czwartek, 10 listopada 2022
Tryb TURBO
poniedziałek, 7 listopada 2022
Milion wyświetleń na TikToku
Nie udało się wczoraj, ale dzisiaj stuknęło 1M jednemu z filmów. Z jednej strony ... niesamowite, ale z drugiej ... no i co z tego. Tak naprawdę, to nie ma czasu się cieszyć. Nie ma czasu tworzyć. Trzeba tylko gonić terminy, wypełniać, uzupełniać, odpisywać, czytać, poprawiać, etc. etc. W piątek wyjazd do Luneburga, to też formalności i ... jeszcze ... a szkoda pisać.
niedziela, 6 listopada 2022
Bycie na fali
@jacekh6 ♬ dźwięk oryginalny - Jacek
Bardzo możliwe, że ten film (powyżej) dzisiaj osiągnie MILION (!) wyświetleń. ... Wiedziałem co nagrywać? Z tej sesji początkowo zupełnie inny film się wybijał, za nim poszedł jeszcze inny, a ostatecznie przebił się ten. Żeby było śmieszniej jest on popularny nie tylko w Polsce.
Czy taki film może mnie zachęcić do dalszej pracy nad filmami? Mam świadomość, że to właściwie przypadek, ale może trzeba to wykorzystać? Może trzeba załapać się na tę falę i na niej popłynąć? Na profilu TikToka dodałem link do tego bloga i ... akurat wczoraj był bardzo duży wzrost liczby wyświetleń, ale trudno odpowiedzieć, że to TikTok.
sobota, 5 listopada 2022
Mistrzostwa Powiatu SZS
poniedziałek, 31 października 2022
Mgła, wszędzie mgła
piątek, 28 października 2022
Człowiek od sytuacji podbramkowych
wtorek, 25 października 2022
Jak Islandia to robi?
Takie małe, wyspiarskie "państewko", a takie turnieje tam mają? Tylu znakomitych szachistów tam mają. Tylu innych sportowców tam mają. Nawet nie mam czasu na poważne oglądanie, bo tyle mam różnych spraw na głowie.
Dzisiaj był pogrzeb śp. T. Rybarkiewicza, ... sąsiad był młodszy ode mnie. Jego starszy brat zmarł jeszcze młodziej.
czwartek, 20 października 2022
Czwarteczek, czwartunio, ...
Grubo ponad milion wyświetleń w ciągu ostatniego tygodnia na TikToku, to może się przydać.
Film "Mnożenie liczb ..." ma już 10 lat, ale dalej jest oglądany i co jakiś czas trafiają się fajne komentarze.
Dzisiaj postawiłem (5 zł) na JKD i pierwszy mecz wygrał, zatem jest w trochę lepszej sytuacji i ma duże szanse na wygranie całego turnieju, a to są już duże pieniądze.środa, 19 października 2022
Dzień zaskoczeń
W szkole przygotowywałem się na ciężką pracę przy odpytywaniu uczniów a tu ... okazało się, że klasa 2pT pojechała na wycieczkę. Z 5 osób, które powinny być na lekcji, zjawiła się tylko jedna. Tak było przez 2 lekcje. Później okazało się, że 3pT też pojawiła się w szczątkowym składzie a z nimi miałem 3 lekcje.
Na STS obstawiłem zakład w meczach pucharowych Polski i Niemiec i postawiłem na pewniaków, ale ... już teraz wiem, że nic z tego nie będzie, bo i w polskich i w niemieckich rozgrywkach - drużyny z niższych lig pokonały te z wyższych. Cóż - sport.
No i ciach JKD wygrał następną partię z Carlsenem i zagra w finale z Mamedyarovem.
sobota, 15 października 2022
Październikowe maliny
Skusiłem się na maliny i nie zawiodłem się. Były takie relatywnie duże, relatywnie dojrzałe, ale było ich trochę mało. Takie z własnego ogródka zawsze będą lepiej smakowały, niż ze sklepu.
Pobiegłem sobie 10 km, trochę pokropiło. Spokojnie złamałem godzinę, a gdybym się przyłożył, to jeszcze bym z 2-3 minuty urwał. Lenistwo ma się dobrze.
Trochę zadanek szachowych rozwiązałem, ale też tylko żeby odfajkować.
Z drugiej strony - trzeba się oszczędzać.
piątek, 14 października 2022
DEN 2022
@jacekh6 ♬ dźwięk oryginalny - Jacek
Dla uśmiechu wczorajszy film tiktokowy :) ...już po dobie miał 250K wyświetleń (!) Chyba przy własnie tym filmie pojawił się komentarz, w którym internautka dziwiła się, że dlaczego ten user (czyli ja) ma takie zdjęcie jak jej nauczyciel informatyki :) Odpowiedziałem jej, że ja jestem (jej) nauczycielem informatyki :)
środa, 12 października 2022
Młode orzechy
Dzisiaj w szkole najbardziej zapamiętałem jedną lekcję ... z podstaw programowania. To lekcja z programistami, którzy ... generalnie (przynajmniej na moich lekcjach) nie okazują zainteresowania podstawami programowania. Kolejny raz myślałem, że ich trochę zainteresuję i ... nadal efekt mizerny. Cały czas odkładają co się da (naukę) "na zaś" tzn. obiecują, że będą się uczyć, ale trudno określić kiedy to nastąpi ... np. zaproponowali, aby ich odpytywać w roku 2030
sobota, 8 października 2022
Co jest grane?
środa, 5 października 2022
Ach te zęby
Świadomie piszę o tych zębach, żeby później nie zginąć. Za pół roku mam się znów zjawić.
Pogoda robi się piękna, ale nie mam czasu z niej korzystać - tyle pracy.
wtorek, 4 października 2022
Kalendarz Google ... czeka
Wczorajszy poniedziałek i dzisiejszy wtorek były już dużo mniej stresujące, niż ubiegłotygodniowe. Aktualizacje poszły płynnie, inne problemy też były rozwiązywane z marszu. Nawet pogoda była dużo lepsza. Dzisiaj jechałem do szkoły rowerem.
niedziela, 2 października 2022
Świętych Aniołów Stróżów - święto
sobota, 1 października 2022
Johnny
piątek, 30 września 2022
Piątek - zamykający (tydzień i miesiąc)
Jakoś dotrwałem do "końca" tygodnia. Dzisiaj wyjechałem z domu przed godziną 7 a wróciłem po godz. 19. Wczoraj odpuściłem sobie radę szkoleniową. Czułem się fatalnie. Dopiero, gdy wziąłem aspirynę, to mi trochę przeszło. Nie jest lekko. Sam fakt, że nie chce mi się pisać, a jednak chcę udokumentować swój stan, świadczyć powinien najlepiej.
wtorek, 27 września 2022
Wtorek łatający poniedziałek
Czytałem trochę materiałów na temat oświadczenia Carlsena w sprawie Niemanna i ... O ile wcześniej gotów byłem uwierzyć Niemannowi, to obecnie jest dla mnie coraz bardziej podejrzany.
poniedziałek, 26 września 2022
Co jest w tych poniedziałkach?
niedziela, 25 września 2022
Babie lato
W czasie przejażdżki wstąpiliśmy na chwilę do lasu a tam znalazłem dwa prawdziwki i wieczorem zrobiłem sobie jajecznicę z grzybami. Minęło kilka godzin, więc chyba prawdziwki, to były.
Po powrocie poszliśmy jeszcze na festyn z okazji 100-lecia Parafii. Udało się księdzu. Była pogoda, była frekwencja, była naprawdę duża, przemyślana, atrakcyjna impreza.
Drogi prąd będzie?
sobota, 24 września 2022
Gustlik
niedziela, 18 września 2022
Sen o półświatku
W nocy śniło mi się o półświatku w dużym mieście (Bydgoszczy?). Tzn. że byłem wśród takich ludzi, którzy żyli z okradania, oszukiwania innych ludzi. Sam koniec tego snu - jeden z członków tego szemranego towarzystwa pokazuje mi kolekcje "wałków", tzn. takich niby zrolowanych banknotów, gdzie na wierzchu jest jeden prawdziwy banknot, ale dalej to już ... akurat w moim śnie: plastelina, modelina, drewniana rolka. Normalnie pewnie albo papier, albo fałszywe banknoty. Przy czym co ciekawe przyglądałem się temu "półświatkowi" nie ze strachem, nie z potępieniem, ale bardziej z ciekawością badacza. Ot tak dla samego poznania. Teoretycznie przestępcy są "źli" tzn. okradają, oszukują itp. jednak ... jakże często oszukują oni innych oszustów. Współczesna młodzież tego nie zrozumie. W czasach mojej młodości było tak, że kantorów nie było, handel walutami był nielegalny, ale życie nie znosi próżni i jakoś trzeba było tę lukę wypełnić. Byli zatem ludzie, którzy podejmowali ryzyko i zajmowali się wymianą walut (cinkciarze). Większość transakcji była w pewnym sensie "uczciwa", tzn. dochodziło do wymiany dolarów na złotówki, bądź złotówek na dolary. Jednak czasami zdarzały się "przewały" tzn. ktoś chciał dużo np. dolarów i cinkciarz oferował mu dolary i już przy finale transakcji, transakcji trzeba było jeszcze raz przeliczyć i wtedy następowała podmiana rolki banknotów na rolkę papierków owiniętych banknotem. Oczywiście, to bardzo uproszczony opis. Czasy były ciężkie i żeby mieć dużo pieniędzy, to ... bardzo prawdopodobne, że do zdobycia takich pieniędzy też dochodziło niekoniecznie ciężką, uczciwą pracą. Sam fakt wybrania przez ofiarę ścieżki "nielegalnej" był już niejako dla "cinkciarza" takim "alibi".
Skracam bo czas.
Dzisiaj jest XXV niedziela zwykła i w kościele było czytanie ewangelii Świętego Łukasza o rządcy. Jakże też takie trudne do zrozumienia. Zarządca oskarżony o malwersację traci pracę, ale na odchodnym jeszcze wpada na pomysł jak kosztem swojego pana zapewnić sobie jakoś życie po zwolnieniu. Na dodatek pan jeszcze się o tym dowiaduje i ... jeszcze chwali tego zarządcę. Chwali ... że ten go okrada? Kaznodzieje próbują tłumaczyć, że w tamtych czasach, to jakoś tak to było, że w tym długu, to był jakby udział tego, który to rozliczał, czyli zarządcy. Zatem jakby odstąpił swoją część. Tylko jak z tego żyć? Dla zwykłego śmiertelnika rozsądniejsze byłoby tłumaczenie w stylu.
Masz dług 100 beczek oliwy, to napiszemy, że masz dług 50 beczek i tyle oddasz panu, a mi odpalisz 25-30 beczek, to i tak będziesz na plusie, a ja będę miał 25-30 beczek. O tym nie ma w ewangelii. Jest tylko, że gdy pan się dowiedział, to jeszcze pochwalił. To co ... machnie ręką na te 50 beczek oliwy, który zarządca podarował dłużnikowi? Do tego jeszcze pochwali?
Wczoraj przyszły numery do programu DraughtsArbiterPro
W końcu jestem sędzią warcabowym, chociaż oficjalnie żadnego turnieju nie sędziowałem, aczkolwiek niejeden już sędziowałem.
sobota, 17 września 2022
Problematyczny blog
środa, 14 września 2022
Jeszcze więcej na głowie
Wczoraj wydawało się, że jest ciężko. Dzisiaj, to dopiero się działo. Akcja z BIP.
Dwie rady, co chwilę telefony w pilnych sprawach. Mail z Niemiec od Lothara w sprawie wyjazdu szachistów. Kilka aktualizacji na kilku różnych stronach. Jest już późno, trzeba iść spać, bo jutro może być jeszcze gorzej :)
wtorek, 13 września 2022
Dużo na głowie
niedziela, 11 września 2022
Totalny niefart
-
Wczoraj ... zamiast trenować szachy, wziąłem się ... za rozwiązywanie zadań warcabowych.
Na początku szło tragicznie. Dopiero po kilku zadaniach wpadłem w rytm i zacząłem więcej widzieć. Jednak sam fakt ... po co brałem się za warcaby zamiast przypomnieć sobie np. debiuty szachowe?piątek, 9 września 2022
Warcaby w Dąbkach
Na zdjęciu uczestnicy i wykładowcy kursu sędziowskiego w Dąbkach.
-
To był wyjazd ... zwariowany. Teoretycznie - po co mi warcaby? Kolejne wydawanie pieniędzy. A zysków nie widać. Namówił mnie Bronek (pierwszy od lewej). Musiałem go zawieźć, czyli po niego jechać, ale za to dołożył się do paliwa. Po drodze były przygody i dojechaliśmy o 9 rano lekko spóźnieni.
Ośrodek z epoki "wielkiej płyty", taki jeszcze nie z samego końca XX wieku. Jednak trzeba oddać, że czysto i z pomysłem. Stołówka też idealnie dopasowana do obiektu. Jedzenie ... naprawdę smaczne i tanie. Kelnerka Ukrainka sama dawała radę obsłużyć wszystkich - szacun.
Przemyślana idea imprezy - atrakcyjna lokalizacja, rozsądne ceny, rozsądny termin. To się warcabistom udało. Do morza ok. 250 m przez las, blisko wszędzie, ładna plaża a przy ośrodku ... skansen z traktorami :) wśród nich Porsche :)
Pewnie mógłbym jeszcze więcej napisać, ale ... czas.













































