Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 kwietnia 2025

Kolejna lekcja pokory

 

Pracowałem nad tym projektem naprawdę wiele godzin. Niewątpliwie PITS na tym stracił. "U Stanisława" na tym straciło. Byłem bardzo przekonany do mojej pracy. Jak się okazuje ... za bardzo. Czekałem z niecierpliwością na ogłoszenie wyników. Dzisiaj podkusiło mnie wejść na stronę BIP i znalazłem protokół. Okazało się, że spośród 51 prac do "finału" przeszło 16, ale moje 3 prace zajęły trzy ... ostatnie miejsca, a ta na obrazku którą uważałem za najlepszą moją, sądząc po numerze została właśnie ostatnią. Prawdopodobnie nowe logo Skoków będzie wyglądało tak:
Coś takiego zauważyłem na plakacie promującym "DNI MIASTA I GMINY SKOKI", zatem jest to bardzo prawdopodobne.

Nie pomogły wizualizacje gadżetów. Takich gadżetów ... nie będzie.

Oczywiście ... jestem wkurzony. Ale trzeba ... szybko zapomnieć i iść do przodu. 
________________________
ERRATA*
Jednak wygrał inny projekt, niż myślałem. Przyznaję, jest dobry.



Iwanczuk WYGRAŁ! Open Chess Menorca , zgarnął 6.000€ i ... pewnie nie przyjedzie na XXVII PITS 

Na listach zgłoszeń ... jeszcze nie ma 50 zgłoszeń. No nie jest lekko

niedziela, 16 marca 2025

Sznurek w oponie


 To jest zdjęcie wnętrza opony, o której było w poprzednim wpisie. Na szczęście nie muszę kupować nowej. "Mleczko" udało się spłukać.

Czasami takie  denerwujące "przygody" mogą być dobrym znakiem. Tak przynajmniej ja staram się interpretować. Ostatnie trzy dni dużo pracowałem przy tworzeniu logo dla Skoków na konkurs. Nagroda jest ... godna, tzn. 7000 zł za zwycięstwo, 2 tys. za II miejsce i 1 tys. za III miejsce. Przy czym nie wystarczy ot tak narysować logo, wymagania są duże. Czas jest do 4 kwietnia, ale wolałbym zrobić już przed terminem. Do dzisiaj stworzyłem już ponad 10 pomysłów, ale takich głównych, których zgłoszę, to jest tak z 5. Oprócz grafiki, trzeba również stworzyć hasło i to mam jedno, ale jest moim zdaniem na tyle dobre, że nie będę już chyba myślał nad kolejnym. 

środa, 3 lipca 2024

Metaxa za pół ceny, czy może Santorini?

 

Kolejny raz skusiłem się na konkurs Metaxy. Do wygrania jest wyjazd na grecką wyspę za 30.000 PLN (np. na Santorini), ale znając życie skończy się ... na butelce Metaxy. Trzeba było zainwestować, kupując butelkę. W momencie wygrania wyjdzie druga za darmo, czyli ostatecznie dwie butelki za pół ceny i to jest najbardziej prawdopodobny scenariusz tego konkursu ... ale ja próbuję.

środa, 24 lipca 2019

Miód malina, a właściwie maliny z miodem

Maliny z miodem - Fot. Jacek Haja
Wakacyjny, letni, zwykły dzień. Pobiegałem sobie z rana, bo zapowiada się upał. Zadania na lichess.org rozwiązuję i cały czas krążę między 2100 a 2200. Kilka partyjek szachów szybkich też rozegrałem. 
Otrzymałem dzisiaj (datowaną na wczoraj) odpowiedź od Rzecznika Praw Dziecka. Zbadają sprawę i bardzo dobrze. Rzeczywiście ludzie z  BRDP zaglądali do podanych linków (bo niespodziewanie pojawiły się tam wyświetlenia w statystykach). O odpowiedzi poinformowałem również kancelarię adwokacką reprezentującą GoldenSubmarine.

wtorek, 16 lipca 2019

GoldenSubmarine ... nalega, ja nie ustępuję!

Dzisiaj otrzymałem drugie wezwanie od kancelarii adwokackiej reprezentującej GoldenSubmarine. Nie będę całości cytował, ale wspomnę, iż wytykają mi uzależnienie dalszych działań od uzyskania wsparcia dla Projektu Placu Zabaw w Wapnie jako "sprzeczne z dobrymi obyczajami". Podobno wszystkie moje teksty (dotyczące konkursu) są bezpodstawne i "oparte tylko na moich subiektywnych odczuciach" etc. etc. Z całego tekstu wynika, że Mandant jest cacy a ja jestem be. ...Tak sobie myślę ... o co mógłbym pozwać GoldenSubmarine? O straty moralne?

czwartek, 4 lipca 2019

Prezent od GoldenSubmarine Sp. z o.o.

Oczywiście tytuł wpisu ma charakter ironiczny, bo któż by się cieszył pismem z kancelarii adwokackiej, zawierającym między innymi groźby wystąpienia na drogę sądową. Ja chętnie bym napisał do kogoś ważnego w NIVEI ... tylko jak? Przez formularz kontaktowy? ... Tak to już jest, że wielkie korporacje kryją się za tarczą agencji reklamowych np. GoldenSubmarine Sp. z o.o. 
Bardzo możliwe, że jakaś ważna osoba w NIVEI dostrzegła rysy na wizerunku firmy, który oczywiście powinien być nieskazitelny i zwróciła się z prośbą o interwencję. W końcu płacą za wizerunek, to mogą wymagać. 
Pamiętam, że gdy miałem podobną przygodę ze Śnieżką w "Kolorowych Boiskach" (wezwanie do usunięcia wpisów z bloga), to udało mi się napisać do prezesa. Nie otrzymałem odpowiedzi, ale zapewne nastąpiła analiza sytuacji. W każdym razie ja nie usunąłem wpisów, ale też nie otrzymałem wezwania do sądu. Niestety ... kolejnej edycji konkursu nie było i skończyła się szansa na boisko. Rozmawiałem już kiedyś na ten temat z jedną z moich koleżanek i  ... ja mam zdolności do "kończenia"/ "wykańczania" :) Na dobry początek zrzut z mojej wizyty na stronie NIVEI
Proszę spojrzeć na pomarańczowe pole ... aż ciśnie się do głowy kultowy tekst z filmu Barei: "Tych klientów nie obsługujemy". Ja jeszcze planowałem napisać podsumowanie konkursu "Podwórka Talentów Nivea", ale już mi się odechciało. A tu ciach ... GoldenSubmarine postanowiło się zemścić za moją krytykę. Niestety nie mogę opublikować treści tego wezwania z kancelarii adwokackiej, bo to by dopiero było "wodą na młyn" w całej sprawie. Dziwię się nawet firmie GoldenSubmarine, że wydaje pieniądze na prawników, bo za te pieniądze (przeznaczone na prawników), to ja bym nawet usunął ten kontrowersyjny blog "podworkoniveasprawdzam". Oczywiście nie pieniądze dla mnie, ale przeznaczone na plac zabaw w Wapnie. 
-
Pozwolę sobie przytoczyć jeszcze jeden "incydent" z niedawnego zjazdu absolwentów. Gdy raz rozmowa zeszła na temat konkursu, to jeden z rozmówców ... zaczął deklarować, że on wszystkie kosmetyki Nivei z łazienki wyrzucił ... itd. :) Ja się tylko uśmiechnąłem. Powtórzę jeszcze raz - ja nie mam nic przeciw Nivei, nie mam nic przeciw konkursowi i idei fundowania placów zabaw (podwórek). Natomiast mam zastrzeżenia do regulaminu i samej formuły zdobywania nagród przez głosowania internetowe. 
Zastanawiam się jeszcze, czy GoldenSubmarine odważy się na założenie mi sprawy w sądzie? Czy gra warta jest świeczki?
Właściwie, to domyślam się gdzie jest ukryty "kruczek" ... oczywiście powinienem pozamieniać we wszystkich swoich wpisach słowo "NIVEA" na słowa "organizator konkursu Nivei". Tylko, że we wszelkich wpisach na FB, na stronie mamy odpowiedzi od "NIVEI", chociaż w tym wypadku GoldenSubmarine tylko reprezentuje NIVEĘ.
-
Następnego dnia pozwoliłem sobie napisać ... takie podsumowanie konkursu.

środa, 12 czerwca 2019

Konkurs na dyrektora szkoły

Dzisiaj odbył się konkurs na stanowisko dyrektora Szkoły Podstawowej w Wapnie. Byłem w komisji konkursowej. Był upał, a sala ma dużo okien i nie ma klimatyzacji. Osiem godzin emocji, w fatalnych warunkach, ale warto było. W naszej szkole był problem z wyborem reprezentantów do komisji. Nikt się nie kwapił. Ja się zgodziłem. Jeśli ktoś chciałby kiedyś startować na takie stanowisko, to ... powinien się zgłosić do takiej komisji :) Miałem szansę zobaczyć prezentacje czterech kandydatów. Nawet przedstawiciele kuratorium byli zaskoczeni tak dużą liczbą. Do tej pory ich rekordem były 3 kandydatury. A mogło być nawet siedem. Jeśli ktoś chciałby startować w takim konkursie, to chętnie udzielę konsultacji (odpłatnych). Teraz mam już naprawdę duże pojęcie. Ja sam natomiast nigdy nie wystartuję, ... bo "dyrektorowanie" mnie nie bawi ... i już. 
Pewnie bym musiał zrezygnować z pisania bloga :) a przynajmniej nie mógłbym sobie pisać, co myślę. No i pewnie musiałbym się podporządkować biurokratycznym procedurom, a to by było dla mnie ... naprawdę trudne. Wyobraźmy sobie, że ktoś dzwoni, że podłożył bombę. (w tekście wpisu pojawiło się słowo "bomba", zatem podejrzewam, że wszystkie automaty "wielkiego brata Google" natychmiast to wychwycą i zaraz będzie wyświetleń więcej, niż zwykle) Gdybym ja był osobą "decyzyjną", to (w naszych realiach) nie uwierzę w taką informację i nie podejmę decyzji o np. ewakuacji, no chyba że ewakuacja byłaby w czasie nudnego posiedzenia i pozwoliłaby rozprostować kości i się przewietrzyć. Natomiast "niewolnik biurokracji" "włączy procedury" i będzie postępował, w imię bezpieczeństwa a nie logiki. 
Zmusiłem się do napisania swojej relacji z IRENIADY, no bo ile można odkładać? 
Przyszedł dyplom "za Leonarda", na pamiątkę sobie zrzut wstawiam:)
Taki laureat to ... "skarb". Podejrzewam, że wielu opiekunów (podobnych laureatów) już "ustawia się w kolejce" po nagrody ... kuratora? ... ministra?

wtorek, 23 kwietnia 2019

Wyścig szczurów ruszył

Chodzi mi o konkurs "Podwórka Talentów NIVEA". Teoretycznie wszystko wygląda pięknie. Oto wielki koncern chce pomóc polskim dzieciom i daje im szanse na zdobycie fajnych podwórek. Ale wszystko wskazuje na to, że cwaniacy znaleźli tani nośny sposób na reklamę. Kto najbardziej ucierpi? Naiwne dzieci z małych (biednych) miejscowości, które uwierzą w możliwość wygrania podwórka dzięki klikaniu. 
Tak mnie wkurzyło to "odkrycie", że założyłem z tej okazji specjalną stronę i będę poświęcał swój czas na walkę z draniami.

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Dziwny konkurs Nivei

Dzisiaj ogłoszono wyniki "ścieżki jurorskiej" konkursu "Podwórko Talentów Nivea". Niestety wśród laureatów nie ma Wapna. Nie ukrywam, że nie podoba mi się brak możliwości obejrzenia nadesłanych prac, nie można nawet obejrzeć zwycięskich prac! Są tylko pojedyncze zdjęcia oraz nazwy zwycięzców. Jeden film udało mi się znaleźć na YT, to film z Ostródy. W opisie filmu znalazłem zastanawiające informacje. Film został dodany 19 kwietnia, czyli już po terminie przyjmowania zgłoszeń i to jest jeszcze OK, teoretycznie chcieli się przygotować do etapu głosowania, ale ... jak to jest, że skoro dzisiaj jest ogłoszenie wyników, to ta lokalizacja już jest zaznaczona na mapie? Naprawdę zrobiłem zrzut i ... jest.

czwartek, 11 kwietnia 2019

"Życie mnie Mnie!"

Tytuł wpisu, to fraszka Jana Izydora Sztaudyngera. Poprzeczka w kategorii - minimum słów, maximum treści - zawieszona na najwyższym poziomie :) Wspominam, bo było zadanie na egzaminie gimnazjalnym dotyczące tej fraszki. W pierwszej chwili nawet trudno zrozumieć o co chodzi. Trzeba trochę pomyśleć.
Jutro trzeci i ostatni dzień egzaminu gimnazjalnego. Wszystko wskazuje, że uda się przeprowadzić. Walka między stronami strajku trwa i obie strony twierdzą, że ... wygrywają. Z perspektywy czasu wydaje się, że ZNP "zmarnował" szansę na uzyskanie przewagi w tym sporze. Podejrzewam, że gdyby jeszcze przed egzaminami wyraźnie zapowiedział, że nauczyciele wyznaczeni do komisji mogą spokojnie zawiesić strajk, to wszyscy by uznali to znak dobrej woli. A tak dopiero po fakcie Broniarz mówi, że była to indywidualna decyzja każdego nauczyciela. Natomiast "incydentów" niemiłych dla członków komisji było mnóstwo. Trudno przeciętnemu obserwatorowi nie odnieść wrażenia, że dzieci były jednak zakładnikami w tej rozgrywce. Tak to jest, gdy ... ktoś idzie na całość. W momencie "rozwalenia" egzaminów, związki mogłyby "uzyskać przewagę", oczywiście kosztem dzieci. Gdyby związki jeszcze przed egzaminami jasno pozwoliły je przeprowadzić, to oczywiście radykalni działacze by się wściekali, ale ... moralny zysk byłby bardzo duży (w oczach reszty społeczeństwa). Teraz coraz głośniej słychać o aspektach finansowych strajku. Z czegoś trzeba żyć. Sam Broniarz nie strajkuje a zarabia 12,5 tys. Związki może mają jakieś fundusze, aby coś dać swoim członkom, a co z takimi zwykłymi nauczycielami? 13. emerytura Wałęsy, to ... trochę mało dla tylu tysięcy ludzi.

sobota, 6 kwietnia 2019

NIVEA - film wysłany

Minął już półmetek szóstego kwietnia a wyników "ZENbooka" nadal nie ma opublikowanych. Gdybym wygrał, to może bym się pobawił w poprawianie filmu. A tak dokonałem ostatecznego zgłoszenia i ... mam spokój z oglądaniem w kółko "niebieskiego" filmu dla NIVEI. Ponieważ robiłem go ... dla społeczności uczniowskiej, to chciałem aby wypadł jak najlepiej. Ponieważ robiłem go programem ffD i na przeciętnym laptopie, to musiałem być skoncentrowany a taka "postawa" nie podobała się Ewie (że tyle siedzę przy komputerze). Niestety, żeby zrobić coś "porządnego" trzeba się poświęcić. Już po wysłaniu pracy konkursowej ... skusiłem się na wykonanie testu (dla dzieci). Na obrazku wyniki :) 

sobota, 2 marca 2019

Srebrne 10 zł

Zgodnie z przewidywaniami (moimi) udało mi się wygrać jedną ze 100 srebrnych dziesięciozłotówek, które były nagrodami w konkursie PKO BP. Jej wartość rynkowa, to obecnie z pewnością ponad 100 zł. Trafiłem na stronę, gdzie ktoś oferował je po 130 zł. Chociaż zawsze chciałem mieć jakąś wartościową (srebrną albo złotą) monetę, to ... od razu gdy przyszła wiadomość o wygranej, postanowiłem "zainwestować" tę monetę w XXI PITS. Różne pomysły przychodziły mi do głowy, ale ufundowanie jej (tej monety) jako nagrodę w turnieju lub nagrodę w zrzutce, to ... dla mnie jeszcze za mało. Myślałem również o zorganizowaniu loterii, w której nagrodą byłoby to srebrne 10 zł, ale ... loterii mi się odechciało. Zbyt dużo formalności do spełnienia a zorganizowanie loterii bez pozwolenia, to ryzyko takich kar, że ... bym się nie wypłacił :) Został więc konkurs. Trzeba tylko uważać, bo w konkursie też nie może być losowości. Konkurs musi mieć kryteria i najlepiej jury. Myślę o zrobieniu "nagrody" za wpłatę 10 zł na ZRZUTCE (jeszcze nie ma), gdzie wybranie tej wpłaty będzie swego rodzaju "biletem" do udziału w tym konkursie. Zadaniem konkursowym chciałbym uczynić - napisanie hasła promującego szachy lub turniej PITS, lub napisanie krótkiego tekstu o szachach np. piosenki. Pracuję nad szczegółami :)

środa, 20 lutego 2019

Champions Showdown r.1.

Raczej nie szło tej końcówki wygrać, ale JKD wykazał wolę walki i próbował. I bardzo dobrze. Ostatecznie remis z Nakamurą, to ... przecież bardzo dobry wynik, a to był remis z pozycji siły.
-
Na YT fajny układ cyfr :)
Na zrzutce ... cisza
-
Na FB konkurs PKO, do wygrania 100 srebrnych monet. Kiedyś chciałem sobie nawet kupić jakąś srebrną lub złotą monetę, ale skoro jest możliwość wygrania ... to dlaczego nie spróbować?

czwartek, 31 stycznia 2019

Przemycanie tematyki szachowej


Tylko do końca dnia można było zgłaszać propozycje na logo kwartalnika "U Stanisława". Wcześniej wysłałem inny projekt, ale jeszcze w ostatniej chwili ... przerobiłem obrazek szachowego gońca, który w wielu językach funkcjonuje jako biskup. Uciąłem kulkę na górze wyciąłem krzyż i zastąpiłem pasem, który razem z "obręczą" wypełniłem kolorem ... żółtym/złotym i te wstęgi też.

niedziela, 25 listopada 2018

Bounty hunter

(Łowca nagród) Wygadałem się uczniom w szkole, zatem nie jest to już tajemnicą. Pieniądze już się rozeszły, zatem nie ma ich jak ukraść. Wpisu dokonuję z kronikarskiego obowiązku. Tak, udało mi się dwa razy wygrać 5000 zł :) Dla ścisłości, to jeszcze wcześniej (przy zakładaniu firmy) udało mi się wygrać 2000 zł, też w analogicznym konkursie. Konkursy miały charakter ... literacki. Trzeba było napisać krótkie teksty i napisałem. Najdziwniejsze jest to, ... że nie zauważyłem, aby PKO BP gdziekolwiek opublikowało te teksty, ale to ich problem. Moim problemem jest, że ... pieniądze się skończyły i trzeba się rozejrzeć za ... kolejnym konkursem. Pieniądze mają dziwną właściwość szybkiego znikania. Najwięcej "zjadły" 18-ki Jakuba. Sama jego impreza, to już ponad 5000 a każdy wyjazd na inną 18-kę to też wydatek, trzeba dać na prezent i jeszcze zawieźć i przywieźć a np. dzisiaj dwie wyprawy do Gościejewa (za Rogoźnem), to prawie 200 km. Kurs prawa jazdy, to też niemal 2000 a z kieszonkowym, to grubo ponad. Do tego była instalacja gazowa w Micrze Maksa prawie 3000, a później przygody z oponami i innymi "drobnymi" naprawami też ponad 1000 i jeszcze do mojego i20 musiałem komplet opon zimowych kupić. Teraz pisząc widzę, że to już ponad 10000 a przecież ile było jeszcze innych wydatków ... fiu, fiu. Przypomniało mi się jeszcze, że próbowałem z filmem reklamowym (nagroda też była 5000 zł), ale się nie udało, ale "nóż, widelec" - może parę groszy zarobi?

-

niedziela, 22 lipca 2018

Konkurs dla odważnych - wyniki

Gdy zobaczyłem na stronie wyniki, to byłem ... przekonany, że wygrałem ale margines niepewności sobie jeszcze zostawiłem. Zawsze mógł w Damasławku znaleźć się inny "szalony" Jacek, który wziął pożyczkę, aby wystartować w konkursie. Jednak gdy otrzymałem wiadomość ...
i sprawdziłem stan konta, to wszystko było jasne - wygrałem! Gdy miesiąc temu robiłem wpis o udziale w konkursie, wspomniałem że opiszę jak to jest z oprocentowaniem tej pożyczki, ... ale nie mam jeszcze chęci, aby to opisać. Orientacyjnie "na czysto" wygrałem ok. 4000 bo ok. 1000 pójdzie na odsetki od pożyczki. Niemniej jest to ... duży sukces. Nie wiem jakie znaczenie ma kolejność na liście nagrodzonych i pewnie się nie dowiem ale właściwie nie ma to znaczenia. Ryzykowałem wiele. Ewa, gdy się dowiedziała (o pożyczce) była bardzo zła ... i trudno się dziwić. Gdybym nie wygrał, to ... byłbym ok. 1000 zł uboższy. 

sobota, 23 czerwca 2018

Konkurs dla odważnych

Złote baloniki wyglądają ... kusząco? Latająca wróżka ... pasuje do baloników i logo. Jednak, aby wystartować w tym konkursie trzeba ... wziąć pożyczkę. Pożyczka oczywiście kosztuje. Ilu znajdzie się odważnych, którzy zaryzykują własne pieniądze dla niepewnej nagrody? Wątpię, aby organizatorzy podali liczbę zgłoszonych prac. Ja jestem na tyle odważny, że ... informuję publicznie, iż wystartowałem :) 
Wyniki konkursu będą ogłoszone na początku sierpnia. Wtedy pozwolę sobie na szersze opisanie problemu oprocentowania. Jako nauczyciel matematyki co jakiś czas na lekcjach matematyki tłumaczę dzieciom oprocentowanie. Natomiast biorąc tę pożyczkę do końca nie byłem w stanie policzyć ile zapłacę. Linki kierują do obszernych dokumentów wielostronicowych napisanych drobnym drukiem, w którym nie sposób znaleźć właśnie tego czego się szuka. Podane RRSO, czyli rzeczywista roczna stopa oprocentowania. (wskaźnik ten informuje o całości kosztów, jakie trzeba ponieść w związku z daną pożyczką w stosunku rocznym) nijak nie pasuje do kwoty wyliczonej przez automat na stronie.
-
W czwartek, tuż przed rozpoczęciem zakończenia roku szkolnego klas 1-3 nastąpiła przerwa w dostawie prądu. Tak się złożyło nieszczęśliwie, że jedna rodzina utknęła w windzie. Jako, że byłem jedynym facetem w tamtej okolicy wszyscy patrzyli na mnie jako potencjalnego ratownika. W pierwszym odruchu radziłem poczekać na włączenie prądu ale po chwili zdałem sobie sprawę, że to może trochę potrwać. Przyjrzałem się jeszcze raz wejściu do windy. Zauważyłem trójkątne wyjście i już wiedziałem jaki klucz będzie potrzebny. W szufladzie, w sekretariacie bez trudu rozpoznałem właściwy klucz. Pierwsze podejście i drzwi puściły ale winda jest wyżej. Zatem szybko na następne piętro i teraz drzwi już natychmiast ale za nimi następne - wewnętrzne. Niestety nie było widać już podobnego zamka jak wcześniej. Trzeba było pomyśleć, ale "rozszyfrowałem" konstrukcję i sprytnie otworzyłem drzwi wewnętrzne i uwolniłem rodzinkę. Jeden z obserwatorów pochwalił mnie ... za spokój. Jednak w takich sytuacjach przydaje się "zimna krew". Przecież gdyby ktoś tam rzeczywiście zapoczątkował nerwy albo panikę, to mogło się zrobić nieciekawie, a tak "akcja" skończyła się pełnym sukcesem i bez emocji.