sama akcja ... upadła, bo podobno nie wypaliło dofinansowanie. Później Ewa pisała na swoje studia jakiś projekt o fotowoltaice, gdzie miała zachęcać. Pracę zaliczyła, ale język sobie cały czas łamała na tym słowie. Teraz rząd "trąbił" o dopłatach "mój prąd" (5 tys.). Bank mi "podsyłał" ofertę nisko-oprocentowanej pożyczki (5%) z przeznaczeniem na fotowoltaikę. Przy fakturze na prąd była reklama kolejnej firmy zajmującej się f-ą pod szyldem współpracy z ENEĄ, czyli moim obecnym dostawcą energii elektrycznej. Gdy wspomniałem pierwszy raz Ewie o ewentualnym pomyśle zainwestowania w f-ę, to niemal nie doszło do kłótni ... a przecież tak zachwalała f-ę. Jednak później już słuchała. Dzisiaj wybrałem się do banku, aby dowiedzieć się szczegółów - jak to jest z tą pożyczką? Okazało się, że nawet nie wszyscy pracownicy znają szczegóły. (Na stronie też nie szło np. złożyć wniosku internetowo, tylko odsyłali do oddziału.) Trafiłem w końcu do pracowniczki, która miała pojęcie i ... po wprowadzeniu moich danych okazało się, że ... mogę dostać taką pożyczkę i to bez zbędnych formalności, praktycznie "od ręki" - wystarczy złożyć wniosek. Byłem już po wymianie korespondencji z przedstawicielem Helioseksperts (czy jakoś tak), zatem nic tylko się brać za inwestycję i ... po wizycie w banku doszło do spotkania z kolegą. Niemal na samym początku rozmowy dowiedziałem się jak kilka dni wcześniej ... "pogonił" od siebie przedstawiciela firmy fotowoltaicznej. No to ... na to czekałem, bo chciałem się dowiedzieć jak najwięcej zanim poświęcę własne pieniądze. Specjalnie poszedł po dużą kartkę, aby mi wszystko (czarno na białym) policzyć. Nie chce mi się opisywać wszystkiego, ale najważniejsze ... - jaka jest w końcu wydajność/sprawność tych instalacji? Z tego, co on wie, to jest ona na poziomie góra kilkunastu procent. Czyli przy moich projektowanych 4 kW, gdy osiągnę 0,5 kW, to będzie podobno sukces. Rozmowa podziałała na mnie jak ... kubeł zimnej wody. Sam przyznał, że jeszcze niedawno planował założenie paneli na wszystkich swoich dachach (do ostatniej dachówki) ... ale przeliczył jeszcze raz i ... zrezygnował. Prawie każda z firm zakładających wymienia setki a nawet tysiące zrealizowanych inwestycji. Ja w takim razie czekam na kontakt z osobą, która założyła panele o mocy 4 kW na swoim dachu przynajmniej rok temu i chciałbym zobaczyć - ile taka instalacja wyprodukowała kilowatogodzin przez rok? 
...
Bym sobie jeszcze popisał, ... ale czas :)
-
Teraz zbieram linki i informacje
#1 optymista;
-
20.09.2019'
To może być ciekawy wpis :) Pojawił się bardzo obszerny komentarz, który warto przeczytać. Dla mnie nie był nowością, ale dla samego tematu jest jak najbardziej wskazany tzn. omawia kontekst aktualnych uwarunkowań.
Dzisiaj przypomniałem sobie o spotkanej kiedyś stronie na temat fotowoltaiki założonej na dachu jednej z wągrowieckich szkół. Oczywiście nie ma pewności, co do rzetelności tejże strony. Popatrzmy jednak.
Biorąc pod uwagę wyniki osiągnięte w 2019 r. czyli przez 8 i 2/3 miesiąca (dzisiaj jest 20.09.), dla instalacji ośmiokrotnie mniejszej można się spodziewać przychodu na poziomie ok. 2000 PLN w skali roku, czyli byłaby jednak szansa zwrotu inwestycji po ok. 10 latach a wtedy jeśli instalacja wytrzymałaby kolejne 10 lat, to mogłaby pracować przez te 10 lat. Czyżby nie było aż tak źle?