niedziela, 13 marca 2016

3 pytania ... - których mi nie zadano (jeszcze)

Na profilu LKS Chrobry pojawiają się od czasu do czasu krótkie wpisy "ankietowe". Bardzo fajna inicjatywa, zresztą widać że życie szachowe w Gnieźnie kwitnie :) Będę chyba pierwszym szachistą, który uprzedzi pytających :)
1. Gram w szachy bo ... chcę utrzymać formę intelektualną na przyzwoitym poziomie :) gdy zaczynałem grać, to była fascynacja, później był sport a teraz ... gimnastyka umysłu :)
2. Z jakim szachistą (może być nieżyjący) chciałby Pan zagrać? Chciałbym zagrać z Carmen Kass :) Chciałbym nawet wygrać ten mecz :)
3. Ulubiona książka (niekoniecznie szachowa). Max Frisch "Homo faber" - pamiętam, że był tam motyw szachowy - chodziło o to, że główny bohater lubił grać w szachy ponieważ można być z drugim człowiekiem i nie trzeba wtedy z nim rozmawiać :)
____
Byłem dzisiaj w Gnieźnie na ... zakupach, wczoraj byłem w Wągrowcu na zakupach. Generalnie sam zrobiłbym zakupy bardzo szybko, nawet nie wychodząc z domu :) Zakupy, to ciężka praca.
-
Spojrzałem jeszcze na wyniki z turnieju z 5 marca ... i mój przeciwnik z ostatniej rundy Jarosław Mierzyński, to był całkiem mocny zawodnik - ograł GM Mirosława Grabarczyka, zremisował ze zwycięzcą turnieju FM Łukaszem Licznerskim ... fiu, fiu ...
____
Dzisiaj wreszcie zmusiłem się do przebiegnięcia 10 km ... jakiś biegacz mnie wyprzedził na treningu.

czwartek, 10 marca 2016

Program do układania planu lekcji

*
____
Wczoraj musiałem z polecenia dyrektora uczestniczyć w rozmowie z przedstawicielem handlowym Librusa, który chciał sprzedać szkole program do układania planów lekcji (1500 zł) do tego dodatek do zastępstw (400 zł) - razem prawie 2000 zł. Dyrektor prawie dał się skusić, bo przedstawiciel bardzo ładnie opowiadał o zaletach programu. Ja natomiast słuchałem i patrzyłem. Wstępnie, dyplomatycznie poradziłem wstrzymać się celem przemyślenia zakupu. Program ok ale zdaję sobie sprawę, że są inne o wiele ważniejsze potrzeby a ... kasy brak. Od wielu lat uczestniczę w procesie układania i próbowałem już kombinować z programami ale w przypadku naszej jednak małej szkoły a ogromnej liczbie wymagań nauczycieli wiedziałem, że ... i tak się nie uda. 
Dzisiaj natomiast natknąłem się na stronę Józefa Kańczugowskiego, na której oddaje od za darmo do użytku ... program do układania planu.
Ponieważ z czasem krucho, to nie mogłem w tej chwili poświęcić się dokładnej analizie programu ale już na pierwszy rzut oka widać, że może być lepszy od tego za 2 tys.
Jeśli będę widział zapotrzebowanie, to bardzo możliwe, iż zrobię tutorial do tego programu. (autor wszędzie zastrzega się, że nie będzie odpisywał na prośby o pomoc ... i ja go rozumiem)

wtorek, 8 marca 2016

Problem matematyczny - drogi skoczka między sąsiednimi narożnikami


Pewnie każdy szachista próbował kiedyś zrobić zadanie polegające na jak najszybszym obejściu skoczkiem wszystkich narożników szachownicy. Oczywiście odkrywając sposób na przejście między dwoma sąsiednimi narożnikami wystarczy powielać schemat. Kilka dni temu Tomasz poprosił mnie o konsultację - ile jest różnych dróg/ścieżek, aby przejść skoczkiem np. z pola a1 do pola h1?
Rysunek powyżej ilustruje moje rozwiązanie. Rozpocząłem moje rozwiązanie od początku trasy i od końca. W pierwszym posunięciu skoczek ma do wyboru 2 pola - b3 i c2. W ostatnim (piątym) posunięciu może dojść na h1 z pól g3 lub f2. Następnie wypisałem pola które są osiągalne w drugim posunięciu oraz pola skąd mógł przyjść skoczek w czwartym posunięciu. Dla tego problemu kluczowe jest trzecie posunięcie. Na rysunku, na żółtej kolumnie wypisane są wszystkie (chyba) możliwe połączenia. Ja odszukałem 14 połączeń. Stąd uważam, iż jest możliwych 14 różnych dróg pięcioposunięciowych między narożnikami a1 a h1.
Pomyślałem, iż najprostszą metodą sprawdzenia poprawności rozwiązania będzie ... wystawienie do publicznej oceny.
-
Będąc na studiach przymierzałem się do pisania pracy magisterskiej właśnie o problemach na styku matematyki i szachów ale ostatecznie ... przestraszyłem się i wybrałem temat podsunięty przez promotora - "Reprezentacje grup skończonych".
-
GM Dariusz Świercz niestety dzisiaj przegrał z GM U.Eliseevem ... 
Jednak znaleźć w takiej pozycji najmocniejsze posunięcie, którym jest a4 ... to trzeba mieć moce obliczeniowe.
GM Mateusz Bartel jeszcze gra z GM B. Gelfandem i nie wiadomo jak to się skończy ale też miał przewagę i jej nie wykorzystał.

poniedziałek, 7 marca 2016

Pech w ostatniej partii - bis

Minęły dwa dni i znów pech się odezwał.
Dzisiaj byłem z moimi uczniami na WIMS w Zbąszyniu (szachy drużynowe). Nie liczyłem na jakieś świetne miejsce, bo miałem samych debiutantów. Spodziewałem się zdobycia 6 dużych punktów (na 14) i miejsca na granicy trzeciej i czwartej dziesiątki. Grało 49 drużyn na 50 zgłoszonych. W ostatniej rundzie graliśmy z SP Przyborowo i doszło do następującego zdarzenia. Przy stanie 2:1 dla Przyborowa, w ostatniej rozgrywanej partii zawodnik z Przyborowa wykonał nieprawidłowe posunięcie i zakończył je przełączeniem zegara (czyli zakończył). Nasza zawodniczka (bo to dziewczyna a grała na chłopięcej szachownicy) powiedziała - "wykonałeś nieprawidłowe posunięcie". Nie byłem przy tym ale wszyscy świadkowie to potwierdzają (nawet z Przyborowa). Teraz relacja zawodniczki - przeciwnik nie widział jeszcze co zrobił źle ale mu pokazałam i przyznał mi rację. Teraz zaczyna się akcja - grająca na dziewczęcej (4-ej) szachownicy dziewczynka, która była kapitanem naszej drużyny podrywa się z miejsca i idzie do pierwszej szachownicy, aby wpisać wynik. Zawodniczka z feralnej szachownicy zatrzymuje zegar i rozpoczyna ustawianie bierek w pozycji początkowej. W tym samym czasie opiekun (!) Przyborowa (co on tam robił, skoro opiekunowie nie mieli wchodzić na salę gry?) wzywa sędziego i tu teraz są niejasności ale prawdopodobnie sędzia chciał zobaczyć pozycję a bierki już były ustawione i ... sędzia zarządza ... wynik odwrotny tzn. że nasza zawodniczka przegrała motywując, to tym że "dziewczynka przełączyła zegar" w domyśle, że nasza kapitan (a nie zawodniczka przełączyła zegar). Pytałem kapitan i nie zrobiła nic oprócz udania się do pierwszej szachownicy celem wpisania wyniku. 
Ja zjawiłem się dopiero jak do mnie przyszły dzieci mówiąc o zaistniałej sytuacji, gdy protokół był już oddany. Nie byłem na sali gry, ponieważ sędzia zarządził, że opiekunowie nie mają tam być a dzieci nie mogą wnosić plecaczków, dlatego siedziałem na korytarzu na ławeczce i pilnowałem ich plecaczków (a co te plecaczki przeszkadzały?). Sędzia główny, który wprowadzał wyniki odesłał mnie do sędziego na sali. Do sędziego głównego nic nie mam - otrzymał protokół wprowadził wyniki. Zwróciłem się natomiast do opiekuna Przyborowa i  jego kolegi, który brał czynny udział w incydencie i zarzucał mi jeszcze nieznajomość przepisów oraz sędziego. Generalnie (oprócz sędziego, którego przy samym zdarzeniu nie było) wszyscy potwierdzili wersję ... ale zarzucali Wapnu, że ... zawodnicy jeszcze nie podali sobie rąk (? o taki przepis im chodziło?) i że sędzia nie mógł ocenić pozycji bo bierki były już ustawione i niby inna zawodniczka (ta nasza kapitan) wyłączyła zegar a nie dotykała zegara (i ja jej wierzę). W drodze powrotnej okazało się, że opiekun Przyborowa był (stał) cały czas przy swojej drużynie (z jakiej racji?). Zawodniczka stwierdziła, iż uważa że "sędzia to rodzina opiekuna" (tak dosłownie powiedziała w samochodzie) ale na pewno było można zauważyć jakąś znajomość (to moje zdanie - skoro jemu pozwolił być przy drużynie przez cały czas, gdy innych wyganiał). Gdyby nie było tam dorosłych, na pewno by nie doszło do takiej sytuacji, bo dzieci same widziały jak jest i oczywiście naszej zawodniczce należał się punkt.
W takiej sytuacji byłby remis 2:2 w meczu i zdobylibyśmy 1 punkt "duży", co dałoby nam kilka miejsc wyżej a na pewno przed Przyborowem. Nie mam zamiaru pisać oficjalnych protestów, natomiast opisuję sytuację ku przestrodze sędziów szachowych.
Trzech dorosłych panów przeciwko jednej nieśmiałej dziewczynce z piątej klasy ... oj nieładnie!!!
Podsumowując - zawodniczka wygrała partię ... zatem ją PRZEGRAŁA!

niedziela, 6 marca 2016

Pechowe ostatnie posunięcie w ostatniej partii

Dopiero dzisiaj do mnie "dotarło", wczoraj byłem z tym pogodzony :) jakiego pecha miałem wczoraj. Co właściwie jest dla mnie naturalne. Na początek opis warunków gry. Sala była duża, miejsca było wystarczająco ... ale graliśmy na szkolnych ławkach, tzn. na jednym stole była jedna szachownica i po bokach było dużo miejsca ale stoły są tak wąskie, że szachownica kończyła się równo ze stołem. Figurki były różne ale ja w ostatniej rundzie trafiłem na chyba 4 i niestety nieobciążane (ma to znaczenie). Po dość dokładnym rozegraniu obrony sycylijskiej (ja białymi) doszło do bardzo "bokserskiej" pozycji granej na dodawanym czasie. Na samej szachownicy mogło wydarzyć się wszystko, właśnie przechodziłem do kontrataku i wchodziłem wieżą na c8. Szybko postawiłem, oderwałem rękę i chciałem wcisnąć dźwignię zegara ale wieża się obaliła, to nie wcisnąłem tylko cofnąłem rękę, aby poprawnie postawić wieżę ale wieża spada z szachownicy na kolana przeciwnika, nie jestem w stanie jej podnieść, przeciwnik zaczyna "szukać" wieży, wierci się ale tej wieży mi nie podnosi (ma ją na kolanach nie na podłodze), przez głowę przechodzi mi myśl, aby wstawić inną białą wieżę i zaczynam się rozglądać za wieżą a przeciwnik się kręci (niby szukając wieży), w końcu wyciąga wieżę ponad stół, ja odbieram od niego, stawiam poprawnie i wciskam zegar ... a przeciwnik mówi "czas" i rzeczywiście czas został przekroczony.
Kto jest winny? Trudno odpowiedzieć, nie chcę oskarżać przeciwnika, nie chcę oskarżać organizatora.
Kto poniósł konsekwencje? Tu akurat nie ma wątpliwości - ja.
Ciekawe jak przeciwnik by zareagował, gdybym jednak wcisnął dźwignię zegara (mimo obalającej się wieży), bo tylko ułamki sekundy dzieliły mnie od tego? Gdyby tak samo "szukał" mojej wieży na swoich kolanach, to pewnie jemu by spadł czas ...
-
Plus turnieju - podobno mama widziała mnie w telewizji.  :) Wywiadu nie udzielałem, na początku mojego filmiku widać jak GM Jacek Tomczak się "produkuje", ale widocznie gdzieś tam dałem się "złapać w kadr".
-
Patrząc na czołówkę turnieju ... to są zawodnicy, którzy przyjeżdżają do Wapna! (FM Licznerski, GM Tomczak, IM Chojnacki, FM Plichta)
-
Dodałem nową etykietę "pech" ... właściwie, cóż to by była za 50-ka, gdybym tego dnia pecha nie miał? :)
W końcu dziwne zbiegi okoliczności, to moja "specjalność"!

sobota, 5 marca 2016

50-ka

Jeszcze żyję. Jednak czuć już przyspieszenie. Każda godzina, każdy dzień, każdy tydzień, każdy miesiąc, każdy rok mijają jak drzewa za szybami wagonu w pociągu ekspresowym ...

Tym razem moim "prezentem" był udział w turnieju w Gnieźnie. Taki zbieg okoliczności, że w Gnieźnie jest 5 marca a w Wapnie będzie 3 maja. (5.03< >3.05) Miało być ... 50-te miejsce, co byłoby możliwe z wynikiem 5,5 pkt.
Niestety, w życiu nie jest lekko. Zdobyłem tylko 4,5 pkta i wylądowałem na 92. miejscu ... mogę się jedynie pocieszyć, że jeszcze stu za mną :) Właściwie z tymi co miałem wygrać, to wygrywałem a z tymi mocniejszymi, to przegrywałem. Za sukces mogę uznać remis z k+ Waldemarem Szyłko i to jeszcze z pozycji siły. Z tego wszystkiego zapomniałem odebrać nagrody z AMP od Szymona Banacha (przywiezie mi na PITS, mam nadzieję). Wiesław Banach liczył natomiast na relację na tym blogu. Cóż, mogę tylko powiedzieć ... ogromna impreza, świetnie przygotowana. Na pewno robi wrażenie. Bardzo fajny jest system powiadamiania o kojarzeniu przez SMS. Na takiej imprezie staje się koniecznością. Szkoda, że turniej mimo wszystko jednak się przedłużał. Obiecałem Ewie, że wrócę do 18-ej i mimo, że zaraz po partii uciekałem do domu, to ledwie zdążyłem. Teraz też nie mogę więcej pisać, ponieważ Maks ma jakieś porażenie nerwowe i Ewa była na izbie przyjęć w Żninie, zaraz wróci a ja będę musiał za chwilę jechać z nim do szpitala, do Bydgoszczy ...


Zapewne niezłym prezentem jest pozyskanie 50-u zegarów szachowych. Nie mam ich jeszcze fizycznie ale mam potwierdzenie z Fundacji Amicis, że dostaniemy pieniądze na te 50 zegarów.
-
Z Bydgoszczy, ze szpitala wróciłem kilka minut przed północą i ... taka to była ... 50-ka
-
Kilka minut ... filmowych wspomnień z Gniezna

środa, 2 marca 2016

XVIII PITS - 22. na 90-lecie PZSzach!

Dzisiaj otrzymałem potwierdzenie o nadaniu numeru - XVIII PITS będzie 22 Turniejem z cyklu:
"90 turniejów na 90-lecie PZSzach" :)
-
W głosowaniu na "Twórcę video 2015" zająłem 9 miejsce (na 16). Dziękuję za oddane głosy. Co prawda przeszedłem do następnego III etapu (zakwalifikowałem się do dziesiątki) ale nie mam złudzeń - są lepsi ode mnie :)

wtorek, 1 marca 2016

Ukrywanie rankingu

Sędziowałem dzisiaj GIMNAZJADĘ - 42 drużyny, prawie 200 szachistów. Starałem się to zrobić sprawnie. Tylko 10 minut spóźnienia na starcie (do przyjęcia). Duża sala, olbrzymi ekran dla projektora. Zegarów ... oczywiście "na styk", chociaż każda drużyna miała przywieźć ze sobą dwa komplety szachowe i było to wyraźnie zaznaczone w komunikacie. Wygrała drużyna Gimnazjum ze Zbąszynia (szkoła z przedmiotem nauczanym "szachy"), w ubiegłym roku mieli drugie miejsce. Przy czym ... był drobny "zgrzyt". Otóż w liście którą otrzymałem od SZS, akurat ta drużyna nie miała podanych rankingów, zatem domyślnie zostawiłem im 1000, chociaż domyślałem się, że na pewno będzie to jedna z najsilniejszych rankingowo drużyn. Zawodnicy na początku nawet zadeklarowali się, ze podadzą swoje kategorie szachowe, ponieważ pojawili się tuż przed rozpoczęciem a doświadczalnie wiedziałem, iż CA ma jakiś defekt (przynajmniej w tej wersji) w przydzielaniu numerów startowych i musiałbym prawdopodobnie "ręcznie" zmieniać numery startowe wszystkim drużynom a to są kolejne minuty. Postanowiłem pozostawić ustalone numery startowe. Tak oto turniej wygrała drużyna z ... 39. numerem startowym. Pod koniec rozgrywek pojawiła się jedna z opiekunek i zaczęła protestować w związku z tym faktem, że Zbąszyń ma kategorie a grają jako drużyna bez kategorii. Niestety trudno było mi wytłumaczyć, że to właśnie dla Zbąszynia było gorzej, iż tego rankingu nie było, bo mogli w początkowych rundach grać, ze słabymi drużynami a to mogłoby skutkować w przypadku równej liczby dużych punktów gorszym wartościowaniem dla Zbąszynia (granie na niższych stołach). Natomiast dla jej drużyny, chociaż odniosła porażkę ale z drużyną, która zajęła pierwsze miejsce mogło skutkować właśnie wzrostem punktacji pomocniczej.
Na szczęście ... stało się jak się stało i Zbąszyń miał samodzielne 1. miejsce.

piątek, 26 lutego 2016

Judit Polgar przysłała fotkę



Trochę za późno ale dotarła fotka od GM Judit Polgar :) Wysłałem dwie inne a przyszła jedna - może się pogniotły albo się nie podobały, mniejsza z tym ... 
Zamiast znaczka jakaś naklejka (koperta była moja, Judit dopisała swój adres), takie czasy.
Teraz trzeba będzie jakiś album zorganizować ... albo ...

środa, 24 lutego 2016

Jak zwykle - błąd na starcie

Własnie kończąc montaż tego krótkiego filmiku zauważyłem, że podałem wczoraj błędny kod (bez "J" na początku), na szczęście zauważyłem to jeszcze przed wysłaniem filmiku na YT.
Nagle w mojej kategorii zrobiło się tłoczno. Doszło jeszcze dużo dobrych kanałów. Pewnie czekali do końca, aby być wyświetlanym na początku :) Gdybym teraz miał oceniać szanse, to już nie widzę "JACEKHAJA" w pierwszej dziesiątce :) chociaż nigdy nie wiadomo ... może chociaż 10. ?
W tej kategorii i tak jest najmniejszy tłok chyba?
Wracając do wątku "niemieckiego", to już mi się nie chce publikować zrzutów ... ale w ostatnich dniach Niemcy wyszły na 1. miejsce a Hiszpania na 2. a Polska jest dopiero na 3. O_o (w statystykach bloga, "Odbiorcy")
Prawidłowa treść SMS: J11119 na nr 7124
Na szczęście nawet ja sam na siebie nie zdążyłem wysłać ... ale termin głosowania - tylko do południa 1 marca!

wtorek, 23 lutego 2016

Unikalny kod / głosowanie rozpoczęte

Podaję na blogu, chociaż głosujecie na na kanał YT. Tylko jeden głos z jednego numeru zatem nie trzeba wydawać fortuny.
Obrazek powyżej jest z linka, kiedyś może zniknie, bo już pod tym adresem nie będzie tego obrazka. Dlatego na wszelki wypadek zrzut ekranowy wiadomości, którą otrzymałem od organizatorów konkursu i dowód, że wysyłając SMS, głosujesz na mnie.
na nr 7124 o treści J11119

poniedziałek, 22 lutego 2016

Ocena szans

Krzysztof nie dał się namówić :) Ocenił, że nie ma szans. Ja zgłosiłem się pod wpływem chwili, nie oceniając wcale szans. Ponieważ chwilowo mam trochę luźniej w szkole (rekolekcje), to postanowiłem ocenić szanse ... moje. W kategorii "twórca video" w tej chwili było 8 zgłoszeń:

  • Zdjęcie w minutę - kanał: ma mniej niż pół roku, 800 sub. 20 tys. wyświetleń, bez sensacji;
  • Polimaty - kanał prawie 400000 sub., 40 mln wyświetleń, telewizyjny poziom, bez szans (ja);
  • Expertyza- kanał 7000 sub., 300 tys wyświetleń, ot taki Yuppi, zatem zależy kto ocenia;
  • Chemvlog - vlog, kanał 6000 sub, 1,2 mln wyświetleń, specjalistyczny, profesjonalny (niestety);
  • WłóczyMiSie - kanał 6000 sub., 200 tys. wyświetleń, młodzi ambitni i ... bogaci (kolejny tył);
  • Uczymy - kanał ledwie spełnia warunki, 2 filmy (jeden w 2015),6 sub., 150 wyświetleń (jestem lepszy)
  • JacekHaja - 1200 sub., 660 tys. wyświetleń, tylko czy się połapią ludzie co mają oglądać? ... nie prowadzę typowego kanału tematycznego ale mam filmy różne i różniste (ot dinozaur);
  • UwagaNaukowyBelkot - 90000 sub., 8 mln. wyświetleń, ambitny chłopak (jest lepszy ale był później)
Gdybym ja był jurorem, to kolejność: Pol, UNB, WMS, Chem, Expe/JH, Zwm, Ucz. Zatem moja ocena to 5 lub 6 miejsce (pod warunkiem, że juror dojdzie co ma oceniać). Niemniej ... nie wycofuję się. :)
-
Jeszcze taka mądrość - jak coś mogłoby się udać, to raczej się nie uda, natomiast jak coś mogłoby się sp*****ć, to na pewno się ... popsuje :) Dzisiaj cztery razy dzwoniłem do INEI, zawsze bardzo uczynna, miła obsługa ... a skończyło się, że internetu z INEI nie mam wcale i muszę sobie radzić chwilowo inaczej.
-
Jedynym plusem wczorajszego wpisu był wzrost wyświetleń tego bloga. Po zakończeniu projektu na Polakpotrafi.pl wszystko spadało a wczorajszy wpis ożywił czytelników, oczywiście również niemieckich ... a Bolku nic tu nie pisałem.

niedziela, 21 lutego 2016

Zgłosiłem się do konkursu "Blog roku"

Dzisiaj nawet okazało się, że zgłoszenie zostało ... zaakceptowane :) Chociaż w tytule konkursu jest "blog", to ja wcale nie zgłosiłem się w kategorii "Blog", zgłosiłem się w kat. "Twórca video "  :)
Zgłosiłem mój kanał na YT. Chociaż ostatnio moje "produkcje" są ... trochę nie na temat ale skoro w regulaminie jest mowa, o tym, aby był przynajmniej jeden film opublikowany w 2015 r. ... Akurat na początku 2015 r. przygotowałem kilka odcinków z serii " ... - zrozumiesz!", na początku tego roku zrobiłem "Szachy w kwadrans (niecały)". Zatem mam trochę filmików matematycznych i szachowych a i poradnikowe by się znalazły - o myciu szyby w kominku np. 
Od 23 lutego rozpocznie się głosowanie ..., to opublikuję więcej informacji.
____
W tym miejscu chciałbym zachęcić KRZYSZTOFA JOPKA, aby zgłosił swojego bloga PSYCHOLOGIA i SZACHY ! Specjalnie robię to "publicznie" (mógłbym przecież prywatnie napisać)  aby nie mógł się tak łatwo wycofać :) Akurat w kat. "blog - pasje i twórczość" jest tłok ale ja na pewno SMS bym wysłał a i trochę szachistów by się zmobilizowało ...
___
aby głosować na JACEKHAJA należy wysłać SMS:
na nr 7124 o treści J11119

sobota, 20 lutego 2016

Pomyliłem się w prognozie wyniku Carlsena

... ale tylko o 0,5 pkt. Typowałem 68,5:1,5
Nie mogę za dużo pisać, zwłaszcza że wiele czasu zmarnowałem na wpisywanie danych z paragonów do formularzy loterii paragonowej. Oczywiście, to zupełny przypadek, że w tej loterii samochód wygrała koleżanka pani wiceminister, która pracowała przy powstawaniu tej loterii.
Przy okazji zauważyłem literówkę w komunikacie tej loterii ...
-
W piątkowej rozmowie z Panem Leszkiem, wspomniał o wyjeździe na spotkanie z Mistrzem Świata. Ponieważ nie lubię być nachalny, to nie zapytałem - z którym i w jakim celu? Ciekawe, czy grał w symultanie? Może urwał Magnusowi, tą nieszczęsną połówkę o którą się pomyliłem? :)

wtorek, 16 lutego 2016

Dla Goldchess - podejście drugie

To było zbyt proste, aby mi się udało tak szybko zadowolić Pana Leszka. Pewnie będę musiał zrobić jeszcze trzecie podejście :) Mam już pomysł ... ale nie mam czasu a pisałem, że dobre wykonanie wymaga ... czasu, chyba że ktoś ma nieprzeciętny talent. (ja mam tylko przeciętny).
Jedno mi się udało załatwić! Goldchess ufundowało zestaw szachowy - (10x) dla uczniów. To miłe.
Dzisiaj mija termin zgłoszeń do Mistrzostw Polski Goldchess. Nagrody ... są godne! 3000 zł za 1 miejsce robi wrażenie. Gdyby były w Poznaniu, to może sam bym pojechał. 

niedziela, 14 lutego 2016

Nie jestem bogaty ...

... ale żyję jak milioner. Taka piosenka jest obecnie popularna :) Chociaż w środowisku lokalnym, to mnie pewnie uważają za bogacza :) Niedziela powoli się kończy i jutro ... do pracy.
Wczoraj zmarnowałem czas i pieniądze jadąc do Gniezna, do biura Inei. Okazało się, że nic tam nie załatwię. To po co podają na swoich stronach ten adres? Zadzwoniłem do konsultanta i powiedziałem mu co o tym sądzę i o tym sms-ie z informacją o fakturze na 113 zł, gdy miało być 6 miesiecy za darmo też mu powiedziałem. Jednak co czasu zmarnowałem, to zmarnowałem.
Udało mi się jednak przygotować filmik na zamówienie Pana Leszka. Gdy się renderował, to wynosiłem laptop na strych, ponieważ przy takich "pracach" się nagrzewa i lubi się wyłączyć a na strychu jest chłodno i ... się nie wyłącza :)
Myślę, że Pan Leszek nie będzie miał nic przeciwko jeśli sobie umieszczę tutaj ten filmik. W końcu ma reklamować granie na GOLDCHESS tzn. w tym wypadku tłumaczyć jak tam grać.
-
Zaczynam biegać :) Dzisiaj tylko 7 km
-

piątek, 12 lutego 2016

SZACHOWO - piąteczek (Gold i 960)

Chciałem sobie kilka dni "odpocząć" od szachów po tych dwóch miesiącach :) ale ... nie da rady. Przy poprzednim wpisie pojawił się komentarz Pana Artura Urbaniaka, w którym oprócz słów otuchy podał link do stronki z programem Bobby960, którego jest autorem (strony też). Fantastyczna sprawa! Szkoda, że nie trafiłem tam wcześniej. Dodaję link u siebie. Szykowałem się do opisania nowej strony PZSzach. Nie zdążyłem ale napiszę już teraz - jeśli (my szachiści) chcemy, aby o szachach było głośno, to musimy jednoczyć działania i być "jedną rodziną" (tą z maksymy FIDE), musimy tworzyć sieć wzajemnych powiązań, aby informacje mogły szybko docierać do jak najszerszego grona. Jest w Polsce trochę zapaleńców/szaleńców :) i wielu z nich ma naprawdę wielki dorobek.
Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie wypróbował Bobby960 :)
Trudno sobie wyobrazić lepszy programik do ... losowania pozycji w szachach 960. Zegar DGT960 ma funkcję ale ... stosowanie go na turnieju byłoby kłopotliwe. Trzeba było przenosić wylosowaną pozycję do komputera, aby wyświetlić ... itd. Oczywiście do takiego indywidualnego grania w szachy 960 to zegar jest idealny ale dla organizacji turnieju ... tylko Bobby960!
-
Wczoraj na chess.com miałem mocną "bitwę" z Ukraińcem właśnie w meczu szachów 960. Gramy dwie partie i normalnie mamy 3 dni na posunięcie ale wczoraj wpadliśmy w cug :) Przy czym w jednej partii dopiero wczoraj zorientowałem się, że mam figurę mniej. Jednak dzięki temu pośpiechowi udało się odbić figurę i prawie wyrównać a drugą partię wygrałem w znakomitym stylu i wtedy ... zwolniłem, właśnie aby wybić z rytmu przeciwnika w tej drugiej partii myślę, że mam jeszcze szanse na uratowanie tej partii. :)
-
W czasie, gdy był dokonywany wcześniej wspomniany komentarz A.U. zadzwonił do mnie Pan Leszek Kaszczyniec z Goldchess z propozycją już bardziej sprecyzowaną zrobienia filmiku instruktażowego i to jeszcze pilnie! Oczywiście zrobić dobrze..., to nie można szybko a tu miał być odpoczynek od szachów!

-
Jutro jeszcze muszę jechać do Gniezna do biura INEI dokonać rezygnacji z usługi promocyjnej. Konsultant miał szczęście złapać mnie telefonicznie na zakupach  i nieopacznie zgodziłem się na wypróbowanie internetu światłowodowego. Wcisnął mi pakiet internet+tv+telefon za 89 zł ale tam jeszcze trzeba uważać, żeby zrezygnować z antywirusa itd. każda usługa kolejne parę złotych. Żeby było ciekawiej - miało być 6 miesięcy za darmo a w dniu, w którym teoretycznie miał być montaż (bo faktycznie był 2 dni wcześniej) otrzymałem SMS z informacją, że czeka na mnie faktura na 113 zł ... no ludzie! Z samego internetu (światłowodowego) jestem zadowolony natomiast Ewa woli na satelicie zestaw od Cyfrowego Polsatu a telefon też mi do niczego nie potrzebny (a kolejne 10 zł miesięcznie). Po rezygnacji z umowy mam zamiar wziąć internet 100MB ale teraz muszę wziąć z usługą wifi (oddzielnie płatną). Teraz mam teoretycznie 25 MB ale mój router przepuszcza tylko 11MB ale przy tym pakiecie usługa wifi kosztuje 10 zł (miesięcznie). Natomiast przy 100 MB wifi kosztuje 5 zł. Tylko że muszę wziąć ich usługę wifi albo kupić sobie nowy router, bo po co mi 100 MB jeśli routerek puszczałby tylko 11MB.
-
Wydawanie pieniędzy idzie o wiele szybciej niż zarabianie ...

środa, 10 lutego 2016

100 clocks - podsumowanie (wstępne)

Gdy ustawiałem datę zakończenia projektu nie zwróciłem uwagi, że termin zakończenia wypada właśnie w Środę Popielcową. Czas posypać głowę popiołem. Nie udało się.
Każdy szachista kiedyś przegrywa, nawet mistrz świata. To właśnie szachy uczą przegrywać a właściwie to pozwalają się uczyć przy przegrywaniu, jeśli ktoś chce się uczyć.
Przede wszystkim chciałbym podziękować WSZYSTKIM (nie chciałbym nikogo pominąć), którzy pomogli, którzy okazali życzliwość, którzy wspierali. DZIĘKUJĘ!
To były ciężkie dwa miesiące. Poświęciłem dużo swojego czasu i energii i … pieniędzy. Zdobyłem nowe doświadczenia, nowe kontakty, czegoś się nauczyłem. Stworzyłem nowy film („Szachy w kwadrans”). Walki o zegary jeszcze nie zakończyłem.
Wyrzucili mnie drzwiami, to wrócę oknem :)
Już drugi raz wstawiam ten kawałek ale w końcu ma "2" i dobrze oddaje sytuację :)
_
Wpis napisany wcześniej i ustawiony na zaplanowaną publikację. 
Ostatnia noc ... też nie była przespana :)

wtorek, 9 lutego 2016

Grom z jasnego nieba :)

PROJEKT nie wygląda już ... tak przygnębiająco a nie wiadomo co jeszcze się wydarzy!
Przed południem wpłynęła "piorunująca" kwota 2000 zł! Już nawet ... przegrywać nie będzie smutno :)
Dzisiaj dostałem wiadomość, że XVIII PITS będzie jednym z 90-u turniejów jubileuszowych.
Awans z PITS-a, to jedna z możliwości zakwalifikowania się do turnieju finałowego!
Polecam uwadze punkt "g" regulaminu! (jestem gotów "sprzedać" to miejsce :) za wsparcie projektu)

poniedziałek, 8 lutego 2016

Mecz na Antarktydzie


Można grać ... wszędzie, można i na Antarktydzie. Są pieniądze, można wszystko a im ciekawiej tym lepiej. Ot zagraliby sobie gdzieś w klubie albo w szkole, to ... kto by zauważył. Czy poziom szachowy od tego wzrośnie? Kto wie? Chilijczyk, mimo niższego rankingu trzyma się nieźle a musi być dobry skoro raz Gelfandowi namieszał. Dla mediów też jest ciekawiej, bo są ciekawsze okoliczności. Czy w Polsce by coś takiego przeszło? Pewnie by się dało wymyślić coś np. mecz szachowy w Kłodawie - ponad 600 m pod ziemią albo na Śnieżce albo w łodzi podwodnej i do tego jakieś wstawki w tv ... Oczywiście koszt większy ale o sponsorów łatwiej. 
-
PROJEKT - odliczanie do końca zmieniono z dni na godziny ...

niedziela, 7 lutego 2016

Znajomość pozycji daje ... przewagę

Wczoraj podczas rozwiązywania zadań na chess.com dostałem zadanie, które wydało mi się znajome.  Jak się okazało moje skojarzenia były trafne - to była uproszczona pozycja Saavedry. Pozycja jest ... książkowa i kto czyta ten nie powinien mieć problemów. Natomiast dla laików jest to nierozwiązalne. Jak widać ze statystyk zadania. Tylko 1/4 szachistów rozwiązuje je poprawnie. Podejrzewam, że gdyby zrobić  test na zawodach juniorskich, to wątpię aby 1/10 rozwiązał.
Ja rozwiązałem, bo pamiętałem mój filmik, który kiedyś zrobiłem.
Wystarczy jednak zajrzeć do komentarzy tego filmiku, by przekonać się, że niektórzy nadal nie wierzą, iż jest to pozycja wygrana dla ... strony z pionem. (na chess.com czarnych w moim filmie białych). Warto zwrócić uwagę, że akurat kolory są inne w zadaniu i inne w filmie ale dla szachisty nie ma to znaczenia - ważne jest wzajemne położenie.
Jeśli takich pozycji szczególnych zapamięta się dostatecznie dużo, to ... granie staje się prostsze.
-
W Bundeslidze kolejna runda - Polacy ("projektowi") remisowali ale z silniejszymi rankingowo zawodnikami.
-
Dzisiaj wziąłem udział w akcji i zarejestrowałem się jako potencjalny dawca szpiku.
Udała im się akcja, było naprawdę dużo ludzi.


sobota, 6 lutego 2016

ChessArbiter Pro 2016 i inne nowości

Pierwszego lutego pojawił się nowy program do sędziowania z silnikiem "JaVaFo". Ciekawe jak długo wytrzymam i nie kupię.
Trochę kibicowałem dzisiaj polskim arcymistrzom w lidze niemieckiej. Niektóre zespoły są ... naprawdę ciekawe. Zauważyłem dwa, w których na osiem szachownic było tylko po jednym Niemcu. Niewątpliwie obcokrajowcy stanowią więcej niż połowę grających. Polaków naliczyłem dziesięciu. Z "projektowych" wygrali GM Bartosz Soćko i GM Mateusz Bartel (wychodząc z opresji), natomiast zremisowali: GM Dariusz Świercz, GM Grzegorz Gajewski (obaj nie dociskając).
-
Prawdopodobnie jako pierwszy zarejestrowałem drużyny z Wapna do wojewódzkich rozgrywek drużynowych. Na szczęście udało mi się ale nie jestem pewien, czy wszystkim się uda, skoro już na początku pojawiały się problemy.
Widziałem dzisiaj, że na blogu był odwiedzający z Norwegii ale to wcale nic nie musi znaczyć.
Pracy "szkolnej" mam na tyle dużo, że więcej pisać nie mogę.

piątek, 5 lutego 2016

Jak ja gram?


Na "poważne" granie, takie gdzie można sobie pomyśleć nad posunięciem mogę sobie pozwolić tylko w internecie. Wczoraj wygrałem partię w meczu Team Poland z Rumunią. Przeciwnik poddał się, chociaż ja na jego miejscu jeszcze bym grał. Ciekaw byłem jak moją grę oceni komputer. Dla takich skąpych graczy jak ja jest możliwa jedna, skrócona analiza partii na tydzień. To sobie zamówiłem analizę właśnie tej partii. Z analizy wynika, że nie zrobiłem żadnego błędu. Zrobiłem za to 7 niedokładności (chyba tak to trzeba przetłumaczyć). Pocieszająca jest ocena siła gry - komputer ocenił ją na ~2000. To więcej, niż mam na CA i na chess.com ale myślę, że to sprawiedliwa "wycena". Podejrzewam, że gdybym miał okazję więcej grać w realu, to mógłbym spokojnie osiągnąć te 2000. Natomiast życie codzienne nie daje szans. Trzeba sobie wychować lokalnych szachistów, którzy stworzą miejscowy klub i będzie można grać na miejscu ale czy na takiej prowincji jest szansa na coś takiego?
-
PROJEKT ... stoi w miejscu, MP jest "za" ale wpłaci w weekend ... Gdy tylko jednej klasie w szkole wspomniałem, że mogliby "pojawić się w napisach ..." to zaraz odkryli i nazwali "szantażem" :) zatem zrezygnowałem z "bezpośredniej" promocji projektu. :)

czwartek, 4 lutego 2016

Dzień Przyjaciela na FB

Właśnie dzisiaj dotarły 4 zdjęcia od GM Dariusza Świercza, Mistrza Świata do lat 20, Mistrza ..., Mistrza ..., najmłodszego w historii polskiego arcymistrza. Oczywiście z autografami!
Kontakt z Panem Darkiem udało mi się nawiązać właśnie dzięki FB.
-
Mógłbym jeszcze wiele napisać, może jeszcze kiedyś napiszę ... ale, aby nie zapomnieć - coś czuję, że to właśnie GM DŚ wygra najbliższe Mistrzostwa Polski :)
-
Nasi arcymistrzowie w Tradewise Gibraltar Masters dzisiaj szybko zremisowali i wylądowali na 23 miejscu RW i na 27 miejscu JKD. Niby daleko ale jeśli V. Anand miał tyle samo punktów i był 21-y.
W turniejach szwajcarskich, trzeba mieć dużo siły na ostatnie rundy. Trzeba mieć odporność!
-
Ja tu pisu, pisu, ... a kto PROJEKT ma promować? :)

środa, 3 lutego 2016

Nawet arcymistrzowie robią błędy

Gdy partia się toczyła byłem na zajęciach kółka szachowego. Gdy wróciłem i spojrzałem na przebieg nie mogłem sobie wytłumaczyć co kierowało RW, aby pojechać gońcem na c5? ... Przecież nawet początkujący szachista wie, że dwie lekkie figury są więcej warte niż jedna wieża. Przynajmniej w normalnych okolicznościach, bo zawsze istnieją szczególne, wyjątkowe pozycje. 
Wyświetlenia PROJEKTU ustabilizowały się na poziomie 40-50 dziennie. 
-
Dzisiaj zdecydowałem się wziąć na próbę internet światłowodowy z INEI. 11 lutego mają pojawić się instalatorzy. Kiedyś w tym samym miejscu miałem zainstalowany SDI, płaciłem sporo pieniędzy i ... jeszcze się cieszyłem. Teraz mam jeszcze z neostrady i gdyby syn nie narzekał, to by starczyło ale skoro INEA w końcu się ugięła i da za darmo przetestować (przedtem dwa razy dzwonili a ja dziękowałem ale nie mieli takiej oferty, tylko chcieli podłączać). Widocznie więcej ludzi nie chciało się zdecydować i musieli coś wymyślić ... i wymyślili. 
Ja też widzę, że gdybym miał podchodzić jeszcze raz do projektu, to najpierw bym załatwił zdjęcia chociażby na Mistrzostwach Polski, aby móc zaprezentować "produkt" a nie sprzedawać "kota w worku" ale i tak pojadę na te MP i porobimy zdjęcia i zdobędę autografy :).

Szachiści szachistom!


Na stronach Polakpotrafi.pl wystartował projekt „100 zegarów dla szachistów – arcymistrzowie dla amatorów”. Ideą projektu jest pozyskanie funduszy na zakup 100 cyfrowych zegarów szachowych dla młodych szachistów z powiatu wągrowieckiego. Projekt można wspierać drobnymi kwotami bezinteresownie lub większymi kwotami w zamian za podpisane własnoręcznie zdjęcia znanych arcymistrzów i arcymistrzyń ewentualnie reklamę. Fundusze będą zbierane do 10-go lutego. Więcej o projekcie na stronach Polakpotrafi.pl (dział „sport”)

___________________

Będę wdzięczny za rozpowszechnianie tego wpisu. Proszę śmiało: kopiować, udostępniać, wykopywać, etc.!!!

wtorek, 2 lutego 2016

Jan Krzysztof wyrolował Natalię :)


Do 40. posunięcia Natalia Żukowa trzymała się nieźle ... i wtedy wpadła na "genialny" pomysł wymiany gońców ... Ciekawe - co sobie wtedy pomyślał JKD? Pewnie poczuł ulgę :)
Bardzo ładny wpis napisał Krzysztof Jopek. Trudno się dziwić, że Anand nie odpowiada na pytanie o adres do korespondencji ... Pewnie długo popamięta ten turniej. Ciekawe jakie będą jego decyzje po tym turnieju?
Projekt ... stoi, pracy moc.

poniedziałek, 1 lutego 2016

Przykłady prac Patrycji

fot. Patrycja Barełkowska
fot. Patrycja Barełkowska

fot. Patrycja Barełkowska

fot. Patrycja Barełkowska

fot. Patrycja Barełkowska

fot. Patrycja Barełkowska
Pomysł z sesją fotograficzną na Mistrzostwach Polski w Szachach jest cały czas aktualny. (nawet jeśli projekt nie przejdzie). Powyżej przykłady prac Patrycji. Do tej pory nie fotografowała szachistów ale ... co z tego?
Prawdopodobnie będzie jeszcze jedna ... fotograf i do tego niezła szachistka Weronika Sydow.

Podstępna hiszpanka

Nie wiem jak skończy się ta partia ale GM Radosław Wojtaszek miał już wygraną "w kieszeni". Zaraz na początku tej partii GM Mateusz Bartel napisał o wyborze debiutu na FB. Niewątpliwie partia hiszpańska ma swoją specyfikę. Z mojej młodości pamiętam, jak w kilku książkach była odradzana początkującym szachistom ... a ja tam lubię i chętnie gram czarnymi, bo białymi to goniec zatrzymuje mi się na polu c4.
Dzisiaj projekt przez jakiś czas był na stronie głównej ... i chyba pomogło, była wpłata.
_
g.21:30 ... na szczęście GM R.W. wygrał :)