Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grafika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grafika. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 marca 2025

Sznurek w oponie


 To jest zdjęcie wnętrza opony, o której było w poprzednim wpisie. Na szczęście nie muszę kupować nowej. "Mleczko" udało się spłukać.

Czasami takie  denerwujące "przygody" mogą być dobrym znakiem. Tak przynajmniej ja staram się interpretować. Ostatnie trzy dni dużo pracowałem przy tworzeniu logo dla Skoków na konkurs. Nagroda jest ... godna, tzn. 7000 zł za zwycięstwo, 2 tys. za II miejsce i 1 tys. za III miejsce. Przy czym nie wystarczy ot tak narysować logo, wymagania są duże. Czas jest do 4 kwietnia, ale wolałbym zrobić już przed terminem. Do dzisiaj stworzyłem już ponad 10 pomysłów, ale takich głównych, których zgłoszę, to jest tak z 5. Oprócz grafiki, trzeba również stworzyć hasło i to mam jedno, ale jest moim zdaniem na tyle dobre, że nie będę już chyba myślał nad kolejnym. 

piątek, 23 marca 2018

Drugi dobry dzień

Dwa tysiące przekroczyłem już wczoraj. Właściwie to całkiem nieźle mi idzie na chess.com. Nawet partie, w których stałem gorzej udało się wybronić. Jednak najbardziej cieszy zwycięstwo nad utytułowanym zawodnikiem. Cóż z tego, że ... kobieta, skoro ma tytuł, to ma. Do tego wyszła właściwie miniatura, w wariancie którego zawsze się trochę obawiałem dla białych bo bardzo często nie potrafiłem sobie poradzić ze zdublowanymi pionami na linii c.
-
Prawie zakończyłem prace przy projektowaniu medali na PITS. Poświęciłem temu naprawdę dużo czasu a to jeszcze nie koniec.
-
Bibliotekarka nie ukrywała swojej radości i trudno się dziwić, bo sytuacja była naprawdę krytyczna.
Dzisiaj dostałem kolejną szansę na wykazanie się. Jeden z komputerów w pracowni miał pewien feler polegający na tym, że co pewien czas (raz/dwa na dzień) ścinała się grafika i nie pomagało nic oprócz przytrzymania dłużej włącznika aż do wyłączenia i ponownym włączeniu wracał do normalnej pracy. Gdy dzisiaj wydarzyło się znów ścięcie, tradycyjnie próbowałem wyłączyć ale się nie dało. Z pół minuty trzymałem i nic. Postanowiłem zatem wyjąć kabel zasilania. Zadziałało ale teraz komputer nie chciał się włączyć. Zero reakcji. Doszedłem do wniosku, że widocznie ten przełącznik padł. W głowie już zacząłem kombinować, z którego "wraka" wymontować wyłącznik. Jednak postanowiłem jeszcze zajrzeć do środka. Akurat ten model HP świetnie się rozbiera, jest bardzo łatwy dostęp do wnętrza. Po otwarciu pobawiłem się w wyjmowanie i wkładanie wszystkiego co się da: RAMy, wtyczki wszelakie, bateria, itp. Zapomniałem jeszcze dodać, że robiłem to dwa razy, za pierwszym razem tylko na szybko i nie wszystko. Po złożeniu komputer się uruchomił ale ekran był czarny, tzn. nie reagował, natomiast wentylatory chodziły jak szalone. Dlatego spróbowałem jeszcze raz - dokładniej. Ku mojemu zdumieniu komputer "ożył", wszystko wróciło do normy.

