wtorek, 27 lutego 2024

Szachy wygrały z wyborami :)

 

Dzisiaj miałem jechać na spotkanie komitetu wyborczego do Wągrowca ale ... nie pojechałem. Zdecydowałem, że lepiej jechać do Kcyni i poprowadzić zajęcia szachowe i przy okazji zarobić. Wczoraj miałem rady (szkoleniowa+normalna) i wróciłem do domu po 19, dzisiaj wróciłem do domu po 19. Jutro mam radę krótką w Wągrowcu i o 17 zdalną z Wapna. W czwartek mam pod wieczór korki zdalne. W piątek, ... wiadomo 8 lekcji, obiad w Wągrowcu i do wieczora na szachach. W sobotę bardzo prawdopodobne korki. W niedalekiej przyszłości wisi nade mną skład komputerowy "U Stanisława". We wtorek urodziny i transmisja z wykonania 58 pompek. A wybory tuż tuż.

czwartek, 22 lutego 2024

Irytujące procedury poczty

 

Kupiłem sobie spodnie na Allegro i jak zobaczyłem, że sprzedający wybrał wysyłkę pocztą, to już coś poczułem (i się sprawdziło). Co jakiś czas e-mail i SMS co to się dzieje z moją przesyłką. Jeszcze dzisiaj rano ostatni, że już wkrótce będę mógł odebrać przy pomocy kodu moją przesyłkę. Pół godziny poczekałem ale ile można, skoro mam sprawy do załatwienia. Gdy już wróciłem, to patrzę zwykła papierowa karteczka (już nie SMS ani e-email) z informacją, że będę mógł sobie sam odebrać. Chciało się temu człowiekowi, to wypisywać? Mógł zanieść do dowolnych sąsiadów albo w garażu mi zostawić ale nie ... pewnie procedury. Stwierdziłem, że nie ma sensu jechać od razu na pocztę, bo pewnie nie zdąży z trasy wrócić. Pojechałem po obiedzie. Przede mną jakaś kobieta nadaje paczkę ... pani w okienku wklepuje do komputera, później jeszcze dyskusja o kodach, później jeszcze "radość", że drukarka igłowa tak szybko zaczęła drukować fakturę (bo zwykle podobno dłużej się czeka). I już po  prawie10 minutach pokazuję swoje awizo i dowiaduje się, że mogę się zgłosić jutro od 9:30 (bo doręczyciel nie wiadomo, o której wróci). Dobrze, że ferie mam. ... A wystarczyło sąsiadom zostawić.

środa, 21 lutego 2024

Protesty rolników

 

Problem jest poważny. Ja bezpośrednio nie jestem stroną konfliktu ale zastanawiam się jak to potoczy? Oczywiście niektórzy próbują tu robić wrzutki, że to wina poprzedniego rządu itd. Z ciekawości zapytałem sztuczną inteligencję i oto co mi odpisała.


Odpowiedź jest bardzo dyplomatyczna i przynajmniej robi wrażenie mądrej. Oczywiście żadna ze stron konfliktu nie będzie z niej zadowolona. Mi utkwiła ta wzmianka o transparentności, bo rzeczywiście często tak jest, że problem się zaczyna, bo coś jest ukrywane. Np. ta lista importerów zboża z Ukrainy. Później pojawiły się jakieś zdjęcia wydruków a co stało na przeszkodzie, żeby od początku ją ujawnić. Aż wierzyć się nie chce, że w dzisiejszych czasach nie władze nie są w stanie opracować systemu pozwalającego na bezpieczny tranzyt zboża przez terytorium. "Bezpieczny" w sensie, że transport wjeżdża na terytorium Polski i jeśli np. w określonym czasie nie opuści Polski, to właściciel transportu płaci jakieś horrendalne cło i nie będzie mu się kalkulowało zostawiać towaru na terenie Polski. Oczywiście w tych protestach chodzi nie tylko o samo zboże. Dlatego publikuję postulaty rolników.

Czego domagają się rolnicy

  1. Zastosowania odstępstwa  od norm GAEC 7 oraz GAEC 8  na zasadach zmiany do Planów Strategicznych WPR. Odstąpienie od konieczności stosowania w płodozmianie 3  upraw oraz ugorowania 4% powierzchni gruntów w przypadku gospodarstw  powyżej 10 ha.
  2. Wprowadzenia przejrzystych, jednoznacznych  oraz trwałych przepisów dotyczących systemów wsparcia bezpośredniego na kolejne lata, w tym przepisów prawa dotyczących szczegółowych zasad realizacji ekoschematów- tak by były one znane i nie zmieniane w roku składania wniosków obszarowych.   
  3. Jak najszybszego określenia stawek dopłat ekochematowych , oraz podjęcie wszelkich dostępnych mechanizmów prawnych by stawki te były zbliżone do przedstawianych rolnikom przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi  na początku 2023 roku.
  4. Jak najszybszego  zakończenie obsługi wniosków o wypłatę płatności bezpośrednich za 2023 rok  oraz przywrócenie terminu rozpatrzenia tych spraw do końca lutego roku następującego po roku złożenia wniosków.
  5. Wyrównanie poziomu dopłat w całej Unii europejskiej, tak by w każdym kraju dopłaty do ha podstawowej produkcji finansowane z budżetu UE były takie same.
  6. Czasowego odstąpienia od kar za niespełnienie warunków związanych z niewywiązaniem się z obowiązków wynikających z zasad warunkowości oraz ewentualnych kar wynikających z niewywiązania się z całkowitych powierzchni deklarowanych ekoschematów.
  7. Pozostawienia największego Terminala Zbożowego w  rękach Polskich producentów. Nie wyrażamy zgody na wydzierżawianie portów innym Państwom w sytuacji gdzie dostęp do portów dla Polskich rolników i handlowców jest ograniczany.
  8. Wdrożenia krajowego systemu walki z niekorzystnymi skutkami wystąpienia suszy rolniczej , jak również wdrożenie klarownego i sprawiedliwego systemu wyliczania strat suszowych w rolnictwie opartego również o pracę lokalnych komisji szacujących straty. W ciąż w Polsce istnieje  wiele obszarów, dla których niemożliwa jest analiza bilansu wodnego ze względu na brak stacji pomiarowych – co stawia w znacznie gorszym położeniu rolników z tych obszarów .
  9. Kontynuowania polityki związanej z kontrolą ilości i jakości płodów rolnych przywożonych do Polski, tak by polskich i europejskich rynków nie zalewały tanie płody rolne z rynków wschodnich, zwłaszcza które zawierają substancje niebezpieczne i zakazane do stosowania w produkcji w Polsce.
  10. Wprowadzenia systemowych regulacji dotyczących dzierżaw z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, tak by grunty rolne były faktycznie przekazywane do dzierżawy rolnikom posiadającym potencjał rozwojowy gospodarstwa a cena dzierżawy nie przekraczała wysokości przeciętnego dochodu rolniczego określonego przez GUS
  11. Wprowadzenie stałego systemu dopłat dla rolników do sprzedawanych płodów rolnych w przypadku gdy  rynkowe wahania cen wpłyną na znaczne ich obniżenie w formie dopłat do sprzedanych płodów wyrównujących cenę do ustalonej minimalnej ceny sprzedaży gwarantującej opłacalność produkcji.
  12. Wdrożenia  środków  pomocowych  dla sektora hodowli zwierząt inwentarskich w celu dostosowania do zamieniających się warunków  dobrostanowych  oraz możliwość kontynuowania produkcji w sytuacjach dużych wahań rynkowych.
  13. Wsparcia lokalnych podmiotów skupujących płody rolne w inwestycjach zwiększających ich potencjał przechowalniczy oraz możliwości skupowe, tak aby nigdy więcej nie doszło do jakichkolwiek przestojów oraz ograniczeń w skupie wynikających z nieprzygotowanej infrastruktury technicznej w tym zwiększenie kwoty na centra dystrybucyjne w ramach KPO.
  14. Rewaloryzacji kwot związanych z zwrotem akcyzy za paliwo rolnicze z kwoty  1,46  zł do poziomu co najmniej 2,00 zł  oraz adekwatne do cen zakupu materiału siewnego oraz kosztów siewu zwiększenie dopłat do materiału siewnego z kwoty 65 zł/ ha obowiązującej w 2022 roku do kwoty 250 zł/ ha  zbóż.
  15. Podwyższenia limitu pomocy de minimis z 200 tyś euro do 300 tyś euro w tym pomocy de minimis w rolnictwie z 20 tyś euro do 30 tyś euro.
  16. Zwiększenia limitu pomocy na  wsparcie krajowe w postaci kredytów preferencyjnych oraz obniżenie oprocentowania kredytów na zakup gruntów oraz inwestycje w gospodarstwach rolnych.
  17. Podjęcia działań w zakresie zmian założeń „Zielonego Ładu” tak by uwzględnić w nim szereg sytuacji kryzysowych jakie dotknęły rolnictwo oraz dostosowanie wymagań środowiskowych do bieżącej ekonomicznej sytuacji rolników.
  18. Wsparcie sektora produkcji tytoniu- wystosowanie w imieniu polskich producentów tytoniu stanowczego stanowiska do Komisji Europejskiej i WHO w celu odejścia od tworzenia i wdrażania przepisów zmierzających do zakazu uprawy tytoniu w Unii Europejskiej.
  19. Ustanowienie uregulowań prawnych  wprowadzających kary za wprowadzanie do obrotu żywności / pasz pochodzących z ukraińskiego , nieprzebadanego zboża w tym zbóż technicznych oraz przeznaczenie tych środków na pomoc polskim producentom zbóż i płodów rolnych.
  20. Wprowadzenie ceł zaporowych na import produktów rolnych z Ukrainy i innych krajów spoza Unii Europejskiej.

Bo często w mediach pokazują samych rolników ale o postulatach, to już nie ma czasu.

Natomiast, co można zobaczyć na stronach rządowych? Jest tam obecnie list Ministra Czesława Siekierskiego:

Szanowni Państwo, Drodzy Rolnicy!

Rolnicze protesty miały już miejsce jesienią 2023 r. i były pochodną błędów podejmowanych przez poprzednio rządzących.

Rolnicy protestują w słusznej sprawie, bo zachowanie produkcji rolnej decyduje o bezpieczeństwie żywnościowym kraju.

Nowe kierownictwo resortu od samego początku prowadziło i w dalszym ciągu prowadzi rozmowy z protestującymi rolnikami. Postulaty zgłoszone przez rolników to:

  •  konieczność uproszczenia i ograniczenia nieracjonalnych wymogów Zielonego Ładu;
  •  ograniczenie nadmiernego napływu towarów rolno-spożywczych z Ukrainy;
  • poprawa opłacalności produkcji rolnej.

W obszarze Zielonego Ładu, Komisja Europejska po naszych interwencjach wycofała się
ograniczenia o 50% stosowania środków ochrony roślin. Ponadto uprościła zasadę ugorowania 4% gruntów ornych, dając możliwość uprawy roślin motylkowatych i międzyplonów. Wnioskujemy do Komisji Europejskiej, aby w tej trudnej sytuacji znieść obowiązek wyłączenia ugorowania 4% gruntów ornych.

Drodzy Rolnicy!

Uregulowanie handlu rolnego z Ukrainą jest jednym z priorytetów resortu rolnictwa. Podtrzymany został krajowy zakaz importu do Polski zbóż, rzepaku i słonecznika oraz niektórych produktów przetwórstwa, tj. mąki pszennej, śrut, otrębów i makuchów. Jednocześnie dążymy do wypracowania porozumienia dwustronnego z Ukrainą, które rozszerzałoby zakres ochrony rynku o inne wrażliwe produkty, takie jak m.in. cukier, drób, jaja, owoce miękkie, miód, sok jabłkowy, oleje.

W 2022 r. Polska odnotowała nadwyżkę w handlu ogółem z Ukrainą w kwocie ok. 3,5 mld euro. Natomiast w przypadku handlu rolno-spożywczego wartość eksportu z Polski do Ukrainy w 2023 r. wyniosła 1,033 mld euro, z kolei wartość importu z Ukrainy to 1,69 mld euro, stąd powstaje deficyt w wysokości 656 mln euro. Całkowite zamknięcie granicy może spowodować wstrzymanie polskiego eksportu towarów rolnych do Ukrainy, co może skutkować likwidacją wielu miejsc pracy.

Z początkiem marca br. planowane jest uruchomienie pomocy dla producentów kukurydzy oraz wypłata pomocy suszowej. Wznowione zostanie także udzielanie 2-procentowych kredytów płynnościowych.

Zabiegamy o zwiększenie dodatkowej pomocy finansowej dla rolników. Przedstawiliśmy na forum rządu potrzeby finansowe wynikające ze zgłaszanych przez rolników programów pomocowych m.in. dopłat do zbóż, dopłat do nawozów oraz podwyższenia dopłat do paliwa do 2 zł.

Szanowni Rolnicy!

Chcemy wspólnie rozwiązywać problemy polskiego rolnictwa, i te bieżące i przyszłe. Zapraszamy przedstawicieli protestujących rolników do dalszych rozmów. Chcielibyśmy, aby efektem naszej wspólnej pracy było porozumienie w sprawie rozwiązania bieżących problemów oraz wypracowanie programu na przyszłość.

W obliczu trwających i planowanych protestów oraz blokad zwracamy się do wszystkich protestujących rolników o jak najmniejszą ich uciążliwość dla społeczeństwa.

Szczęściarz(e) z Wągrowca

 

16. lutego 2024 r. padło ... 20 (!!!) wygranych po 195 000 PLN (!!!) Z tego 10 na ulicy Kolejowej i 10 na ulicy Lipowej. Ewidentnie grał jakiś hazardzista i tym razem mu się udało. Razem prawie 4 miliony.

-
Dodatkowa informacja, za zwykłą ósemkę jest tylko 22000, natomiast szczęściarz we wszystkich kuponach miał plusa, to daje wynik 130000 ale w tych dniach była promocja dla zakładów na 8 liczb tzn. dodatkowe 50% stąd właśnie kwota 195000.
-
24.02.2024
Będąc w Wągrowcu poszedłem do jednej z kolektur i zapytałem, czy pamiętają - jak grał zwycięzca? Pani powiedziała, że gość puszczał jeden kupon kilka razy ... czyli nie grał żadnym tam wielkim systemem, tylko raczej wierzył w te liczby ... albo je znał :)

poniedziałek, 19 lutego 2024

Turnieje feryjne

 

Tak oto połowa ferii zimowych za mną ... a zadań wręcz przybywa. Zdjęcie jest z soboty a wpis kończę w poniedziałek. Żeby była jasność ... w niedzielę też było dużo zajęć a na koniec niedzieli wpakowałem się w skład komputerowy gazety parafialnej "U Stanisława". Tak to jest, jak się nie umie odmawiać. Jednak w poniedziałek, to dopiero zaczęła się robota: e-maile, telefony, korekty, instalacje, aktualizacje, etc. etc. Kilka osób było mocno zdziwionych, że tak szybko realizowałem ich potrzeby ale to tak wychodził, że jak coś skończyłem albo prawie kończyłem, to był kolejny sygnał/zgłoszenie a ja po jednej sprawie brałem się za kolejną. Oczywiście, gdyby była szkoła, to by tak nie szło ale są ferie, więc ...nie odpoczywam, tylko pracuję i pracuję, przygotowując się do wyborów, zbierając podpisy itd. itp.
Może nawet lepiej jakby nie było tego turnieju na III/II kat.?

czwartek, 15 lutego 2024

Światowy Dzień Kota (wkrótce)

 

Formalnie 17. lutego, czyli za dwa dni ale ... nasza kotka Misia miała dzisiaj zabieg, czyli ja miałem zajęcie i stąd wpis już dzisiaj. Tu na zdjęciu jeszcze otumaniona lekami. Jednak i tak ma dużo sił. Generalnie bardzo ją ciągnie na zewnątrz ... i bardzo dobrze. W domu potrafi być uciążliwa i ma w sobie niespożyte zasoby energii. Takiego kota jeszcze nie mieliśmy. Ileż ona już pieniędzy wyciągnęła? Trudno się dziwić, że przemysł zajmujący się produkcją karm i akcesoriów dla zwierząt ma się dobrze. W marketach specjalne działy w telewizji mnóstwo reklam etc. etc.

wtorek, 13 lutego 2024

Światowy Dzień Radia / World Radio Day

 

Maksymilian się wyprowadził, przynajmniej na razie. Skorzystałem więc z okazji i w jego pokoju włączyłem sobie radio. To właśnie stamtąd dowiedziałem się, że 13 lutego jest Światowy Dzień Radia. Gdy telewizja się rozrastała, to niektórzy myśleli, że radio zniknie ... a nie znikło. Teraz rośnie Internet, wchłania telewizję i radio ale pewnie radio i tak się wybroni. Jako dziecko dostałem raz na Gwiazdkę zestaw do samodzielnego montażu, gdzie trzeba było trochę drutu ponawijać, trochę polutować ale miałem bardzo wielką frajdę, gdy to coś zaczęło cokolwiek odbierać. W Mokronosach kiedyś dorwałem się do takiego dużego radia lampowego podobnego do tego na zdjęciu. Wtedy też były piękne chwile. Radiowa Trójka miała swoje lata świetności. Potrafiłem się nawet uczyć słuchając radia. Nie przeszkadzało mi, że przekaz był w jedną stronę. Jednak czegoś można się było dowiedzieć, można było się trochę wzruszyć słuchając pięknej muzyki. Pamiętam, że była nawet audycja o gimnastyce porannej.

sobota, 10 lutego 2024

Lutowa sobota

 

Słońca nie widać, nieba nie widać, chwilami pada deszcz ... Film o zapisywaniu się do klubu jednak się "nie przebił", nowych członków klubu MDK nie ma, na turnieje feryjne się nie zapisują. Wszystko idzie nie tak jak by człowiek chciał. Jedynym pocieszeniem jest, że ferie się zaczęły, czyli od pracy można trochę odpocząć. Chociaż zaległości jest trochę.

czwartek, 8 lutego 2024

MDK Wągrowiec - raj podatkowy szachistów

@jacekh6 #dlaciebie #szachy #klub #wągrowiec #mdk @GENZIE @Jacek @Dawid Kubisz @Raksololo @Oliwier Kruk @_mchrostowska_ @Dominik Piechocki @Filip Danelski ♬ dźwięk oryginalny - Jacek

 Jeżdżąc w wakacje nad morze, zdarzało mi się przejeżdżać przez Biały Bór. Dostałem stamtąd przesyłkę ze zdjęciem fotoradaru. Jednak ta miejscowość jest znana nie tylko z fotoradarów. To tam wpadli na pomysł, żeby obniżyć podatki od środków transportowych. Ponieważ przedsiębiorcy mogli oszczędzić dużo pieniędzy to rejestrowali te środki transportowe właśnie w Białym Borze.

Ja zaobserwowałem, że zarządy klubów szachowych zaczęły przypominać swoim członkom o składkach klubowych. Te składki często wcale małe nie są. Sięgają czasami nawet 300 PLN na rok. A kilkadziesiąt PLN, to wręcz norma. Po co szachistom przynależność klubowa? Otóż jeśli zależy im na zdobywaniu kategorii szachowych, to jeśli będą w klubie, to mają to (do II kat.) gratis, natomiast jeśli są niezrzeszeni, to muszą zapłacić kilkadziesiąt (60) PLN. Zatem jeśli, ktoś chce zdobywać kategorie, to taniej będzie mu zapisać się do klubu, w którym są niskie składki np. MDK Wągrowiec. Natomiast jeśli ma do wyboru drogi klub, to taniej jest mu nie wstępować do klubu. MDK Wągrowiec miał swoje lata świetności :) Pamiętam, że jako junior, gdy jeździłem na zawody, to ... dostawałem pieniądze. Żadnych składek płacić nie musiałem, czyli wychodziłem na plus. Później czasy się zmieniły, później wpływowi działacze zaczęli odchodzić i sytuacja się zmieniła. Co prawda składki nadal nie były pobierane ale szachiści byli tylko na łasce Domu Kultury. Trudno się dziwić, że życie szachowe gasło. To i tak trzeba się cieszyć, że jeszcze trochę sprzętu udało się pozyskać. W dodatku sam klub funkcjonował w dziwnej sytuacji prawnej tzn. do płacenia składek był klubem i był za to ścigany, natomiast do pozyskiwania funduszy, to już nie był klubem, bo nie było zarządu a przede wszystkim konta bankowego. Ja sam poświęcałem własne środki i pozyskiwałem sponsorów zamiast wyciągać ile się da z kiesy państwowej i ewentualnie klubowiczów. Sama inwestycja w siebie tzn. kursy sędziowskie, opłaty licencyjne, opłaty roczne itd. itp. organizowanie turniejów klasyfikacyjnych po kosztach, przecież ile wydałem na benzynę, ile poświeciłem czasu. Przyszedł czas, że postanowiłem to zmienić. Czy to się uda? Trzeba spróbować!


poniedziałek, 29 stycznia 2024

Po WOŚP

 



Byłem Misiem a później jeszcze uczyłem grać i grałem w szachy. Wapno zebrało ponad 30 tys.  (kilka więcej, niż Damasławek), zatem kolejny "świetny" wynik. Impreza jak zwykle udana. Hala oczywiście znakomicie spełniła zadanie, to inna jakość, niż stara sala.

sobota, 27 stycznia 2024

Dobro i zło

 

Sezon studniówek w pełni. Ja sam zrezygnowałem z zaproszenia, bo mnie to "nie ciągnie". Generalnie ...

„Dobro i zło – ich pochodzenie i miejsce w świecie. Omów zagadnienie na podstawie znanych Ci fragmentów Biblii. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst” – tak brzmiało ostatnie pytanie jawne z Biblii na maturę ustną, jednak zgodnie ze zmianami zostało ono usunięte i nie będzie obowiązywać na tegorocznym egzaminie.
__
Jutro 32 Finał WOŚP. Nie pamiętam dokładnie jak wcześniej pisałem i czy tu pisałem. Natomiast mogę napisać, że przez wiele lat Wapno było liderem jeśli chodzi o wyniki zbiórek w powiecie wągrowieckim. Ta najmniejsza i ... najbiedniejsza gmina dawała z siebie najwięcej i ... ja się akurat z tego nie cieszyłem. Tzn. sama impreza jako miejsce spotkania społeczności i wspólnego "świętowania" ok, ale ... bicie rekordów, to już mi się nie aż tak podobało. Ja sam uczestniczyłem w tych imprezach ale w bardzo małym wymiarze. Robiłem "Szachotron", który też dokładał się do zbiórki ale były to małe kwoty. Na jutro też wystawiłem dwie szachownice.
__
Za 10 tygodni wybory samorządowe i ... też nie wiedziałem, czy startować, czy nie? Pierwotnie chciałem nawet samodzielnie stworzyć komitet i wystartować wykorzystując popularność wśród młodzieży. Później pomyślałem, że trzeba absolutnie dać sobie spokój i żadnym wypadku nie wchodzić w to bagno. A jak się skończy? Kilka dni temu dostałem SMS od wicestarosty, żeby  wystartować znów z listy Samorządności. Ponieważ byłem na etapie negacji tych wyborów, więc pierwotnie dałem do zrozumienia, że nie bardzo. Dostałem kolejne wiadomości, że trzeba o szachy się troszczyć itd. i  ... ostatecznie się zgodziłem. 
__
Gdzie zatem jest granica między dobrem a złem?

niedziela, 14 stycznia 2024

Nie ma lekko

 

Komentować? Nie komentować? W każdym razie pół wieku temu, gdyby była taka klasyfikacja, to zapewne byłoby miejsce w pierwszej trójce ale najbogatszych gmin. Co zrobić, żeby to zmienić? Ja się staram. Imprezy SZS, to kilkanaście tysięcy zostawionych w Wapnie. PITS też coś tam generuje. Bieg Trzech Króli też ściąga ludzi, którzy coś tam w Wapnie zostawią.

środa, 10 stycznia 2024

Kto nie zdał egzaminu?


 Dzisiaj odbywały się egzaminy zawodowe. Ja rano miałem jeszcze lekcje. Gdy wyszedłem na korytarz a lekcje miałem w sali obok sali egzaminacyjnej, usłyszałem, że wszyscy nie zdali tzn. nie było osoby, która zdała. Co najmniej dziwne, ponieważ to była część teoretyczna i na ogół większość zdaje ten egzamin. Po południu byłem natomiast w komisji egzaminacyjnej w ZS 1 i tam ... zobaczyłem na własne oczy, że wszyscy zdający otrzymali komunikat, iż nie zdali. Można snuć domysły, że zostały zamienione wyniki błędne z poprawnymi tzn. jakby punkty były przyznawane za błędne odpowiedzi zamiast za poprawne ale, to tylko domysły. W każdym razie ktoś dał ciała.
W egzaminach jest chaos ale jeszcze większy chaos jest w polityce. Policja zatrzymała Wąsika i Kamińskiego w siedzibie Prezydenta. Koalicja twierdzi, że chciał ich tam "ukrywać". Prezydent chciał dotrzeć ale niespodziewanie autobus się popsuł przed bramą i nie mógł wyjechać. Problem z Kamińskim i Wójcikiem jest interpretowany zupełnie inaczej przez z każdą ze stron konfliktu. Po obu stronach są wykształceni ludzie, którzy sobie zaprzeczają.

Świadomie tytuł wpisu jest pytaniem zawierającym przeczenie. Bo to od takich niedoróbek zaczynają się problemy :) Logiczna odpowiedź nie zostanie poprawnie zrozumiana przez większość. Np. "nikt" z punktu widzenia logiki będzie oznaczało, że zdali wszyscy. Skoro zastosujemy podwójne przeczenie, to ... wszyscy zdali? Natomiast "wszyscy" będzie może chwilę prawdą ale to aż nieprawdopodobne, żeby wszyscy oblali ten egzamin.

niedziela, 7 stycznia 2024

Pamiętać o gońcach (też trzeba)


 W zwykłej partii zbiłbym wieżę, oddał białopolowego gońca i następnie czarnopolowego gońca oddał za piona i remis. Jednak to było zadanie, zatem musiał być jakiś haczyk. Pomyślałem i znalazłem rozwiązanie. Naprawdę niewiele brakowało, ... żebym nie znalazł. W pierwszej chwili myślałem, że wystarczy odjechać gońcem na f3, bo szacha na g7 i tak nie będzie, bo g7 jest kontrolowane przez czarnopolowego gońca. Jednak trzeba być bardzo przezornym, bo może trzeba będzie przestać kontrolować to pole i ... tak było. Właśnie dlatego trzeba rozwiązywać zadania (moim zdaniem). W innym przypadku nawet nie będziemy mieć świadomości, że czasami może być jakieś odstępstwo od kanonów gry. Gdybym miał taką czujność w zwykłych partiach, to pewnie byłbym już dużo lepszym szachistą. Na szczęście, tu w zadaniu dałem radę.



sobota, 6 stycznia 2024

VII Bieg 3 Króli

 

... "bez pracy nie ma kołaczy". Nie trenuje się, ... to nie ma wyników. Biegacze mi uciekają ale nie byłem ostatni. No trzeba się w końcu wziąć za siebie. Z drugiej strony ... wiało, zbiegi i podbiegi były, chwilami trzeba było naprawdę uważać, żeby się nie wywrócić i ... kibiców bardzo mało było, to po co się spieszyć?


@jacekh6

♬ dźwięk oryginalny - Jacek


 

poniedziałek, 1 stycznia 2024

Co to będzie?

 

Zastanawiałem się nad tym pierwszym w tym roku wpisem i nie wiedziałem o czym napisać? Może będzie dobrze? Może wszystkie plany wypalą? Jednak przecież niewiele potrzeba, aby wszystko się "rypnęło". Na wschodzie wkrótce minie drugi rok wojny. Od jutra a nawet od dzisiaj ruszyły podwyżki dla nauczycieli ale zacznie się od tego, że będę miał dużo mniej, ponieważ zmienia mi się plan w ZS 2. Klasa 5 kończy przedmioty zawodowe a ja miałem z nimi dużo godzin i chwilowo nie będę miał nawet pełnego etatu lecz 16/18. W szachach też może być różnie. Naprawdę wiele niewiadomych.

sobota, 30 grudnia 2023

W normie, czyli bez fajerwerków

 


Magnus Carlsen spokojnie wygrał sobie Mistrzostwo Świata w Szachach Szybkich. Następnie spokojnie wygrał sobie Mistrzostwo Świata w Szachach Błyskawicznych. Ot tak po prostu, bez żadnych dogrywek. Co na to Polska? W szachach szybkich: GM Jan Krzysztof  Duda 44. / IM Jakub Kosakowski 100. / GM Kacper Piorun 129. / GM Grzegorz Nasuta 146. / IM Jakub Seemann 158. Dwóch zawodników w pierwszej setce... Oczywiście nasi mieli swoje piękne partie ale ostatecznie bez szału. W szachach błyskawicznych ... miało być lepiej. Trochę lepiej było: GM Jan Krzysztof  Duda 10. / IM Jakub Kosakowski 95. / GM Kacper Piorun 107. / GM Grzegorz Nasuta 161. / IM Jakub Seemann 176.
Moje wyniki na chess.com? Jestem niezły w rozwiązywaniu zadań, rozwiązałem nawet jedno za 3000

W ubiegłym roku narzekałem na frekwencję na mszy za śp. Leona. W tym roku był pełen kościół ale raczej dlatego, że była to już niedzielna msza.
Jeszcze przy okazji wspomnę, że Maksowi nie przedłużyli umowy o pracę, chociaż jeszcze niedawno były rozmowy o tym jakie, kiedy podwyżki dostanie. Frigo woli na wszystkim oszczędzać, czyli wziąć stażystę, przyuczać go i płacić jak najmniej. Natomiast Maks ... musi szukać kolejnej pracy.

Wartość relatywna dwóch piątek


 

Znalazłem w swojej portmonetce dwie monety 5 złotowe ale takie trochę "inne". Czułem, że mogą być trochę więcej warte, niż zwykłe piątki, a niewiele brakowało, żebym je na myjni wydał. Zatem teoretycznie jest to 2x5=10 PLN. Są firmy, które w promocji gotowe są sprzedać takie dwie (no może w nieskazitelnej jakości) za 112,20 PLN. Według rynku czyli np. na Allegro wartość tych monet, to 79,98. Ja natomiast gotów jestem się zadowolić kwotą 55 PLN, zatem gdyby ktoś był zainteresowany, to ja mam "Bydgoszcz" i "Poznań". Całkowity "dochód" z transakcji zostanie przeznaczony na XXVI PITS. Natomiast jeśli nie dojdzie do transakcji, to nie wykluczam, że beneficjentami monet zostaną zawodnicy z XXVI PITS.
Kalendarze LINDNERA ... niestety nie sprzedają się jak ciepłe bułeczki :) tzn. do 30 grudnia udało się sprzedać jeden (!) i to jeszcze w transakcji wiązanej.

niedziela, 24 grudnia 2023

piątek, 22 grudnia 2023

Ostatni roboczy dzień w r. 2023

 

Do szkoły pojechałem tylko dla formalności, żeby się pokazać. Zamiast lekcji były wigilie klasowe i jasełka, zatem szybko mogłem opuścić szkołę. Wstąpiłem jeszcze na chwilę do M. bo dawno tam nie byłem. Pogadaliśmy o szachach i o polityce. Ja bardziej o szachach, on bardziej o polityce. Następnie wyruszyłem do Wapna robić migrację stosu technologicznego. Miało być szybko i łatwo. Na to liczyłem. Wiedziałem na co zwracać uwagę. Porobiłem archiwa. Zmigrowałem. Wypadało jeszcze sprawdzić, czy wszystko działa. Uruchamiam program i ... zonk. Robię jeszcze restarty, kombinuję z czyszczeniem pamięci podręcznej i dalej nic. Dzwonię do eksperta z Sygnity, o dziwo odbiera. Zaczyna opowiadać ile to może być przyczyn. W końcu umawiamy się na g. 13, bo wcześniej musi zdalnie pomóc innemu człowiekowi, któremu obiecał a jak nie dzisiaj, to dopiero w styczniu. Nie pozostaje nic innego jak czekać. Czekając jeszcze się bawię i ... zastanawiam się, że jak to możliwe, iż teoretycznie serwer JBoss się uruchamia i usługi te co powinny chodzą a program jednak nie uruchamia się. Coś mnie skusiło, aby poprosić pracowniczkę na sąsiednim stanowisku komputerowym, aby spróbowała połączyć się z programem zdalnie. Uruchamia program i ... jej się uruchamia. To już połowa sukcesu, już nie jest źle. Sprawdza dane i te z dzisiaj są, zatem baza jest ok. Ja walczę na lokalnym komputerze, czekając na 13. Ekspert dzwoni trochę wcześniej i przedstawiam mu sytuację, przejmuje komputer, coś tam edytuje w plikach, bo nowa Java jest wymagająca. Natomiast okazuje się, że mix starej Javy i nowej Javy w tym zestawieniu, gdy komputer nie działa na koncie administratora wywołuje właśnie kłopoty. Przestawia aplikację kliencką na nową Javę i ... ostatecznie na lokalnym komputerze program do świadczeń też rusza. Będzie inaczej się uruchamiał, ale powinien działać. Mogę wyjechać z Wapna z "czystym sumieniem", że zrobiłem co trzeba. W przeciwnym przypadku przerwa świąteczna byłaby dla mnie udręką, bo stale bym myślał o problemie. Taki sukces zupełnie inaczej "ustawia" człowieka. Po obiedzie wszedłem na chess.com i jak widać zrobiłem wszystkie 5 (!) zadań. Bardzo rzadko mi się taka seria zdarzało. Tak to właśnie jest jak człowiek "łapie wiatr w żagle" :) jak wszystko się układa.

środa, 20 grudnia 2023

Wielkopolska na tle Polski (szkolne szachy drużynowe)

 

Miałem trochę czasu, to sobie poprzeglądałem turnieje na ChessArbitrze. Intuicyjnie czułem, że mogę być "najlepszy" w takim zestawieniu ... ale nie sądziłem, że aż tak. Zatem przypomnę, że sędziowałem w woj. wielkopolskim:

Nie było w Polsce takiego szkolnego turnieju drużynowego, w którym zagrałaby chociaż połowa drużyn, w porównaniu do Wielkopolski. Łączne zestawienie tych trzech imprez drużynowych, to już deklasacja. Nie twierdzę, że te imprezy był supernadzwyczajne. Każda z nich powinna się odbyć w większej sali. Przynajmniej takich jak hala sportowa w Wapnie. Jednak nie było przecież aż tak źle. Z drugiej strony - większa sala, więcej biegania sędziego. Ci którzy byli, widzieli że moje interwencje sędziowskie były naprawdę szybkie. Naprawdę starałem się być czujny i szybki. Do tego byłem faktycznym organizatorem tych imprez. Zajmowałem się załatwieniem wszystkiego: sprzętu, sal, ratownika, posiłków, obsługi medialnej (zdjęcia, filmy, sprawozdania), sędziowaniem etc. etc.

wtorek, 19 grudnia 2023

Transformacyjne trudności

 

Wyraźnie widać jak w świecie szachowym (polskim) program ChessManager wypiera ChessArbitra. Było ogłoszenie końca wsparcia dla CA, dzisiaj pojawiła się informacja o współpracy CM z CR. Już sukces ogłoszony i ... zonk. Link się pojawiał a po zatwierdzeniu znikał. Oczywiście to nie wina CM. Widocznie coś, gdzieś trzeba odblokować ... i to nie jest nic nadzwyczajnego. Taka jest proza życia.

Ja sam dzisiaj byłem świadkiem dziwnego wydarzenia w GOPS związanego z podpisem elektronicznym. Ewa nie mogła sobie poradzić z przesłaniem tytułów wykonawczych, które trzeba było podpisać. Wcześniej było działało ale była zmiana komputera. No to ściągnąłem potrzebne oprogramowanie. Niby udało się podpisać, udało się wysłać. Same "zielone", kolejne etapy. A na koniec przyszło powiadomienie, że ... "błąd w treści podpisu". O co chodzi? Przecież niby wszystko było w porządku i ... nagle wpadam na prawdopodobną przyczynę. Otóż niedawno była zmiana kierowniczki i .. bardzo możliwe, że US "oczekiwał" podpisu "starej" kierowniczki (bo ona była wcześniej zgłoszona). Trudno sobie wyobrazić, żeby wszystko przewidzieć.

To właśnie dlatego, "jak coś działa, to lepiej nie ruszać" ... zwłaszcza jeśli w perspektywie jest coś pilnego, ... bo można się zdziwić :)

niedziela, 17 grudnia 2023

Problemy płciowe w turniejach


 Kiedyś tego ... nie było. W tym roku, w dwóch turniejach miałem "trudne" przypadki. 4. grudnia w Wapnie się zaczęło. Opiekun jednej z drużyn podszedł do mnie i zgłosił, że w składzie drużyny przeciwnika (jego zdaniem) grał chłopak na dziewczęcej szachownicy. Była czapka i kaptur ale ... patrząc na twarz, rzeczywiście były raczej męskie rysy. Odszukałem opiekuna problematycznej drużyny i przedstawiam sytuację. Okazuje się, że ... to jest dziewczyna. Opiekun pokazuje legitymację i tłumaczy, że dziecko jest w trakcie kuracji hormonalnej ale formalnie jest dziewczyną. Na zdjęciu rzeczywiście ta osoba. 13. grudnia, pierwsza runda Licealiady i zgłoszenie kapitana, podchodzę i ... kapitan oczekuje walkowera na czwartej szachownicy, ponieważ uważa, że gra tam chłopak a powinna dziewczyna. Odszukuję opiekuna i ... analogiczna sytuacja. Dziecko w trakcie kuracji hormonalnej ale formalnie, obecnie dziewczyna. Później jeszcze dwie drużyny protestowały. W ubiegłych edycjach tego nie było.

sobota, 16 grudnia 2023

Od 2 stycznia zaczynam w Kcyni

 

Już latem się zgodziłem i pół roku minęło i wkrótce czas zacząć szachy w Kcyni. Kolejne wyzwanie. Pojechałem nawet na turniej, żeby się pokazać :)

czwartek, 14 grudnia 2023

Sami chcieli ...

 Trudno jest napisać, żeby nie być posądzonym o złośliwość. Jeżeli ktoś bardzo się "przyłoży", to rozszyfruje o kim piszę. Jednak mi nie chodzi o osoby. Mi chodzi o ideę. Wiele razy wspominałem, że chciałbym, aby turnieje organizowane przez SZS przeprowadzić w innej (niż "związkowa"/szachowa) formuła, tzn. nie robić listy startowej w oparciu o rankingi, tylko przyjąć, że wszystkie drużyny mają taki sam ranking i numery startowe wylosować.

W ostatniej licealiadzie otrzymałem w arkuszu zgłoszenia drużyn. Przeniosłem je do CA (ponad 200 nazwisk), po opublikowaniu w Internecie serwisu turniejowego, wysłałem do opiekunów (tych, których adresy były podane) informacje z linkiem i prośbą o sprawdzenie i przysłanie uwag/poprawek. A przysyła informację, że zmienia kolejność składu podstawowego i przez to zmienia się średni ranking i chce, aby zmienić w serwisie. OK, robię to. Tuż przed turniejem pisze kolejny e-mail, że jednak zmienia skład podstawowy i znów będzie inny ranking drużyny. Ewidentnie zależy A na miejscu na liście startowej. OK zmieniam, przenumerowuję listę. W dniu zawodów, gdy w komunikacie jest napisane, że nie będzie dokonywania zmian ... podchodzi do mnie i informuje, że jednak zmienia skład. Ponieważ jest jeszcze trochę czasu do rozpoczęcia, zmieniam kolejność składu podstawowego jednak informuję, że nie będę cofał kojarzenia rundy 1., ponieważ zrobiłem je dzień wcześniej, właśnie po to by drużyny mogły już siadać przy wskazanych stołach. Trzy zmiany kolejności w celu osiągnięcia lepszego miejsca na liście startowej. Efekt? Z miejsca w pierwszej dziesiątce ląduje kilkanaście miejsc niżej (w trzeciej dziesiątce). W turnieju zagrał IM Jan Klimkowski (aktualny Wicemistrz Świata do lat 16) program CA przyznaje IMowi ranking 2400, natomiast Jan Klimkowski ma obecnie 2520 Elo i jedną normę arcymistrzowską. "Wpadam" na pomysł, aby zrobić go arcymistrzem. W tym momencie w CA pokazuje się ranking 2500, czyli +- taki jaki ma. Przypadkowo (!) drugiemu zawodnikowi z tej drużyny klikam tytuł wyższy, niż ma i drużyna zyskuje kolejne 100 punktów w rankingu. Jednocześnie tak się składa, że opiekun konkurencyjnej drużyny nie podaje w zgłoszeniu, że zawodnik na 3 szachownicy ma III kat. przez co tracą 600 punktów. Zawodniczka "konkurencyjnej" pisze do mnie informację o tym fakcie. Oczywiście koryguję. Za chwilę dostaję wiadomość od B, że przecież Jan Klimkowski nie jest jeszcze arcymistrzem, a drugi zawodnik też ma niższy tytuł, niż w serwisie i oczywiście, że zawodnik na 3 szachownicy ma  III kat. Kolejny ewidentny krok w kierunku podciągnięcia drużyny wyżej na liście startowej. Dobrze, jednym obniżam, drugim podwyższam i w rezultacie się zrównują. Jednak nie poprzestaję na tym, skoro B uważa, że wyższa pozycja na liście jest lepszą pozycją ... przy takim samym rankingu składów podstawowych, wyższy numer przydzielam drużynie związanej z B. Jaki jest efekt? Spadek niemal o 10 miejsc. Wypada jeszcze wspomnieć, że ta drużyna formalnie nie powinna być dopuszczona, ponieważ eliminacje powiatowe odbyły się tam niemal miesiąc po terminie i zgłoszenie do systemu też było po terminie (bramki już były zamknięte). Ja jednak nie jestem zwolennikiem karania dzieci za błędy dorosłych i nie robiłem żadnych problemów z dopisaniem do listy. Tak A jak i B mieli ogromne zastrzeżenia do mojego sędziowania w ubiegłorocznych rozgrywkach. Chodziło właśnie o te nieszczęsne wpisywanie kategorii i korygowanie list startowych

środa, 13 grudnia 2023

Kolejny triplet sędziowski

 

Przeżyłem. Udało się? Nie! Nie można mówić/pisać, że "się udało"! Zrobiłem to! A nie było to łatwe. W poprzednim wpisie pisałem, że nie zabiegałem o te turnieje. Tak wyszło, że zdecydowali się (SZS) na mnie. Ja skoro się podjąłem, to postanowiłem wykonać swoją pracę najlepiej jak potrafię. Gdy przyszedł e-mail z liczbą drużyn, to przez noc nie spałem. Już, gdy było 40, to ... było dużo ... a teraz? 52 drużyny w Igrzyskach Dzieci, 49 w Igrzyskach Młodzieży i 46 drużyn w Licealiadzie. Trzeba było zmieniać wszystkie lokalizacje. W szkole w Wapnie za mało stołów i krzeseł, w szkole ZS 2 za mała aula i za mała sala i też problem ze stołami. 
Zestawienie relacji:
Wczoraj było dużo wyświetleń, dzisiaj znów było dużo. Czyżby ktoś szukał ... moich "wypocin"? Jestem bardzo, bardzo zmęczony. Chyba nie warto pisać swoich przemyśleń pod wpływem emocji i zmęczenia. Tylko, czy później będzie mi się chciało? W każdym razie "odwaliłem" dużo roboty i pracowałem na najwyższych obrotach. Musiałem pamiętać o wielu drobnych szczegółach, żeby to wszystko grało jak w szwajcarskim zegarku.
__
Napotkane relacje inne: