Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piorun. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piorun. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 lipca 2020

Mistrz Polski w Szachach 2020'


GM Kacper Piorun dostarczył sporo emocji szachowym kibicom ... Nie zauważył mata w jednym posunięciu, a jednak wygrał te mistrzostwa. Jak można sprawdzić we wpisie z 21 lipca, to właśnie jego typowałem na zwycięzcę jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek, gdy już było wiadomo, że nie zagrają JKD i RW. Tę "wpadkę" z matem w 1, będą mu pewnie długo wypominać, ale ... któż jest doskonały? Kiedyś pisałem jeszcze o jego sensacyjnej porażce w Trzciance z Krzysztofem Żołnierowiczem. Będę się starał, aby zagrał w Wapnie na PITS :) Może już w 2021'?

czwartek, 20 lutego 2020

Tłusty czwartek

Tak to już jest, że ... jak jest gorzej, to w końcu musi być lepiej. Dzisiaj miało być 6k subów a ... jest 6028, czyli lekka nawiązka w porównaniu do planów.
GM Kacper Piorun dzisiaj znów wygrał i dołączył do grona liderów. Brawo. JKD miał już ... kompletnie przegraną a jednak udało mu się uratować pół punktu. Brawo.
Michał Sobolewski poinformował dzisiaj o swojej planowanej wizycie w Wapnie, co może być dobrym znakiem.
Okazało się, że kolejnej osobie nie odpowiada dotychczasowa formuła strony szkolnej, co zmobilizowało mnie do  ... nowego podejścia do budowy szkolnej strony.

sobota, 28 grudnia 2019

Czy warto walczyć?

Byłem w Moskwie (w młodości) ale nie na Łużnikach. Już wtedy Moskwa była droga. Teraz pewnie jest jeszcze drożej. Magnus Carlsen wygrał pewnie ten turniej i zgarnął 60000$. JKD poszalał w przedostatniej rundzie i zrobił bardzo spektakularnego mata GM Gusejnowowi i myślałem, że ma parcie na walkę ... a jednak w ostatniej rundzie spasował i wziął remis z GM Dominguezem po 17. posunięciu mając prawie 17 minut. Takie posunięcie dało mu 7. miejsce i 18000$. Wolę walki wykazał za to Irańczyk występujący pod flagą FIDE GM Firouzja, który ma ogromne parcie na walkę i opłaciło się. Wygrał partię i mając dopiero 69. numer startowy zajął 2. miejsce i zainkasował 50000$. Dlaczego nie JKD? ... bo nie walczył! Bardzo ładnie i ambitnie grał GM Mateusz Bartel, który w ostatniej rundzie miał bardzo silnego gruzińskiego arcymistrza GM Jobawę i ... walczył i mógł wygrać, ale doceniam jego walkę, bo nawet na wiszącym czasie walczył i niewiele brakowało, aby mu się udało (a zasługiwał), ale i tak zajął 34. miejsce, co dało mu jeszcze zasłużoną nagrodę 1500$. Gratulacje! Miejsca pozostałych Polaków: 63. GM Radosław Wojtaszek (8,5); 113. GM Grzegorz Gajewski (7,5); 125. Bartosz Soćko (7); 135. GM Kacper Piorun (7). Wśród pań IM Alina Kaszlinskaja (występująca w barwach Rosji) była 10. (8); GM Monika Soćko 34. (7) i IM Klaudia Kulon 55. (6,5). To były szachy szybkie, teraz czas na błyskawiczne. Myślę, że występ Polek i Polaków można ocenić jako ... średni. Dobrze wypadli JKD i MB ... i MS i dlatego dostali dolary.

wtorek, 15 października 2019

FIDE chess.com Grand Swiss na Man


Turniej minął półmetek. Nasi arcymistrzowie (Wojtaszek i Piorun) ... nie mają lekko. Konkurencja jest ... mocniejsza, niż w Trzciance. O ile RW jeszcze się trzyma, 4 z 6, to jeszcze jest cały czas czołówka tego turnieju i miejsce w pierwszej dziesiątce, to będzie znakomity wynik. To KP ma od początku kłopoty i dla niego wynik 50% będzie trudny do osiągnięcia, ale myślę, że jeszcze się "odbije od dna" (oby). 
Ja na Lichess gram tylko dla formalności (aby odfajkować). Za dużo jeszcze cały czas różnych zaległości.
Na YT, po wczorajszym święcie, wreszcie drgnęło. Chciałem polować na cztery piątki w subach, ale chyba mi się nie uda trafić, więc wstawiam zrzut z "5553". Wczorajszy film "1=2?" radzi sobie nieźle. Może iść za ciosem? ... ale inne zadania czekają.

czwartek, 12 września 2019

To ci Piorun

To był naprawdę dramatyczny mecz. GM Kacper Piorun walczył i nie ustępował. Były ogromne emocje. Piorun ... odpadł (Wojtaszek i Bartel też), ale ... grał pięknie.
-
Nie mam czasu się rozpisywać, bo roboty mam dużo. Aż sam nie mogę uwierzyć, ile mi się udaje zrobić. Zwłaszcza takich pobocznych spraw.

piątek, 29 marca 2019

Lepszy brąz niż nic

Oczywiście ... jest sukces. Oczywiście ... są gratulacje. Teoretycznie ... wszyscy zadowoleni z sukcesu. Na pewno GM Kacper Piorun jest bardzo silnym szachistą, jednak ... nie zostanie Mistrzem Świata (moim zdaniem). Absolutnie nie potępiam jego zdroworozsądkowej decyzji przyjęcia remisu po 17-tym posunięciu. Bardzo możliwe, iż na jego miejscu postąpił bym podobnie. Jakie były alternatywy w przypadku dalszej gry? Oczywiście mógł być remis "wymęczony", czyli nic by się nie zmieniło. Gdyby wygrał, miałby srebro i satysfakcję i poklask wszystkich kibiców. Gdyby przegrał, większość kibiców miałoby pretensje, że przecież mógł wziąć remis i mieć brąz i tak niepotrzebnie zmarnował szansę. Tylko pewnie znikomy procent doceniłby bojowość i wolę walki. Ja bym docenił :)

czwartek, 28 marca 2019

Czar staroci

To nie jest mój żyrandol. To żyrandol teściów, który dzisiaj wystawiłem na olx i po godzinie został sprzedany za 50 zł. W opisie napisałem, że z czasów PRL i rzeczywiście jest chyba tylko trochę młodszy ode mnie. Pewnie musiał być naprawdę drogi, bo teściowie mają do niego sentyment. Ale sprzedał się a ... mógł skończyć gorzej. Jeszcze wcześniej dzisiaj udało mi się sprzedać na olx szafę, komodę i dwa stoliki nocne z 1999 r. Wzbogaciliśmy się o 270 zł a Ewa gotowa była to porąbać. Dla mnie szafa jak szafa. Owszem nowa jest bardziej funkcjonalna, ale ... ile kosztowała? 
-
GM Kacper Piorun miał dzisiaj ciężką przeprawę. Od początku stał cały czas minimalnie gorzej. Jednak czułem, że może to wygrać. I nadszedł czas, gdy przejął inicjatywę. Przeciwnik okazał się jednak na tyle sprytny, że uciekł w końcówkę z różnopolowymi gońcami i ciężko byłoby to wygrać.
Co będzie jutro? Walka o medal. Jakie są szanse? Srebro wydaje się najbardziej prawdopodobne. Złoto jest możliwe, ale można skończyć ... na bardzo dalekim miejscu.

wtorek, 26 marca 2019

Spartacus Soul od Infinitybike dotarł

W sobotę zamówiłem, we wtorek o 16:11 dotarł. Zapakowany był w solidny, poręczny karton. W kartonie nic nie powinno się wydarzyć, ale i tak było jeszcze dużo foli i pianki - tak na wszelki wypadek. Odkręcone było: przednie koło, kierownica, pedały i siodełko. Aby skręcić rower potrzebny był klucz 15 i dwa rodzaje imbusów. Nie potrzebna była nawet instrukcja, ale trochę siły się przydało. Prawdopodobnie śruby były przekręcane maszynowo i chyba maszynowo powinienem skręcać ale ręcznie też się da. Generalnie wszystko jest tak skalibrowane, że tylko skręcić i jechać, ale przejechałem tylko kilkanaście metrów. Jednak ten krótki odcinek już pozwolił mi poczuć, że ... będzie dobrze. 
W czasie skręcania Jakub zapytał mnie dlaczego nie kupiłem męskiej wersji? Wtedy zdałem sobie sprawę jaki jestem ... praktyczny. Oczywiście dla mnie mogłaby być wersja męska i ok. Jednak mój sposób myślenia jest następujący - ten rower ma być dla każdego. Jeśli Ewa będzie chciała się przejechać nie ma sprawy. Ktoś inny będzie chciał pożyczyć nie ma sprawy. Bardzo możliwe, iż znaczenie ma tu doświadczenie z dzieciństwa. Moim pierwszym rowerem była damka a wtedy chciałem mieć męski, ale tak się zżyłem wtedy z tamtą damką, że przekonałem się do praktyczności takiego rozwiązania.
Na szczegółową recenzję przyjdzie jeszcze czas.

poniedziałek, 25 marca 2019

Minister mi nie straszny

Czasami potrzebna jest determinacja dzisiaj odważyłem się napisać do ... ministra. Oczywiście może być cisza - najbardziej prawdopodobne, ale ... próbowałem.
GM Kacper Piorun nie znalazł dzisiaj drogi do zwycięstwa, bo się uparł na pole d3 a przecież było jeszcze pole d2 :) Ale na prowadzeniu jeszcze zostaje i szanse na zwycięstwo nadal są duże.

niedziela, 24 marca 2019

Jak Piorun strzelił

W szóstej rundzie znów zwycięstwo! Idzie jak burza! Jest w tym przypadku bardzo pasującym określeniem :) GM Kacper Piorun, to kolejna polska nadzieja szachowa. Już się bałem, że będzie remis, ale KP nie odpuścił. Miał wolę walki i Caissa mu to nagrodziła. Pewnie tak to właśnie działa. Trzeba wierzyć w zwycięstwo i walczyć do końca.

środa, 26 grudnia 2018

Świąteczne szachowe kibicowanie

Szachy szybkie są dla mnie za szybkie. Zwłaszcza bez bonusów czasowych. Na szczęście w Petersburgu (swego czasu Leningradzie, ale kto to jeszcze pamięta?) grają z dodawanym czasem.
Takiego początku, to się Magnus Carlsen pewnie spodziewał. Przegrał w pierwszej rundzie z dużo słabszym zawodnikiem, chociaż miał w pewnym momencie wygraną, ale nie zauważył. Akurat wtedy, gdy było wygrywające posunięcie zagrał odruchowo. Później jeszcze próbował komplikować pozycję i remis, to pewnie miał, ale się zamyślił i ... czas się skończył (mimo dodawania). Musiał być nieźle wkurzony i w drugiej rundzie zagrał z jeszcze słabszym zawodnikiem 1.e4 e5 2.Hh5 ... czyli na popularnego "szewczyka" widziałem już kiedyś jak Nakamura stosował taki debiut i w sumie nie jest on wcale aż taki słaby, raczej ma zaskoczyć przeciwnika. Niestety już w części środkowej Magnus się pomylił i ... w konsekwencji musiał uznać wyższość przeciwnika. Mistrz Świata i po dwóch rundach zero punktów ... to musi boleć. Trójka naszych polskich zawodników zakończyła pierwszy dzień turnieju z podobnym rezultatem tzn. 3 z 5. (Magnus też wygrał trzy kolejne i też ma 3 z 5). 

piątek, 11 maja 2018

Pauza kontra SDM-10


Przez kilka miesięcy biegałem o 10:35 po korytarzu szkolnym, aby ręcznie uruchomić dzwonki szkolne, ponieważ zegar PAUZA robił sobie pauzę. Niestety teraz zaczął robić sobie jeszcze dodatkowe pauzy o innych porach i ... nauczyciele zaczęli narzekać. Ostatecznie znalazłem tanią hurtownię i za niecałe 180 zł zakupiono SDM-10. Wcześniej sobie zaprogramowałem godziny dzwonienia i to opanowałem, chociaż banalne nie jest. Później rozmyślałem jak połączyć kable do nowego zegara. Zastanawiały mnie te mostki na schemacie ale ostatecznie doszedłem, że będę podłączał począwszy od lewej góry: brązowy, niebieski (zero) i następnie niebieski i brązowy do załączania alarmowego w trzecim i czwartym styku, bo doszedłem że 5 i 6 jest do przełączania na skrócone lekcje (ale u nas tego się nie stosuje). Nie wiedziałem kiedy będzie najlepsza pora do takiego podłączenia ale bojąc się ryzyka zdecydowałem się w piątek po lekcjach. Powyłączałem bezpieczniki wyjąłem PAUZĘ odkręciłem przewody, załączyłem do SDM-10, poprzykręcałem wszystko. Zacząłem włączać bezpieczniki. Niektóre wyskakiwały ale ostatecznie niby wszystkie udało się włączyć i żaden nie wyskakiwał. Zatem próba załączenia "alarmowego" i ... cisza. Tego się obawiałem. Teraz odwrotnie wszystko rozkręcam i przystępuję do powrotu do starych ustawień. Przed podłączeniem zegara postanowiłem jeszcze sprawdzić połączenie w PAUZIE, bo miałem wrażenie, że może coś tam nie styka i dlatego czasami nie dzwoni. Odkręciłem ściankę do programowania i kombinerkami zacząłem sprawdzać dokręcenie śrubek. Okazało się, że ... dwie były naprawdę bardzo luźne. Zatem te przewody mogły rzeczywiście nie stykać. Po przykręceniu, podłączeniu zacząłem włączać bezpieczniki. Włączyłem wszystkie i ... na zegarze PAUZY nie zapalił się zegar, czyli nie dochodzi tam prąd ... Jeszcze raz przyglądam się bezpiecznikom i jedna dioda, na jednym bezpieczniku się nie świeci ale nie ma tam żadnej dźwigni. Olśnienie - widocznie wyskoczył bezpiecznik w skrzynce obok (bo przypominam sobie, że taka sytuacja miała miejsce już wcześniej) otwieram skrzynkę obok, jeden bezpiecznik wyłączony - włączam dźwignię - zapala się dioda i zegar PAUZY, dzwonek alarmowy dzwoni. Zatem możliwe, iż SDM-10 też był dobrze podłączony - tylko należało włączyć ten pechowy bezpiecznik w drugiej skrzynce? Niestety cierpliwość była na wyczerpaniu - poddałem się i nie miałem zamiaru kolejny raz rozkręcać wszystkiego i znów podłączać. Możliwe, że zrobię to w przyszłym tygodniu ale .., jeśli dzwonek będzie działać normalnie, to przesunie się wszystko na czerwiec. 
-
Jeszcze przed zegarami bawiłem się z projektorami. Dar z Holandii okazał się inwestycją  ... kłopotliwą. Projektor świecił tak blado, że naprawdę trzeba było się wpatrywać. Postanowiłem go zdemontować i zamontować poprzedni z tej klasy, co prawda nie krótkoogniskowy ale przynajmniej jasno świecący. Po demontażu okazało się jednak, że różniły się kablami do zasilania ale to jeszcze nic. Ten klasyczny miał mocowanie tylko od dołu a nie miał funkcji odwracania obrazu. Znalazłem zatem w innej sali projektor z funkcją obracania obrazu i inną wtyczką zasilania. Oczywiście dodatkowa robota z zamienianiem i instalowaniem. Gdy ostatecznie udało mi się wszystko poskręcać, to efekt był następujący. W sali skąd "pożyczyłem" projektor z właściwym złączem wszystko wróciło do normy, bo tylko zamieniłem projektory ale w sali wyjściowej zamiast obrazu na całej tablicy jest obraz wielkości dużego monitora (tylko!), za to na szczęście wyraźny. Niemniej tak nie może być ... trzeba będzie chyba zrobić zrzutkę na projektor krótkoogniskowy. Specjalista z Łodzi już mi zaoferował za jedyne 800 zł.
-
Przez te zegary i zajęcia szachowe nie pojechałem dzisiaj do Janowca Wlkp. na spotkanie z JKM.
-

Za to popatrzyłem sobie na ceremonię losowania numerów startowych na MP. Wcale nie było aż tak wielu widzów. Wśród kobiet 1 wylosowała GM Monika Soćko i bardzo prawdopodobne, że znów obroni tę jedynkę. GM Radosław Wojtaszek wylosował 9 i trochę się mu chyba to nie podobało ale to jego typuję na zwycięzcę. Wydaje mi się, że GM Kacper Piorun był w muszce a nie jak reszta pod krawatami. Dlatego to będę kibicował Jackowi Tomczakowi (imiennikowi) i Kacprowi (za muchę!)
-
Gdy wczoraj los zamówień dla HAi zapowiadał się kiepsko, to dzisiaj nastąpił zwrot akcji. Dotarła pieczątka firmowa i dostałem telefon z informacją, że pewna umowa jednak dojdzie do skutku.

poniedziałek, 26 lutego 2018

Klimaty K2

Generalnie ... mrozy. W nocy (u nas) prawie do -20. Rano, jadąc do szkoły pokazywało -12. W mediach omawiany jest szeroko temat samodzielnego ataku na K2 Denisa Urubki. Facet widział, że reszta ekipy się nie kwapi do ataku na szczyt. Luty już się kończy, to wyruszył sam (bez konsultacji z resztą). Były spekulacje, że nie wróci ... ale wrócił i wybiera się do domu. Nie udało mus się. No tak to już jest. 
-
W sobotę stracił ważność wpis w dowodzie rejestracyjnym Swifta. Trochę się przestraszyłem, jak poczytałem o konsekwencjach jazdy bez ważnego dowodu. Co prawda był wpis, że jeśli to kilka dni, to mogą (Policja) poprzestać na pouczeniu ale spowodowanie wypadku, to ... ho, ho. To sobie wymyśliłem, że pojadę do mechanika i już będzie ten nieszczęsny wtrysk i od mechanika pojadę na stację diagnostyczną i będzie wszystko ok. Zatem pojechałem do mechanika. Tam już brakuje miejsca, żeby stanąć (tyle samochodów) a część nie dotarła. Pytam się, czy mogę zatem jechać do przeglądu. Mechanik powiedział, że tak. Pojechałem. Wybrałem Janowiec Wlkp. bo był najbliżej. Diagnosta był raczej starszy ode mnie ale nadawał na "podobnych falach". Poprosił mnie do kanału, aby mi pokazać nieszczelność w rurze wydechowej. Zauważył, że czegoś brakuje (bo nie było mechanizmu do 4wd) i pyta się - "czy samochód jest na gaz?". Na co ja mu odpowiedziałem, że nie i domyślając się przyczyny pytania powiedziałem - "on był na cztery koła" (w domyśle - napęd 4wd). Diagnosta szybko zripostował  - "a teraz na ile ma kół?". To się jeszcze trochę pośmialiśmy i do biura. W biurze byli jeszcze koledzy diagnosty (też diagności). W czasie dopełniania formalności dyskusja się jeszcze rozwijała. W końcu dotarliśmy do mojego obecnego mechanika. Gdy dowiedzieli się kto to. To stwierdzili, iż jest to najlepszy mechanik w okolicy ale ... w tv leciał akurat materiał o wyprawie na K2 i jeden z diagnostów powiedział - "widzisz pan ten namiot? kup sobie pan taki namiot i rozbij koło domu mechanika i pilnuj niech ci zrobi ten samochód!". Tak było wesoło. W każdym razie nie było innych problemów z tym przeglądem i chociaż spokojnie mogę jeździć. Tyle, że na ogół na trzy cylindry, czyli z mniejszą mocą i większym zużyciem paliwa. 
Po powrocie do domu skontaktowałem się z mechanikiem z Paryża, który jest tańszy i takie naprawy jak nieszczelności wydechu wykonuje "od ręki" i rzeczywiście za skromne 40 zł miałem problem rozwiązany. Przy okazji rozwiązał również problem Nissana Micry Maksa, który również miał kłopoty z mocą. Na chwilę obecną chodzi ... "jak żyleta" (a rano ledwo jechał). Trzeba co prawda jeszcze wymienić przepływomierz ale ... jeździć można normalnie.
-
GM Kacper Piorun zremisował kolejną partię, tym razem z GM Antipowem. Zupełnie bez walki, zatem domniemywam, że ... "odpuścił" ten turniej.

-
Podsumowując - nie zawsze się udaje ... ale próbować trzeba. Przynajmniej "atmosfera" się wyjaśniła.

niedziela, 5 listopada 2017

Fortis fortuna adiuvat

(Silnym los pomaga - Terencjusz)
Polki wygrały 3:1 ... a teoretycznie powinny przegrać ten mecz. Gruzinki roztrwoniły swoje szanse. Taki jest sport. Zarówno WGM Klaudia Kulon jak i WGM Jolanta Zawadzka miały już przegrane pozycje.

Mam nadzieję, że ten szczęśliwy traf doda sił naszym paniom i w ostatniej rundzie pięknie przypieczętują medal.
-
Co do panów ... gdy zobaczyłem kojarzenie, to się trochę przeraziłem ale skoro GM Radosław Wojtaszek potrafił wytrzymać GM Aroniana, to ... zacząłem wierzyć przynajmniej w podział punktów i się udało. GM Kacper Piorun wrócił na dobre tory. Szkoda, że GM Jacek Tomczak przeszedł do wieżówki, w której nie miał szans. GM JKD prawie całą partię się bronił ... ale się wybronił.
Jutro muszą wygrać z kimkolwiek będą grać i mam nadzieję, że chociaż podejmą walkę

środa, 1 listopada 2017

Wieżówki Jacka a w piątek ... Rosja

To była już ... kolejna wieżówka GM Jacka Tomczaka w tym turnieju. Wieżówki, to naprawdę trudne końcówki. Tym razem udało się przełamać utytułowanego Białorusina. BRAWO! Przez cały czas wydawało się, że to GM Kacper Piorun przechyli w końcu szalę ... a jednak Jacek był szybszy a przewaga Kacpra chwilami malała ale jednak ostatecznie wygrał również i on. Przy remisach GM R. Wojtaszka i GM JKD wynik 3:1  wydaje się naprawdę godny. Polacy dzielą obecnie z Rosją 3-4 miejsce. Robi się bardzo ciekawie!
-
Panie zremisowały (cudem) z Włoszkami. Tym razem same remisy. Z dalekiej podróży z zaświatów udało się wrócić WGM Karinie Szczepkowskiej. Komputer pokazywał już jej przegraną (była bez figury) a gdy za jakiś czas wszedłem na transmisję miała piona więcej w końcówce hetmańskiej a przeciwniczka grała na oparach czasu. Oczywiście warto było sprawdzać przeciwniczkę ale się wybroniła. Partia miała 106 posunięć. Panie są obecnie na czwartej pozycji ale ... to cały czas ścisła czołówka.
-
Z ciekawostek - Wyspy Owcze pokonały Czarnogórę w składzie której grało trzech arcymistrzów.
-
Wczoraj było tyle remisów, że postanowiłem postawić na remisy w zakładach ... i naprawdę było kilka niespodziewanych remisów ... ale niestety nie w tych zakładach, które ja typowałem.
-
Na cmentarzach jak zwykle tłok. Na szczęście tylko delikatnie padało i to nie cały czas.
-
W piątek obie reprezentacje zagrają z ... reprezentacjami Rosji ...

poniedziałek, 30 października 2017

Mecz Polska - Anglia

Na jednej z lekcji rzuciłem uczniom hasło - czy wiedzą, że dzisiaj Polska gra z Anglią? Nie wzbudziło protestów ... ale zainteresowania też nie. W duchu liczyłem na zwycięstwo i ... się doczekałem. BRAWO! Zaczynamy się liczyć! Liczyłem jeszcze na zwycięstwo GM K. Pioruna ale nie ma co narzekać. Wszystkich trzeba pochwalić. Nie wiem na ile kontrolowali sytuacje na pozostałych deskach. Pierwszy wygrał GM R.Wojtaszek i może wszyscy chcieli bez ryzyka dowieźć ten wynik. Podejrzewałem, że GM J. Tomczak dostanie dzisiaj wolne.
-
Panie na pierwszym stole ograły Izrael. O ile zwycięstwo WGM Klaudii Kulon było logiczne, to punkt WGM J. Zawadzkiej jest dla mnie zagadką. Bardzo długo miała wyraźnie gorszą pozycję. Końcowa pozycja jest ... równa a punkt jest dla nas. W tej chwili medal jest ... teraz tylko to utrzymać.
-
Nie mogę się więcej rozpisywać ... bo kompletnie nie mam czasu. Jutro też nie będę miał.
Dzisiaj "stuknęło" 2500 widzów kanału YT. Jeden z uczniów chciał się dowiedzieć dzisiaj na lekcji - co zrobić, aby mieć tyle wyświetleń i subów? Powiedziałem, że nie ma szans na kilku-zdaniową odpowiedź na takie pytanie. Mam oczywiście swoje zdanie w tym temacie. Wczoraj np. w TVN sam Wardęga się "produkował" a przecież by nie musiał ale też chce trzymać rękę na pulsie i to pewnie jest częściowa odpowiedź - trzeba cały czas "być w nurcie" i szybko reagować i wykorzystywać każdą potencjalną możliwość.

niedziela, 29 października 2017

WOW - Wyspy Owcze walczą

Dzisiaj reprezentacja Wysp Owczych zremisowała z reprezentacją Szkocji i po dwóch runadach zajmuje 30-e miejsce w tabeli. Jestem pełen podziwu dla wyspiarzy z północy. Kraj, który jest niewiele większy powierzchnią od powiatu wągrowieckiego ale ma kilkanaście tysięcy mniej mieszkańców niż powiat wągrowiecki wystawia reprezentację na Drużynowe Mistrzostwa Europy i to wcale nie taką słabą i wcale nie przegrywa wszystkiego. Jak jeszcze się spojrzy na drużynę Islandii (ok. 400 km od Wysp Owczych), która ma wszystkich obywateli mniej niż pobliska Bydgoszcz a wystawia arcymistrzowskie składy ... to można odnieść wrażenie, że ... niska temperatura "służy" szachom. 
-
Dzisiaj obie nasze (polskie) reprezentacje wygrały swoje mecze. Panie pokonały 3:1 Niemki a panowie też 3:1 Grecję (*drugą). W obu przypadkach na pierwszych szachownicach zostali wprowadzeni liderzy tzn. GM R. Wojtaszek i GM M. Soćko i teoretycznie oboje w swoich partiach mieli przewagi ale ... udało im się tylko zremisować ale ok. JKD ... no właśnie ... wpakował się w gorszą, dużo gorszą pozycję i ... przeciwnik chyba nie wytrzymał napięcia i prawdopodobnie zrobił zbyt pochopną ofiarę figury, atak się rozpłynął i ... JKD wygrał. GM Kacper Piorun gra ... wyśmienicie, normalnie rozjechał przeciwnika jak walec, oby tak dalej. GM Jacek Tomczak po trochę "podejrzanym" debiucie uzyskał lekką przewagę ale znów nie udało się jej zamienić w cały punkt ale dobrze, że walczył do końca.
-
Dzisiaj mocno wiało (Grzegorz), dzisiaj była zmiana czasu na zimowy. Dzisiaj odwiedzili nas teście Maksa z wnuczką Amelką, która już nieźle podrosła. Taki dość szczęśliwy dzień. Nawet udało się wygrać prawie 20 zł.
-
Maciej Łucyk zajął 11 miejsce na Maratonie w Szwajcarii (Luzerna) z czasem 2:40:22 - Brawo!
-

sobota, 28 października 2017

Slovenia, Slovakia, slowly start

4 razy "s". Panie tylko minimalnie wygrały ze Słowenią. Chyba pierwsza przewagę złapała WGM Karina Szczepkowska ... ale później, to musiała walczyć o remis. Na szczęście na 3. i 4. szachownicy było spokojnie.
Ładnie z debiutu wyszedł GM Jacek Tomczak ale nie znalazł drogi do zwycięstwa. Kluczowym momentem w jego partii było chyba posunięcie 26-e. Myślał nad nim ponad 15 minut i zamiast spokojnego b3 pionem zagrał niby aktywne Wc5 ... ale po H:b2 białe piony nie były już tak mocne jak wcześniej.
Wzorowo zagrał GM Kacper Piorun - praktycznie nie było słabego momentu i delikatną przewagę z debiutu systematycznie zamieniał w coraz większa przewagę i w rezultacie pewne zwycięstwo.
GM Mateusz Bartel ... dostał mata na szachownicy, to jest rzadkość w pojedynkach na takim poziomie ale ... w ma mój szacunek. Trzeba walczyć do końca. Przeciwnik też może się pomylić. O partii oczywiście powinien szybko zapomnieć ... fatalna. Jednak jest to zawodnik nieobliczalny i ... potrafi zagrać fatalnie ale potrafi również fenomenalnie. Mam nadzieję, że jeszcze się w tych mistrzostwach zrehabilituje. Pisząc tekst, co chwilę zaglądam na ostatnią partię Polaków, gdzie GM JKD walczy o remis z GM Ftacnikiem. Ma skoczka przeciw wieży i normalnie byłby remis ... ale są jeszcze piony zatem naprawdę musi walczyć o ten remis.
-
Wczoraj 75-e urodziny obchodził JKM
-
Wczoraj odbyły się Drużynowe Mistrzostwa Powiatu SZS w Szachach. Rywalizacja sprowadziła się do walki dwóch ośrodków szachowych tzn. Wapna i Skoków. W tym roku nastąpiła zmiana tj. Wapno wygrało w sp a Skoki w gim. Żeby było śmieszniej wszystko rozstrzygnęło się w 1-ej rundzie. Mieliśmy trochę pecha, bo nie mógł zagrać Adrian G., który jest chyba obecnie najmocniejszym szachistą w szkole ... ale raz już powtarzał i nie mógł wzmocnić drużyny, bo już nie ten rocznik.
-
Dzisiaj mija 40 lat od najbardziej dramatycznych wydarzeń w Wapnie. Dość obszerny materiał na ten temat w TVN24. Co ciekawe oczywiście cały czas w atmosferze trzymania w napięciu czytelników/widzów - tak jakby zaraz miało się coś w tym Wapnie wydarzyć.
-
W końcu ... doczekałem się tego remisu GM JKD :) i w sumie warto było poczekać, bo warto sobie zapamiętać pozycję, w której przewaga wieży nie daje zwycięstwa :)
-