czwartek, 4 sierpnia 2016

Animatron - animacje 2d online

Trzeba kuć żelazo, póki gorące. To pierwszy filmik o Animatronie, jeśli bedzie zainteresowanie będą następne. Gdybym teraz odpuścił, to znów by mi się nie chciało do tego tematu wracać. 
Właściwy efekt pracy na Goldchess (link w poprzednim wpisie). Cena jest negocjowana ... ale to już coś.
-
Mogę stwierdzić, że hula hop w końcu opanowałem i teraz wydaje się banalne ... ale trzeba było znaleźć ten ... dryg.
-
Dzisiaj nie udało się już rozwiązać kompletu zadań na chess.com ale ... na darmowym koncie, gdy jest tylko 5 podejść na dzień, to naprawdę trzeba trafić w odpowiednim momencie. Teoretycznie można siedzieć na upartego aż się będzie pewnym ... ale ponieważ czas też jest istotny, to za rozwiązanie po czasie i tak dostanie się ujemne punkty.
-
Maks był dzisiaj czwarty dzień w pracy i ... gdy wrócił - powiedział, że więcej tam nie pójdzie. Tak go tam obrażali ... współpracownicy. Na szczęście powoli mu przechodzi ... jutro piątek i pierwszy tydzień będzie zaliczony. W przyszłym tygodniu pójdzie na trzecią zmianę.

środa, 3 sierpnia 2016

"Każda połówka jest ważna!"

Pierwotnie taka (jak w tytule) miała być treść mojego napisu na koszulkach naszej reprezentacji w Baku. O akcji można przeczytać tutaj :) Teoretycznie chodziło mi o walkę o każde pół punktu, aby nie zadowalać się remisem, tylko walczyć o zwycięstwo. Dwuznaczność słowa "połówka" wydawała mi się nawet fajna ale ostatecznie zrezygnowałem z tej wersji i wysłałem ...
Ten wpis ma znaczyć to samo, czyli mają (nasze reprezentacje) walczyć do końca a czy powalczą, to się okaże. PZSzach wymyślił akcję crowdfundingową i bardzo dobrze. Mi się nie udało "100 zegarów dla szachistów ..." ale może rzeczywiście przesadziłem. Mam nadzieję, że akcja się uda - muszą zebrać "tylko" 1000 zł, zatem szanse są duże.
_
Moja animacja chyba się spodobała, bo zobaczyłem ją już dzisiaj na Goldchess.com 
 _
Dzisiaj był dzień odpoczynku ale nie od biegania. Słońce było za chmurami i temperatura też była dobra, zatem pobiegłem 10 km. Pierwsze 3 nawet szybko - na poziomie 5 minut. Ostatecznie 52:50 co nie jest wielkim wynikiem ale jest wyraźny postęp. Mam nadzieję, że w Berlinie "nie odpuszczę" i zejdę poniżej 4 godzin ...
W tamtym tygodniu miałem zrzucić 5 kg a zrzuciłem ledwie 2 kg. Liczę że w tym tygodniu jeszcze te przynajmniej 2 kolejne uda się zrzucić.
-
Przeczytałem 20 stron książki i jeszcze mnie nie wciągnęła.
-
Zrzucenie stresu związanego z tworzeniem animacji ... pozwoliło mi dzisiaj rozwiązać wszystkie 5 zadań taktycznych na chess.com Nie przypominam sobie sytuacji, gdzie udało mi się rozwiązać komplet, przynajmniej od czasu, gdy wszedłem na poziom ok. 1900


wtorek, 2 sierpnia 2016

Szachownica flamandzka - od biegacza dla szachisty-biegacza

Trzy dni temu, tuż przed wejściem do mojego domu zaczepił mnie biegacz, z którym czasami mijam się na trasie. On ma książkę, która na pewno mnie zainteresuje - tak mówił. Wczoraj rzeczywiście podjechał pod mój dom (mało się od drzwi nie "odbił", bo pracowałem na piętrze, na komputerze Jakuba nad projektem dla Goldchess) i przekazał mi książkę.
Już bardzo dawno nie czytałem papierowej książki. Autorem tłumaczenia jest Filip Łobodziński, czyli "Duduś" - jaki ten świat mały.
-
Dzisiaj nie biegałem ... ale za to udało mi się dokończyć animację 2D dla Goldchess. Teoretycznie ... tylko 82 sekundy a robiłem ... miesiąc. Samo robienie, to tydzień ale trudno nie uwzględnić pracy nad pomysłem. Bardzo wiele prób z różnymi programami, z różnymi pomysłami. Było tego naprawdę dużo.
Nie wiem ile zarobię (czy zarobię?) na tym projekcie, bo nie podpisywaliśmy żadnej umowy. Z ciekawości poszukałem jakie są stawki za animacje komputerowe. Znalazłem np. coś takiego:
Moja animacja może nie jest na najwyższym światowym poziomie i nie spodziewam się nawet takich stawek ale z drugiej strony nie wolno również przesadzać. Prezentowana firma znajduje się w końcu w Szczecinie (tam gdzie i Goldchess) i jeśli ktoś chce, może spróbować zamówić sobie filmik.
-
To wcale nie znaczy, że sierpień nie będzie pracowity - jeszcze wiele innej pracy mnie czeka.

