czwartek, 16 lipca 2026

PKO BP Aurum - złoto, czy błoto?

 

To teraz sobie ponarzekam. Jak remontowali siedzibę, to już były przeboje, bo pani mnie umawiała na konkretną godzinę, a później musiałem czekać nawet pół godziny. Teraz siedzibę mają odremontowaną, bardzo nowoczesną. Wchodzisz wybierasz swój powód przybycia, dostajesz numerek. Gdy przybyłem dzisiaj tylko uaktualnić dane dowodu osobistego, to w poczekalni była tylko jedna osoba, więc myślę sobie - jest dobrze. Ba, dostałem numerek K001, no super. Jednak mój numerek się nie pojawia. Poszła ta osobo, to myślę, teraz ja. Ale nie. Przyszło jeszcze 5 osób i ... one weszły przede mną. Wkurzyłem się i wziąłem nowy numerek, tym razem, jako zwykły indywidualny klient i ... wyświetliło się. Poszedłem z dwoma numerkami. Podejrzewam, że gdybym wziął normalny od razu, to już dawno bym miał załtwione. Ponad 20 minut czekania. Tylko po co piszą - "konto Aurum w PKO BP to rachunek z segmentu bankowości osobistej dla bardziej wymagających klientów. Zapewnia priorytetową obsługę ..."
Niech mi jeszcze zadzwonią z prośbą o opinię ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz