sobota, 1 lutego 2025

Turniej Feryjny

 

Na turnieju, a właściwie turniejach zjawiło się się ostatecznie 24+15=39 zawodników, to całkiem przyzwoity wynik. Poszło sprawnie, wszystkie rozgrywki skończyły się już przed 13, a ja byłem w domu przed 14. Mam kilka refleksji poturniejowych, ale zrezygnowałem z ich opisywania. Prawda jest taka, że ferie się kończą, turniej był kolejnym epizodem, a ja cały czas miałem co robić i nie mogę napisać, że ... odpoczywałem. Mam świadomość, że jeszcze kilka spraw mam do zrobienia. Wczoraj np. walczyłem z PITami "Plezuro" Skoki, którego jestem wiceprezesem, a był ostatni dzień składania PIT 11. Nagrody w turnieju nie były imponujące, tzn. jakieś gadżety i słodycze, a dla zwycięzców dyplomy. Ja jednak mogę spojrzeć od strony sędziego - przyjechałem, posędziowałem, ... a sobie nie pograłem. Podejrzewam, że jeszcze kilka lat tak, to może funkcjonować, ... ale teraz to już ja muszę powoli szukać następcy, który będzie gotów poświęcić się dla szachów wągrowieckich.

piątek, 31 stycznia 2025

1000 wyświetleń XXVII PITS i ...

 

Właściwie nie o tym miało być, ale rzeczywiście trochę ruszyły wyświetlenia XXVII PITS. Dzisiaj dodałem tam wpis "Szachiści dla szachistów". Cały czas myślę jak zdobywać środki na ten turniej. W końcu dzisiaj przyszedł mi do głowy pomysł :) W końcu wśród tych szachistów są różni specjaliści. Czasami ci specjaliści potrzebują też wsparcia. Czasami to wsparcie, nawet nie wielkie, może znacząco pomóc. Jeśli taki specjalista dostanie jakieś wsparcie, to ... nie będzie narzekał na wpisowe, że duże, a może jeszcze dodatkowo dołoży np. na "wiszące wpisowe"? Pomysł przyszedł przy okazji ELEKTROPOMIARu, ale przecież są i inne firmy, które może zechcą mieć klientów wśród szachistów.

czwartek, 30 stycznia 2025

Dzika mucha (WildFly) w akcji

 

Te całe ferie już mnie powoli nieźle wkurzały. Niby miałem wolne, a w programach Sygnity, stale jakieś problemy. Ile ja godzin walczyłem z problemem, że aktualizacja nie chciała się wykonać. Całe szczęście, że programy działały i GOPSy mogły działać, ale w końcu skoro jest aktualizacja, to trzeba ją zrobić, a tu podejście za podejściem i ZONK. Dostałem 7 punktową instrukcję i nic, wyłączałem antywirusa i firewalla i nic. Same programy pokazywały nawet, że aktualizacja została przeprowadzona, chociaż nie pokazywały jej numeru. ale nie chciały na nowo pobierać, no bo niby pobrana, rozpakowana i uruchomiona ... a jej nie ma. Dzisiaj nastąpiło zdalne łączenie eksperta z Sygnity i obserwowałem sobie jego poczynania i dalej nic. Przy podobnym przypadku w Wapnie (niedawno) postanowiłem poczekać do następnej aktualizacji i przeskoczyć kłopotliwą i tutaj mój plan B też przewidywał taką ewentualność. Ostatecznie ekspertowi się udało. Co zrobił? Wyrzucił do kosza plik z aktualizacją, z FTP pobrał na nowo plik z aktualizacją i ... w cudowny sposób aktualizacja przeszła. Zatem przyczyną był walnięty plik aktualizacyjny, który niby był, ale coś w nim było nie tak. Tylko jak to poznać? Pewnie moja metoda (czekanie na kolejną poprawkę) też by zadziałała ... ale teraz przynajmniej jestem spokojniejszy. Kolejna nauczka. 
Niemniej proszę nie zważać na tekst wyżej. Zachęcam do kupowania (na giełdzie) akcji Sygnity. Ja jestem z akcji Sygnity bardzo zadowolony (przynajmniej na razie) wzrosty cen akcji są bardzo duże, a to wróży większą moją emeryturę.
Od kilku dni głośno jest o DeepSeek, czyli chińskim wariancie sztucznej inteligencji. Akcje amerykańskich gigantów od AI poleciały mocno w dół, miliardowe straty. Gdyby w Polsce nagle się bardzo, bardzo poprawiło, to mogłoby dojść do ograniczania świadczeń socjalnych, ale trudno sobie w Polsce wyobrazić, że tak po prostu będzie lepiej, zatem ja z moimi inwestycjami w potentata informatycznego w branży świadczeń socjalnych ... mogę być spokojny :)

niedziela, 19 stycznia 2025

Klaskałem u Rubika

 

To jeszcze przed koncertem. Nie udało się Rubikowi wypełnić całej Łuczniczki, ale ludzi trochę było. Taka jeszcze uwaga techniczna. Wejść to by mógł praktycznie każdy. Żadne tam kody kreskowe, czy QR, nie były sczytywane. Ot ochroniarz spoglądał na kartkę i ją lekko przedzierał. Zatem niewiele by trzeba, aby wejść. Wpuszczano na godzinę przed, przyjechaliśmy ciut wcześniej, to musieliśmy pod halą czekać. 

Koncert moim zdaniem ... dobry. Trudno się czepiać. Chociaż coś mi nie grało. W niektórych utworach słyszałem instrumenty perkusyjne, a na scenie (ja) nie widziałem instrumentów perkusyjnych.

Rubik nic nie miał przeciw nagrywaniu, nawet sam zachęcał do publikowania i oznaczania. Gdy pod koniec koncertu zrobiłem live na TikToku, to miałem nawet 365 widzów na ostatnim wejściu :)

https://www.tiktok.com/@jacekh6/video/7461593082983730465?is_from_webapp=1&sender_device=pc&web_id=7461376985622873622


wtorek, 14 stycznia 2025

Przejściowe zawirowania spowodowane nie wiadomo czym


 Już 3. grudnia napisałem do LINDNERA. Zwykle odpowiedź była bardzo szybka, a tym razem ... cisza. Pamiętam, że w święta pomyślałem, że to już koniec, że już nie będzie kalendarzy od Lindnera. Dwa dni temu napisał do mnie stały klient na kalendarze (zwykle, to ja do niego pisałem) z zapytaniem o kalendarz. Odpisałem mu, że "źródełko wyschło", ale postanowiłem jeszcze napisać i dzisiaj dostałem odpowiedź i pojechałem i przywiozłem kalendarze. Dostępne są na https://www.olx.pl/d/974369418/?bs=olx_pro_listing 

W sobotę miałem inną "przygodę". Ustaliłem, że ktoś przeleje mi blikiem na telefon. Teoretycznie przelew powinien przyjść natychmiast. Nie było, ale pomyślałem, że może dzień świąteczny?  W niedzielę, też nie było. W poniedziałek zaglądam na konto i też nie ma. Kwota nie była duża, ale postanowiłem się upomnieć. Napisałem SMS, praktycznie zaraz dostałem odpowiedź, że przelew był już w sobotę i na dowód przesłane było potwierdzenie. Konto nie pasowało do mojego i telefon był w środku wygwiazdkowany, więc trudno było stwierdzić, czy to mój numer. Odpisałem o swoich wątpliwościach. Za chwilę przyszła wiadomość, że przelew został wysłany ponownie i mam potwierdzić, czy dotarł. Ja cały czas na koncie i nic. Osoba napisała, że wkrótce dostarczy mi gotówkę i spróbuje wyjaśnić sprawę w banku, zapytała jeszcze, czy nie mam jeszcze innego konta. Przypomniałem sobie, że zakładając konto klubowe, skusiłem się na promocje i założyłem tam konto prywatne (na które tylko 100 zł musiałem przelać). Zaglądam na to konto, a tam ... 2 wpłaty. Teraz to mi zrobiło się głupio i szybko poinformowałem tamtą osobę.

W obu przypadkach liczyłem na "pozytywną" odpowiedź drugiej strony i rzeczywiście miałem prawo do takich oczekiwań, ale efektów nie było. W przypadku kalendarza może adresat przeoczył wiadomość lub wpadła do spamu. W przypadku drugim numer telefonu został skojarzony z "młodszym" kontem, a nie z moim głównym kontem. W obu przypadkach głupio mi było "domagać się" tego, czego oczekiwałem, a jednak trzeba było. Nie było z mojej strony zdenerwowania, raczej była ciekawość. 

Na szczęście wszystko się wyjaśniło.

niedziela, 12 stycznia 2025

SZACHY lek na WSZYSTKO?

 

Zostały trzy dni do korekty wniosku. Czy jest szansa? Trzeba wierzyć. Chociaż jak tak sobie pomyślałem, to może efektywniej byłoby poświęcić ten czas zamiast na pracę przy projekcie, na pracę co mogłoby przynieść dochód i samemu kupić zestaw do transmisji (chociaż jeden) i przynajmniej się nie przejmować.

Normalnie w nazwie projektu jest wykrzyknik, jednak na potrzeby wpisu zmieniłem na pytajnik :) Oprócz czasu, zdążyłem już wydać prawie stówkę na nagrody w konkursie fotograficznym, który oczywiście "szału" nie zrobił, bo wpłynęły tylko dwie prace :)


 

Wielkie nadzieje robiłem sobie z konkursem UNICORN w Pile, tzn. liczyłem, że ktoś z "moich" wygra, a udało się tylko 4 miejsce zdobyć. To jest teoretycznie sukces, ale ... nie dla wszystkich.


Oczywiście oryginalne zdjęcie jest po ... lewej :)
Jadąc do Piły planowałem nawiązać kontakt z przedstawicielami JACOBS, którzy byli sponsorami konkursu i obmyślałem jak ich przekonać do PITS i ... niestety się nie pojawili.
Dzisiaj napisał do mnie "stały klient" na kalendarze Lindnera (czy mam?) i ... odpisałem zgodnie z prawdą, że nie dostałem odpowiedzi na moje pytanie o kalendarze.
Jeszcze nigdy tak długo nie zwlekałem z przygotowaniami do PITS.
Jutro ostatni tydzień przed feriami, ale jakże wypełniony różnymi zadaniami. Między innymi rady w obu szkołach. Coś mnie podkusiło i odpowiedziałem na wiadomość w dzienniku i napisałem krótką notkę na mój temat (taką samochwałkę) w celu wystąpienia o złoty medal za długoletnią służbę. W głowie coś mi chodziło, ze to do emerytury może się przydać, ale to się raczej niestety nie przyda. Oczywiście w tym "tekście" wspomniałem o szachach, no bo jakby inaczej?
Jako prezes KS MDK Wągrowiec podpisałem porozumienie z pewną fundacją w sprawie 1,5% z PIT. Dzisiaj ostatecznie dodałem podpisaną profilem zaufanym umowę, ... ale czy coś z tego będzie?
Na grupie zapowiedziałem, że wstawię wkrótce linki do turniejów klasyfikacyjnych, które mam zamiar przeprowadzić w ferie ... a tak mi się nie chce.
... Jak to zatem jest z tymi szachami?

środa, 8 stycznia 2025

Po co CERT?

 

Nie ma dnia bez telefonu. Dzisiaj wieczorem z numeru prywatnego zadzwonił do mnie "przedstawiciel banku" informując mnie, ze z mojego konta został dokonany przelew 500 zł na jakieś konto i czy to ja. Wyczułem wschodni akcent i chwilę wszedłem w rozmowę, tzn. powiedziałem, że nie wykonywałem przelewu, że nie znam tej osoby ... i zdałem sobie sprawę, że dzwonią oszuści, ale nie chciało mi się brnąć więc się roześmiałem i gość się rozłączył. Postanowiłem jednak zgłosić incydent, bo ewidentnie jakiś oszust i skoro ze mną się nie udało, to pewnie już próbuje kogoś innego naciągnąć. Po zgłoszeniu dostałem potwierdzenie, że moje zgłoszenie zostało przyjęte, ale ... po pewnym czasie dostałem kolejną wiadomość.
"CERT nie ma uprawnień organów ścigania, tym samym nie możemy podjąć działań w przedstawionej sprawie" Pewnie jak napiszę na Policję, to napiszą, ... czy doszło do przestępstwa? Ja liczyłem, że jeśli ja zgłaszam, to może już prewencyjnie ktoś powinien się zająć tą sprawą i chociaż namierzyć i zapobiec kolejnym próbom, a tu okazuje się, że trzeba czekać ... aż przestępcom się uda.

Krótko po opisanym telefonie miałem kolejny. Tym razem pani mówiła, że nie widzi mnie w rejestrze pokrzywdzonych przez banki i to nie był pierwszy tego typu telefon. Nie chciało mi się rozmawiać, to skończyłem mówiąc, że skoro nie brałem kredytu, to trudno, żebym był w rejestrze ... też się rozłączyła.

poniedziałek, 6 stycznia 2025

VIII Bieg 3 Króli

 

Tłumaczyłem się już rok temu (a może i wcześniej), że jak się nie trenuje, to ... wyniki są, jakie są. 1:05:05 szału nie robi, ale ... postaram się za rok, a za dwa na pewno. Jak znajdę jakieś moje zdjęcia, to sobie dołożę. Właściwie, to aż trudno uwierzyć. Co prawda całej dychy już bardzo dawno nie biegłem, ale nawet przy 8 udawało mi się zejść poniżej 6 min./km Możliwe, że trochę za grubo się ubrałem, no i do tych zbiegów i podbiegów, to też nie jestem przyzwyczajony, ale przede wszystkim ... więcej biegać trzeba :)

czwartek, 2 stycznia 2025

Magnus się żeni

 

Dyskusje wokół Mistrzostw Świata w Nowym Jorku cały czas trwają. Dyskutują i dyskutują. A taka informacja wiele wnosi do spojrzenia na te wydarzenia.

