W filmie podsumowującym #pomalujszachy powiedziałem, że "ja jeszcze wrócę" :) Mam swoją teorię - dlaczego wyzwanie się nie udało. "Oświecenie" nastąpiło w sobotę 18.07. Przez ponad 20 lat ja ... "żebrałem" na szachy. Prosiłem, gdzie się dało, żeby ktoś dał to, czy tamto. Obiecywałem korzyści reklamowe z takiego wsparcia. Wątpię, by ktoś z zewnątrz zwracał na te różne reklamy na stronie jakąś uwagę. Może dodanie linków sponsorów coś tam dawało sponsorom, ale ...wątpię. Bardziej była to po prostu ludzka życzliwość, na zasadzie - prosi, to coś tam dostanie. Ja oczywiście cały czas miałem "wizję", że moje różne pomysły w końcu przekonają jakiegoś dużego sponsora i zechce sam przyjść i zaproponować wsparcie, które będzie mu się kalkulować.
Moja diagnoza jest następująca ... ja to dopiero (te media społecznościowe) zaczynam rozumieć ich funkcjonowanie. Chociaż konto na FB miałem już bardzo, bardzo dawno ... ale mi to "wisiało" ilu będę miał znajomych i co oni będą sobie myśleć.
Na YT też miałem konto i sobie publikowałem, ale się niczym nie przejmowałem. Dopiero teraz po #pomalujszachy widzę, że tacy, niczego nie świadomi ludzie są "mięsem" dla wyżeraczy ... a wyżeracze uznali mnie z tą akcją #pomalujszachy za konkurencję
ja sobie tak "dla jaj" zrobiłem, ale liczyłem na odzew ludzi, a odzewu nie było (był tylko minimalny od takich maluczkich, pojedynczych znajomych) żaden wyżeracz nie udostępnił swojego "obszaru łownego"
... ale w sumie, to właśnie obudzili we mnie tego konkurenta, bo zacząłem dochodzic "o co chodzi" ... sztuczna inetligencja mi wiele wytłumaczyła
Na YT też miałem konto i sobie publikowałem, ale się niczym nie przejmowałem. Dopiero teraz po #pomalujszachy widzę, że tacy, niczego nie świadomi ludzie są "mięsem" dla wyżeraczy ... a wyżeracze uznali mnie z tą akcją #pomalujszachy za konkurencję
ja sobie tak "dla jaj" zrobiłem, ale liczyłem na odzew ludzi, a odzewu nie było (był tylko minimalny od takich maluczkich, pojedynczych znajomych) żaden wyżeracz nie udostępnił swojego "obszaru łownego"
... ale w sumie, to właśnie obudzili we mnie tego konkurenta, bo zacząłem dochodzic "o co chodzi" ... sztuczna inetligencja mi wiele wytłumaczyła
Właściwie, to wierzę, że może właśnie to niepowodzenie mnie obudziło. Gdyby wyzwanie się udało, to bym się cieszył, a wszystko by zostało "po staremu". Natomiast porażka zmusiła mnie do poszukania rozwiązania. Dobrze się złożyło, że ta cała akcja była w wakacje. W roku szkolnym nie mógłbym się tak zaangażować, zatem byłoby naturalne alibii dla porażki. Najbardziej "potrząsnęło" mną, to że przy jednak dość dużym wsparciu - nikt nie zniżył się, aby w jakiś sposób publicznie "wspomnieć" o akcji. Zjrzałem przed chwilą na kanał i jest 10k wyświetleń (ale razem wszystkich filmów na kanale)Teraz potrzebna jest już tylko systematyczna realizacja pomysłów, które przyszły mi do głowy w czasie #pomalujszachy.
Trzeba się reklamować i każda okazja jest dobra :) zapraszam do subowania https://www.youtube.com/@PITS-Jacy oraz obserwowania strony https://www.facebook.com/profile.php?id=100092697451670 bo to trzeba wszędzie zbierać taki "pokarm dla algorytmów" :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz