wtorek, 13 września 2016

Koniec Baku

Koszulka dotarła ... dopiero wczoraj. Kibicowałem jak mogłem. Gdybym dostał wcześniej, to pewnie bym filmik nakręcił. ("NIE ODPUSZCZAMY!!!!!) Niestety nie mogłem typować wyników we wszystkie dni, zatem nie miałem szans w konkursie typerów. (wyjazd do Niemiec) Jednak i tak bym nie wygrał, bo "za wysoko" dla Polski typowałem :)
Srebro dla POLEK, to WIELKI sukces - BRAWO!!! Do tego jeszcze medale na szachownicach.
7 miejsce panów, to ... obroniony honor, w ostatniej chwili. (PZSzach)
Dla porównania - Niemcy z 13 numerem startowym wylądowali na 37. miejscu a Niemki z 10 numerem startowym wylądowały na 31. miejscu. (Pewnie nie miał im kto kibicować!)
-
Czas wykonać zaległy sobotni trening - 20 km w tempie startowym. Przy okazji wypróbuję koszulkę.
-
Czas - 1:48:48 co daje 5:26/km. Sprawdziłem jak było w roku ubiegłym ... dokładnie 5:26/km przy czym wtedy przebiegłem 21 km, czyli o 1 km więcej.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza