wtorek, 28 czerwca 2022

Bydgoszcz - w czwartej mogłem zagrać piękną partię

 

Ukrainiec spóźnił się 10 minut, ale lepiej że się zjawił, bo po co mi walkower. Grał pasywnie. Ja grałem naprawdę świetne szachy. Naprawdę aktywne, wręcz pokazowe. Faktem jest przeciwnik tylko się bronił i właściwie w każdej chwili mogłem przeszarżować. Intuicja mówiła mi, że tu powinien być gdzieś mat, ale nie potrafiłem tego policzyć. Trudno się dziwić - mat był w 9 posunięciach, a gdyby się nie udało, to ... już raczej bym to przegrał. Dlatego zatrzymałem się na wiecznym szachu. Gdyby była to ostatnia partia turnieju i nie miałbym nic do stracenia, to może bym zaryzykował. Po partii oglądałem jeszcze trochę jak grają inni zawodnicy i ... jestem pod wrażeniem. Te niskie kategorie i niskie rankingi, to tylko tak wygląda, ale wśród tych zawodników są ... naprawdę silni gracze.
_
Trochę poszukałem informacji o moim dzisiejszym przeciwniku, który teoretycznie gra jako bk. Otóż jeśli się nie mylę, (imię, nazwisko i rok urodzenia pasują), to na stronach FIDE ma w blitzu prawie 2000 Elo, są też jakieś turnieje z Bydgoszczy (i to by bardzo pasowało), gdzie np. zremisował z sędzią naszego turnieju Mariuszem Stoppelem, który ma I+ i Elo też ok. 2000, zatem nie jest to ot taki "grajek".



poniedziałek, 27 czerwca 2022

Bydgoszcz - w trzeciej fuksem (tylko) wygrałem z kobietą

 

No to zagrałem gambit budapesztański i starałem się spokojnie jakąś inicjatywę zdobyć. Przeciwniczka żadnego większego błędu nie zrobiła i w końcu mi na tyły weszła. Czas na początku miałem lepszy, później miałem gorszy. Nie pamiętam, kto pierwszy zaproponował remis, ale ja proponowałem dwa razy przeciwniczka proponowała dwa razy i jakoś zawsze mieliśmy odmienną ocenę pozycji, bo zawsze propozycje były odrzucane. Gdy przeciwniczka miała piona więcej (świadomie go oddałem, licząc że odbiję na drugim skrzydle) zamyśliła się i ... przekroczyła czas. Myślała, że będzie jeszcze dodatkowe pół godziny za 40 posunięć, ale sędzia tuż przed rundą wspominał, że w naszym turnieju jest tylko bonifikata 30 sekund za posunięcia, a nie ma pół godziny za 40 posunięć. W taki sposób po 3. rundzie mam 50%.

niedziela, 26 czerwca 2022

Bydgoszcz - w drugiej nie docisnąłem, a właściwie to przegapiłem

 

To właśnie w tym momencie "wyłączyło mi się" myślenie. Poszedłem tropem, że ja mu hetmana, on mi hetmana, a później jeszcze coś skubnę. A wystarczyło odejść hetmanem i zdobyć figurę na czysto (albo lepiej). Żeby było śmieszniej, to mi wcześniej wydawało się, że ten pion więcej jest już przewagą, a nie był. W końcu przeciwnik skoordynował figury i w podpisywanej pozycji był już rzeczywiście remis. Myślałem, że jeszcze coś tam idzie wycisnąć, ale ... nie szło.

sobota, 25 czerwca 2022

Bydgoszcz - w pierwszej przeszarżowałem

 

Niby znam debiut, ale ... już w 9. posunięciu zrobiłem niedokładność Hd4 i tu jeszcze mi się upiekło natomiast w 19. Gb8 poprowadziło do przegranej. Przy czym i pion e4, i We6 rozważałem. Z pewnością takie partie uczą ... również pokory.

Mój przeciwnik gra również na fortepianie ...


niedziela, 19 czerwca 2022

Po co mi blitz?

 


Pojechałem na te Mistrzostwa trochę z obowiązku tzn. z tego, że opiekuję się sekcją szachową MDK, a MDK była gospodarzem tego turnieju, więc wypadało być. Nie liczyłem na jakiś świetny wynik, bo to nie moja specjalność. Okazało się, że moja obecność bardzo się przydała. Wicestaroście Chessarbiter znów odmówił posłuszeństwa i wyskakiwały błędy i gdyby mnie nie było, to ... może sędziowałby ręcznie? (miał karteczki) W domu próbowałem zainstalować CA 2016 na danych MP i miałem duże kłopoty, dopiero z wielkimi problemami mi się udało. Wróćmy jednak do turnieju - zacząłem rewelacyjnie. Po czterech rundach miałem ... 3,5 pkt. a tylko blokada psychiczna spowodowała, że nie miałem 4. W partii z Winicjuszem Fengierem  miałem figurę więcej i jak twierdził Adrian nie byłem w stanie tego przegrać. Jednak ja mając 6 sekund zaproponowałem remis i oczywiście Winicjusz się zgodził. Bardzo możliwe, że ta decyzja odbiła się na ostatecznym wyniku. Na zdjęciu gram jeszcze na 1. desce ale to już nie była dobra gra. Właściwie, to trzeba szybko zapomnieć o tym turnieju. Jedynym pocieszeniem może być fakt, że miałem ... najlepszą punktację pomocniczą :)



sobota, 18 czerwca 2022

Po co mi Pyrkon?

 

Dzisiaj byliśmy w Poznaniu odwiedzić Jakuba, który tam "stacjonuje". Już w drodze widzieliśmy z P0MYSL widzieliśmy na ulicach wiele osób dziwnie ubranych. Ten cały Pyrkon, to spotkanie ... ludzi fantastyki. Tak w skrócie. My na teren Pyrkona wcale nie wchodziliśmy, ale chodząc po mieście wiele osób można było zobaczyć. No i tak się zastanawiam - jak to skomentować? I dzisiaj nie potrafię. 

-

Natomiast w Wągrowcu była wielka inna uroczystość - 150-lecie LO. Zastanawiałem się, czy wziąć udział i ostatecznie zrezygnowałem. Przeglądałem trochę zdjęć i filmów z imprezy. Też nie czułbym się jakoś specjalnie. Też nie mam obecnie czasu i natchnienia, aby to szczegółowo opisywać.

______

Warto obejrzeć:


Gdy się obejrzy taki film, to widać, że ta impreza ma sens. Chociaż ja i tak tam nie pasuję, chyba żeby tylko popatrzeć.

Natomiast 150-lecie LO też pojawiają się filmy i zdjęcia i pewnie taka impreza też jest potrzebna i pewnie warto było ją zrobić i została zrobiona pewnie też bardzo dobrze, jednak też nie nie za bardzo bym się tam czuł.

wtorek, 14 czerwca 2022

Piękne szaleństwo

 

"Piękne szaleństwo", to tytuł powyższej piosenki. Słyszałem ją już wcześniej, ale video zobaczyłem pierwszy raz i spodobało mi się. Takie trochę w moim stylu. 

Jutro już ostatnie "normalne" lekcje, bo później Boże Ciało i wolny piątek. Następnie rekolekcje w Wapnie i jakieś luźne dni w Wągrowcu. 



Problematyczna instalacja drukarki Kyocera itd.

 Praca informatyka jest ... dziwna. Robisz coś jak zwykle a efektu nie ma. Zaczynasz szukać rozwiązania problemu i adrenalina zaczyna się podnosić. Powinno działać i ... nie działa. Człowiek zaczyna się motać, czas mija a drukarka nie drukuje. Zresztą nie tylko z drukarką miałem ostatnio problemy. Przynajmniej z dwa tygodnie zajęło mi uruchomienie drukarki sieciowej Kyocera u dyrekcji. Po części wynikało to z faktu, że działałem tam z doskoku. Jednak ostatecznie się udało. Po kablu USB drukowała, a w sieci nie chciała, chociaż szło się z nią połączyć. Cały czas wyskakiwał komunikat, że nie zainstalowano jakiegoś podajnika. Okazało się, że w ustawieniach drukarki (na komputerze) należało we właściwościach, we wszelkich ustawieniach dotyczących papieru ustawić nie jakiś tam papier tylko przejść na ustawienia "automatyczne". Rzeczywiście problem został rozwiązany i drukarka drukuje.

W pracowni natomiast jeden laptop Asus odmówił połączenia z siecią. Niedawno był pewien problem, bo gdzieś wyżej coś się zrestartowało i trzeba było zmieniać hasło. Jednak później dostawca wrócił do starego hasła. Natomiast Asus zaczął wyświetlać komunikat, że nie może połączyć się z siecią, na dodatek nie było możliwości wpisywania hasła. Wybierało się właściwą sieć i ... pojawiał się komunikat, że nie może się połączyć. Wyłączałem i włączałem kartę, resetowałem, restartowałem i cały czas to samo. Wspomniałem nawet o tym na lekcji i jeden z uczniów podjął się, że naprawi. To go zaprosiłem do biurka i sam zająłem się lekcją. Ten chwilę coś tam przestawiał i nagle melduje mi, że "jest Internet". Sprawdzam - rzeczywiście jest ale na bazie routera z jego telefonu. No tak to nie może być, bo co - zostawi swój telefon? Próbuję przełączyć na szkolną sieć i to co zwykle, tzn. nie może się połączyć a czasami nawet nie widział. Uczeń rzucił hasło, że może trzeba zaktualizować? Skoro gotów był poświęcić swój transfer, to włączyliśmy pobieranie aktualizacji. Przy okazji pojawił się komunikat o możliwości uaktualnienia firmwaru, no to włączyłem tę aktualizację. O ile aktualizacja systemu zatrzymała się na 100%, to firmware był gotów do włączenia. Trzeba było podłączyć do zasilania .... trzeba było trochę poczekać i ... laptop ożył. Już nie było problemu z podłączeniem do szkolnego wifi. Ale ile czasu poszło i nerwów?

niedziela, 12 czerwca 2022

7777 - wiadomość od aniołów?

 

Dla początkujących autorów taka liczba subskrybentów może wydawać się dużą. Jeśli się spojrzy na liczbę lat, od ilu jestem na YT, to ... wynik jest co najwyżej przeciętny. Najważniejsze jednak, że się tym nie przejmuję. Teraz jeszcze trzeba te dwa tygodnie do wakacji wytrzymać i może pobawię się w Tiktok?
Tuż przed dodaniem wpisu zajrzałem sobie profilaktycznie do Internetu i wpisałem te cztery siódemki. Oto co wyszukałem:


wtorek, 7 czerwca 2022

Blackmore od ChessBaron

 

Dzisiaj dotarły bukszpanowe szachy i akacjowa szachownica od ChessBaron z Wielkiej Brytanii. Miały dojechać pierwotnie 8 czerwca, po chwili było już 9 czerwca, a ostatecznie dostałem 7 czerwca. Nie było mnie w domu, kurier zostawił w garażu. Paczka była pedantycznie zapakowana i przede wszystkim była ciężka. Napiszę tak ... - czuć szlachetność! Król jest naprawdę ciężki, piony są naprawdę stabilne, wszystkie detale są naprawdę wypieszczone. Oczywiście można grać lekkimi plastikowymi bierkami na rozwijanej plastikowej planszy. Jednak ... gra takimi szlachetnymi bierkami dostarczy mi ... dodatkowe odczucia, tak mi się przynajmniej wydaje. Na szczęście nie było dodatkowych opłat. Cóż z tego, że w polskich sklepach internetowych można taki komplet zobaczyć, skoro nie można go kupić. Chwilowo wędruje do szafy. Zastanawiam się jaki będzie los tego kompletu.

sobota, 4 czerwca 2022

Konto do kąta

 

Znudziło mi się ciągłe opróżnianie poczty. Poddałem się i wykupiłem pakiet podstawowy tzn. 100 GB. Niecałe 100 zł na rok, ale za wreszcie spokój. Kiedyś wydawało się, że 15 GB darmowych powinno w zupełności wystarczyć a jednak nie wystarcza.

Iga Świątek przed chwilą wygrała Rolanda Garrosa.

Moje szachy są już na kontynencie a dokładniej w Kolonii.

środa, 1 czerwca 2022

Wyczekiwanie

 

Na szachy trzeba poczekać. Na koniec roku szkolnego trzeba poczekać. Na turniej w Bydgoszczy trzeba poczekać. Pogoda dzisiaj zmienia się często i ostro. To burza, to słonecznie, to jeszcze inaczej. 

Do szkoły zabrałem dzisiaj kostkę Rubika. Jeden z uczniów też wyjął kilka kostek. Inni uczniowie zauważyli i zapytali skąd mamy kostki. Niewiele się namyślając powiedziałem, że są wydawane (na Dzień Dziecka) w sekretariacie ... tylko trzeba listę podpisać. ... Dwóch uwierzyło i poszli do sekretariatu. Nie sądziłem, że jestem aż tak przekonujący. Generalnie, to uczniom już nie chce się uczyć, ale trzeba się jeszcze pomęczyć do końca.

W mojej grupie festiwalowej jest już zapisanych ponad 70 zawodników i spadłem na 2 pozycję na liście startowej.

Zadzwoniła dzisiaj mama jednej z moich uczennic z korepetycji dziękując za pracę i z pytaniem, czy może przekazać innej matce mój numer. Widocznie była zadowolona. Zresztą mama siódmoklasisty, z którym w ubiegłym tygodniu skończyłem też była zainteresowana współpracą w przyszłym roku. Zatem pracy będzie.



poniedziałek, 30 maja 2022

Z Indii przez Anglię ...

 

Czasami człowiek się wkurzy. Już przymierzałem się do kupna zegara szachowego, później zastanawiałem się nad komputerem szachowym z zegarem (DGT Pi). Cały czas śledziłem oferty sklepów szachowych, chociaż przecież nic nie potrzebuję, bo wystarczy włączyć komputer i sobie mogę grać w szachy i mogę sobie widok szachów ustawić i czas i zegar wybrać, do tego wszystko lepiej ogarniam na ekranie, niż na prawdziwej szachownicy ... W końcu jednak zwyciężyła we mnie tradycja i postanowiłem sobie kupić szachy ... zwykłe, ale ładne, porządne, co by się wstydzić nie trzeba jak się kogoś do nich zaprosi. W polskich sklepach są polskie szachy i one wcale nie są złe. Jednak mi spodobał się model Blackmore, a on w Polsce ... niby jest, ale go nie ma. No to się wkurzyłem i zacząłem szukać - gdzie w końcu jest i tak trafiłem do Barona tzn. ChessBaron pierwotnie nawet myślałem, że to tam powstają te szachy (ale chyba nie, chyba jednak z Indii). Ujęła mnie jednak forma prowadzenia tego interesu. Takie bardzo ludzkie podejście do prowadzenia interesu. Baron (to chyba imię właściciela) deklarował szybki kontakt i ... rzeczywiście, gdy napisałem - czy dostarczą towar do Polski, to szybko odpisał. Uważa ponadto, że jego szachy są piękne i tanie. Ja chociaż wziąłem zestaw ze "średniej" półki (to jeszcze nie jest model luksusowy), to zapłaciłem za niego relatywnie dużo jak na polskie warunki. Planuję oszczędzać ten zestaw i grać tylko w wyjątkowych sytuacjach i wręcz ... zostawić w spadku :) lub może kiedyś podarować? Ot taka inwestycja :)

niedziela, 29 maja 2022

Zamieszanie z opałem

 

26 maja br. Ministerstwo Klimatu i Środowiska opublikowało wytyczne w sprawie zakupu drewna opałowego. Nie zapoznawałem się, ale ... "czuję" zamieszanie. Ceny szybują w górę, ekogroszek jest już podobno po 3000, węgiel też się tam zbliża. Teoretycznie ludzie mogą kupić 4 (5?) ton węgla "prosto z kopalni" tzn. w cenach hurtowych. Robi się to podobno przez jakieś strony internetowe, ale ... chwilo słyszę od znajomych, że praktycznie jest to niemożliwe. Tam cena węgla jest po 1000 z kawałkiem, ale ... nie idzie tego doprowadzić do końca. Pellet też strasznie podrożał. Zastanawiam się nad kupnem drewna, ale chwilowo ma wystarczające zapasy, bo może nawet na 3 lata. Wiem natomiast jedno ... jeśli zabierają się (urzędnicy) za regulowanie, to konsumenci mogą się bać. 

Na szczęście ... można zbierać gałęzie w lesie :) ... jeszcze.



piątek, 27 maja 2022

Fan art

 

Mając dostęp do kanałów informacyjnych uczniów natknąłem się dzisiaj na takie zdjęcie. To nie powstało na mojej lekcji (nie uczę w takiej sali) i normalnie bym tego nie zobaczył. Fakt, że komuś chciało się to rysować jest ... chyba na moją korzyść?  Rzeczywiście (teoretycznie) uczę: CSS, JS, HTML, PHP, ... przynajmniej próbuję, bo jeszcze nie czuję się ekspertem. Teoretycznie skoro uczniowie znają ten blog, to mogą się natknąć również na ten wpis ... więc wiedzą, że ja wiem. Trudno mi to oceniać, ale ... zakładam, że jestem oceniany pozytywnie. Nawet jeśli pojawiają się obrazki takie jak ten poniżej ...


-

Szachy - dzisiaj w MDK było mało ludzi, a dokładniej 5 i ja szósty. Czyżby lato się zbliżało? 



środa, 25 maja 2022

Majowe deszcze

 

Czasami deszcz jest potrzebny i cieszy. Ależ szeleszczące zdanie. To już tylko miesiąc i wakacje. Podobno dzisiaj jest "Dzień Korepetytora" - nie wiem, po co?


Akurat w tym tygodniu kończę kilka prac korepetytorskich. Dzisiaj była matematyka na egzaminie ósmoklasisty. Mam nadzieję, że się przydałem. W szkole w Wągrowcu też udzieliłem kilku porad matematycznych. "Coś niecoś potrafię ..." :)

Dzisiaj w końcu natknąłem się na artykuł, w którym autor uważa, że Ukraina przegrywa tę wojnę. 



sobota, 21 maja 2022

Bagażnik rowerowy Fabbri BICI OK 2

 Zapomniałem zdjęć zrobić, dodam później. 

W tym roku postanowiliśmy z Ewą, że ... zamiast wyjazdu wakacyjnego w jakieś konkretne miejsce, będziemy robić wypady na wycieczki rowerowe. Tzn. szykujemy rowery, wkładamy na bagażnik, jedziemy w ciekawe miejsce P0MYSL-em i robimy sobie wycieczkę rowerową. Po wycieczce rowerowej wracamy do naszego domu i ... nie musimy płacić za nocleg. Pierwotnie przymierzaliśmy się do kupna nowego roweru dla Ewy, ale ... po przemyśleniu postanowiliśmy zrewitalizować jej obecny rower, nawet jeśli ma to kosztować dużo, to ... chyba będzie mniej, niż nowy rower? 

Bagażnik okazał się dużym wyzwaniem. Kartek z instrukcją było ... dużo. Jednak wszystkie w obcych językach. Na obrazku zamiast etapów montażu były rysunki z wszystkimi elementami składowymi. Zatem musiałem główkować. Na szczęście udało mi się rozgryźć ten system. Rzeczywiście bagażnik pasuje do Hyundai i20. Muszę przyznać, że jest ...sprytnym rozwiązaniem. Kosztował na Allegro 730 zł i myślę, że jest wart swojej ceny. Niedość, że bagażnik pasował do auta, to jeszcze nie zasłaniał świateł i ja mogłem samodzielnie umieścić sam bagażnik i rowery na nim i system mocowania pozwalał naprawdę pewnie umocować te rowery. Tak więc jestem zadowolony z zakupu.

Sam bagażnik umocowałem jeszcze przed pogrzebem śp. Romana i pojechałem samochodem z tym bagażnikiem. Na cmentarz jechał za mną (nieznajomy) gość w białym, wypasionym BMW. Bagażnik na tyle go zaintrygował, że zagadnął mnie nawet o niego, ale nie ciągnąłem wątku, bo stałem już przy mamie.

czwartek, 19 maja 2022

Vangelis



17 maja zmarł Vangelis. Miał 79 lat. Bardzo lubiłem jego utwory, a najciekawsze, że był samoukiem. Prawdopodobnie wcale nie znał notacji muzycznej. 

środa, 18 maja 2022

Bezbłędny bez?

 

Bardzo lubię bzy. Jeszcze tylko kilka dni i ... koniec. Dzisiaj zabrałem się za szukanie kwiatów z pięcioma płatkami i ... nie mogłem znaleźć. Kilka minut wpatrywania się i nic. Właściwie to nawet się już poddałem i tylko dla formalności zrobiłem zdjęcie. Gdy pobrałem na komputer, to po powiększeniu znalazłem na zdjęciu :) Zatem jednak nadal zdarzają się pięciolistne kwiaty.
Dzisiaj zmarł mój były sąsiad - Roman Chełmiński. Miał prawie 95 lat. Pamiętam, że pracował w mleczarni, był pszczelarzem, a w młodości był dobrym sportowcem, piłkarzem. Przeżył swoją żonę (najlepszą koleżankę mamy) o 19 lat. Był bardzo pogodnym i uśmiechniętym, życzliwym człowiekiem.

piątek, 6 maja 2022

Krajobraz po PITSie


 Ludzie się pytają "i jak po turnieju?". ... Oczywiście normalną odpowiedzią powinno być, ... że super. Tylko, że to nie ja powinienem pisać. Ja zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy potrafią, nie wszyscy mogli być. Np. dowiedziałem się, że kilka miesięcy temu zmarł pan Bogdan Dalke. Dopóki mógł przyjeżdżał i dzielnie walczył. Pojawiał się często także jego odwieczny rywal w kat. najstarszych zawodników Kazimierz Budnik i też go nie było. Niedawno pisałem o Dariuszu Szopieraju, który też już nie przyjedzie do Wapna. Odeszli już bracia Kujawscy, którzy też często bywali na PITS. I mógłbym tak jeszcze pewnie trochę wymieniać. Do tego doszło zjawisko, że ... ludzie tak przywykli do izolacji i gry zdalnej, że ... chyba nie chce im się już ruszyć  i gdzieś (do Wapna) jechać. Stali się leniwi. Właściwie taki wynik (85) należy uznać, za ... wielki sukces. Zwłaszcza jeśli się popatrzy na frekwencje innych turniejów szachowych. A nie było tanio i oczywiście docierały takie głosy. Jednak inne turnieje wcale nie są jakieś tańsze. Na PITS też szło zapłacić mniej, ale jakoś mało osób wykorzystało taką możliwość. Cały czas zabiegam o sponsorów i cały czas nie jest lekko. Cały czas apeluję do szachistów, aby pomogli przy promocji turnieju i cały czas apatia i tylko pojedyncze udostępnienia, pojedyncze polubienia. Do tego PITS stał się turniejem wymagającym i ci przeciętni zawodnicy często rezygnują z udziału, bo nie widzą szans. Świeże powietrze też nie wszystkim pasuje. Nie pasowało np. Michałowi Mazurkiewiczowi, czyli tegorocznemu zwycięzcy, chociaż jak wygrał (w mojej bluzie), to już chyba inaczej będzie wspominał PITS.
Niewątpliwie na XXV PITS ... trzeba coś wymyślić. ... Nagroda za I miejsce 2000, premia za 100% 500 zł, do tego dołożyć kilka kategorii wiekowych, kilka kategorii rankingowych, przywrócić nagrodę za ostatnie miejsce ... no i oczywiście obniżyć wpisowe, dołożyć obiad, oprócz marmurowych pucharów w głównych kategoriach, dodać po 3 puchary w pomniejszych kategoriach i ... więcej medali.
W MDK miałem dzisiaj dyskusję nad sensem punktacji 3,1,0 zdania były podzielone i miałem sprawdzić, co by było, gdyby nie robić liczby zwycięstw jako pierwszej w punktacji pomocniczej. Okazuje się, że pierwszym, który stracił był ... IM Krzysztof Chojnacki.
Zamiast miejsca 15. miałby miejsce 9. Zatem moim zdaniem, to nie jest jakaś tragedia. Inna sprawa, że nie wiemy, jak dokładnie wpływa na zawodników świadomość gry na wygraną i uciekanie od remisów. Wydaje się jednak, że chociaż - ilu zyska, tylu straci, to jednak ... w efekcie zyskują ci ze słabszym rankingiem, bo w przeciętnych turniejach zwyciężają zawodnicy z najwyższym rankingiem, a w Wapnie jednak zdarzają się niespodzianki ... czyli dajemy jakąś tam szansę ambitnym :) Wystarczy spojrzeć na poniższy obrazek :)

Cała czołówka rankingowa ... spadła w dół, a ich miejsca zajęli zawodnicy wcale nie ze szpicy. Jednak przecież nic nie stało na przeszkodzie, aby czołówka potwierdziła swoją dominację, a tu ZONK pierwsza piątka wszyscy w dół. Jednak "nie ustali" naporu "przeciętniaków" :)
Mam nadzieję, że 2000 zł, to już ściągnie jakiegoś arcymistrza, który udowodni swój prymat :)
To jeszcze podsumowując - zwracam się do szachistów, którym "podpadłem" - uwierzcie w moje szczere intencje :) Ja chcę dobra szachów, chcę żebyście mogli się wykazać, żebyście mieli szanse. Chcecie płacić mniej wpisowego? Wykażcie się, wymyślcie coś, pozyskajcie sponsorów! W innym przypadku będziemy "dreptać w miejscu", a wręcz cofać się. Pierwszy PITS odbył się w 1999 r. GM Jan Krzysztof Duda miał wtedy dopiero roczek. Przez wiele lat PITS był innowacyjny, mam nadzieję, że nadal jest, ale nie należy ustawać w rozwoju. Gdy pierwszy PITS był sędziowany przy pomocy programu SwissPerfect napisanym pod DOS a uruchamianym na Macintoshu, to inne turnieje były sędziowane przy pomocy papierowych karteczek. Gdy kojarzenia z programu były wyświetlane projektorem na ekranie, to niektórzy dopiero pierwszy raz zobaczyli projektor. Gdy odbywały się transmisje tv na żywo z sali gry, to ludzie nie mieli smartfonów (dominowały Nokie i Sony-Ericcsony itp.). Gdy kojarzenia zaczęliśmy wysyłać SMS, to inni nie wiedzieli co się święci :) Nasz jeden puchar (z marmuru) bywał cięższy niż wszystkie razem wzięte w innych turniejach. PITS cały czas jest, a jego konkurenci (Grudziądz, Tczew, i kilka innych) odeszli w zapomnienie. Nie ma się jednak co podniecać ... PITS w końcu też padnie :)
-
A ile czasu zabiera PITS? To wiem tylko ja :) Każdy rok, to nowe doświadczenia, to nowe wyrzeczenia. 

niedziela, 24 kwietnia 2022

Teraz już tylko PITS XXIV

 

Chwilowo ten wpis będzie na górze, bo ... i tak cała moja aktywność i wolny czas skierowane są na PITS

Chętnych do wsparcia turnieju zapraszam na stronę ZRZUTKI



"Złota Wieża" powiatowa 2022


 Tym razem finał powiatowej ZW odbył się w Wągrowcu w MDK. Przez wiele lat odbywał się w Wapnie. Myślę, że taka lokalizacja jest lepsza, bo bardziej podkreśla rangę i wszyscy mają bliżej. Do tego ja nie muszę sprzątać po imprezie :) Część szachową sędziowałem ja, część warcabową Michał Piechocki. Warcabiści mieli lekkie spóźnienie, bo Chessarbiter wicestarosty "zastrajkował" i nie chciał się uruchomić. Na szczęście był mój Chessmanager.

wyniki szachowe<<

wyniki szachowe drużynowe<<

wyniki warcabowe<<

Później (po turnieju) trzeba było wyłonić reprezentację powiatu na finał wojewódzki. O ile w warcabach poszło gładko, to w szachach ... było pewne, że będą kontrowersje. Ostatecznie wybrany został następujący skład:

  • Przemysław Sydow;
  • Radosław Żurowski;
  • Kacper Kilarski;
  • Weronika Sydow/Zuzanna Grewling.

Dlaczego kontrowersje?  Przemysław i Weronika Sydow nie grali (z powodów osobistych) w tym turnieju. Dlaczego zostali wybrani do reprezentacji? Mają największe doświadczenie. Wszyscy deklarują się, że pojadą w sobotę 30 kwietnia.

sobota, 16 kwietnia 2022

Wielki Piątek 2022

 Piszę już w sobotę, ale ... zobaczyłem, że w ubiegłym roku też przeżywałem Wielki Piątek. Już taki widocznie jestem, że bardziej przeżywam te refleksyjne dni, niż ... święta. 

Myślę, że w przyszłości sobie odtworzę (bo nie chcę tu pisać szczegółów). W każdym razie tak się stało, że musiałem wieczorem daleko jechać. Tam gdzie pojechałem musiałem jeszcze czekać. Takie nocne podróżowanie i czekanie powoduje, że człowiek inaczej, z innej perspektywy - patrzy na życie.

Wróciłem już po północy szybko zasnąłem i zapamiętałem (ze snu), że ... będę dziadkiem, tzn. już jestem, ale teraz będzie wnuk. Wstałem i tak najwcześniej w domu i zrobiłem zakupy i gdy wróciłem, to i tak jeszcze wszyscy spali. Wiele rzeczy mam do zrobienia, a dni lecą. W końcu udało mi się PIT rozliczyć, a mój PIT, to nie lada wyzwanie, ale dałem radę.

Trochę niepokoi mnie mała liczba zapisanych zawodników na XXIV PITS, ale ... nie ... no muszą w końcu zacząć się zapisywać :)

czwartek, 14 kwietnia 2022

Próba agregatu


 Teść już wcześniej zachęcał do wypróbowania. Dzisiaj znalazłem trochę czasu i odpaliliśmy agregat prądotwórczy. Trzeba było nalać oleju, nalać paliwa, rozpoznać wszystkie przełączniki i "wajchy", wyłączyć bezpieczniki. Ostatecznie udało się odpalić silnik i ... prąd w domu się pojawił. Wcale nie było tak zupełnie banalnie, ale udało się. Przy okazji okazało się, że bezpiecznik od bojlera nie jest podpięty do głównego bezpiecznika, bo tam prąd w gniazdku się nie pojawił, ale to się poprawi.

-

Na 3 dni wstrzymuję kampanię reklamową XXIV PITS. Chwilowo wcale nie jest aż tak różowo tzn. ani nie ma wpłat, ani zapisów, ani wyświetleń. Trzeba będzie o tym napisać w podsumowaniu turnieju, który mam nadzieję ... wypali.

piątek, 8 kwietnia 2022

Przy okazji


 Wstawiony film jest "przy okazji" tego wpisu. Sam tytuł wpisu ma związek z trochę inną sprawą. Otóż w poprzedni piątek grając z młodymi szachistami zacząłem rozmowę o szkole. Zainteresowało mnie jak wyglądają ich lekcje szachów, bo dowiedziałem się, że mają w szkole. Dzieci jak to dzieci powiedzą wszystko, a więc mówiły, że ich pan na ogół coś robi w komputerze a oni sobie grają, ale wielu uczniów to nadal wcale nie umie grać w szachy. Później był poniedziałek w Wapnie na szachach i tam pojawił się nowy uczeń, który niedawno przeniósł się z innej szkoły i tam też miał szachy. Tak wyszło, że przyszło mu grać z dziewczyną, która od jesieni uczęszcza na szachy i w konfrontacji z moimi wychowankami stale przegrywała, ale teraz ... z nowicjuszem (szkolonym przez nauczycielki "z papierami") dostała wiatru w żagle i wszystko wygrywała. Postanowiłem podzielić się moimi przemyśleniami z uczniami. Chodzi mi o to jak duża wiedza nauczyciela ma wpływ na postępy w szkoleniu, ... bo ma. Ja np. wiem, że w tych przedmiotach, których uczę w technikum jeszcze trochę brakuje mi doświadczenia i wiedzy. Mam jednak zamiar nadrobić zaległości i wtedy efekty pewnie będą lepsze. Na chwilę obecną robię, co potrafię. Teraz jeszcze wrócę do poprzedniego piątku. Szachiści przyznali mi się wtedy, że mają kłopoty z matematyką (kiepskie oceny), więc ja przyznałem się, że jestem nauczycielem matematyki i trochę im potłumaczyłem wyrażenia matematyczne, pokazałem im strony (matzoo.pl i szaloneliczby.pl) pokazałem swoje filmy matematyczne. Dzisiaj gdy się pojawiłem, to ... zaraz zaczęli mi się chwalić jak im się poprawiło z tej matematyki, że już nie są zagrożeni i było widać, że ... ich samoocena i samopoczucie wzrosły. Naprawdę wiele rzeczy można zrobić "przy okazji". 


poniedziałek, 4 kwietnia 2022

Boguch z Mokronos

 Kolejne pożegnanie, kolejny kuzyn. Pogrzeb w sobotę w Srebrnej Górze. Nie jestem pewien, czy był Bogdanem, czy Bohdanem. Natomiast wszyscy wiedzieli - kto to Boguch. Ostatni raz widziałem go ponad miesiąc temu w Wągrowcu. Chwilę tylko porozmawialiśmy, bo dosyć się spieszyłem. No i tak to wygląda - ja się spieszę, a ludzie odchodzą. W ostatnich latach najczęściej widziałem się z Boguchem na ... pogrzebach. Cóż by tu napisać? Był bardzo życzliwym człowiekiem.

_

9.04.2022

Bogusław ...



Mocno wiało na cmentarzu, ale nie padało. Było dużo rodziny i dużo ludzi z Mokronos. 

niedziela, 3 kwietnia 2022

Klimaty pilskich szachów

 

Nie miałem czasu szukać zdjęć z lat 80. XX wieku. Akurat natknąłem się na takie z "półmetka", czyli początku XXI wieku (jak napisałem, to zauważyłem datę - 2002 r.). Po wczorajszym wpisie, to nawet śniło mi się trochę o tych szachach sprzed 40 lat, ze schyłku PRL. Widocznie takie wyjazdy do Piły były dla mnie wydarzeniem. Dla niewtajemniczonych - nie było wtedy powiatów, za to było Województwo Pilskie. W Pile, blisko MDK była szkoła milicyjna (Wyższa?), generalnie dużo mundurowych było w Pile. Relatywnie łatwo było się dostać do Piły, bo nawet z Damasławka było kilka połączeń PKS, do tego kursowały jeszcze pociągi. Były ośrodki szachowe: Piła, Trzcianka, Złotów, Chodzież, Wałcz, Wronki ... Wągrowiec. Były rozgrywki ligowe. Prawdopodobnie właśnie ta liga trzymała środowisko i wpływała na dość przyzwoity poziom. Chociaż mistrzów z prawdziwego zdarzenia się nie doczekaliśmy, to trochę graczy na niezłym poziomie było. A teraz? Teraz trudno mi ocenić, bo nie jeżdżę w te rejony (np. na turnieje). Na zawodach szkolnych, które zdarzało mi się sędziować (dla woj. wielkopolskiego) dominują szkoły z Poznania, mocne są z okolic Konina, z okolic Leszna, z okolic Gniezna. Oczywiście nie wykluczam, że czegoś nie wiem i jest to tylko moje subiektywne odczucie. Nie wykluczam, że jeszcze kiedyś wrócę do tych tematów/klimatów. Obecnie ... praca (mimo niedzieli).

sobota, 2 kwietnia 2022

Żegnaj Darku


 W Centralnym Rejestrze znalazłem wizytówkę Darka w dziale In Memoria. Jeszcze w tym roku na pewno grał. Nie udało mi się znaleźć żadnej informacji o śmierci. Niewątpliwie był silnym szachistą i trochę turniejów w naszym regionie wygrał. Był tylko pół roku starszy ode mnie. Na tym zdjęciu odbiera dyplom i puchar za I miejsce w turnieju Lato na Płukach 2010. Tak się złożyło, że w czasie lekcji w tym tygodniu, w czasie rozmowy o szachach wspomniałem (przynajmniej w mojej głowie) o nim.