Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MP. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 października 2017

0 - trochę pechowy 18. MP

Rozchorować sie 2 dni przed startem, to ... trzeba mieć szczęście. Mimo wszystko pobiec, to trzeba mieć ... z głową. Ten MP ma naprawdę trochę pecha. Na pozycjach startowych musieliśmy czekać prawie godzinę, bo trasa nie była odebrana przez Policję. Podejrzewam, że pojawi się wiele komentarzy. Ludzie już zaczęli gwizdać i robiło się nieciekawie. Ponad połowę trasy biegłem z pacemakerami na 4 h i zanosiło się dobrze. W połowie wyjrzało trochę słońce i zaczęło się psuć. Koszulka podobała mi się (i podoba nadal) ale zrobiła się całkiem mokra. Nie wiem, czy tak się pociłem z wysiłku, czy z choroby ale to nie było fajne. Słońce się schowało, to zaczął wiać przeciwny wiatr i pojawiły się nieszczęsne podbiegi. Było widać, że nie było ludziom lekko. Na 40 km widziałem zawodnika leżącego z zakrwawioną głową, którym zajmowali się ratownicy ale wyglądało, to okropnie. Jakub był na mecie i widział, wielu zawodników padających przed metą. Ja wolałem nie ryzykować i oszczędzałem się. Gdy za metą (trochę za późno) wyłączyłem zegarek było 4:13:13 ale w oficjalnych wynikach mam 4:12:43 i byłem 3030 wśród mężczyzn i 179 w swojej kategorii wiekowej. W tym roku Poznań był znów największym maratonem w Polsce (tzn. ukończyła go największa liczba uczestników, minimalnie więcej niż w Warszawie ale więcej)
Jedna ofiara śmiertelna jednak była - podejrzewam, że ten biegacz z 40-go km.
-
Jeszcze dłuższa wersja filmu z Poznania.

sobota, 14 października 2017

1 - ostatnia sobota przed 18. MP


Pakiet startowy ... odebrany, podpis złożony a katar nie ustępuje. W nocy prześladował mnie bardzo dziwny sen. Cały czas byłem w swoisty sposób egzaminowany z wiedzy na temat - w jaki sposób przebiec maraton, tak aby uzyskać czas poniżej 4 godzin np. otrzymywałem dużą kartkę z napisem umieszczonym w takim dymku jak w komiksach i tam było "biegniesz 20 minut, w tym czasie powinieneś pokonać ..." i powinienem to dokończyć, za chwilę podobnego typu "przebiegłeś 2 km, powinieneś tego dokonać w ... minut" ot taka mania prześladowcza :) 
Koszulka startowa od 4F podoba mi się i chociaż pierwotnie planowałem pobiec w "szachowej", to pobiegnę jednak w okolicznościowej.
-
Zmarła Anna Szałapak

piątek, 13 października 2017

2 - ostatni piątek przed 18. MP

Piątek i to trzynastego jest uważany za ... pechowy. Praktycznie jest już koniec dnia i trudno mi ocenić ten dzień. Generalnie chwyta mnie coś wirusowego, bo czuję coś w gardle. Rano zjadłem ząbek czosnku i trochę miodu ale ... nie przeszło. W czasie jednej z wizyt w domu wypiłem podwójną Aspirynę C ale trzyma dalej. Nie mam (chyba) gorączki ale czuję wyraźnie drapanie w gardle i lekkie bóle w mięśniach barkowych. Przez ponad pół roku się przygotowywałem i nie chorowałem, zostały 2 dni a tu się jakaś grypa (czy coś) przywlokła. Nie mam zamiaru odpuścić.
Zrobiłem wszystko, co miałem do zrobienia. Lekcje, apel, kawę, korepetycje, siatkówkę, szachy. Nawet tego Lenovo udało mi się ostatecznie przywrócić, chociaż trwało to o wiele dłużej niż myślałem i nie nagrałem z tego filmu jak planowałem a "reanimacja" była naprawdę pouczająca.
Na szczęście zadzwoniła pani z banku i mnie oświeciła, że muszę dokumentację konkursową przekazać im już w poniedziałek a mi gdzieś mignęło "do końca października" ale to bank musi oddać dalej do końca października.
Nie obyło się dzisiaj kilka razy bez "nieśmiertelnego" pytania "Na ile kilometrów ten Maraton?" :)
Jutro wyjazd po pakiet startowy do Poznania a mało co bym zapomniał wydrukować kartę startową potrzebną do odbioru pakietu. W ferworze "walki" z Lenovo zostawiłem w Wapnie strój sportowy, w tym spodenki, w których miałem zamiar pobiec ...

środa, 11 października 2017

4 - ostatnia środa przed 18. MP

Śniadanie:
(tuńczyk w oleju, trzy gotowane jajka, kiszony ogórek i pomidor.
-
Obiad:
dwa plastry pieczonej karkówki na stypie Teodora.
-
Msza była o 11-ej w kościele pod wezwaniem św. Mikołaja a ceremonia pochówku w samo południe na cmentarzu w Srebrnej Górze. Został pochowany w grobie wraz z rodzicami (moimi dziadkami) i bratem Karolem. Podobno podczas kopania były jeszcze resztki sukienki Agnieszki. Chociaż cały dzień padało, to ... w południe na tę godzinkę przestało. Stypa była w Niemczynie i było naprawdę dużo rodziny (ponad 100) ale nie sposób było porozmawiać. Natomiast można było zobaczyć, że ... wszyscy się postarzeli ...
-
Trochę zaskoczyłem młodzież, bo jednak pojawiłem się na zajęciach SKS a chyba nie wierzyli, że przyjadę.
-
Na chess.com coś przekombinowałem w jednej partii - wiedziałem co mi grozi, wiedziałem że w tym wariancie są groźby ale ... się odważyłem i chyba przegram, bo nie do końca policzyłem.
-
Dzisiaj był ostatni poważny trening biegowy przed 18. MP:
2 km wolno,
1,2 km szybko,
0,8 km wolno,
1,2 km szybko,
0,8 km wolno,
1,2 km szybko,
0,8 km wolno,
i 1 km prawie startowo.
Ostatecznie przebiegłem to trochę wolniej niż 2015 r.  i dużo wolniej niż 2016 r. przed Berlinem ale to dlatego, że ... dopiero po biegu szukałem zapisków z przygotowań do Berlina. Zapas sił jeszcze  był.
-
W wielu mediach głośny stał się temat ucznia wyrzuconego z pociągu przez konduktora z powodu braku legitymacji. Uczeń miał zaświadczenie, że ... jest uczniem a szkoła jest w trakcie wymiany pieczątek (rzeczywiście wiele szkół również w Wapnie zmienia nazwy i pieczątki w związku z reformą). Tak się kończy "ślepe" egzekwowanie prawa.
*Sytuacja zaczyna się komplikować ... PKP publikuje wyjaśnienia.
-
Ładna, parzysta liczba subskrypcji :)

wtorek, 10 października 2017

5 - ostatni wtorek przed 18.MP

Śniadanie:
(makrela w oleju, pół kostki twarogu, dwa jajka gotowane, ogórek kiszony, pomidor)
-
Obiad:
(tuńczyk w oleju i ogórek a później jeszcze dwie małe polędwiczki)
_
O 18-ej było jeszcze ostatnie pożegnanie Teodora.

poniedziałek, 9 października 2017

6 - ostatni poniedziałek przed 18. MP

Śniadanie:
(tuńczyk w oleju, pół kostki twarogu, dwa jajka gotowane, dwa ogórki kiszone i jeden pomidor)
-
Obiad:
(kiełbasa polska, dwa ogórki i pomidor)
Na śniadanie herbata i kawa, na obiad kawa i na kolację kawa. Teraz zdaję sobie sprawę, że jeszcze trochę wody trzeba dołożyć.
Wieczorem 6 km: dwa wolno, trzy szybko i ostatni rozluźniająco.

sobota, 30 września 2017

4 minuty za wolno

... ale wcale mnie to nie rusza. Dzisiaj, dwa tygodnie przed MP miałem start kontrolny na 21,1 km. Powinienem biec ... na całość ale nie potrafiłem wykrzesać z siebie zapału do biegu. Pierwsze 10 km było nawet w planowanym tempie. gdzieś na 13-14 km za bardzo się zamyśliłem a było pod wiatr i zgubiłem minutę. Później nawet chwilami chciałem nadrobić ale i tak minimalnie traciłem ostatecznie 1:56:50 co sugeruje czas w maratonie na poziomie 4:10, jednak fakt że po biegu nie czułem się absolutnie zmęczony, pozwala nadal myśleć o czasie poniżej 4 h. 
-
Weekend będzie niestety zmarnowany na ... pracę przy żmudnej, małoproduktywnej pracy.

sobota, 23 września 2017

Film na głównej ...

stronie Interii. Tego się nie spodziewałem ale skoro gość chce produkować plastikowe uchwyty na telefon, napój i ręcznik albo inny chce rozpocząć przemysłową sprzedaż wody po ogórkach ... to co mi szkodzi? W końcu ... sama prawda. Filmik kilkuminutowy a komputer się przegrzewa i wyłącza, to jak mam pracować?
Oczywiście droga do 20k ... jest jeszcze daleka. Będzie głosowanie ... i będzie miało wpływ ale nie będzie decydujące.
-
Trochę dzisiaj pobiegałem - niemal 25 km w niecałe 2,5 h. Dokładnie tak jak zakładał plan. Jednak ten wysiłek spowodował, że ... nic innego nie chce się już robić. Na szczęście za tydzień już ostatni taki długi trening. Oczywiście 15-go października trzeba będzie jeszcze te 42,2 km przebiec ale nie boję się. Dzisiaj była znakomita (dla mnie) pogoda tzn. pełne zachmurzenie i tak ok, 15 stopni - rewelacja. Zapowiadali deszcze ale nie padało w czasie biegu.
Jutro Maraton w Berlinie. Ubiegłoroczny bardzo miło wspominam, chociaż trochę za dużo słońca wtedy było. Każdemu będę polecał Berlin, bo to naprawdę wspaniała impreza ... ale dla mnie za droga.

Ja muszę się zadowolić Poznaniem, który też z każdym rokiem dojrzewa i staje się renomowaną imprezą.

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Gdzie jest dno?

Zacznę od szachów. GRATULACJE dla naszych szachistów! To naprawdę wielkie osiągnięcie! SZACUN! Brązowy medal w Mistrzostwach Świata ... robi wrażenie! Tak trzymać! Panie miały mniej szczęścia ale przecież też wypadły co najmniej przyzwoicie.
Teraz moje szachy. Jadąc na turniej do Kcyni ... chciałem się ... "dobić". Udało się. Nigdy szachy błyskawiczne mi nie leżały. Natomiast zagrać w tak silnie obsadzonym i jednocześnie z tak małą liczbą zawodników, to już naprawdę "szaleństwo".
Właściwie, to mogę się cieszyć, że byłem 10-y a nie 12-y :) Ostatnią partię grałem z GM A. Maksimenko i ... nawet po partii powiedział mi, że był moment gdzie mogłem trochę namieszać. Jednak właściwie, to jest pewnie tak jak mówił Adrian Kurz, że taki klasowy zawodnik, wygrałby z amatorem nawet bez figury. Zresztą sam dał najlepszy przykład. Znalazł się w partii ze mną w ciężkiej sytuacji, stracił piona, miał 10 sekund a ja 1 minutę i 10 sekund i nie przyjął remisu i ... wygrał jeszcze z lepszym czasem..
Teraz o kondycji fizycznej. Przez ostatni miesiąc bardzo mało ćwiczyłem i biegałem. Kilogramów przybyło a kondycji nie czuć. Dzisiaj pobiegłem 7 km i postanowiłem "odwrócić" tendencję. W końcu zapisałem się na MP. 
Zmęczenie całym tym czerwcem i wszystkimi wydarzeniami dało wyraźnie znać o sobie. Całe szczęście, że są wakacje. Tytuł wpisu miał sugerować, że właśnie dzisiaj nastąpi ... odbicie od dna. Ale to nie jest takie proste! Po biegu sprawdziłem pocztę a tam ... wiadomość od Śnieżki, której treści nie mogę ujawniać. Generalnie chodzi o poprzedni wpis, ... który jeszcze jest. Następne zdanie powie wszystko. Szukam kontaktu do dobrego prawnika, bo prawdopodobnie będę potrzebował.
-
Spojrzałem jeszcze na obrazek, którym ilustruję ten wpis a dokładnie górną jego część. Jakże wymowny motyw?

środa, 22 marca 2017

Niebieski wieloryb ... i zaraz panika

Gdy byłem dzieckiem, czyli tak ponad 40 lat temu, krążyły plotki na temat "czarnej Wołgi". Wołga to była marka samochodów wyprodukowanych w ZSRR, bardzo awaryjnych i swego czasu popularnych w kręgach taksówkarskich i partyjnych. Nawet w Damasławku były taksówki (bo mało ludzi miało samochody) i były wśród tych taksówek Wołgi. W każdym razie krążyły opowieści o tym, że dzieci są porywane właśnie do takich czarnych Wołg.
Teraz nastała "psychoza" np. gry "niebieski wieloryb", że niby przystępując do takiej gry dzieci będą się przez kolejne 50 dni najpierw samookaleczały a na końcu popełnią samobójstwo. Generalnie "przynęta chwyciła", zwłaszcza wśród wrogów internetu i technologii. Dla nich oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłoby ... zakazanie komputerów i komórek. Wcale się nie zdziwię jeśli ten wpis zacznie odnotowywać większą liczbę wyświetleń. Jednak jeśli ktoś już tu dotrze, to zapraszam do lektury tego tekstu.
-
W Wapnie w każdym razie już (chyba) wszystkie dzieci wiedzą o "niebieskim wielorybie". Żeby normalna zdrowa wiedza rozchodziła się tak szybko ...
-
Tak z ciekawości na jednej z lekcji próbowałem tak z marszu zrobić ankietę internetową na temat popularności stron internetowych ... jakoś nie wzbudziła zainteresowania uczniów. 
-
Google oferuje naprawdę fajne, zaawansowane narzędzia np. do robienia ankiet i ... chyba nie cieszy się to wielką popularnością. Dla odmiany Facebook nie ma aż takich narzędzi a wśród młodzieży (i nie tylko) "rządzi. W takiej ustnej dyskusji (w wcześniej opisywanej klasie) zdecydowanie wygrał Facebook (w rankingu popularności).
Nawet typowania wyników kolejnych rund MP są prowadzone na FB, przy czym bawi się w to kilkadziesiąt osób i jest to jeszcze do ogarnięcia w sposób "ręczny". Ciekawe co by zrobili organizatorzy tej zabawy, gdyby ... w typerów zabawiło się tysiące szachistów?
Po dwóch rundach jestem nawet na czele tej klasyfikacji :) a gdybym nie kierował się sympatiami, to ... pewnie byłbym na samodzielnym prowadzeniu.


niedziela, 8 stycznia 2017

Trenerzy ... najlepsi!

Mistrzostwa Polski w Szachach Szybkich 2017 ... zabrały mi większość niedzieli.
Oglądałem transmisję na YT. Bardzo mi się to podoba, na ogół widziałem ok, 120 odbiorców ale trzeba pamiętać, że to ... jeszcze cały czas początki takich transmisji, że ludzie/szachiści jeszcze nie przywykli do takiej opcji śledzenia imprez szachowych. Zabrakło GM Radosława Wojtaszka ale wiadomo ... dla niego nadchodzi ważniejszy turniej. Zabrakło też kilku innych - GM D.Świercz, GM J.Tomczak itd. Widziałem jak w ósmej rundzie GM Jan Krzysztof Duda wziął szybki remis z osobistym trenerem GM Kamilem Mitoniem, mimo że wcześniej zapowiadał, że będzie walczyć o zwycięstwo. Cóż ... plan przewidywał pewnie zwycięstwo w ostatniej rundzie z GM Bartoszem Soćko ale ... plan się nie udał i trener reprezentacji wybronił się i został Mistrzem Polski. W ósmej rundzie w partii Kanarek-Soćko w końcówce miał miejsce ciekawy incydent. Jak się później okazało grający białymi w lekko gorszej końcówce wieżowej (którą może i idzie obronić) zauważył, że została mu 1 sekunda i wykonał posunięcie jedną ręką a zegar przełączył drugą. Przeciwnik zareklamował i wygrał. Cóż przepisy, to przepisy.
-
Nawiązując do przepisów - JKM zrobił trochę zamieszania na FB wpisem o papieżu, z którego później tłumaczył się na swojej stronie. Oczywiście dla katolika takie tezy (JKM) są  ... co najmniej bulwersujące ale warto się im przyjrzeć. W końcu żaden człowiek nie jest nieomylny. Jak trochę się jeszcze poszuka w sieci, to ... np.
-
Kończy się kadencja Baracka Obamy i ... widziałem na FB zdjęcie ... jak niby gra w szachy ... a szachownica źle ustawiona. (... znalazłem)

niedziela, 3 kwietnia 2016

Totalna niemoc ...

Zawodnicy, których znam trochę bardziej niż tylko z nazwiska, ... (GM Jacek Tomczak, GM Dariusz Świercz i GM Grzegorz Gajewski) zamykają tabelę MP ...
Przed kilkoma dniami wpadłem na pomysł, aby ze zdjęć uczestników MP, skomponować "fotoksiążkę" i zamówić w empiku i odebrać i w środę lub czwartek pojechać znów do Poznania i zebrać autografy tuż przed rundą a tu ZONK. Fotoksiążki zamówiłem, promocyjny kod wpisałem i ... do odbioru 11-go kwietnia po 11-ej.
Im bardziej człowiek czegoś chce ... tym gorsze rezultaty.
-
Tydzień zapowiada się tragicznie, do tych nieszczęść doszła jeszcze awaria bojlera - znów grzałka się przepaliła i znów będą wydatki i dodatkowe zajęcie.
-
Dziewczyny zrobiły wczoraj kawał dobrej roboty ... ale ich zdjęcia udostępnię później ...
(muszę to przemyśleć)
Natomiast moje zdjęcia z czwartej rundy udostępniam :)
LINK DO FOTO
Jacek Haja vs Weronika Sydow / fot. Patrycja Barełkowska

piątek, 1 kwietnia 2016

Pokojowa runda?

Był moment, że na wszystkich szachownicach przeważały białe. Były momenty, że przewagi były niemal gwarancją zwycięstwa a jednak czarne na wszystkich szachownicach się wybroniły. Trochę szkoda, że nie udało się mojemu faworytowi ograć GM Radosława Wojtaszka a nawet komentator GM Marcin Tazbir mówił, że Darek wygra. Przy wygranej (zwłaszcza z RW) sytuacja turniejowa dla DŚ byłaby bardzo dobra. Teraz jest dobrze, chociaż kolejny raz zabrakło "kropki na i". Zostało jeszcze 6 rund ...
Za to u pań tylko jeden remis, GM Monika Soćko wychodzi na samodzielne prowadzenie.

czwartek, 31 marca 2016

Cyberatak na konto pocztowe


Po transmisji z MP spojrzałem na program pocztowy a tam pełno wiadomości o jakiś niedoręczonych wiadomościach. Każda z dziwnymi linkami i dziwnymi załącznikami. Zaraz okazało się, że nie mogłem już nawet pobierać tam wiadomości, bo konto zostało zablokowane ... Tak się jeszcze dodatkowo składało, że w godzinach okołopołudniowych długo "walczyłem" z programami Sygnity i mimo szczegółowych wskazówek nie udało mi się rozwiązać problemów na 2 komputerach. Zatem porażka na całej linii informatycznej. Przy próbie połączenia z serwerem pocztowym otrzymałem informację, że moje Apple ID zostało zablokowane ... Były dwa warianty - albo miałem odblokować mailem ale to odpadało, bo wtedy jeszcze nie miałem dodanego alternatywnego adresu, zresztą chyba właśnie na tę metodę liczył cyberprzestępca, który wysyłał pewnie maile i z moim adresem zwrotnym i dlatego do mnie wracały i liczył, że może uda mu się podszyć dalej i otrzyma dostęp do konta. Pozostała druga droga "pytania zabezpieczające", które poprzedzone były pytaniem o datę urodzenia. Najgorsze było to, że to konto zakładałem kilkanaście lat temu i teraz nie byłem pewien jakich udzieliłem odpowiedzi. Z marką samochodu nie było najgorzej, miałem tylko wątpliwości, czy wielkość liter ma znaczenie. Natomiast z "ulubioną pracą" i "nauczycielem, którego najbardziej nie lubiłem" to już było naprawdę trudne. Ostatecznie jednak się udało ...uffff.
Dzisiaj natomiast miałem ponad dwugodzinną sesję z ekspertem z Sygnity, który przez TeamViewera "leczył" programy Sygnity. W końcu od jutra rusza "500+" i GOPS drży w posadach. Ucho już mnie bolało od słuchawki, bo ekspert mówił cicho (albo głośnik był kiepski). Sam na pewno bym tego nie zrobił, chociaż ostatecznie też ekspert zastosował rozwiązanie siłowe tzn, na szczęście miałem pobraną wersję instalacyjną tego programu a on wiedział co trzeba przenieść i gdzie wstawić. Bo jego błądzenie poskryptach i ręczne edytowanie niestety nie dawało skutku, chociaż wrażenie robiło. (na mnie). Oczywiście po wszystkim okazało się, że to co było popsute działa ale ... teraz nie działa co innego ... ale to już nie jest aż takie pilne. Zatem na jakiś czas spokój.
-
Mój imiennik GM Jacek Tomczak dzisiaj przegrał z GM Radosławem Wojtaszkiem i prawdopodobnie  będzie jedynym z zerowym kontem po drugiej rundzie ale wierzę, że jeszcze się odbije. GM Dariusz Świercz zremisował z GM JKD ale była gra a nie jakieś układy. Wygrała GM Monika Soćko.

wtorek, 29 marca 2016

Mistrzostwa Polski w Szachach 2016' - otwarcie

Tylko fakt, że nie było dzisiaj lekcji pozwolił mi pojechać na oficjalne otwarcie Mistrzostw Polski w Szachach. Takie były korki, że trochę się spóźniłem, zresztą nie tylko ja. Nie spodziewałem się, że będzie aż tyle osób. Szacuję, że była ponad setka. Byli oczywiście oficjele, byli zawodnicy i zawodniczki. Wręcz zabrakło krzeseł. Było również wręczanie Hetmanów - jednego otrzymał ... Krzysztof Jopek - BRAWO! Niestety nie mógł osobiście odebrać. Zapamiętałem wystąpienie przedstawiciela LOTTO (sponsora), który powiedział, że "szachy to taki sport, gdzie nie trzeba dużo mówić" i skończył. Suma nagród w obu turniejach, to 120 tys. zł (po równo w obu turniejach - pierwszy raz). Później była jeszcze konferencja prasowa, która zaczęła się od losowania numerów startowych. Pytań z sali było mało. Ja w końcu się odważyłem :) i zapytałem, czy ktoś z uczestników przebiegł maraton? Było trochę uśmiechów. GM Marcin Tazbir, próbując "rozładować" atmosferę stwierdził, że razem to by się nazbierało, gdyby dodać biegi wszystkich uczestników a IM Iweta Rajlich dodała, że brała udział w biegu "Warsa i Sawy" (ale gdy miała 3,5 roku). Miałem jeszcze kilka pytań w zanadrzu ... ale nie odważyłem się zadać.
Porobiłem trochę zdjęć, które wkrótce udostępnię. Czekałem jeszcze na Nieoficjalne Mistrzostwa Polski w Bullecie. GM Jacek Tomczak spytał mnie nawet, czy będę grał. Kto wie ... może trzeba było zagrać? Jednak wybrałem filmowanie ... Filmik się "mieli" i jak będzie gotowy, to tu umieszczę. 
-
Na konferencji były pytania - kto wygra? Oczywiście szanse mają wszyscy ...
Ja mam swoje typy i nawet nie boję się ich zdradzić :)
Wśród mężczyzn wygra GM Dariusz Świercz a wśród kobiet GM Monika Soćko.
-
FOTO (ponad 100 fotek przeciętnej jakości z 29 marca 2016')
-