Dzisiaj widziałem na YT miniaturkę filmu: "Nadeszła era fizycznej AI" . O tym, że już czas się bać. Ja natomiast dzisiaj założyłem nowy kanał na YT i umieściłem na nim film, o moich początkach korzystania ze sztucznej inteligencji przy tworzeniu filmów. Tzn. obecnie można się śmiać, ja jednak zdaję sobie sprawę, że to ... mogła być moja wina, że tak wyszło jak wyszło. Gdybym się bardziej postarał, to AI by mi lepiej te fragmenty filmowe zaprojektowało. Bardzo możliwe, że niedługo będzie jeszcze dużo lepiej. Ba gdyby już było tak, że otrzymywałbym, to co było w moich myślach, to by znaczyło, że już trzeba się naprawdę bać.
Rano walczyłem z ZUSem, tzn. próbowałem generować i wysyłać deklaracje dla Bronka i jego grantu "Klub" i zajęło mi to 3 godziny. 3 zmarnowane godziny. Do pomocy zaprosiłem Gemini i ono potrafiło ocenić na podstawie obrazka, co trzeba robić i robiłem tak, a i tak za każdym razem pojawiał się "błąd krytyczny" i musiałem się poddać. Pojechałem do Wapna i przy okazji rozwiązałem kilka problemów np. podpisywanie e-maili, np. zablokowanie logowania z powodu zbyt wielu błędnych prób. Przy okazji zagadnąłem księgową o mój problem i udało mi się wyłowić ważną wskazówkę. Otóż wypełniając deklaracje na stronie ZUS trzeba zacząć od DRA i dopiero później robić RCA, zupełnie inaczej, niż to się robi w płatniku, gdzie zaczyna się od RCA i dopiero potem robi się DRA (podobno). W każdym razie wróciłem do domu i podjąłem jeszcze jedną próbę (zaczynając od DRA). Przy wypełnianiu RCA wyskoczył znów błąd ale była jeszcze opcja, żeby przeliczyć (lub wyliczyć) i ... udało się - zadziałało. Zatem mogłem zrezygnować z wyjazdu do Wągrowca (do ZUS) i poszedłem sobie pobiegać.
Wracając jeszcze do AI - jestem sobie w stanie wyobrazić, że AI może stworzyć jakiś np. program, w którym zostawi sobie coś w rodzaju "furtki", którą będzie mogła sobie wykorzystać w razie potrzeby. Człowiek nic nie będzie wiedzieć ta furtka/mina będzie sobie "uśpiona" czekać na odpowiednią okazję i w dodatku, to nie tak, że sama to "pojedyncza" akcja wywoła "rewolucję" ale może to być kamyczek, który wywoła kolejny kamyczek, ale ... tej narastającej lawiny nie da się już człowiekowi zatrzymać ... PRZEGRA!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz