środa, 29 lipca 2020

Mistrz Polski w Szachach 2020'


GM Kacper Piorun dostarczył sporo emocji szachowym kibicom ... Nie zauważył mata w jednym posunięciu, a jednak wygrał te mistrzostwa. Jak można sprawdzić we wpisie z 21 lipca, to właśnie jego typowałem na zwycięzcę jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek, gdy już było wiadomo, że nie zagrają JKD i RW. Tę "wpadkę" z matem w 1, będą mu pewnie długo wypominać, ale ... któż jest doskonały? Kiedyś pisałem jeszcze o jego sensacyjnej porażce w Trzciance z Krzysztofem Żołnierowiczem. Będę się starał, aby zagrał w Wapnie na PITS :) Może już w 2021'?

niedziela, 26 lipca 2020

Każdy ma szansę


Te wakacje niewątpliwie upływają mi ... z LOTTO. Przy czym, nie tylko sześć tygodni #LOTTOBargielChallenge, ale również trochę gram. Teoretycznie rachunek prawdopodobieństwa, to jedna z moich specjalności, a jednak ciągle mnie kusi złamanie systemu. Na początku wakacji udało mi się wygrać przy okazji promocji Multi Multi 720 zł. 500 wypłaciłem, a reszta poszła na ... dalszą grę. Już prawie wszystko poszło i ... w zakładach za ostatnie pieniądze (z tej puli) znów wygrana. Tym razem 160 zł. Oczywiście postanowiłem grać dalej. Z tych zainwestowanych do tej pory udało się wygrać 67 zł. Nadwyżkę jednak też postanowiłem "zainwestować" w ostatnie losowanie z premią. Już za godzinę się okaże. Żeby w pełni wykorzystać różne szanse, kupuję specjalnie "po kawałku", aby uzyskać jak najwięcej kuponów Loteriady. W pierwszym losowaniu Loteriady nic nie wygrałem, ale gram dalej. Grając w Lotto ... wspieram pośrednio szachy, ponieważ Lotto jest strategicznym sponsorem polskich szachów. Co prawda teraz bardzo skromnie dali na MP, ale ... dali.
___
Jak można się było spodziewać ... nie udało się nic wygrać, za tę resztę pieniędzy, czyli ... wróciły do LOTTO i taka moja przestroga ... pobawić się można, ale lepiej się nie uzależniać, a bardzo łatwo można się uzależnić. Na tym obrazku widać wiadomości "Gratulujemy ..." ale informuję, że to są gratulacje dotyczące wygranej 3 zł, gdzie płaciłem za kupon 10 zł. :)

środa, 22 lipca 2020

52. Lato na Pałukach - 22. sierpnia


Dzisiaj dostałem komunikat, a wiem że są szachiści, którzy tu właśnie szukają informacji o życiu szachowym w powiecie wągrowieckim. Czy tym razem Wągrowiec przebije Wapno pod względem frekwencji? To okaże się już za miesiąc. Ja jeszcze formy nie mam. Chociaż wygrałem dzisiaj wszystkie partie na Lichess, ale ... to nie były takie wygrane, jakich bym sobie życzył. Z zadaniami też utrzymuję się na poziomie powyżej 2000, ale przecież było 2200.
Świetnie poszło imiennikowi - GM Jackowi Tomczakowi i druga wygrana w meczu i awans do następnej rundy. Nie znalazłem niestety możliwości obstawienia zwycięzcy MP na STS, za to złożyłem im propozycję, aby dodali taką możliwość. Znalazłem za to opcję obstawienia wyników w Biel. Podkusiło mnie, aby postawić na GM Radka Wojtaszka. Zrobiłem to w zestawieniu ze zwycięstwem GM Adamsa. Adams rzeczywiście wygrał, ale RW tylko zremisował, ... chociaż chyba mógł przycisnąć. Jedynym pocieszeniem jest, że chociaż dzięki temu remisowi wyszedł na czoło tabeli.

wtorek, 21 lipca 2020

Dobry start jest ważny


Rozpoczęły się Mistrzostwa Polski 2020' ... kasy mało, to trudno się dziwić, że nie grają: JKD i RW. Gdybym miał typować zwycięzcę, to jeszcze kilka dni temu stawiałbym na GM Kacpra Pioruna. Jednak dzisiaj przyszło mi do głowy, że skoro tak dobrze wystartował mój imiennik, to ... może warto by postawić właśnie na GM Jacka Tomczaka? Podejrzewam, że u bukmacherów dostałbym ... duże pieniądze, gdyby to to on został Mistrzem Polski.
W każdym razie, dzisiaj wygrał jako pierwszy, a to może mieć znaczenie, bo jak ... idzie, to idzie!
Nagrody nie są atrakcyjne, bo widocznie sponsorowi (LOTTO) nie idzie aż tak dobrze. W każdym razie, ja się mocno przykładam :)

Grać, ... też gram :) Nawet wczoraj 160 zł wygrałem, co pozwoli mi ... na dalsze granie przez kilka dni.

poniedziałek, 20 lipca 2020

Międzynarodowy Dzień Szachów


Nie miałem czasu świętować, ale coś tam z szachami dzisiaj miałem do czynienia. Dodałem na na szkolnym FB wpis o 15 kompletach szachów, które dotarły w ramach akcji "Edukacja przez Szachy w Szkole". Godzinkę korepetycji z szachów przeprowadziłem i kilka zadań rozwiązałem. Zatem "coś tam" :)

niedziela, 19 lipca 2020

Różne kariery ... naukowe


Pamiętam prof. Tomasza Łuczaka z czasów moich studiów w Poznaniu. Nie miałem z nim zajęć, ale pamiętam, że krążyły wtedy opinie, iż to super mózg. Właściwie dopiero oglądając ten film, mogłem zobaczyć go "w akcji". Bardzo charakterystyczny, delikatny uśmiech i ... błyskotliwa kariera. Pod koniec tego filmu padają fajne słowa ... "... w głębi serca czuję się dyletantem ...". Jednak wszystko ... układało się w jego karierze naukowej fantastycznie.
_
To teraz inny przykład.
Mgr Jerzy Pietraszko, bo chyba jednak tego doktoratu nie zrobił. Dużo można poczytać w wątku forum. Niewątpliwie też był zdolny, do tego był szachistą. Jednak temu człowiekowi, tak nie poszło (jak mogłoby sugerować zdjęcie). Kariery nie zrobił, chociaż szachistą był dobrym. Gdy byłem na chess.com, to graliśmy w jednej drużynie i miło przeglądało się jego partie. Wydaje mi się nawet, że w jakimś turnieju (online) z nim zagrałem. Wyniku nie pamiętam, ale nie ma to przecież znaczenia. 
_
To jeszcze o jednym matematyku - prof. Stanisław Szufla. Zmarł 14 lipca br. w wieku 77 lat. Miałem z nim jeden egzamin z równań różniczkowych (zdałem przy pierwszym podejściu). Było to ok. 30 lat temu, czyli profesor musiał być wtedy w wieku ok. 50 lat, ale ... ja byłem wtedy przekonany, że jest blisko emerytury, czyli oceniałem go na ok. 65. Pamiętam jak widziałem go w "ortalionie" i berecie i na ulicy spokojnie by się wmieszał w tłum robotników.

wtorek, 14 lipca 2020

Nowoczesne technologie a tradycyjne podejście


20. czerwca br. w Bartodziejach koło Wągrowca spalił się dom. Na szczęście nie było ofiar, ale wiadomo ... tragedia. W ubiegłym tygodniu miałem telefon, czy zgodziłbym się założyć zrzutkę dla pogorzelców. Chociaż to zbieranie pieniędzy nie jest zbyt wdzięcznym zadaniem, zgodziłem się. Przygotowałem sobie materiały i nawet zabrałem się do układania tekstów. Jeszcze w trakcie tych czynności zadzwonił do mnie Sołtys Bartodziej, aby poczekać do poniedziałku, bo urzędnicy obiecali że zorganizują zbiórkę na ten cel, więc chociaż już był zniecierpliwiony, że to tak długo trwa postanowił, aby poczekać do poniedziałku. Wiadomo, że nie będę się "wpychał" w nie swoje sprawy. 
Życzę Komitetowi jak najlepiej, oby się wszystko udało, oby się udało zebrać jak najwięcej funduszy. Jednak mam swoje uwagi. Taki instytucjonalne podejście spowodowało, że akcja rusza po ponad trzech tygodniach, a powinna ruszyć następnego dnia po pożarze. Na zrzucie widać skan dokumentu, który został umieszczony na FB i jest udostępniany, ... ale dla takiego przeciętnego internauty, takie czytanie tekstu, a następnie wchodzenie na stronę swojego banku i ręczne przepisywanie numeru konta do wpłaty jest ... trochę irytujące. Owszem te osoby, które znają sprawę, znają ludzi i chcą wpłacić, to wpłacą, ale ... przy takim podejściu tracimy już osoby, które byłyby zainteresowane szybkim załatwieniem sprawy i drobną wpłatą. Takie jest moje zdanie. Piszę ten tekst po to, że gdyby się przydarzyła jeszcze kiedyś analogiczna sytuacja, móc się szybko odwołać do doświadczeń. W tym dokumencie (skanie) jest informacja, że informacje o przebiegu będą pojawiały się na stronie Urzędu Gminy, a nie ma nawet podanego adresu strony. Oczywiście można odszukać adres strony Urzędu Gminy, z tym że nie ma tam (przynajmniej w tej chwili) informacji o akcji i wątpię, aby ktoś np. fatygował się się i uaktualniał np. stan konta, skoro nie byli w stanie opublikować informacji o akcji. Później jeszcze sprawdziłem na FB i tam jest, ale nie jest przypięty, zatem będzie ... spadać na dół, a ciekawe, czy będzie publikacja stanu. W tym przypadku serwisy zrzutka.pl, czy siepomaga.pl czy inne, mają tę przewagę, że człowiek wpłaci i widzi swoją wpłatę i widzi kolejne wpłaty, widzi jak przybywa na koncie, może bezpośrednio z tej strony udostępniać w mediach społecznościowych. No jest to zupełnie inna jakość. Bardziej przystająca do obecnych czasów. 

niedziela, 12 lipca 2020

No i po wyborach

Jak będzie naprawdę, to się okaże po oficjalnym ogłoszeniu wyników. Wiadomo już, że frekwencja wyniesie prawie 70%, co w niektórych krajach nie jest niczym nadzwyczajnym, ale w Polsce od ponad 25 lat takiej nie było. Inne zagadnienie, to ... dlaczego 1/3, czyli prawie 10 milionów pozostało w domach? Nie odpowiadał im żaden z kandydatów? Nie wierzą w demokrację? Mają gdzieś politykę? 
Pierwotnie ten wpis miał inny tytuł, dla niektórych bardzo bulwersujący. Na tyle bulwersujący, że zmieniłem. 
Na początku nie rozumiałem, o co chodzi z tymi gwiazdkami, ale idzie się domyślić. Te gwiazdki pokazują jaka jest ta polityka. Obojętnie kto będzie prezydentem, trzeba będzie dalej żyć, trzeba będzie pracować, spotykać się, rozmawiać. Oby było dobrze i oby nie było nienawiści. 

sobota, 11 lipca 2020

Agnes Obel - kolejne odkrycie


To teraz dla kontrastu, ... bardzo ambitna artystka, miła dla ucha muzyka i ... jakże "kiepski" wynik. (w porównaniu do wcześniej opisywanych wykonawców) Dunka, która mieszka w Berlinie. (od wielu lat) Naprawdę dobrze się tego słucha.
Teraz jeszcze z kronikarskiego obowiązku opiszę "czarną serię" zdarzeń. Spodziewałem się kuriera. Kilka spraw udało mi się od rana załatwić i wyprostować. Np. okazało się, że Mentor nie odbiera popsutej jednostki centralnej z wapieńskiej pracowni językowej, ponieważ nie nastąpiło systemowe zgłoszenie. Wcześniej niby wszystko było ustalone, e-mail był napisany, jednostka spakowana, a system nie "ruszył", bo nie było zgłoszenia systemowego, ale wtedy nikt nie powiedział, że takowe ma nastąpić. Jednak miałem sprawę na uwadze i wszystko "wyprostowałem". Teść poprosił mnie, abym pomógł mu zawieźć telewizor do "Eldorado" (zakład naprawczy mojego byłego ucznia). Telewizor nie był ciężki, ale był duży. Kurier nie dał znać, o której przyjedzie, więc stwierdziłem, że szybko się uwiniemy z tym telewizorem i za kilka minut wrócę, więc zabrałem tylko komórkę. W trasie zadzwoniła koleżanka w sprawie tych "papierów", o których niedawno pisałem. Zapewne w tym momencie, ciut za późno zadzwonił kurier i się nie połączył (bo był zajęty numer). Dotarliśmy do "Eldorado", telefon od Ewy, że kurier czeka. No to niech czeka, ale ... nie może czekać i pojedzie na inny adres i ja mam tam jechać. OK, wsiadamy z teściem do samochodu i ruszamy na podany adres. W trasie przychodzi mi do głowy, że może być potrzebny dowód osobisty. Wtedy przypominam sobie, że mam w telefonie m-tożsamość, czyli taki wirtualny dowód. Szukam apki, uruchamiam i ... jest nieaktualny certyfikat. Muszę przez ePUAP, loguję się przez bank, bo tak mam ustawione i już wiem, że będzie problem, bo pewnie będzie trzeba potwierdzić kodem, a nie mam przy sobie karty zdrapek. Ale nic, jedziemy i znajdujemy kuriera. Zaczyna się. O ile PESEL pamiętam i mogłem z głowy powiedzieć brakujące cyfry, to kolejne zabezpieczenie polegało na uzupełnieniu cyfr z dowodu osobistego. Nie pamiętam. Dzwonię do Ewy, a Ewa ... wyszła do sąsiadki. Uzupełniamy poddpisy w umowach i czekamy, aż Ewa zadzwoni z danymi z dowodu. Dzwoni, uzupełniamy, załatwione. Wracam do domu chcę uzupełnić tę m-tożsamość i ... zonk. Dwa podejścia, dwa zmarnowane kody ze zdrapki i ciągle błąd. W takich momentach przydaje się bardzo ... stoicki spokój.
_

czwartek, 9 lipca 2020

Przejmujemy Jutuby


Naprawdę nie jest łatwo nadążyć za życiem ... W czasie lekcji szachowej ze Stasiem, dowiedziałem się o piosence "Przejmujemy Jutuby". Miała wyskoczyć na początku listy w wyszukiwarce YT i wyskoczyła. Patrzę a ten film ma ponad 50 milionów wyświetleń ... Takie jest życie. Człowiek może sobie wypruwać żyły i nie może dobić do 3 milionów, a ... taka młodzież "przejmuje jutuby" i już.
-
Do tego to pewnie nie jest największe osiągnięcie na polskim rynku, a polski rynek, to przecież nie jest aż tak wielki rynek.
-
Dzisiaj miałem jeszcze dzień z biurokracją - wypełniłem 22 arkusze oceny efektywności pomocy psychologiczno-pedagogicznej.
Od jutra trzeba wziąć się do roboty :)

wtorek, 7 lipca 2020

Wyzwanie LOTTO - #1 wytrzymałość


Wyzwania nie są dla mnie problemem. Właściwie, to lubię wyzwania. Tu akurat zdążyłem na ostatnią chwilę, ponieważ dzisiaj opływał termin dodawania "prac" (film+komentarz).
__
Oprócz wyzwania udało mi się ogarnąć kilka innych spraw. Np. leasing MacBooka. Załatwiłem też wszystkie formalności (raport, opłaty, wysyłka raportu) związane z XXII PITS.
W 2020 r. prawdopodobnie znów PITS będzie jedynym turniejem z powiatu wągrowieckiego zgłoszonym do FIDE.
_

poniedziałek, 6 lipca 2020

Ennio Morricone

<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/gWm_xFuM5ZE" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
Dzisiaj zmarł wielki kompozytor i dyrygent. Autor muzyki do ... ponad 500 filmów! Niesamowite. 
Warto wspomnieć, że EM rozważał drogę życiową profesjonalnego szachisty ... Bardzo ciekawy wywiad.

piątek, 26 czerwca 2020

Kalkulator spadkowy ... dla notariuszy


Film powyższy powstał pod wpływem udziału w przepisie notarialnym nieruchomości po Teodorze Haja. Wizyta (moja) u notariusza trwała ponad 5,5 godziny, a nie byłem do końca. Bardzo długo trwało przeliczanie kwotowe udziałów poszczególnych spadkobierców. Gdy w końcu zniecierpliwiony zajrzałem do pokoju za zamkniętymi drzwiami chcąc zaoferować swoją pomoc, ze zdziwieniem zaobserwowałem panie z kartką, długopisem i ... kalkulatorem. Moja oferta została odrzucona, czego się zresztą spodziewałem zaglądając tam. Później jeszcze próbowałem nawiązać do tego "incydentu", ale pani notariusz uparcie broniła swojego, "kalkulatorowego systemu" obliczeń. Wysłałem link do filmu do kancelarii. Ciekawe, czy będzie odpowiedź? 
__
Myślę, że temat tego postępowania spadkowego mógłby się stać popularnym tekstem wyszukiwanym w Internecie. Raczej nie uda mi się opisać wszystkiego za jednym podejściem, ale postaram się opisać ten przypadek ... dla potomności.

sobota, 13 czerwca 2020

O co kaman?


Co jakiś czas dostaję zaproszenia do grona znajomych z różnych dziwnych profili. Dzisiaj np. od Bijoy Rany, która podobno jest sierżantem w amerykańskiej armii, pochodzi z Nowego Jorku i mieszka w Damaszku. Zaglądam do jej znajomych i o dziwo ma znajomych. Co prawda większość (w uproszczeniu) arabskich, ale jest i dwóch z Polski i to takich, którzy mają wspólnych znajomych ze mną. Chociaż na ogół przyjmuję zaproszenia, to ... takich dziwnych, chyba lepiej unikać.
-
Dziwią mnie również komentarze pojawiające się na tym blogu w stylu "Świetny wpis..." itp. Nie wiem, czy Google usuwa np. linki, które próbują przemycić komentatorzy? Jeśli tak, to ... byłoby jasne, tzn. ludzie komentują, żeby "przemycić" jakąś reklamę, Google im "wycina" linki, zostaje "goły" tekst, a ja się zastanawiam, o co chodzi komentatorom. 
-
Takie mamy czasy, że na wszystko trzeba zwracać uwagę i nawet niepozorne sprawy mogą mieć jakieś drugie dno. Natomiast zrozumienie o co chodzi może się okazać kluczowe do odniesienia korzyści. YouTube np. prowadzi specjalne szkolenia dla twórców - jak poprawić wyświetlalność własnych filmów? Jak wchodzić w interakcje z widzami? itp. itd. Kilka razy przy moim filmie o NWD i NWW pojawiała się fraza "420". Sam w komentarzach odpowiedziałem, że był to przypadek i wynikało to z tego, że 420 rozkłada się ciekawie na czynniki pierwsze. Jednak co jakiś czas znów w komentarzach pojawiało się "420". Zrobiłem małe dochodzenie i okazało się, że ta liczba ma ... duże znaczenie dla palaczy marihuany. Byłem naprawdę zaskoczony. Nie pozostało mi zatem nic innego jak dopisanie "420" do słów kluczowych opisujących mój film. Zbliża się egzamin ósmoklasisty, zwiększyły się liczby wyświetleń filmów o przykładowych testach. Okazuje się, że jeśli ... chce się osiągnąć dobry wynik, to ... nie wystarczy zrobić dobry film. Trzeba jeszcze go dobrze rozpowszechnić! Jednak - jak to zrobić? Trzeba się tego nauczyć!

wtorek, 9 czerwca 2020

Niewidzialna ręka rynku


(Wpis dotyczy zamówienia medali na turniej szachowy - medale będą sfinansowane w części z funduszy publicznych)
Tytuł wpisu nie jest przypadkowy. Owszem, będąc dzieckiem, oglądałem pogramy dla dzieci i był tam taki program skierowany głównie do harcerzy "Klub niewidzialnej ręki", gdzie chodziło o to, by pomagać starszym ludziom (.np). Jednak tym razem bardziej chodzi mi o metaforę Adama Smitha. Zobaczymy, jak się firmy postarają? Czy pierwotna firma opuści cenę? (300 zł za projekt graficzny, przy którym prawie nic nie musieli robić*) Czy nowa firma zaoferuje ciekawe, nowe rozwiązanie za konkurencyjną cenę? Każdy z nas w pewien sposób uczestniczy w tej "grze". Swoimi wyborami decydujemy - czy chcemy taniej? Czy chcemy lepiej? Czy chcemy inaczej? 
Jak zwykle nie mogę się rozpisywać, ... bo za chwilę przechodzę do kolejnego zadania, a z dołu ekranu wyskakują powiadomienia o kolejnych wiadomościach. 
_______
Wpis zaczyna wzbudzać emocje, to ... dobrze, ... to przyciąga ludzi. Dodałem gwiazdkę *, ponieważ zarzucono mi pisanie nieprawdy. Zatem małe sprostowanie - w pierwotnej ofercie pierwszej firmy była pozycja "Projekt graficzny + przygotowanie produkcji" wartość brutto 307,50 zł. Ja dokonałem skrótu myślowego i nazwałem to tylko "projekt graficzny" - przyznaję.
Firma pierwsza zareagowała i w drugiej kalkulacji obniżyła cenę. Teraz ten punkt został nazwany już tylko "Przygotowanie produkcji", natomiast wartość brutto, to już ... 246 zł.
Właściwie już mogę się cieszyć z sukcesu "niewidzialnej ręki rynku" - udało się obniżyć cenę o 61,50 zł. Dla mnie jest to już konkretna kwota.
=======
PODSUMOWANIE
10 czerwca, po rozpatrzeniu ofert, podjąłem decyzję o wyborze oferty MCC Medale.
Ta oferta była najtańsza a jednocześnie oferowała dodatkowe rozwiązania tj. emalię oraz dedykowaną szarfę. Nie zamieszczam tutaj wizualizacji ponieważ i tak zostanie zmodyfikowana. Natomiast pozostałe oferty (MODERN FORS i Beata Juszczyk) również są ciekawe, oferują np. więcej detali. Niemniej jestem zadowolony zaistniałą sytuacją - konkurencja, o ile jest zdrowa, jest naprawdę dobra dla wszystkich. W końcu sam turniej PITS jest również rywalizacją i ma jako cel podnoszenie poziomu gry wszystkich graczy.

poniedziałek, 8 czerwca 2020

Na więzadło Marcina


Co tu dużo pisać? Lepiej od razu przeczytać na właściwej stronie >>>> LINK<<<<
Młody człowiek, ... , student informatyki, szachista!

sobota, 6 czerwca 2020

Do Paryża i z powrotem

Długo, ... bardzo długo już nie biegałem, a na stronę z kalendarzem biegowym, to już ponad rok nie zaglądałem. Sześć i pół minuty zużyłem średnio na przebiegnięcie 1 km. Kiedyś by mi było wstyd pisać. Jednak ... życie pokazuje, że wszystko wymaga pracy i starania. Trudno sobie wyobrazić, że bez treningu będą wyniki.
______
Odszedł kolejny szachista - Jan Kujawski.
Parę partii z nim przegrałem, w niektórych stałem nawet nieźle, ale ... to były szachy szybkie lub błyskawiczne i w takich odmianach, to nie miałem szans.

poniedziałek, 1 czerwca 2020

Podwórka Talentów Nivea - edycja 2020'


"Obudziła" mnie wiadomość na FB, tzn. przypomniała mi, że konkurs jest. Jak widać inni szukają informacji na temat konkursu. Nie pamiętam ile szkół startowało w poprzednich edycjach. Wapno dopełniło formalności i zgłosiło lokalizację. Jednak szanse są ... raczej żadne. 
O wiele bardziej przyda się przecież taki plac zabaw w większych bogatszych lokalizacjach. (ironia)
 Podobnie jak w ubiegłych latach pięć lokalizacji zostało przyznanych na podstawie przygotowanych filmów/prezentacji. Oczywiście linków na stronie konkursu nie dano (cóż za "marnotrawstwo"? [okazji do reklamy]). Przyjrzyjmy się jednak temu co udało się poszukać w sieci.




Hale sportowe oczywiście są w każdej lokalizacji. Gorzej było z szukaniem tego, co na powietrzu. Jednak jak widać na zdjęciach - przysłowiowego "klepiska" nie zobaczysz.
-
Gdyby jednak komuś zachciało się głosować to >>> tu
-

niedziela, 31 maja 2020

Rakieta poleciała i doleciała

Wczoraj wystartowali, dzisiaj zacumowali, wszystko się udało. Teoretycznie nic wielkiego a jednak coś się wydarzyło. Przez 10 lat Amerykanom nie kalkulowało się wysyłać ludzi w kosmos własnymi rakietami. Taniej było korzystać z usług Rosjan. Do akcji musiał wkroczyć prywatny inwestor i nagle okazało się, że można taki lot zorganizować 20 razy taniej, niż NASA.

środa, 27 maja 2020

Żegnaj Krzysztofie Ż.


IM Krzysztof Żołnierowicz był tylko cztery lata starszy ode mnie. Dzisiaj dowiedziałem się o jego śmierci. Był kilka razy w Wapnie. Kilka razy zdarzyło mi się z nim zagrać a nawet udało mi się wygrać. W swoim czasie był w polskiej czołówce, później ranking spadał, ale ... Krzysztof grał, bo lubił grać. Niezwykle sympatyczny i cały czas nieobliczalny. W 2018 r. pokonał w Trzciance GM Kacpra Pioruna.
Pisałem o tym tu. To jeszcze zdjęcie z partii z Krzysiem... z Kcyni. (rok 2016)
_____

wtorek, 26 maja 2020

Nauczyciele na truskawki

Tak poradził minister rolnictwa w odpowiedzi na pytanie o testy covid-19 dla nauczycieli. Chodzi o to, że takimi testami będą objęci robotnicy sezonowi zza granicy a nie są przewidziane dla nauczycieli.
Ok. 30 lat temu trochę pracowałem przy zbiorze truskawek w Niemczech w okolicy Soest. Można było zarobić kilka marek na godzinę tzn. praca była uzależniona od ilości zebranych truskawek i wychodziło to ok. 50 marek na dzień. Praca lekka, to nie jest. Pamiętam, że jak udało się załatwić pracę przy słomie ze stawką 10 marek na godzinę, to było znacznie lepiej (lżejsza i lepiej płatna). Gdybym miał rzeczywiście mniej zachodu z edukacją zdalną, to nawet bym na kilka dni się wybrał na te truskawki. 

sobota, 23 maja 2020

Światowy Dzień Żółwia

Zupełnie przypadkowo usłyszałem, że to dzisiaj. Prawdopodobnie nie zwróciłbym uwagi, gdyby nie fakt, że ... kiedyś przymierzałem się do napisania książki pod tytułem: "O człowieku z żółwiem w kieszeni". Przy czym nie chodziło o żywego żółwia, lecz żółwia z agatu. Chociaż żywy żółw też pojawił się i miał na imię Rufin. To było około 30 lat temu miało związek z wyjazdem do Bratysławy. Muzycznie pamiętam utwór z tamtych czasów ... no właśnie nie mogłem sobie przypomnieć i musiałem się naszukać. To nie były czasy Internetu. Słuchało się radia. Nie kojarzyłem teledysku i sam się zdziwiłem, ale to chyba był poniższy utwór.

piątek, 22 maja 2020

Piątkowe podsumowanie zdalnego nauczania #7

W ubiegłym tygodniu "odpuściłem" sobie piątkowe podsumowanie. Dzisiaj też mi się nie chce, ale zmusiłem się. Nie sposób wiedzieć wszystko a detale są często bardzo istotne dla całej sprawy. Gdy pracowałem w Scratchu, kilka osób zgłaszało mi, że na moich filmach był przycisk "Udostępnij" a przy ich kontach, bo pracowali zalogowani, nie ma tego przycisku. Moje konto stworzyłem już wiele lat temu. Przez ten czas serwis ewaluował i zmieniał się jego wygląd. Widziałem, że wiele rzeczy było zmienianych, bo wszędzie się coś zmienia. Zdaję sobie sprawę, że niektóre serwisy są robione pod konkretną przeglądarkę i w innej przeglądarce już coś może nie funkcjonować. Pamiętałem, że Scratch nie był zbyt wymagający jeśli idzie o uzupełnianie danych. Jednak dopiero dzisiaj zdałem sobie sprawę, co ... może być powodem niepełnej funkcjonalności konta. Na potrzeby LIVE stworzyłem kolejne konto i poszło z płatka. Wtedy jednak przypomniałem sobie jak to dzieciom wspominałem, że mogą (przy zakładaniu) podać dowolny adres, byle wyglądał na prawdopodobny. Wspomniałem, że może to się przydać, gdy zapomnimy hasła do swojego konta. W końcu rozszyfrowałem problem ... - aby konto było w pełni funkcjonalne trzeba potwierdzić e-mail, tzn. wejść do skrzynki i kliknąć w link aktywujący. W innych serwisach jest to nieodzowne i nie idzie bez potwierdzenia adresu działać, w Scratch można funkcjonować w niepełny sposób. Ja jestem przyzwyczajony, że wszędzie potwierdzam, ale wpaść na to, że inni nie potwierdzają ... wcale nie jest łatwo. Dzisiaj pokazywałem tworzenie formularzy Google, które można potraktować jak projektowanie bazy danych. Pokazywałem i tłumaczyłem, że np. można zbierać dane publikując link do formularza w dowolnym miejscu. Ponieważ w tej klasie już kilka razy prezentowałem jak udostępniać plik na swoim dysku, to już tylko wspomniałem na końcu, bez pokazania (no bo ile razy można). Za jakiś czas sprawdzam w Classroom, czy może ktoś oddał zadanie? Jest link, klikam i ... oczywiście zamiast linka do pliku link do wypełnienia formularza. Od uczennicy o ambicjach na 6 a czego oczekiwać od słabszych uczniów? Oczywiście trzeba zachować spokój i nie poddawać się emocjom. Trzeba się zastanowić jak w danym, konkretnym przypadku postąpić, aby odnieść najlepszy skutek, aby uczeń się nie zniechęcił. Inny przypadek - trzeba było wystawić propozycje ocen. Były same 4 i to miałem świadomość, że były naciągane, więc wpisałem jako propozycję 4. Za jakiś czas dostaję wiadomość, że przecież tak się starał(a), że jedyn(a) na wszystkich LIVE był(a), że tyle się napracował(a) ... i tylko 4. Okazuje się, że prace nie przez Classroom wysyłane, okazuje, że rzeczywiście aż podejrzanie dobrze zrobione. Wiem, że dziecko o "słabej" psychice, z trudnościami życiowymi itd. itp. Jak postąpić? Uwierzyć w tę nagłą pracowitość i zaangażowanie? Skrzywdzić i dobić kolejną porażką życiową, która może jeszcze pogłębić problemy psychiczne?
Mógłbym oczywiście opisywać wiele takich przykładów - co ludzie potrafią wymyślić a ja później muszę rozkminiać - o co chodzi?
Oprócz zwykłej pracy, co rusz wpadają dodatkowe sprawy, na ogół związane z jakąś formą pomocy. Do tego lektura różnych pism i regulaminów, żeby ewentualnie gdzieś o coś wystąpić. Zajęć jest tyle, że ... pisać się już nie chce, ale się nie poddaję.
__
JKD wylądował ostatecznie na przedostatnim miejscu Lindores Abbey Rapid Challenge. W przedostatniej rundzie dostał lanie od Nakamury i ... tylko zwycięstwo nad Carlsenem, trochę ratuje sytuację i pozwala wyjść z twarzą z tego turnieju.

środa, 20 maja 2020

Światowy Dzień Pszczoły

JKD ograł dzisiaj Carlsena. Turnieju raczej nie wygra, ale ogranie Mistrza Świata, to ... jest oczywiście osiągnięcie dużego formatu. Chociaż osobiście uważam, że to Carlsen przespał, zwłaszcza na końcu. Gdy JKD wszedł na linię e, to trochę mnie zdziwiło, ale ... on miał instynkt. Przy zajętej linii e czarne nie mogą się uratować przed matem przy pochopnym pójściu królem do przodu. Pójście czarnego króla do przodu wręcz się narzuca ... no i Carlsen poszedł i przegrał.
-
Mój wykon nie osiągnął dzisiaj tysiąca wyświetleń, ale ... dużo nie brakowało. Gdyby było więcej udostępnień, to pewnie by było, ale nie zniżyłem się po zachęcanie do udostępniania.

-
Dzisiaj załatwiałem wszystkie formalności w Wydziale Komunikacji związane z Aveo Maksymiliana. Pojechałem trochę wcześniej licząc, że się uda i się udało. Petentka z godziny 8:00 się nie pojawiła, to już 10 minut do przodu. Później jeszcze takie przekomarzanie się z kasjerem, który zaczął od pytania - jak chcę płacić? (kartą, czy gotówką) A ja mu - jak pan woli? ... i się zaczęło.
Później jeszcze była przeprawa z ubezpieczalnią - nie chce mi się już pisać.
-
To jeszcze o tytule ... w szkole jakiś czas miałem przezwisko "Pszczoła" i nie wiem do końca dlaczego. Najbardziej prawdopodobna dla mnie wersja - popularna wtedy dobranocka, to "Pszczółka Maja" a moje nazwisko Haja, czyli bardzo podobne do Maja.

wtorek, 19 maja 2020

Śpiewać każdy może?

Świadomie postawiłem pytajnik na końcu. Po pięciu godzinach ponad pięćset wyświetleń, to jest jak na mój kanał wynik niesamowity. Trzeba się jednak zastanowić ... o co chodzi? Prawda jest ... bolesna. Nie umiem śpiewać. Nawet jeśli mi się w głowie "układa" jak to niby mam zaśpiewać, to i tak ... wychodzi z tego lipa. Teraz pytanie - po co to ludzie oglądają? Żeby zobaczyć jak ktoś nie umie śpiewać? Obym nie stał się "podręcznikowym" przykładem... 
Jedno chwilowo mogę napisać ... chociaż hejtu nie było. Oczywiście było nawet dużo pozytywnych komentarzy, ale trzeba pamiętać, iż to "po znajomości", bo nikt "obcy" się nie wypowiadał.

sobota, 16 maja 2020

Ccc - cierpliwość czyni cuda

Zacznę od kotków. Nie mieliśmy zamiaru utrzymywać pięciu kotów, dlatego postanowiliśmy wydać. Gdy nadszedł czas wydania miałem już nagrane osoby, które miały odebrać kociaki. Nawet jedną rezerwową i ... wszyscy się wycofali. Cóż czynić? Nagrałem film, wystawiłem na OLX i ... dzisiaj ostatni kotek znalazł nowego właściciela. Pierwszy jest 120 km stąd, drugi 60 km a ostatni 70 km. Każda z osób zostawiła "coś", aby się dobrze chowały :) Wydaje się, że wszystkie kociaki znakomicie trafiły i będą miały znakomite warunki. Zatem wszyscy zadowoleni: my, kociarze i koty. Wystarczył dobry przepływ informacji i cierpliwość. Miałem jeszcze wiele zapytań o te koty, ale ... zawsze, to ja miałem zawieźć. Jedna osoba gotowa była nawet zapłacić ... W każdym razie udało się pomyślnie zakończyć sprawę o kryptonimie "koty".
-
Dostałem wczoraj pytanie o zdjęcie z autografem Garriego Kasparowa. Uzgodniłem cenę i zacząłem szukać. Przeszukałem wszystkie albumy, wszystkie szuflady i ... nic. Nie mogłem znaleźć i zacząłem się zastanawiać, czy przypadkiem ktoś mi nie zajumał w ubiegłym roku na PITS-ie? Przy okazji natknąłem się na wiele zapomnianych zdjęć, nawet z czasów licealnych. Niedawno przymierzałem się do nakręcenia filmu o NAS, nawet nie mając NASa. Natomiast po tych poszukiwaniach co raz bardziej przekonuję się, że trzeba będzie zainwestować w NAS i przy okazji nakręcić film i to z prawdziwym NASem. Ostatecznie znalazłem to feralne zdjęcie. Poszedłem na strych zanieść puszkę po piwie i ... przypomniałem sobie o kartonie z takimi różnymi artefaktami szachowymi i ... bingo.
Udało się, jest zdjęcie i jeszcze trochę innych gadżetów, o których już zapomniałem.
-

wtorek, 12 maja 2020

Plac placowi nie równy

6 maja ogłoszono listę beneficjentów Fundacji Orlen. Nie było tam szkoły wapieńskiej. Wnioskowałem (bo ja pisałem całość) o 20 tys. zł i za tę kwotę miały być kupione urządzenia na plac zabaw. Teraz mamy 10 tys. z ogonkiem i te ewentualne 20 tys., to by było 30 i wydaje się, że już coś można byłoby kupić. Nie ma - trudno - stoimy w miejscu. Zupełnie przypadkiem wpadłem na informację o przebudowie placu zabaw przy przedszkolu w Wągrowcu. ... przebudowie (!) Zaplanowano tam ... 390 tys. zł a wszystkie oferty były większe. Jedna opiewała na 0,5 mln. 
Tak to jest z finansami a teraz trochę o ... telepatii.
W trakcie pisania tego wpisu przyszła wiadomość od Michała Sobolewskiego. Odpowiedział na moją informację właśnie o wynikach III edycji "Moje miejsce na Ziemi". Wspomniał o swoich doświadczeniach w pisaniu wniosków grantowych. Wskazał gdzie wysłać jeszcze ten wniosek o ten plac. W każdym razie musiał pisać, gdy ja zabierałem się do pisania. W nocy śnił mi się ktoś a rano był e-mail od tej osoby i to wysłany w środku nocy. Wybrałem się dzisiaj do Wągrowca z zamiarem załatwiania formalności z nowym autem Maksa i czułem, że nic nie załatwię i ... Urząd Skarbowy zamknięty, Wydział Komunikacji ... niedostępny (można się w poniedziałki rano umówić na konkretną godzinę w konkretnym dniu, ale po 2 godzinach kończy się tygodniowy grafik). Pojechałem do Pana Józefa, aby załatwić coś na PITS a Pan Józef miał gości. Przeszkadzać? Nie warto. Zostawić "papierek"? Nie warto. Skoro nie wychodziło w tej sferze, to postanowiłem kolejny raz spróbować dodzwonić się w sprawie BIPu, bo ... jakoś czułem, że może tu coś wskóram? Bardzo się zdziwiłem, ... połączono mnie od razu, bez czekania. Do tej pory musiałem czekać na linii minimum 15 minut. Starałem się maksymalnie skutecznie przekazać konsultantce problem i ... załatwiła mój problem od ręki, gdy poprzednio były tylko informacje o ustawowym terminie 28 dni.  Z niedowierzaniem setny raz podchodziłem do zalogowania ssdip i ... zalogowałem się. Te BIPy "wisiały" mi w głowie i mocno stresowały. Przymierzam się do opisania, bo temat jest ... "mocny" a wręcz ... "grząski". 

sobota, 9 maja 2020

Dzień ... jak dzień

Aleksandr Łukaszenka już niedługo będzie miał 66 lat. Ja byłem w Mińsku w 1990 roku. Aleksandr został prezydentem 4 lata później. Trzeba jednak przyznać, że 26 lat przy władzy, z wynikami w wyborach zawsze w okolicach 80% ... robi wrażenie. Nie zrezygnował z defilady, mimo Covid-19.
-
JKD uratował Europę w meczu z Resztą Świata. Turniej wygrali Chińczycy mimo porażki w ostatniej rundzie z USA.
-
Wczoraj miały być wydane koty i ... nie zostały wydane. Jednak absolutnie się tym nie przejąłem. Nakręciłem film.
Wystawiłem dzisiaj rano na OLX i po godzinie już były telefony. Po czarnego z białymi łatkami kocura nowa właścicielka jechała 120 km. Po czarno-białą kotkę nowa właścicielka jechała 60 km. 
Tak oto, dzięki Internetowi, pozbyliśmy się problemu (koty miały tyle energii, że ogródek był w opałach) a nowi właściciele ... sprawiali wrażenie naprawdę szczęśliwych. Można? ... Można!

piątek, 8 maja 2020

Piątkowe podsumowanie zdalnego nauczania #6

To był tydzień ... wideokonferencji. Przetestowałem z wszystkimi klasami 5-8. Zgodnie z oczekiwaniami - wcale nie wszyscy się garnęli a nawet jak się przyłączyli, to wyłączali kamery. Tylko jedna klasa przekroczyła limit i system kilkoro nie wpuścił. Niby limit Hangouts miał być podwyższony do 25 uczestników, ale włączył się już chyba przy 10. Oczywiście dla mnie nie jest to problemem, bo mając konto G Suite mogę zrobić wideokonferencję w Meet a tam podobno wejdzie 100, a nawet jeśli nie 100, to na pewno tych 25.
Przy czym pozostali uczestnicy wideokonferencji nie muszą mieć Meet - wystarczy zwykły Hangouts. Pojawiło się tylko okienko z pytaniem, czy wpuścić taką osobę? Zauważyłem, że z pewnością funkcjonalności jest więcej. Jednak jest również pewne niebezpieczeństwo, pułapka.
Otóż przy dołączaniu pojawia się opcja o ... możliwości skorzystania z wersji dodzwanianej tzn. można telefonem zadzwonić na podany numer i podać PIN. Wszystko fajnie jednak ... numer jest w ... USA i jeśli "sierotka" wpadnie na pomysł, aby skorzystać z tej opcji, to może się zdziwić  rachunkiem za telefon w kolejnym miesiącu.
Był artykuł, że ... trochę takich "sierotek" się znalazło. Zatem korzystając z takiego narzędzia wypadałoby uprzedzić uczestników o "niebezpieczeństwie". Korzystając w normalny sposób nie trzeba nic płacić.
-