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Pracowity sierpień się zapowiada

Śledziłem partię GM RW ... nie do samego końca ale wygrał i zajął drugie miejsce w turnieju. Przy tak silnej stawce jest to niewątpliwie sukces ... ale przecież były partie, gdzie sobie "odpuścił".
-
Sezon ogórkowy powoli się kończy. Dzisiaj musiałem wyrywać ogórki na ogródku ... żeby więcej nie rosły i była to podobno bardzo pilna praca.
-
Teść nie mógł sobie darować wypróbowania karchera na naszym tarasie i w tej czynności też musiałem pomagać.
-
Biegowo zrobiłem dzisiaj relatywnie szybko 10 km, druga piątka w 26 minut, to już całkiem przyzwoicie jak na mnie.
-
Cały czas pracuję nad zleceniem dla Goldchess.com - chcę to już mieć z głowy a nie jest to prosta sprawa.

piątek, 29 lipca 2016

Bezpiecznie w burzowy dzień

Dziwny ten dzisiejszy dzień był. Przed południem pojechałem rowerem do Wapna. Musiałem trochę zmienić plany po drodze, bo zaczęła się burza. Wstąpiłem zatem najpierw do GOPS-u. Tam mnie uświadomiono, że skoro burza, to mogą prąd wyłączyć zatem nie warto brać się za aktualizacje. Jednak tak lało, że musiałem zostać a jak zostałem, to jednak spróbowałem zainstalować te aktualizacje. Zgodnie z zaleceniami Sygnity zrobiłem to "ręcznie". Już chciałem wychodzić, bo przestało padać ale pracowniczki chciały, abym sprawdził, czy wszystko gra? Po ponownym uruchomieniu spróbowałem uruchomić serwer JBoss a tu wyskakuje błąd, zamykam okienko, próbuję uruchomić - to samo. Raz dłużej zostawiłem okno dialogowe a w tle zobaczyłem pasek postępu uruchamiania ... ale po dojściu do 99% zatrzymywał się i nic. Program SR też nie chciał się uruchomić ... to odszukałem JBossSR i tam ręcznie go uruchomiłem i niby SR wystartowało ale POMOST dalej nie. Mam nadzieję, że w poniedziałek ruszy. Pojechałem do szkoły, aby na jedynym iMac'u zainstalować Windows 10, bo dzisiaj ostatni dzień darmowej aktualizacji. Tam są dwa systemy, w tym Windows 7 Home Premium. Wyskoczyło okienko z komunikatem, o "przygotowaniu do rozpoczęcia pobierania" i pół godziny czekałem i zostawiłem włączony ten komputer. Pojechałem do domu i znów przed deszczem zdążyłem.
-
Karol Linetty przeszedł do Sampdorii Genua za 3 mln Euro. Było trochę informacji w tv i internecie.

-
Mój komputer zaczął się nieoczekiwanie wyłączać, więc postanowiłem go sprawdzić i ... niby wszystko w porządku. Jednak to właśnie po przeskanowaniu przestał szaleć.
-
Animatron odpowiedział i przysłali kod na 50% zniżkę.
-
Największą sensacją szachową było zwycięstwo Daniela Sadzikowskiego nad Wasilijem Iwanczukiem.

czwartek, 7 lipca 2016

Zmiany - szachowo-nowe.cba.pl

Dostałem informacje od Pana Artura Urbaniaka o zmianie adresu jego strony na www.szachowo-nowe.cba.pl To właśnie tam są do pobrania programiki pomocne szachistom :)
-
U mnie też się dzieje: zmieniłem całkowicie koncepcje filmiku dla GoldChess. Teraz mam zamiar robić to w Adobe Animate. Wersja "ludzika/pionka CEEC" została mocno uproszczona, aby łatwiej było animować.
Muszę się poważnie zastanowić, czy nie zrobić tutoriali do tego programu. Oglądalność na YT oczywiście dramatycznie spadła - wakacje.

Maks był dzisiaj na rozmowie kwalifikacyjnej w drukarni i ... w poniedziałek ma iść przyjrzeć się pracy i prawdopodobnie dostanie tę pracę. Już bliżej nie mógł znaleźć - 200 metrów. Chociaż tak naprawdę, to ja znalazłem, bo mnie podkusiło kupić gazetę, gdzie było ogłoszenie.
Wreszcie nie ma upałów i biega się o wiele lepiej.

wtorek, 5 lipca 2016

Sezon ogórkowy - czas zacząć


O ile w pierwszym tygodniu wakacji było jeszcze napięcie i dużo pracy, to ... teraz chociaż napięcia nie ma. Najgorsze problemy w GOPS-ach udało się rozwiązać, w szkole już cisza.
Jakub wczoraj i dzisiaj był na zrywaniu malin i zobaczył - co to jest praca fizyczna. Wczoraj zarobił przez 3 godziny 20 zł, dzisiaj przez ponad 5 godzin - 26 zł. Gdy wrócił było widać, że miał już dosyć malin. Wczoraj jeszcze wierzył, że uda mu się zarobić 50 zł, dzisiaj widać, że nie pójdzie więcej na maliny. Dla mnie najważniejsze, że zobaczył ile trzeba się natrudzić, aby zarobić pieniądze. Nie wiadomo jak skończy się moja letnia praca. Powyżej widać próbkę, którą przygotowałem dla GoldChess - taki półprodukt do ... teledysku :)
Czasami może być stawka mniejsza niż na malinach.
Ogórki rzeczywiście dzisiaj zrywałem - nawet nieźle obrodziły w tym roku.
W piątek wyjazd do Choszczna a później może nad morze - jeśli pogoda bedzie OK.

poniedziałek, 9 maja 2016

Twórczość ... graficzna

Moja praca wygrała w konkursie na logo Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Gminy Wapno. Pierwotnie wyglądała trochę inaczej ... ale chcieli tak, to zrobiłem. Wygrałem talon do księgarni na 50 zł.
Prawie 30 lat temu zaprojektowałem logo na kubki. Zamówiłem wtedy ... ok. 1500 sztuk. Większość była z czarnym nadrukiem ale były również z niebieskim. Wtedy nie było jeszcze komputerów tzn. ja nie miałem. Przy projektowaniu wykorzystałem takie literki, które można było kupić w arkuszach i po rysowaniu na odwrocie przyklejały się do właściwego miejsca (+-kalkomanie - miało to swoją fachową nazwę ale nie pamiętam). Przywiozłem je z fabryki w Chodzieży Fiatem 125p kolegi z pokoju. Jechałem z duszą na ramieniu, bo nie było filtra powietrza ... na szczęście pogoda była sprzyjająca. Bardzo długo sprzedawałem te kubki. Trudno mi nawet powiedzieć, czy na nich zarobiłem. Wstawiałem do barków w różnych budynkach UAM na zasadzie komisowej, chodziłem po akademikach, sprzedawałem wśród rodziny ...

W piątek 29 kwietnia musiałem stworzyć na szybko plakat IRENIADY do "GŁOSU WĄGROWIECKIEGO", to też sobie jakoś poradziłem. Nie mam może polotu plastycznego ale ... nie wstydzę się moich prac :)
To będąc jeszcze przy grafice, pięć lat temu też wygrałem konkurs na logo - "100 lecie Kopalni Soli w Wapnie"