sobota, 30 maja 2026

Koncert SANAH? Cudowny!!

 Wkrótce relacja ... będzie dokończona.

-

Bilety na ten koncert kupiłem już w lipcu 2025 r. zatem prawie rok wcześniej. Zapłaciłem nieco ponad 600 zł (za dwa). Miejsca były w galerii III sektorze B1, w rzędzie pierwszym ... czyli nisko (niżej była tylko płyta boiska) i daleko. Za parking zapłaciłem 80 zł. Dojechaliśmy tuż po 17, czekaliśmy w kolejce do 18. Wpuszczanie rozpoczęło się punktualnie. Nie było problemów z butelką wody (a czytałem, że na niektórych koncertach potrafią się bardzo czepiać). Nauczyłem się naszych miejsc na pamięć i nie miałem problemów, żeby znaleźć nasze miejsca. Byliśmy w czołówce, gdy wchodziliśmy na trybuny, to było bardzo luźno.


Ale ta rzeka ludzi płynęła i płynęła i płynąć przestać nie chciała. Start miał być o g. 20:00 ale zostało ogłoszone, że zostanie opóźniony i się nie dziwię. Zastanawiałem się jak to zostanie rozwiązane technicznie pokazanie tego koncertu? Domyślałem się, że z nagłośnieniem  nie będzie problemu, bo ogromne głośniki były, ale co warstwą wizualną? Przcież siedzieliśmy po drugiej stronie stadionu.

Tak jak SANAH powiedziała - trochę ludzie musieli pozmieniać swoje plany i się poświęcić, żeby na ten koncert dotrzeć :) Ale już od początku wiedziałem, że ... będzie dobrze! 
Było czuć szczerość i zaangażowanie i szacunek do publiczności. Nie każdy artysta odważy się śpiewać wisząc na linach tak ... z 20 metrów nad publicznością :)
Jakość tych filmów ... nie oddaje tego, co było na tym koncercie. Siedzieliśmy, gdzieś tam daleko, ale ... posłuchałem sobie fajnych, miłych dla ucha piosenek, zobaczyłem naprawdę fajną oprawę. Nie żałuję wydanych pieniędzy i poświęconego czasu.

środa, 27 maja 2026

Majowa truskawka

 

Te plenne truskawki na naszym ogródku wystartowały :) Teraz czeka nas pół roku owocowania :) aż do listopada, a nawet grudnia.

Poniżej zdjęcie tych samych krzaków truskawek z 23 listopada 2025 roku.


Babiona w Wapnie

 

Na zdjęciu widok na ... Babionę (?) z drogi Podolin-Rusiec (Rakarnia) [na lewo od drogi]. Na tym zdjęciu nie widać, ale na tym "wzgórzu" ktoś się wybudował i wniósł wniosek do gminy, aby nazwać swoją lokalizację "Wzgórze Babiona". Tak usłyszałem, ale to z przekazu, a wiadomo jak to w przekazach słownych bywa. Każdy akcentuje co innego. Teraz podobno w urzędzie się zastanawiają, ... czy nie palną gafy jak zezwolą i właściwie skąd ta "Babiona"? Wiem, że jest roślina babiana, ale ... ona nie rośnie w Polsce, przynajmniej nie w naturalnych warunkach. W internecie wyskoczyło mi, że Babioną nazywano sztuczne wzgórze powstałe przy kopalni gipsu w Wapnie, gdzie wywożono niepotrzebne kopaliny. Do tego pierwotnie był to "Babilon", dopiero później przemianowany na "Babionę". Jednak w tym momencie chodziłoby o zupełnie inną lokalizację. To jeszcze przy okazji kępa drzew i zarośli po prawej stronie tej drogi, to "usypisko" (?), gdzie znaleziono "skarb"/grób SABARA. Pisałem 12 lat temu o planie  "Biegu po Skarb Sabara" :)

środa, 20 maja 2026

Przegląd gwarancyjny, ale nie w ASO!

 

Postanowiłem się zbuntować i zrezygnowałem z przeglądu gwarancyjnego w ASO. Musiałbym poświęcić cały dzień, jechać daleko i zapłacić ponad 1000 zł. Wybrałem zaprzyjaźnionego mechanika w Paryżu (tym 4 km od Damasławka). Miałem załatwione wszystko w 3 godziny. Nie musiałem jechać 100 km do duzego miasta. Mechanik nie dość, że wymienił, to pokazał zużyte elementy (filtry, olej), to oddał resztę oleju i zauważył, że w tym przypadku, do takiego silnika lepszy będzie 5W30, niż 0W20 i rzyczywiście poszperałem i ten olej idealnie nadaje się do tego silnika. A tamten to jest dobry na krótkie jazdy po mieście, bo jest mniej lepki. Jednak rzeczywiście widziałem - czarny był. No i najważniejsze zapłaciłem 500 zł (teoretycznie 480, ale co to te 20 zł dołożyć) czyli przynajmniej połowę mniej niż w ASO.

niedziela, 17 maja 2026

Z cyklu trudne sprawy


 To nie jest tak, że ... muszę o tym (samobójstwach) pisać. A jednak co jakiś czas, coś się zdarza.

sobota, 16 maja 2026

Wreszcie bez

 

To tylko kilka dni w roku, ale zawsze czekam na ten czas, na te zapachy. Aco tam, lubię bzy. Deszcz był potrzebny i trochę popadało. Do boju ruszyły truskawki. To te, które miały owoce jeszcze w listopadzie i owocują na okrągło.

sobota, 9 maja 2026

10 lat temu ... to się biegało :)

 

Powyższe zdjęcie jest z maja 2016. Praktycznie wszystkie kilometry ponizej 6 minut. Dzisiaj chyba pierwszy bieg od Biegu Trzch Króli i ... ledwo 4 km i to w 27 minut i 6 sekund, co daj 6:47/km. No tak, ale jak się nie biega, to czego się spodziewać?

Zrzutkowe ceregiele

 

W poniedziałek (po PITS) chciałem wypłacić ze zrzutki środki uzbierane w Internecie. Tu nastąpiła niespodzianka. Podobno uzbierana przeze mnie kwota,we wszystkich dotychczasowych moich zrzutkach, przekroczyła 50000 zł.  W związku z dtym ruszyła dodatkowa weryfikacja. Na początek miałem potwierdzić wydatki związane z turniejem. To nie było probelemem - miałem faktury na puchary, faktury na puchary(przynajmniej te z Caissy), wysłałem również podpisaną listę wypłat nagród finansowych z PITS (też się przydała). Miałem również "udowodnić" moje związki z klubem MDK Wągrowiec. Ja ... prezez MDK Wagrowiec miałem udowodnić, że mnie coś wiąże z MDK Wągrowiec.
Miałem też udowodnić, że ja naprawdę organizuję te turnieje, na które zbieram ...
Uwierzyli mi i odpisali, że weryfikacja przebiegła i mogę wypłacać środki. Tylko, że wypłacić i tak do dzisiaj nie mogę, bo równocześnie ruszyła weryfikacja innej zrzutki, w której zbierałem na rehabilitację koleżanki Iwony Miloch. Chcieli, aby przysłał zdjęcia dokumentacji medycznej kolezanki, zdjęcia jej dowodu dożsamości i upowaznienia do przeprowadzenia zbiórki. Iwona wraz z partnerem Grzegorzem, urzedują obecnie na Maurach, w rodzinnych stronach Iwony. Próbowałem się dodzonić, a tam ... dziura (nie ma zasięgu). Próbowałem przez FB Iwony i Grzegorza. Ostatecznie Grzegorz się ze mną połączył i wspomniał mi, że inna koleżanka może mieć zdjęcia dokumentacji i jego upowaznienia do reprezntowania Iwony. Ja wpadłem na pomysł, że może w szkole będzie jakaś dokumentacja, ale szybko zdałem sobie sprawę, że ze względu na RODO, szkoła i tak mi nie wyda takich dokumentów. Wysłałem Zrzutce potwierdzenia dokonania przelewów środków ze zrzutki na Grzegorza oraz tę dokumentację medyczną ze szpitala i akt notarialny upowaznienia dla Grzegorza w sprawie reprezentowania Iwony. Po kolejnym dniu odpisali mi, że mimo wszystko muszę jeszcze przesłać zdjęcia dowodów Grzegorza i Iwony i podpisane upwaznienie dla mnie od Grzegorza do przeprowadzenia tej zrzutki. Jest szansa, że dzisiaj lub jutro będą tutaj w okolicy i podjadą i może uda mi się zebrać wszystko.
-
Przed chwilą byli. Iwona nie wyszła z samochodu, bo to zbyt kłpotliwe. Uśmiechała się poznawała ale ... dźwięki, które wydawała niestety nie były do zrozumienia ( " ... titko, ttittiko , ") Głupio mi było robić jakiekolwiek zdjęcia, więc dodam ostatnie, które Grzegorz mi przysłał.
Porozmawiałem trochę z Grzegorzem, ... lekko nie ma. Fizjoterapeuci kasują, a efekty rehabilitacji są ... jakie są.

Groszowe d...ele

 

Niedawno (jako wiceprezes Plezuro Skoki) byłem w Urzedzie Skarbowym zapłacić 3 (!!) grosze zaległosci podatkowych LKS Plezuro Skoki. Zrobiłem to moją prywatną kartą kredytową. US nie miał nic przeciwko temu. Wczoraj moje biuro rachunkowe zwróciło sioę do mnie, abym pobrał rozliczenie składki zdrowotnej za 2025 r (i PIT 36). Oczywiście wymagało, to trochę zachodu i biegłości w tych wszystki logowaniach i potwierdzaniach. Okazało się, że mam 6 (!!) groszy nadpłaty. Dzisiaj przyszła do mnie wiadomość, że  mogę wystąpić o zwrot tej nadpłaty. Oczywiście wiele logowań, potwierdzeń. Jeszcze zachciało mi się podpisać warstwą dowodu osobistego, co wywołało instalację jakiegoś dodatku, a ostatecznie i tak nie udało się podpisać i musiałem wrócić do podpisywania bankowością. Teoretycznie wniosek poszedł. I te grosze to "oni" (system/państwo) rozliczają, natomiast tego że ja płacę więcej, niż 9% składki zdrowodnej, to ... nie ogarniają. 

Ja z obu umów o pracę w 2 szkołach płacę tzn. odciągają mi 9%. Do tego biorąc udział w różnych projektach, i też odciagane jest mi 9%. Do tego prowadzę działalność gospodarczą, z której muszę płacić 9% ale od płacy minimalnej, której niestety z tej działalności nie udaje mi się osiągnąć. Niestety w rozliczeniu rocznym nie jest uwzględniany mój całkowity dochód i wtedy przecież na nowo mogałby być wyliczona ta składka zdrowotna zwykłe 9% .


wtorek, 5 maja 2026

Po co mi to (PITS)?

 

Czasami nachodzą człowieka takie pytania. Ja nie potrafię odpowiedzieć. Mogę tylko spekulować, nie mam gotowej odpowiedzi. Z nikim nie muszę rywalizować, nie mam w pobliżu żadnej konkurencji. Gdybym miał, może bym sie bardziej starał. Pieniędzy żdnych to nie przynosi, raczej straty. Od czasu do czasu pojawiają się problemy. A to Czerw, a to teraz weryfikacja na Zrzutce (bo przekroczyłem łącznie 50k zebranych środków i nie chcą mi [przynajmniej chwilowo] wypłacić), a to jakieś dodatkowe, niezaplanowane problemy.
Okazuje się, że jest nawet pioseka "Po co mi to?"
W sumie nad każdą działalnością człowieka, można by się zastanawiać ... po co? Skoro nie jest to działalność dla zysku, to ... pro publico bono? No chyba tak, chyba dla dobra wspólnego.

sobota, 2 maja 2026

Pełnia ...

 

Jak trudno zapisać informację, że człowiekowi przebiega przez głowę mnóstwo różnych myśli, ale właściwie to ... nie ma czasu pisać, że trzeba się cieszyć tym, że te myśli, gdzieś w tam w głowie ... skaczą.

piątek, 1 maja 2026

Odpocząć żeby ... wytrzymać

 

Święto Pracy ... taaaak, ale trzeba zebrać siły, żeby tego 3 maja wszystko zagrało. Główne puchary będą gotowe ... jutro. 365 dni przygotowujesz turniej i ... 

Dobra, trzeba odejść od komputera ...