Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komputer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komputer. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 maja 2025

Szachowa ustawka w ZS 2


 Teoretycznie ... się udało. Doprowadziłem kolejną sprawę do końca. Aplikacja powstała, działa. Zapowiedziany finał odbył się. Nie było wielkiej gali. Była ... proza. Przez ponad tydzień myślałem co mówić, przygotowywałem różne scenariusze rozwoju akcji. Podstawowe punkty "wypaliły", ale ja wykorzystałem tylko ułamek tego co przygotowałem. 

Lokalne media nie podchwyciły tematu. Już przed imprezą, w rozmowach z uczniami mówiłem, że media dużo by napisały, gdyby jakiś kierowca potrącił staruszkę na przejściu, albo nauczyciel kopnął ucznia. Na stronie szkolnej nie odważyłem się użyć popularnego ostatnio słowa "ustawka", tu sobie pozwoliłem. Popularyzacja nauki nie jest łatwa. Kogo obchodzi nauka?

sobota, 4 grudnia 2021

Czasami człowiek ...

 ... policzy lepiej niż komputer. Taki film zrobiłem około rok temu.



Wczoraj w meczu o Mistrzostwo Świata Carlsen-Nepomniachtchi wreszcie coś się wydarzyło. Po serii remisów Carlsen wygrał partię i to bardzo długą partię - 136 posunięć! Widocznie "dostrzegł" coś, czego nie potrafiły policzyć komputery. Aż do 121. posunięcia komputery oceniały pozycję jako równą. Był co prawda moment w 32. posunięciu, gdy była szansa na wygranie, ale wtedy Magnus przeoczył. Jednak ... może później to zauważył i ... się wkurzył? Oczywiście to są tylko moje domysły. Jeszcze nie zdążyłem przeczytać opinii ekspertów po tej partii. Za to przypadkiem udało mi się natrafić na ten mój film. Doświadczeni szachiści wiedzą, że dwie wieże są na ogół silniejsze od hetmana. Jednak nie zawsze jest możliwość realizacji takiej przewagi. Z punktu widzenia psychologii można by było przyjąć, że Carlsen się uparł i postanowił tak długo grać, aż przeciwnik się pomyli. Sęk w tym, że trudno wskazać jakiś konkretny błąd w grze czarnych. To była raczej konsekwentna, totalna gra białych. 

sobota, 20 listopada 2021

Klasa e-sportowa - studium przypadku

 

1. kwietnia 2021 r. został opublikowany, w ramach żartu primaaprilisowego, powyższy filmik. Filmik miał zrobić "małe" zamieszanie/reklamę wokół ZS 2. Było ponad tysiąc wyświetleń, otrzymywałem pytania, czyli niektórzy dali się nabrać. Jednak już w czasie powstawania filmu wiele osób, w tym ja, zastanawiało się, ... a dlaczego nie? Życie pokazuje, że gry to przyszłość. Zatem dlaczego rzeczywiście nie stworzyć takie klasy e-sportowej. Niewątpliwie byłaby to duża atrakcja, zwłaszcza w szkole publicznej, bo prywatnych szkół z klasami e-sportowymi już trochę jest. Minęło pół roku od premiery filmu, a moja P. Dyrektor zwróciła się do mnie, aby ... rozpocząć działania/starania w celu utworzenia klasy e-sportowej. Zastanawiałem się, czy robić z tego publiczny wpis, ale doszedłem do wniosku, że z jednej strony może komuś pomoże, może ktoś mi pomoże? 

sobota, 21 sierpnia 2021

Nawet wielcy robią knoty

 

Firma Certum specjalizuje się w oprogramowaniu do podpisów elektronicznych. Ostatnio zdarzyło mi się pomagać w podpisywaniu ważnego dokumentu. Poproszono mnie o pomoc i wiele nie kombinując pobrałem oprogramowanie. Ponieważ komputer był nowy, więc wybrałem "środkowy" plik. Zainstalowałem, przeszedłem do podpisywania i ... wyświetliło się okno dialogowe jakiegoś SmartSign, a tam jakieś okienko, gdzie należało wpisać token. Jaki token? Zacząłem szukać dalej i natrafiłem na film na YT, gdzie pokazywano, że należy odinstalować część odpowiedzialną za SmartSign i będzie ok. Ale przy deinstalacji okazało się, że odinstalowało się wszystko. Została infolinia. O dziwo udało się połączyć za pierwszym razem. Tam po podaniu numeru karty, pani poradziła odinstalować program, a następnie pobrać wersję instalatora z obrazka i tam przy instalacji będzie opcja, aby nie instalować SmartSign. Rzeczywiście była możliwość rezygnacji z instalacji tego dodatku, który w naszym przypadku uniemożliwiał podpisanie dokumentu. Jednak, czy nie prościej byłoby umieścić krótkie informacje na stronie przy tych instalatorach?


No to teraz ... ZUS. Najważniejszym programem tej instytucji jest "PŁATNIK". Cóż jednak widzimy na stronie, na której znajduje się instalator? Otóż jest tam informacja, że ... jak zainstalujemy, to nam działać nie będzie ... Poniżej jest link do łatki, która naprawi błąd i instrukcja jak z tą łatką postępować. Jednak, czy rozsądniejszym rozwiązaniem nie byłoby poprawienie tego instalatora, tak żeby instalował się już od początku dobrze? ... Widocznie nie.

sobota, 5 grudnia 2020

MSi dla HAi

 

W firmę trzeba inwestować, w listopadzie musiałem zapłacić VAT, w związku z tym postanowiłem zainwestować w sprzęt. Początkowo szukałem cały czas wśród laptopów. Jednak przemyślałem sprawę i ... ponieważ aż tak, to ja nie podróżuję, a patrzenie w mały ekran dla coraz starszego człowieka staje się coraz bardziej męczące - zdecydowałem się na stacjonarny. Mój kącik komputerowy jest jednak mały, dlatego zdecydowałem się na odmianę all in one. Jako ADE powinienem zapewne zakupić sprzęt Apple, czyli np. iMac'a. Gdyby Apple dawało sprzęt ADE za darmo lub za symboliczną opłatę, to pewnie na biurku stanąłby iMac. Ja jednak uważam się za rozsądnego człowieka i wybrałem produkt Micro-Star International. Zdecydowałem się na "i" z tyłu, a nie z przodu. Nie ukrywam, że pewna analogia nazw (MSi/HAi) tzn. ich struktura, miała wpływ na wybór akurat tego sprzętu. Sama idea tego komputera oczywiście nawiązuje do iMac'a, ale myślę, że przy podobnych parametrach technicznych, około dwukrotnie niższa cena ma znaczenie.
Po tygodniu użytkowania jestem bardzo zadowolony. Niestety nie mam czasu się rozpisywać.

niedziela, 29 listopada 2020

Czasami człowiek policzy lepiej niż komputer



 Takie zdanie, jak tytuł tego wpisu i filmu, byłoby nie lada wyzwaniem dla osoby nieznającej języka polskiego. Pozycja omawiana w filmie pochodzi z zadania GM Jamesa Plasketta. Ja znalazłem to opisane w artykule Michała Kołkowskiego o Michale (Michaile) Talu (ósmym MŚ).

Tak naprawdę chodzi mi o to, że ... chociaż komputery wyścignęły obecnie człowieka, jeśli idzie o grę w szachy i człowiek nie ma żadnych szans w starciu z komputerem, to ... jednak ... może się zdarzyć, że człowiek "policzy dalej". Niewykluczone, że wkrótce komputery ... policzą jeszcze dalej i akurat takie zadanie zostanie rozwiązane. Jednak ... trzeba się cieszyć, że my ludzie mamy jakiś boski pierwiastek w sobie i czasami on może się ujawniać.

piątek, 13 marca 2020

Nauczanie zdalne

Korepetycje szachowe prowadzę przy użyciu TeamViewer'a i Skype'a. Dzisiaj (za namową Ewy) korepetycje matematyczne postanowiłem (w związku z panującą sytuacją) też poprowadzić zdalnie. Poprosiłem ucznia, aby zrobił zdjęcia zadań, które mamy przerobić i mi wysłał. Spróbowałem wykorzystać Rysunki Google. Wstawiałem zdjęcia, wysłałem link udostępnienia, obaj widzieliśmy to samo. Przez messengera komentowałem a "bazgrołami" pisałem po rysunku i ... wyszło naprawdę nieźle. Uczeń widział notatki, słyszał komentarz. Ja nie musiałem jechać do niego, on nie musiał jechać do mnie. Gdy piszę ten wpis renderuje się film o Classroomie Google, które uważam za najlepsze narzędzie na obecne czasy do nauki zdalnej. Wkrótce poniżej pojawi się film. O dziwo nie widziałem wcześniej polskich filmów o classroomach ...
Odważyłem się dzisiaj skomentować wpis ODN na FB, w którym ODN "przypominał", że wraz z projektem szkoły otrzymały narzędzia do wideokonferencji ... chętnie bym usłyszał o nauczycielu (nauczycielce), którzy z pomocą tych narzędzi przeprowadzili zdalne nauczanie ...

środa, 5 lutego 2020

Wnerwione komputery

Wczoraj czułem się źle a dzisiaj jest jeszcze gorzej. Cały czas wiszą nad moją głową problemy z oprogramowaniem w gops-ach. Problemy są ... dziwne i nietypowe. Chciałbym już mieć wszystko "wyprostowane" a ... nie idzie. W domu nagrywałem film o Merge Cube i TeamViewerze na smartfonie i laptopie i też co chwilę coś się działo.
Coś tam powstało, ale znów mnóstwo czasu poszło na przeglądanie stron, eksperymentowanie itd. Odnosiłem chwilami wrażenie, że te komputery i programy też mają jakieś cechy ludzkie, w tym wypadku złośliwość.

czwartek, 22 sierpnia 2019

Opłata manipulacyjna, czyli i tak cię oskubiemy :)

Staram się być oszczędny. Skoro dealer Hyundai miał korzystną ofertę ubezpieczenia, to wybrałem ich ofertę a nie PKO. Okazuje się jednak, że jeśli wykupię ubezpieczenie od innego podmiotu, niż leasingodawca, to leasingodawca (ponieważ nie zarobił na ubezpieczeniu) wprowadza "opłatę manipulacyjną" i też sobie "skubnie" z przedsiębiorcy. 
W GOPS-ie, w którym IOD jest inna firma, niż HAi, przeprowadzono niedawno audyt informatyczny. Pewnie skasowali za to godną kwotę. Raport wygląda bardzo profesjonalnie, zwłaszcza dla laika. Jest tam mnóstwo zaleceń dla "lokalnego" informatyka. Np. pozakładać hasła na BIOS, zrobić inwentaryzację numerów seryjnych urządzeń i programów etc. etc. Gdybym ja tam był informatykiem na etacie, to może nawet bym się cieszył, że tyle roboty. Sęk w tym, że większość tych zaleceń jest tylko papierologią, która nic nie wniesie do funkcjonowania jednostki. Moja umowa polega na tym, aby jednostka realizowała swoje zadnia, żeby właściwe programy działały, były aktualizowane a dane były archiwizowane. Zapewniam to za rozsądną cenę. Jednostka jest finansowana z pieniędzy publicznych. Dzisiaj dostałem ten raport z audytu i mam się ustosunkować. Prawdopodobnie (natchniony dzisiejszą "opłatą manipulacyjną") podejmę się realizacji wielu zaleceń, oczywiście dodając dodatkowe pozycje na następnej fakturze. Niektóre uwagi są kompletnie chybione i świadczą o powierzchownym zbadaniu problemu przez audytora. Np. sugeruje, aby programy działały na dedykowanych serwerach a nie na stacjach roboczych. Sęk w tym, że one właśnie tak działają. Rzeczywiście na tych stacjach są jeszcze pozostałości po tych programach. Pracownicy mówią, "to odinstaluj!". Jednak pozostawienie tych programów na stacjach roboczych uważam za znakomite rozwiązanie bezpieczeństwa. Otóż, gdyby zdarzyła się awaria serwera, to wystarczy zaktualizować program na stacji roboczej, podmienić kopię aktualnej bazy i można dalej pracować. Ktoś powie, ale po co zostawiać, przecież można zainstalować program na zupełnie nowym sprzęcie. Niby tak, ale ponieważ przenosiłem osobiście ten program z jednej maszyny na inną, to wiem, że gdzieś tam jest "zaszyty" w programie taki niepozorny pliczek, który jest związany z kluczem licencyjnym konkretnej jednostki i jest (ten pliczek) nieodzowny, aby konkretna baza ruszyła w programie dla konkretnej jednostki. Oczywiście jak zawsze pewnie jest gdzieś "wytrych" i firma producent programu, pewnie otworzy bazę dowolnej jednostki, ale za to może już policzyć duże pieniądze. Tak jeszcze przy okazji wytrycha przypomniało mi się o tym BIOS. Po co zakładać hasła na BIOS, skoro są ... wytrychy na BIOS. W dodatku na tych stacjach roboczych i tak nie ma żadnych danych osobowych, bo są na serwerze. Po szyfrować dyski na stacjach roboczych? Skoro tam nie ma żadnych szczególnych danych. ... za bardzo się rozpisałem.

piątek, 22 lutego 2019

Dzień na opak

Szkolny komputer z sali 21 zabrał już wiele mojego czasu. Od wielu dni próbowałem w nim przywrócić działanie audio. Ikonka głośnika była przekreślona. Ściągałem wiele razy sterowniki z różnych stron. Sterowniki były instalowane, komputer restartowany i sterowników nie było. W różnych miejscach odinstalowywałem, instalowałem a dźwięk się nie chciał wydobyć i komputer milczał. Będąc w szkole na dyżurze dyskotekowym, próbowałem nawet zainteresować "złotą rączkę" (Daniela G), ale jemu (tak na szybko) też się nie udało. Postanowiłem zabrać komputer do domu i przywrócić ustawienia fabryczne (teraz trzeba będzie kilka programów na nowo instalować). Trochę to trwało, ale ... w końcu dźwięk wrócił. Ale ile czasu zmarnowanego? Podłączam go do domowej sieci i ... kolejna niespodzianka. Komputer z jednej strony pokazuje, że nie ma połączenia a przepływ danych jest w obie strony. Przeglądarka normalnie działa, ładuje strony ... o co chodzi?
-
W przerwie patrzę na partię JKD z Nakamurą i widzę jak otrzymuje ... przegraną według komputera pozycję 

czwartek, 24 stycznia 2019

Robienie miejsca w skrzynce pocztowej

Generalnie nie lubię wyrzucać maili do kosza, bo ... zawsze mogą się przydać, ale Google zaczęło mnie ostrzegać, że miejsce na dysku mi się kończy i z 15 GB zostało mi raptem 100 MB. Prawie 10 GB, zajmowała z tego poczta. W końcu doszedłem, że normalne przesunięcie wiadomości do kosza, to jeszcze szansa na 30 dniowe odwołanie tej czynności, bo dopiero po 30 dniach kosz jest opróżniany. Zorientowałem się dopiero gdy ... po wyrzuceniu ogromnej liczby maili miejsca wcale nie przybywało i wtedy się sam domyśliłem, że pewnie mają taki "system" jak opisywałem i musiałem poszukać natychmiastowego usunięcia i znalazłem. Nie było mi łatwo, bo ... możliwe, że usunąłem wiadomość, która jeszcze by mi się przydała, ale musiałem. Po operacji ... zrobiło się lżej.
Oczywiście zostawiłem jeszcze wiele tysięcy wiadomości :)

środa, 16 stycznia 2019

Problematyczna instalacja drukarki HP w Win 10

Przy pierwszej próbie instalacji drukarki HP LaserJet P1102 na komputerze z Windows 10 otrzymałem komunikat podobny do tego na obrazku, tyle, że po polsku i mówiący o moim instalatorze. To był instalator ze strony producenta ... nie to nie poświęciłem się i poszukałem płyty CD, która była z drukarką. Teoretycznie udało się zainstalować, wskazać jako drukarkę domyślną, tylko drukarka nie miała absolutnie zamiaru drukować. Wszelkie wskazania były OK, natomiast przy próbie drukowania widziałem tylko przez moment w kolejce wydruku pojawiający się i znikający dokument a drukarka ani drgnęła. Szukałem tematu w Internecie i ... żadne rozwiązanie nie dawało skutku. Instalowałem firmware drukarki i nic. Oczywiście w systemie cały czas wszystko OK, że drukarka podłączona, że sterownik aktualny itd. Odinstalowywałem i instalowałem na nowo, zatrzymywałem bufor drukowania i czyściłem folder .../spool/... (ale tam nic nie było) i nic. Gdy już byłem prawie gotów się poddać, bo zmarnowałem na ten problem razem z 8 godzin, to w końcu natknąłem się na film na YT, w którym była informacja jak włączyć/wyłączyć w zasadach zabezpieczeń lokalnych - kontrolę konta użytkownika ...
Okazało się, że ta kontrola nie była określona, no to ją wyłączyłem. Trzeba było zrestartować komputer, aby ustawienie zadziałało. Następnie przy włączonej drukarce wyjąłem kabel zasilający odczekałem 60 sekund (bo z wcześniejszych prób wiedziałem już, że tak restartuje się drukarkę). Podłączyłem kabel, nacisnąłem przycisk włączający drukarkę, nastąpił rozruch i ... pojawił się komunikat, czy chcę zainstalować na nowo drukarkę? ... no to ciach OK i teraz nastąpiła instalacja (zapewne już z tych wcześniej pobranych instalatorów, ale za to bez komunikatu "czerwonego"). Pytanie o wydruk strony testowej ... OK i ... drukarka ruszyła.  Ciężka jest praca informatyka.
-
Nie udało mi się nadal uruchomić SR (a dokładniej FA) na innym niż lokalny komputerze, ale jestem już blisko.
-
Tylko od czasu do czasu zerkałem na partię JKD, zwłaszcza jak zobaczyłem, że Radżabow uzyskał znaczną przewagę. Na szczęście ... partia zakończyła się remisem.
-
Warcaby - link do ciekawego bloga

sobota, 12 stycznia 2019

Kolejny atak na konto pocztowe

W Polsce głośno jest obecnie o zatrzymaniu jednego z dyrektorów chińskiego oddziału Huawei w Polsce oraz byłego pracownika ABW odpowiedzialnego za cyberbezpieczeństwo a pracującego obecnie w firmie telekomunikacyjnej. Ja natomiast już kolejny raz byłem obiektem ataku na moje kiedyś główne a obecnie zapasowe konto pocztowe. Tym razem scenariusz był następujący:
"agresor" wysyła do mnie specjalnie spreparowanego e-maila z informacją, że była próba ataku i chwilowo konto zostało zablokowane a jak chcę odblokować, to powinienem w ciągu 24 godzin wejść na stronę z linka w wiadomości i spróbować podać ostatnie hasło. Następnie "agresor" przeprowadza atak polegający na próbach zalogowania się na moje konto. Ponieważ prób było bardzo dużo, to rzeczywiście konto zostaje chwilowo zablokowane. Rzeczywiście na iPadzie, gdzie korzystam z tego konta znikają wiadomości, tak jakby konto nie działało. Tylko jak doszedłby ten e-mail, w którym jest link do strony do odzyskiwania konta? (gdyby konto już wcześniej było zablokowane)

wtorek, 18 grudnia 2018

https w Windows XP itp

Dzisiaj znajomy poprosił mnie o pomoc w rozwiązaniu problemu z połączeniem internetowym. Nie wiem z jakiego powodu, ale zainstalował Windows XP na komputerze i mimo podłączenia kablem strony mu się nie wyświetlały. Podejrzewał, że trzeba gdzieś skonfigurować połączenie. Przyszedłem, odszukałem IE, bo na świeżym XP, to jedyna przeglądarka. Uruchomiła się ale nie wyświetliła właściwej strony. Przypadkowo wpisałem jakieś hasło i ... wyskoczyła strona wyszukiwarki bing z wynikami. To dało mi do zrozumienia, że Internet jest na tym komputerze. Tylko IE nie radzi sobie z wyświetlaniem stron w protokole https a teraz prawie wszystkie są w tym protokole. Wiedziałem, już że winny jest IE, ale jak przy jego pomocy ściągnąć np. FF? Nie wpadłem na to wtedy, przy komputerze. Dopiero, gdy wróciłem do domu znalazłem rozwiązanie ... a na znajomym zrobiło duże wrażenie, gdy mu podesłałem rozwiązanie z obrazka.
-
Do południa męczyłem się w szkole z połączeniem internetowym. W wifi niby było, ale zanikało. W połączeniu ethernetowym, w starej części szkoły nie było. Ostatecznie musiałem wziąć laptopa i kabel i po kolei, od końca sprawdzać, dokąd dociera. Ostatecznie dotarłem do szafy serwerowej ... Popoprawiałem wszystkie możliwe kable i ... okazało się, że Internet wrócił. Czyli coś gdzieś ... nie stykało. Możliwe, iż to "nie stykanie" wpływało na niestabilność reszty połączeń. Ile na tej wiedzy zarobiłem? ... Nic, tylko dużo straconego czasu ... i satysfakcja.

piątek, 30 listopada 2018

Q-Flash Utility ... dlaczego ja?

Wczoraj koleżanka bibliotekarka przyniosła mi płytę znalezioną w napędzie komputera, ponieważ z opisu wynikało, iż jest to płyta z systemem. Dzisiaj przyszła spanikowana, że komputer się nie uruchamia i czy mam tę płytę jeszcze. Pomyślała, że widocznie brak tej płyty powoduje awarię. Odszukałem płytę i poszedłem do biblioteki a tam na ekranie komputera obrazek jak wyżej. Nawet jeśli udawało mi się wejść do BIOSu, to i tak zawsze w końcu pojawiał się komunikat o flashowaniu a i tak nic nie szło zrobić. Męczyłem się dobre pół godziny i ... nic. W duchu postanowiłem już załatwiać inny komputer. Wiedziałem, że archiwizację swojego programu bibliotecznego od czasu ostatniej awarii robiła regularnie i nie powinno być problemu. Jednak okazało się, że na dysku są jeszcze jakieś ważne zdjęcia. Jeszcze raz spróbowałem wrzucić hasło do wyszukiwarki na smartfonie i mignęło mi ... "... klawiatura ...". Pytanie do koleżanki - czy przypadkiem nie wymieniała klawiatury? ... BINGO - właśnie wczoraj wymieniła klawiaturę, ale nie sądziła że to może mieć związek. Okazuje się, że to właśnie uszkodzona klawiatura była przyczyną awarii. Prawdopodobnie jakiś uszkodzony klawisz wysyłał do komputera jakiś niepotrzebny komunikat i w taki sposób powstała niemal nierozwiązalna zagwozdka, która znów zabrała mi kupę czasu, którego nie mogę dogonić. 
-
Już umówiłem się na spotkanie szachowe w szkole a po powrocie do domu okazało się, że mam zawieźć Jakuba na kolejną (podobno ostatnią) osiemnastkę.

niedziela, 7 stycznia 2018

Finisz zrzutki

Dzisiaj kończy się zrzutka na modernizację sprzętu komputerowego w Wapnie. Udało się zebrać 1043 zł. Dzisiaj był jeszcze Turniej Charytatywny zatem będzie jeszcze 10 zł i kilka zł w słoiku w sklepiku szkolnym. Ja jeszcze na początku byłem gotów dorzucić ewentualną brakującą kwotę rzędu kilkudziesięciu zł. Przede wszystkim, jeszcze raz chciałbym wszystkim, którzy mi zaufali napisać ...
DZIĘKUJĘ!!!
W czasach, gdy jest tyle potrzeb, gdy jest tylu potrzebujących ... przekazanie pieniędzy na sprzęt komputerowy wydaje się naprawdę odważnym posunięciem. Chciałbym jednak jeszcze raz przypomnieć - co było pierwotną przyczyną założenia zrzutki. Impulsem była akcja wybierania "Nauczyciela roku" organizowana przez pewną gazetę a opierająca się na zbieraniu pieniędzy przez SMS-y premium. Nie chciałem w tej akcji uczestniczyć, bo uważałem że jest to ... skubanie ludzi z pieniędzy a ja wolałbym lepiej spożytkować pieniądze, które ktoś gotów jest przeznaczyć na wydanie. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby się okazało, że w tym plebiscycie najwięcej pieniędzy wydali sami zainteresowani ale to ich sprawa, ich pieniądze. Tuż przed finałem zrzutki rozmawiałem telefonicznie z jednym kolegą i on zapytał mnie - "kogo będą te komputery?". Teraz okazuje się, że to naprawdę nie jest aż takie proste. Dla mnie "prostego zjadacza chleba" i zwolennika "chłopskiego rozumu" wydawało się oczywiste, że kupię komputery zaniosę do szkoły i ... wszystko. Ba, ... ja nie miałem nawet zamiaru specjalnie się z tym afiszować ... ale jak zobaczyłem w sieci jakie przepisy dotyczą darowizn, to się wręcz przeraziłem ...
Im bardziej szukałem, tym ... było gorzej. Ja rozumiem, że darowizny były, są i będą polem do działania dla ... "szarej strefy" ale ... żeby aż tak tę dziedzinę regulować przepisami. Przez chwilę myślałem, aby napisać zapytanie do Urzędu Skarbowego - jak rozwiązać tę kwestię? Ale ...  się rozmyśliłem. ... Nie mogę się przekonać do biurokracji. Może to i dobrze, że nie zebrałem tych 5000 zł, bo to już poważna kwota. I taką kwotę już naprawdę wypadałoby rzetelnie rozliczyć. Akcja zakończyła się o tyle sukcesem, że ... w szkole pojawiło się 7 nowych (!) laptopów. Szkoda, że nie w ramach normalnych zakupów na potrzeby pracowni komputerowej ale w wyniku "gimnastyki" po innych funduszach i przepisach. Niemniej to już jest coś. Ja postanowiłem zakupić na Allegro solidny używany laptop. Obecnie licytuję Dell-a
Nawet jeśli nie uda się kupić konkretnie tego egzemplarza, to za kwotę rzędu 1000 zł można kupić sprzęt lepszy od tych nowych komputerów, które już trafiły do pracowni. Niestety szkoła nie może tak sobie na Allegro licytować (a szkoda). Gdy już laptop zostanie zakupiony, to z reszty zakupię jeszcze z dwa zestawy głośnikowe (oczywiście dla szkoły) i inne drobiazgi niezbędne do funkcjonowania a na które nie ma oficjalnych funduszy. Laptop po zakupie zaniosę do szkoły i ... będzie. Chociaż jak wrzuciłem w wyszukiwarkę "prywatny komputer w szkole", to ...
też są problemy. Normalnie ... "czego się nie dotknę, to problem". 
-
Miałem dzisiaj ponad dwie (prawie trzy) godziny wyrwane ze snu ponieważ musiałem odebrać Jakuba z osiemnastki w Margoninie. Z tego powodu zamiast na 70-ą pojechaliśmy do kościoła na 17-ą. A tam niespodzianka - koncert chóru kameralnego z Wągrowca. Taki chór, to świetna sprawa - każdy, każda z tego chóru wyglądał dość przeciętnie ale ... wspólnie tworzyli naprawdę coś niezwykłego. Warto było.
-
Dzisiaj w szkole były dwie imprezy: turniej piłkarski i turniej szachowy. Piłkarze zebrali dla WOŚP ponad 1,5 tys. zł. Szachiści wpłacili 25 zł, z tego 15 zł poszło dla WOŚP (10 zł będzie na modernizację). Piszę ot tak, bo nie zamierzam się bawić w ocenianie.

sobota, 23 grudnia 2017

Ironia losu

Ja tworzę film o wykorzystaniu tablicy interaktywnej i dowiaduję się, że szkoła w Damasławku dostała 12 tablic z Holandii. Ja kombinuję jak zdobyć fundusze na zrzutce a oni ot tak dostają 12 tablic ...
Cóż, ... oby potrafili wykorzystać te tablice. Fakt, że zawisną ... jeszcze nic nie znaczy. Trzeba umieć je wykorzystać. Dzisiaj otrzymałem bardzo trafny komentarz jakiegoś ucznia, który przez kilka lekcji uczył się dzielenia i ... się nie nauczył. Obejrzał mój 5-minutowy film i się nauczył.
Film o tablicy udostępniłem na FB ... z clickbaitem - "mały nauczyciel skacze po krzesłach", ... chociaż w tym przypadku chyba nie można mówić o clickbajcie, bo prowadzi do chyba jednak użytecznych informacji.
-
Pojechałem na chwilę po kwiaty dla Ewy a w tym czasie w domu pojawili się strażacy ze swoim (jednostronnym) kalendarzem. Ewa dała im ... 20 zł. A ja się "męczę" z kalendarzami Lindnera i wcale nie zawsze udaje mi się uzyskać 20 zł z jednego egzemplarza. 
-
Życzę wszystkim ... POMYŚLNOŚCI!

piątek, 3 listopada 2017

Rosja za mocna dla Polski?

Wcale nie! WGM Klaudia Kulon ... wypuściła zwycięstwo, ale nie mam pretensji i lepiej aby zawodniczka też nie miała żalu do siebie - tylko szybko otrząsnęła się i walczyła dalej. Podejrzewam, że GM Jacek Tomczak - zaprawiony w tym turnieju w "wieżówkach" by sobie poradził. Ja też bym nie wpadł, że oddanie piona na h4 daje zwycięstwo - chociaż jak teraz spojrzę i popatrzę na te oczywiste "kwadraty przemiany", to dla szachisty sprawa jest prosta nawet pewnie dla co zdolniejszych juniorów ale czym innym jest gra pod presją przeciwnika. Oczywiście ostateczny remis 2:2 naszych pań ze sborną jest sukcesem ... ale przecież mogło być zwycięstwo. 
-
Panowie ... przegrali niestety 1,5:2,5, tzn. przegrał tylko GM JKD i to ... jeszcze w trakcie meczu pomyślałem sobie, że właśnie JKD ma tendencje (w tym turnieju) do wpadania w gorsze pozycje ale w końcu znajduje z nich wyjście i bardziej bałem się o losy mojego imiennika, który tez dostał gorszą pozycję. Jednak GM Jacek Tomczak kolejny raz doprowadził do "wieżówki" i to takiej rokującej jeszcze nadzieje. Natomiast JKD ... poległ. Taki jest sport ... niewiele brakowało, byliśmy godnym przeciwnikiem ale przegraliśmy.
-
Zgodnie z moimi wcześniejszymi zapowiedziami rozpocząłem ZRZUTKĘ :)

czwartek, 12 października 2017

3 - ostatni czwartek przed 18. MP

Już jem ile się da. Dzisiaj zjadłem np. prawie dwie czekolady. Za to ćwiczyć nie muszę. Jedna z pracownic szkoły przyniosła mi dzisiaj swój laptop do naprawy. Uwierzyła we mnie? Oczywiście mógłbym ją zbyć ale ... zaciekawił mnie przypadek. Po uruchomieniu pojawia się niebieski ekran z informacją, że nie udało się załadować uaktualnień i żeby nie wyłączać i ... dalej nic ...
Żadne starty z różnymi klawiszami funkcyjnymi nic nie dawały. Nawet, gdy mi się udało wejść do BIOS-u to za bardzo nie miałem co tam zmienić a płyty nie miałem pod ręką. W końcu moją uwagę przyciągnęła odklejająca się naklejka o funkcji recorvery. No to zacząłem szukać "magicznego" przycisku. Jednak nie znalazłem. Zauważyłem, że laptop ma nawet wbudowaną baterię, czyli nie można powalczyć odcinając kompletnie zasilanie. Trzeba było szukać w sieci informacji o Lenovo Ideapad. W końcu znalazłem trop - okazało się, że ten "magiczny" przycisk jest ukryty w malutkiej dziurce, do której nawet spinacz nie wchodzi. Na szczęście szpilka weszła. Gdybym miał zasilacz, to bym dokończył - bez zasilacza nie mogłem ale problem traktuję jako rozwiązany. Brawo ja!
-
Zastępstwo w 2B poszło gładko. Akurat tym razem mogłem pochwalić się własnym filmem (tak przypasowało idealnie) a na uczniach ... zrobił wrażenie :) Teoretycznie temat łatwy i zrozumieli ale również bardzo łatwo się pomylić ... zatem idealnie "w punkt".
Jutro będę musiał trzy razy udawać się do Wapna i nic nie wskazuje, aby się udało od tego wywinąć. Na początek lekcje - wiadomo. Później muszę wrócić na obiad (bo później się nie wyrobię). Następnie powrót na kawę okolicznościową DEN. Później powrót na korki  a z korek z powrotem na SKS i szachy a wszystko na styk.

czwartek, 31 sierpnia 2017

Program do układania planu lekcji w szkole

*
___

Koniec sierpnia ... i nagle wzrosła oglądalność filmów o programie do układania planu lekcji. Oczywiście bardzo się z tego cieszę. Niestety muszę zmartwić potencjalnych widzów. My w szkole w Wapnie ... jednak nie korzystamy z tego programu. Koleżanka chce robić to "ręcznie", więc robi. Gdybym musiał ja układać, to bym skorzystał z programu. Ponieważ nie muszę, to ... niestety nie ma filmu z ostatecznego ułożenia planu. Na wszelki wypadek poniżej moje filmy.

poniżej jeszcze raz to samo ale bez muzyki (bez podkładu)