sobota, 10 lutego 2024

Lutowa sobota

 

Słońca nie widać, nieba nie widać, chwilami pada deszcz ... Film o zapisywaniu się do klubu jednak się "nie przebił", nowych członków klubu MDK nie ma, na turnieje feryjne się nie zapisują. Wszystko idzie nie tak jak by człowiek chciał. Jedynym pocieszeniem jest, że ferie się zaczęły, czyli od pracy można trochę odpocząć. Chociaż zaległości jest trochę.

czwartek, 8 lutego 2024

MDK Wągrowiec - raj podatkowy szachistów

@jacekh6 #dlaciebie #szachy #klub #wągrowiec #mdk @GENZIE @Jacek @Dawid Kubisz @Raksololo @Oliwier Kruk @_mchrostowska_ @Dominik Piechocki @Filip Danelski ♬ dźwięk oryginalny - Jacek

 Jeżdżąc w wakacje nad morze, zdarzało mi się przejeżdżać przez Biały Bór. Dostałem stamtąd przesyłkę ze zdjęciem fotoradaru. Jednak ta miejscowość jest znana nie tylko z fotoradarów. To tam wpadli na pomysł, żeby obniżyć podatki od środków transportowych. Ponieważ przedsiębiorcy mogli oszczędzić dużo pieniędzy to rejestrowali te środki transportowe właśnie w Białym Borze.

Ja zaobserwowałem, że zarządy klubów szachowych zaczęły przypominać swoim członkom o składkach klubowych. Te składki często wcale małe nie są. Sięgają czasami nawet 300 PLN na rok. A kilkadziesiąt PLN, to wręcz norma. Po co szachistom przynależność klubowa? Otóż jeśli zależy im na zdobywaniu kategorii szachowych, to jeśli będą w klubie, to mają to (do II kat.) gratis, natomiast jeśli są niezrzeszeni, to muszą zapłacić kilkadziesiąt (60) PLN. Zatem jeśli, ktoś chce zdobywać kategorie, to taniej będzie mu zapisać się do klubu, w którym są niskie składki np. MDK Wągrowiec. Natomiast jeśli ma do wyboru drogi klub, to taniej jest mu nie wstępować do klubu. MDK Wągrowiec miał swoje lata świetności :) Pamiętam, że jako junior, gdy jeździłem na zawody, to ... dostawałem pieniądze. Żadnych składek płacić nie musiałem, czyli wychodziłem na plus. Później czasy się zmieniły, później wpływowi działacze zaczęli odchodzić i sytuacja się zmieniła. Co prawda składki nadal nie były pobierane ale szachiści byli tylko na łasce Domu Kultury. Trudno się dziwić, że życie szachowe gasło. To i tak trzeba się cieszyć, że jeszcze trochę sprzętu udało się pozyskać. W dodatku sam klub funkcjonował w dziwnej sytuacji prawnej tzn. do płacenia składek był klubem i był za to ścigany, natomiast do pozyskiwania funduszy, to już nie był klubem, bo nie było zarządu a przede wszystkim konta bankowego. Ja sam poświęcałem własne środki i pozyskiwałem sponsorów zamiast wyciągać ile się da z kiesy państwowej i ewentualnie klubowiczów. Sama inwestycja w siebie tzn. kursy sędziowskie, opłaty licencyjne, opłaty roczne itd. itp. organizowanie turniejów klasyfikacyjnych po kosztach, przecież ile wydałem na benzynę, ile poświeciłem czasu. Przyszedł czas, że postanowiłem to zmienić. Czy to się uda? Trzeba spróbować!


poniedziałek, 29 stycznia 2024

Po WOŚP

 



Byłem Misiem a później jeszcze uczyłem grać i grałem w szachy. Wapno zebrało ponad 30 tys.  (kilka więcej, niż Damasławek), zatem kolejny "świetny" wynik. Impreza jak zwykle udana. Hala oczywiście znakomicie spełniła zadanie, to inna jakość, niż stara sala.

sobota, 27 stycznia 2024

Dobro i zło

 

Sezon studniówek w pełni. Ja sam zrezygnowałem z zaproszenia, bo mnie to "nie ciągnie". Generalnie ...

„Dobro i zło – ich pochodzenie i miejsce w świecie. Omów zagadnienie na podstawie znanych Ci fragmentów Biblii. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst” – tak brzmiało ostatnie pytanie jawne z Biblii na maturę ustną, jednak zgodnie ze zmianami zostało ono usunięte i nie będzie obowiązywać na tegorocznym egzaminie.
__
Jutro 32 Finał WOŚP. Nie pamiętam dokładnie jak wcześniej pisałem i czy tu pisałem. Natomiast mogę napisać, że przez wiele lat Wapno było liderem jeśli chodzi o wyniki zbiórek w powiecie wągrowieckim. Ta najmniejsza i ... najbiedniejsza gmina dawała z siebie najwięcej i ... ja się akurat z tego nie cieszyłem. Tzn. sama impreza jako miejsce spotkania społeczności i wspólnego "świętowania" ok, ale ... bicie rekordów, to już mi się nie aż tak podobało. Ja sam uczestniczyłem w tych imprezach ale w bardzo małym wymiarze. Robiłem "Szachotron", który też dokładał się do zbiórki ale były to małe kwoty. Na jutro też wystawiłem dwie szachownice.
__
Za 10 tygodni wybory samorządowe i ... też nie wiedziałem, czy startować, czy nie? Pierwotnie chciałem nawet samodzielnie stworzyć komitet i wystartować wykorzystując popularność wśród młodzieży. Później pomyślałem, że trzeba absolutnie dać sobie spokój i żadnym wypadku nie wchodzić w to bagno. A jak się skończy? Kilka dni temu dostałem SMS od wicestarosty, żeby  wystartować znów z listy Samorządności. Ponieważ byłem na etapie negacji tych wyborów, więc pierwotnie dałem do zrozumienia, że nie bardzo. Dostałem kolejne wiadomości, że trzeba o szachy się troszczyć itd. i  ... ostatecznie się zgodziłem. 
__
Gdzie zatem jest granica między dobrem a złem?

niedziela, 14 stycznia 2024

Nie ma lekko

 

Komentować? Nie komentować? W każdym razie pół wieku temu, gdyby była taka klasyfikacja, to zapewne byłoby miejsce w pierwszej trójce ale najbogatszych gmin. Co zrobić, żeby to zmienić? Ja się staram. Imprezy SZS, to kilkanaście tysięcy zostawionych w Wapnie. PITS też coś tam generuje. Bieg Trzech Króli też ściąga ludzi, którzy coś tam w Wapnie zostawią.

środa, 10 stycznia 2024

Kto nie zdał egzaminu?


 Dzisiaj odbywały się egzaminy zawodowe. Ja rano miałem jeszcze lekcje. Gdy wyszedłem na korytarz a lekcje miałem w sali obok sali egzaminacyjnej, usłyszałem, że wszyscy nie zdali tzn. nie było osoby, która zdała. Co najmniej dziwne, ponieważ to była część teoretyczna i na ogół większość zdaje ten egzamin. Po południu byłem natomiast w komisji egzaminacyjnej w ZS 1 i tam ... zobaczyłem na własne oczy, że wszyscy zdający otrzymali komunikat, iż nie zdali. Można snuć domysły, że zostały zamienione wyniki błędne z poprawnymi tzn. jakby punkty były przyznawane za błędne odpowiedzi zamiast za poprawne ale, to tylko domysły. W każdym razie ktoś dał ciała.
W egzaminach jest chaos ale jeszcze większy chaos jest w polityce. Policja zatrzymała Wąsika i Kamińskiego w siedzibie Prezydenta. Koalicja twierdzi, że chciał ich tam "ukrywać". Prezydent chciał dotrzeć ale niespodziewanie autobus się popsuł przed bramą i nie mógł wyjechać. Problem z Kamińskim i Wójcikiem jest interpretowany zupełnie inaczej przez z każdą ze stron konfliktu. Po obu stronach są wykształceni ludzie, którzy sobie zaprzeczają.

Świadomie tytuł wpisu jest pytaniem zawierającym przeczenie. Bo to od takich niedoróbek zaczynają się problemy :) Logiczna odpowiedź nie zostanie poprawnie zrozumiana przez większość. Np. "nikt" z punktu widzenia logiki będzie oznaczało, że zdali wszyscy. Skoro zastosujemy podwójne przeczenie, to ... wszyscy zdali? Natomiast "wszyscy" będzie może chwilę prawdą ale to aż nieprawdopodobne, żeby wszyscy oblali ten egzamin.

niedziela, 7 stycznia 2024

Pamiętać o gońcach (też trzeba)


 W zwykłej partii zbiłbym wieżę, oddał białopolowego gońca i następnie czarnopolowego gońca oddał za piona i remis. Jednak to było zadanie, zatem musiał być jakiś haczyk. Pomyślałem i znalazłem rozwiązanie. Naprawdę niewiele brakowało, ... żebym nie znalazł. W pierwszej chwili myślałem, że wystarczy odjechać gońcem na f3, bo szacha na g7 i tak nie będzie, bo g7 jest kontrolowane przez czarnopolowego gońca. Jednak trzeba być bardzo przezornym, bo może trzeba będzie przestać kontrolować to pole i ... tak było. Właśnie dlatego trzeba rozwiązywać zadania (moim zdaniem). W innym przypadku nawet nie będziemy mieć świadomości, że czasami może być jakieś odstępstwo od kanonów gry. Gdybym miał taką czujność w zwykłych partiach, to pewnie byłbym już dużo lepszym szachistą. Na szczęście, tu w zadaniu dałem radę.



sobota, 6 stycznia 2024

VII Bieg 3 Króli

 

... "bez pracy nie ma kołaczy". Nie trenuje się, ... to nie ma wyników. Biegacze mi uciekają ale nie byłem ostatni. No trzeba się w końcu wziąć za siebie. Z drugiej strony ... wiało, zbiegi i podbiegi były, chwilami trzeba było naprawdę uważać, żeby się nie wywrócić i ... kibiców bardzo mało było, to po co się spieszyć?


@jacekh6

♬ dźwięk oryginalny - Jacek


 

poniedziałek, 1 stycznia 2024

Co to będzie?

 

Zastanawiałem się nad tym pierwszym w tym roku wpisem i nie wiedziałem o czym napisać? Może będzie dobrze? Może wszystkie plany wypalą? Jednak przecież niewiele potrzeba, aby wszystko się "rypnęło". Na wschodzie wkrótce minie drugi rok wojny. Od jutra a nawet od dzisiaj ruszyły podwyżki dla nauczycieli ale zacznie się od tego, że będę miał dużo mniej, ponieważ zmienia mi się plan w ZS 2. Klasa 5 kończy przedmioty zawodowe a ja miałem z nimi dużo godzin i chwilowo nie będę miał nawet pełnego etatu lecz 16/18. W szachach też może być różnie. Naprawdę wiele niewiadomych.

sobota, 30 grudnia 2023

W normie, czyli bez fajerwerków

 


Magnus Carlsen spokojnie wygrał sobie Mistrzostwo Świata w Szachach Szybkich. Następnie spokojnie wygrał sobie Mistrzostwo Świata w Szachach Błyskawicznych. Ot tak po prostu, bez żadnych dogrywek. Co na to Polska? W szachach szybkich: GM Jan Krzysztof  Duda 44. / IM Jakub Kosakowski 100. / GM Kacper Piorun 129. / GM Grzegorz Nasuta 146. / IM Jakub Seemann 158. Dwóch zawodników w pierwszej setce... Oczywiście nasi mieli swoje piękne partie ale ostatecznie bez szału. W szachach błyskawicznych ... miało być lepiej. Trochę lepiej było: GM Jan Krzysztof  Duda 10. / IM Jakub Kosakowski 95. / GM Kacper Piorun 107. / GM Grzegorz Nasuta 161. / IM Jakub Seemann 176.
Moje wyniki na chess.com? Jestem niezły w rozwiązywaniu zadań, rozwiązałem nawet jedno za 3000

W ubiegłym roku narzekałem na frekwencję na mszy za śp. Leona. W tym roku był pełen kościół ale raczej dlatego, że była to już niedzielna msza.
Jeszcze przy okazji wspomnę, że Maksowi nie przedłużyli umowy o pracę, chociaż jeszcze niedawno były rozmowy o tym jakie, kiedy podwyżki dostanie. Frigo woli na wszystkim oszczędzać, czyli wziąć stażystę, przyuczać go i płacić jak najmniej. Natomiast Maks ... musi szukać kolejnej pracy.

Wartość relatywna dwóch piątek


 

Znalazłem w swojej portmonetce dwie monety 5 złotowe ale takie trochę "inne". Czułem, że mogą być trochę więcej warte, niż zwykłe piątki, a niewiele brakowało, żebym je na myjni wydał. Zatem teoretycznie jest to 2x5=10 PLN. Są firmy, które w promocji gotowe są sprzedać takie dwie (no może w nieskazitelnej jakości) za 112,20 PLN. Według rynku czyli np. na Allegro wartość tych monet, to 79,98. Ja natomiast gotów jestem się zadowolić kwotą 55 PLN, zatem gdyby ktoś był zainteresowany, to ja mam "Bydgoszcz" i "Poznań". Całkowity "dochód" z transakcji zostanie przeznaczony na XXVI PITS. Natomiast jeśli nie dojdzie do transakcji, to nie wykluczam, że beneficjentami monet zostaną zawodnicy z XXVI PITS.
Kalendarze LINDNERA ... niestety nie sprzedają się jak ciepłe bułeczki :) tzn. do 30 grudnia udało się sprzedać jeden (!) i to jeszcze w transakcji wiązanej.

niedziela, 24 grudnia 2023

piątek, 22 grudnia 2023

Ostatni roboczy dzień w r. 2023

 

Do szkoły pojechałem tylko dla formalności, żeby się pokazać. Zamiast lekcji były wigilie klasowe i jasełka, zatem szybko mogłem opuścić szkołę. Wstąpiłem jeszcze na chwilę do M. bo dawno tam nie byłem. Pogadaliśmy o szachach i o polityce. Ja bardziej o szachach, on bardziej o polityce. Następnie wyruszyłem do Wapna robić migrację stosu technologicznego. Miało być szybko i łatwo. Na to liczyłem. Wiedziałem na co zwracać uwagę. Porobiłem archiwa. Zmigrowałem. Wypadało jeszcze sprawdzić, czy wszystko działa. Uruchamiam program i ... zonk. Robię jeszcze restarty, kombinuję z czyszczeniem pamięci podręcznej i dalej nic. Dzwonię do eksperta z Sygnity, o dziwo odbiera. Zaczyna opowiadać ile to może być przyczyn. W końcu umawiamy się na g. 13, bo wcześniej musi zdalnie pomóc innemu człowiekowi, któremu obiecał a jak nie dzisiaj, to dopiero w styczniu. Nie pozostaje nic innego jak czekać. Czekając jeszcze się bawię i ... zastanawiam się, że jak to możliwe, iż teoretycznie serwer JBoss się uruchamia i usługi te co powinny chodzą a program jednak nie uruchamia się. Coś mnie skusiło, aby poprosić pracowniczkę na sąsiednim stanowisku komputerowym, aby spróbowała połączyć się z programem zdalnie. Uruchamia program i ... jej się uruchamia. To już połowa sukcesu, już nie jest źle. Sprawdza dane i te z dzisiaj są, zatem baza jest ok. Ja walczę na lokalnym komputerze, czekając na 13. Ekspert dzwoni trochę wcześniej i przedstawiam mu sytuację, przejmuje komputer, coś tam edytuje w plikach, bo nowa Java jest wymagająca. Natomiast okazuje się, że mix starej Javy i nowej Javy w tym zestawieniu, gdy komputer nie działa na koncie administratora wywołuje właśnie kłopoty. Przestawia aplikację kliencką na nową Javę i ... ostatecznie na lokalnym komputerze program do świadczeń też rusza. Będzie inaczej się uruchamiał, ale powinien działać. Mogę wyjechać z Wapna z "czystym sumieniem", że zrobiłem co trzeba. W przeciwnym przypadku przerwa świąteczna byłaby dla mnie udręką, bo stale bym myślał o problemie. Taki sukces zupełnie inaczej "ustawia" człowieka. Po obiedzie wszedłem na chess.com i jak widać zrobiłem wszystkie 5 (!) zadań. Bardzo rzadko mi się taka seria zdarzało. Tak to właśnie jest jak człowiek "łapie wiatr w żagle" :) jak wszystko się układa.

środa, 20 grudnia 2023

Wielkopolska na tle Polski (szkolne szachy drużynowe)

 

Miałem trochę czasu, to sobie poprzeglądałem turnieje na ChessArbitrze. Intuicyjnie czułem, że mogę być "najlepszy" w takim zestawieniu ... ale nie sądziłem, że aż tak. Zatem przypomnę, że sędziowałem w woj. wielkopolskim:

Nie było w Polsce takiego szkolnego turnieju drużynowego, w którym zagrałaby chociaż połowa drużyn, w porównaniu do Wielkopolski. Łączne zestawienie tych trzech imprez drużynowych, to już deklasacja. Nie twierdzę, że te imprezy był supernadzwyczajne. Każda z nich powinna się odbyć w większej sali. Przynajmniej takich jak hala sportowa w Wapnie. Jednak nie było przecież aż tak źle. Z drugiej strony - większa sala, więcej biegania sędziego. Ci którzy byli, widzieli że moje interwencje sędziowskie były naprawdę szybkie. Naprawdę starałem się być czujny i szybki. Do tego byłem faktycznym organizatorem tych imprez. Zajmowałem się załatwieniem wszystkiego: sprzętu, sal, ratownika, posiłków, obsługi medialnej (zdjęcia, filmy, sprawozdania), sędziowaniem etc. etc.

wtorek, 19 grudnia 2023

Transformacyjne trudności

 

Wyraźnie widać jak w świecie szachowym (polskim) program ChessManager wypiera ChessArbitra. Było ogłoszenie końca wsparcia dla CA, dzisiaj pojawiła się informacja o współpracy CM z CR. Już sukces ogłoszony i ... zonk. Link się pojawiał a po zatwierdzeniu znikał. Oczywiście to nie wina CM. Widocznie coś, gdzieś trzeba odblokować ... i to nie jest nic nadzwyczajnego. Taka jest proza życia.

Ja sam dzisiaj byłem świadkiem dziwnego wydarzenia w GOPS związanego z podpisem elektronicznym. Ewa nie mogła sobie poradzić z przesłaniem tytułów wykonawczych, które trzeba było podpisać. Wcześniej było działało ale była zmiana komputera. No to ściągnąłem potrzebne oprogramowanie. Niby udało się podpisać, udało się wysłać. Same "zielone", kolejne etapy. A na koniec przyszło powiadomienie, że ... "błąd w treści podpisu". O co chodzi? Przecież niby wszystko było w porządku i ... nagle wpadam na prawdopodobną przyczynę. Otóż niedawno była zmiana kierowniczki i .. bardzo możliwe, że US "oczekiwał" podpisu "starej" kierowniczki (bo ona była wcześniej zgłoszona). Trudno sobie wyobrazić, żeby wszystko przewidzieć.

To właśnie dlatego, "jak coś działa, to lepiej nie ruszać" ... zwłaszcza jeśli w perspektywie jest coś pilnego, ... bo można się zdziwić :)

niedziela, 17 grudnia 2023

Problemy płciowe w turniejach


 Kiedyś tego ... nie było. W tym roku, w dwóch turniejach miałem "trudne" przypadki. 4. grudnia w Wapnie się zaczęło. Opiekun jednej z drużyn podszedł do mnie i zgłosił, że w składzie drużyny przeciwnika (jego zdaniem) grał chłopak na dziewczęcej szachownicy. Była czapka i kaptur ale ... patrząc na twarz, rzeczywiście były raczej męskie rysy. Odszukałem opiekuna problematycznej drużyny i przedstawiam sytuację. Okazuje się, że ... to jest dziewczyna. Opiekun pokazuje legitymację i tłumaczy, że dziecko jest w trakcie kuracji hormonalnej ale formalnie jest dziewczyną. Na zdjęciu rzeczywiście ta osoba. 13. grudnia, pierwsza runda Licealiady i zgłoszenie kapitana, podchodzę i ... kapitan oczekuje walkowera na czwartej szachownicy, ponieważ uważa, że gra tam chłopak a powinna dziewczyna. Odszukuję opiekuna i ... analogiczna sytuacja. Dziecko w trakcie kuracji hormonalnej ale formalnie, obecnie dziewczyna. Później jeszcze dwie drużyny protestowały. W ubiegłych edycjach tego nie było.

sobota, 16 grudnia 2023

Od 2 stycznia zaczynam w Kcyni

 

Już latem się zgodziłem i pół roku minęło i wkrótce czas zacząć szachy w Kcyni. Kolejne wyzwanie. Pojechałem nawet na turniej, żeby się pokazać :)

czwartek, 14 grudnia 2023

Sami chcieli ...

 Trudno jest napisać, żeby nie być posądzonym o złośliwość. Jeżeli ktoś bardzo się "przyłoży", to rozszyfruje o kim piszę. Jednak mi nie chodzi o osoby. Mi chodzi o ideę. Wiele razy wspominałem, że chciałbym, aby turnieje organizowane przez SZS przeprowadzić w innej (niż "związkowa"/szachowa) formuła, tzn. nie robić listy startowej w oparciu o rankingi, tylko przyjąć, że wszystkie drużyny mają taki sam ranking i numery startowe wylosować.

W ostatniej licealiadzie otrzymałem w arkuszu zgłoszenia drużyn. Przeniosłem je do CA (ponad 200 nazwisk), po opublikowaniu w Internecie serwisu turniejowego, wysłałem do opiekunów (tych, których adresy były podane) informacje z linkiem i prośbą o sprawdzenie i przysłanie uwag/poprawek. A przysyła informację, że zmienia kolejność składu podstawowego i przez to zmienia się średni ranking i chce, aby zmienić w serwisie. OK, robię to. Tuż przed turniejem pisze kolejny e-mail, że jednak zmienia skład podstawowy i znów będzie inny ranking drużyny. Ewidentnie zależy A na miejscu na liście startowej. OK zmieniam, przenumerowuję listę. W dniu zawodów, gdy w komunikacie jest napisane, że nie będzie dokonywania zmian ... podchodzi do mnie i informuje, że jednak zmienia skład. Ponieważ jest jeszcze trochę czasu do rozpoczęcia, zmieniam kolejność składu podstawowego jednak informuję, że nie będę cofał kojarzenia rundy 1., ponieważ zrobiłem je dzień wcześniej, właśnie po to by drużyny mogły już siadać przy wskazanych stołach. Trzy zmiany kolejności w celu osiągnięcia lepszego miejsca na liście startowej. Efekt? Z miejsca w pierwszej dziesiątce ląduje kilkanaście miejsc niżej (w trzeciej dziesiątce). W turnieju zagrał IM Jan Klimkowski (aktualny Wicemistrz Świata do lat 16) program CA przyznaje IMowi ranking 2400, natomiast Jan Klimkowski ma obecnie 2520 Elo i jedną normę arcymistrzowską. "Wpadam" na pomysł, aby zrobić go arcymistrzem. W tym momencie w CA pokazuje się ranking 2500, czyli +- taki jaki ma. Przypadkowo (!) drugiemu zawodnikowi z tej drużyny klikam tytuł wyższy, niż ma i drużyna zyskuje kolejne 100 punktów w rankingu. Jednocześnie tak się składa, że opiekun konkurencyjnej drużyny nie podaje w zgłoszeniu, że zawodnik na 3 szachownicy ma III kat. przez co tracą 600 punktów. Zawodniczka "konkurencyjnej" pisze do mnie informację o tym fakcie. Oczywiście koryguję. Za chwilę dostaję wiadomość od B, że przecież Jan Klimkowski nie jest jeszcze arcymistrzem, a drugi zawodnik też ma niższy tytuł, niż w serwisie i oczywiście, że zawodnik na 3 szachownicy ma  III kat. Kolejny ewidentny krok w kierunku podciągnięcia drużyny wyżej na liście startowej. Dobrze, jednym obniżam, drugim podwyższam i w rezultacie się zrównują. Jednak nie poprzestaję na tym, skoro B uważa, że wyższa pozycja na liście jest lepszą pozycją ... przy takim samym rankingu składów podstawowych, wyższy numer przydzielam drużynie związanej z B. Jaki jest efekt? Spadek niemal o 10 miejsc. Wypada jeszcze wspomnieć, że ta drużyna formalnie nie powinna być dopuszczona, ponieważ eliminacje powiatowe odbyły się tam niemal miesiąc po terminie i zgłoszenie do systemu też było po terminie (bramki już były zamknięte). Ja jednak nie jestem zwolennikiem karania dzieci za błędy dorosłych i nie robiłem żadnych problemów z dopisaniem do listy. Tak A jak i B mieli ogromne zastrzeżenia do mojego sędziowania w ubiegłorocznych rozgrywkach. Chodziło właśnie o te nieszczęsne wpisywanie kategorii i korygowanie list startowych

środa, 13 grudnia 2023

Kolejny triplet sędziowski

 

Przeżyłem. Udało się? Nie! Nie można mówić/pisać, że "się udało"! Zrobiłem to! A nie było to łatwe. W poprzednim wpisie pisałem, że nie zabiegałem o te turnieje. Tak wyszło, że zdecydowali się (SZS) na mnie. Ja skoro się podjąłem, to postanowiłem wykonać swoją pracę najlepiej jak potrafię. Gdy przyszedł e-mail z liczbą drużyn, to przez noc nie spałem. Już, gdy było 40, to ... było dużo ... a teraz? 52 drużyny w Igrzyskach Dzieci, 49 w Igrzyskach Młodzieży i 46 drużyn w Licealiadzie. Trzeba było zmieniać wszystkie lokalizacje. W szkole w Wapnie za mało stołów i krzeseł, w szkole ZS 2 za mała aula i za mała sala i też problem ze stołami. 
Zestawienie relacji:
Wczoraj było dużo wyświetleń, dzisiaj znów było dużo. Czyżby ktoś szukał ... moich "wypocin"? Jestem bardzo, bardzo zmęczony. Chyba nie warto pisać swoich przemyśleń pod wpływem emocji i zmęczenia. Tylko, czy później będzie mi się chciało? W każdym razie "odwaliłem" dużo roboty i pracowałem na najwyższych obrotach. Musiałem pamiętać o wielu drobnych szczegółach, żeby to wszystko grało jak w szwajcarskim zegarku.
__
Napotkane relacje inne:

piątek, 24 listopada 2023

WIMS 2023 w Wapnie i Wagrowcu

 

Powyżej zrzut wiadomości, którą wysłałem do Kolegium Sędziów WZSzach. Absolutnie nie musiałbym się "bawić" w organizowanie tych imprez i wcale o nie, nie zabiegałem. Poniżej zrzut wiadomości do SZS, w której tylko zasygnalizowałem gotowość przeprowadzenia tych imprez.
Świadomie robię ten wpis, żeby w razie ataków ma moją osobę mieć niezbite dowody a nie naciągane hipotezy. Dalej jestem przekonany, że poprzednie edycje sędziowane przeze mnie były imprezami przeprowadzonymi sprawnie. Jeśli chodzi o zarzuty dotyczące 7 rund, to już wiele o tym pisałem (odległości, czas, itd.). W tym roku natknąłem się na jeszcze jeden argument. Otóż na Mazowszu rozgrywany był turniej http://www.chessarbiter.com/turnieje/2023/tdr_5093/results.html?l=pl&tb=202_ 

Tam było 60 drużyn i też były czterosobowe drużyny i też kojarzono tylko składy podstawowe, a sędziowała ten turniej szachowa arcymistrzyni IA Agnieszka Brustman (chociaż licencja programu była na IA Rafała Siwika). Do tego ważniejsze były punkty małe, niż duże i jakoś nie było problemu z wynikami końcowymi.

poniedziałek, 20 listopada 2023

I po Drużynowych Mistrzostwach Europy

 

Panowie IV miejsce, panie miejsce VI. Turniej jak turniej - może nie najsilniejszy, ale bardzo mocny i łatwo nie było. U pań Alicja Śliwicka  uzyskała najlepszy wynik i "obroniła" swoją nominację do kadry i gratulacje. U panów najlepszy Mateusz Bartel, też gratulacje. Nie ma "pudła"/medalu ale ... nie ma co narzekać. Była walka, nie udało się. Trudno kogoś obwiniać.

niedziela, 19 listopada 2023

Pierwszy śnieg

 

Właściwie, to trzeci wpis dzisiaj. Ewidentnie robię wszystko, żeby nie robić tego, co zrobić powinienem. Z drugiej strony - trzeba kiedyś odpocząć, a i tak trochę robię (szkolnej pracy).

Płacz i zgrzytanie zębów

 

Grindavik na Islandii "czeka" na erupcję wulkanu. Niewykluczone, że nie będzie aż tak wielka jak pierwotnie się spodziewano ale  ... i tak dla ponad 3000 mieszkańców, to już raczej koniec ich życia w tym miejscu. Miejscu, które symbolicznie łączy Europę i Amerykę.


Sformułowanie o płaczu i zgrzytaniu zębów pojawia się w Ewangelii wg św. Mateusza sześć razy. Zawsze wiąże się z dramatem człowieka rozgrywającym się w momencie zakończenia jego życia, gdy ludzkie czyny zderzają się z osądem Boga.
_
Dzisiaj było czytanie o talentach i też był fragment "płacz i zgrzytanie zębów". Wcześniej zrobiłem zupełnie inny wpis ale rozmyśliłem się i nie opublikowałem go. Pojawi się za 5 lat, tzn. tak ustawiłem datę jego publikacji. 5 lat to dużo czasu. Można przez ten czas np. skończyć studia.

sobota, 18 listopada 2023

Po co mi blog?

 

Od dzieciństwa byłem przewidujący i lubiłem być przygotowany na różne ewentualności. Myślę, że bloga zacząłem pisać ... bo ... kiedyś zacznę tracić pamięć (już zacząłem) i wtedy będę mógł zajrzeć i się "nacieszyć" swoim życiem. Dzisiaj przypadkiem zajrzałem do listopada roku 2013. Oczywiście mógłbym jeszcze coś pamiętać ale strasznie miło mi się zrobiło i tak bardziej sobie przypomniałem ... właśnie te spontaniczne brawa publiczności po partii z Adrianem. Rzadko się zdarzają brawa po partii szachów, właściwie ... nie mogę sobie przypomnieć innej sytuacji z turniejów, gdzie były brawa po partii. Mam tam również informację o partii z Jeremy Hommerem. On teraz jest już znakomitym szachistą ale wtedy z nim wygrałem.

piątek, 17 listopada 2023

4 miliony wyświetleń na YouTube nadchodzi

 

Nie wiem, czy będę miał czas świętować 4 milionowe wyświetlenie. Teraz mam chwilę czasu, to sobie piszę. Taki wykres wraz z liczbami potrafi wiele powiedzieć. Np. że czasy świetności minęły :) Na kolejny milion, to będę musiał ze trzy czekać. Chyba, że coś wymyślę. Sęk w tym, że przez ostatnie trzy lata bardzo intensywnie pracowałem. Na tyle intensywnie, że ciężko było coś nowego, świeżego wymyśleć. Wyniki z 2020 roku, to były WYNIKI! Nie to co teraz. Na szczęście, nigdy nie angażowałem się całkowicie w "twórczość", stąd może tak beznamiętnie przechodzę te cztery miliony. Widziałem dzisiaj film Tomasza Jaskółki, takiego bardzo popularnego obecnie steamera szachowego, który właśnie zapowiedział swoim fanom, że musi odpocząć od szachów i od streamowania. A "tylko" trzy lata w tym "siedział".
______________________

niedziela, 12 listopada 2023

Trochę o szczęściu

 

Wczoraj martwiłem się o dzisiejszy dzień Alicji Śliwickiej. Trener jednak ją wystawił (i dobrze). Tym razem, to przeciwniczka nie dostrzegała niedokładności a w końcu sama zrobiła błąd. Odruchowo poszła po szachu królem na 7 linię, zamiast się zasłonić. To pozwoliło Alicji zbić wieżę hetmanem, bo okazało się, że nie można odbić skoczkiem ze względu na mat pionem na h6. Niewątpliwie po tym zwycięstwie można już "wrócić" do normalności a może i chwycić wiatr w żagle. U panów szczęście sprzyja GM Mateuszowi Bartlowi i on nie ukrywał, że ma nawet sentyment do tej miejscowości, gdzie rozgrywane zawody, bo 10 lat temu znakomicie mu tam poszło. Teraz znów mu idzie znakomicie. Jednak czyż nie ma tu wpływu nastawienie, czyli psychika?

Turniej WTK z okazji NŚN zakończył się. Spodziewałem się trzech norm na wyższe kategorie. (jednej dwójki i dwóch trójek, gdybym miał obstawiać) A skończyło się na ... jednej trójce Leszka Sierzchuły. I to jeszcze do końca nie było pewne. Blisko normy był Jakub Kopiński ale pojechał nie tą wieżą i wtrącony szach zamiast przewagi zrobiła się przegrana. 

sobota, 11 listopada 2023

Święto Niepodległości i trochę o odwadze

 

MR konsekwentnie organizuje akcję "Wywieś flagę". Ja konsekwentnie robię i wysyłam zdjęcia. Jednak moje "świętowanie" sprowadziło się do sędziowanie turnieju szachowego w Wągrowcu. Ewa bardzo niechętnie patrzy na moje wyjazdy. Ja próbuję uzasadniać, że zarabiam, ale jakie to zarobki? Przy takiej frekwencji, to zaledwie zwrot kosztów i prościej byłoby odpocząć sobie w domu. Jednak skoro się podejmuję, to trzeba dokończyć dzieła. Zatem bez względu na wszystko pojechałem przeprowadzić ten turniej. Jak się zakończy, to okaże się jutro. Chwilowo rywalizacja jest bardzo zacięta i może się to skończyć, że norm będzie mało. Gra tam np. Julia i gra dobrze, ale ... np. mając piona więcej i do tego wolne piony na skrzydle hetmańskim wzięła remis a mogła przycisnąć w tej partii. Co się dzieje w następnej partii? Przegrywa. Tym razem chyba chciała wygrać i nawet świadomie poświęciła figurę, tylko że ta ofiara chyba nie była poprawna. Natknąłem się jeszcze na partię z Drużynowych Mistrzostw Europy Kobiet. Czarnymi grała Alicja Śliwicka. Obiecująca młoda szachistka z Torunia, która była mimowolnie przyczyną małego zamieszania w świecie szachowym. Prawdopodobnie to z jej powodu za burtę reprezentacji wyleciała Klaudia Kulon, która postanowiła upublicznić swoje opinie na temat reprezentacji. To była pierwsza runda turnieju, na szczęście Polki wygrały ze Szwedkami. Jednak wynik mógł być jeszcze lepszy. Alicja mogła (według komputera) jeszcze przynajmniej dwa razy osiągnąć dużo lepszą pozycję. Trzeba było jednak poświęcić figurę. Bardzo możliwe, że w innej sytuacji Alicja by tę ofiarę zrobiła. Ale ... pewnie się przestraszyła tzn. nie chciała ryzykować. Chciała spokojnie wyciągnąć przynajmniej remis, a tu zonk. Mogła poświęcić i wygrać i udowodnić, że warto było na nią postawić, a brak odwagi zakończył się ... porażką. Teraz przeciwnicy trenera będą mieli argumenty typu, że gdyby grała Klaudia Kulon, to na tej szachownicy byłby pubkt, a tak jest przegrana. Ciekawe, czy trener wystawi ją do następnego meczu? Jeśli tak, to jak odnajdzie się Alicja w tej niekomfortowej sytuacji? Trudno się dziwić, że powstało powiedzenie "do odważnych świat należy"

środa, 1 listopada 2023

Rotation's Logic


 Prawie nie wiało, nic nie padało, chwilami nawet słońce się przebijało. Dawno nie było sprzyjającej pogody na Wszystkich Świętych. Dużo ludzi, dużo aut, chyba mniej kwiatów i chyba mniej zniczy. Niektórych ludzi już nie zobaczyłem, bo już ich nie ma wśród żywych.