Rozgrywki toczą się w noc sylwestrową, Ella ma już dosyć, chciała iść się pobawić, a Magnus gra i końca nie widać. Mało tego, wkrótce ślub ...

wtorek, 31 grudnia 2024

Vasyl ... też człowiek

 

To zapamiętam z tych Mistrzostw Świata. Chociaż na początku była afera jeansowa (Carlsen wykluczony za spodnie). To jednak najbardziej mnie wzruszył Ivanchuk.

poniedziałek, 23 grudnia 2024

Ignacy Haja


 Urodził się 22 grudnia 2024 r. 3,58 kg 55 cm. Jest radość. Są Wesołe Święta. Cóż więcej trzeba?

środa, 18 grudnia 2024

XXVI Licealiada (szachy drużynowe) Poznań

 


Ten młody człowiek w pomarańczowej bluzie, to IM (a już wkrótce GM) Jan Klimkowski, Wicemistrz Świata do lat 18, człowiek ze sztabu aktualnego Mistrza Świata Gukesha Dommaraju, uczestnik XIX PITS Wapno. 
W przeszłości już sędziowałem kilka imprez SZS, w których grał Jan. Bardzo skromny, sympatyczny młody człowiek.
Wystartowały ostatecznie 44 drużyny, udało się skończyć o godzinie 15, co uważam za bardzo przyzwoity wynik. 
__
27.12. znalazłem zdjęcie z 2023 r.

czwartek, 12 grudnia 2024

Gukesh Dommaraju 18. Mistrzem Świata

 

Mecz zakończył się ... porażką Dinga Lirena i to głupią porażką. Tak to wygląda dla ... silnika szachowego. My Polacy możemy się cieszyć. W sztabie Gukesha byli: GM Gajewski,  GM JKD, GM Wojtaszek i IM (z normami GM) Klimkowski. Zatem wygrał "polski" kandydat, a Polacy mieli pewnie duży udział w sukcesie. Gdy już wszyscy myśleli o dogrywce w szachach szybkich, w ostatniej partii, w remisowej końcówce Ding Liren nie wytrzymał presji i "znalazł" przegrywające posunięcie. 

Okazuje się, że w ludzkich rozgrywkach psychika ma olbrzymie znaczenie. Nie wystarczy znać warianty, nie wystarczy umieć liczyć. Trzeba umieć wyłączyć lęk.

Gratulacje dla GUKESHA!

środa, 11 grudnia 2024

Bronek ... turysta!

 

Więcej o Bronisławie (Mirosław, to jego drugie imię) Piechockim można przeczytać na https://www.portalwrc.pl/wagrowiec/aktualnosci-z-powiatu/19535-powiat-wagrowiecki-triumfuje-w-rywalizacji-turystycznej 

Rzeczywiście punktował, punktował i ... wypunktował. Ja z nim do Jaraczewa (za darmo) jechać nie chciałem, to znalazł innego naiwnego :) zajęli ostatnie miejsce, ale zdobyli punkty. To znów, gdzie indziej pojechał i tak podróżuje. Teraz mnie namawia, żebym go zabrał na Licealiadę do Poznania 17. grudnia.


niedziela, 8 grudnia 2024

Turniej Mikołajkowy 2024 w Kcyni



 W ubiegłym tygodniu w Wągrowcu, udział był darmowy i moje sędziowanie było darmowe. W Kcyni było symboliczne wpisowe (20 lub 10 zł) ale ja też trochę zarobiłem. Frekwencja była porównywalna. W Kcyni zagrał nawet burmistrz. Nagrody bardziej atrakcyjne były w Kcyni, a największym zainteresowaniem cieszył się ... szachowy krawat (a najmniejszym książki).

tabela<<<

poniedziałek, 2 grudnia 2024

Turniej Mikołajkowy 2024

Na początku trochę się przestraszyłem. Pojawiło się tyle ludzi, że mogło miejsca zabraknąć, ale ostatecznie było niemal idealnie tzn.53 Udało się ich rozsądnie  posadzić. Sędziowanie jednocześnie szachów i warcabów nie jest prostą sprawą. Do tego większość to dzieci robiące trochę zamieszania, do tego Bronek zadający zupełnie nieuzasadnione pytania. To wszystko w czynie społecznym, a jednak całkiem zgrabnie. Idealnie przewidziałem, że 9 rund w warcabach skończy się równo z 7 rundami w szachach. Aż sam byłem zdziwiony. Nie było wpisowego, nie było nagród finansowych ani pucharów. Walka była zacięta, był serwis kawowy, a na końcu były dyplomy i słodkie nagrody. Na początek były dyplomy i przebieranie wśród nagród. Gdy skończyły się dyplomy "zaprosiłem" pozostałych, aby się "poczęstowali" resztą nagród :) Pewnie, gdyby ktoś nagrywał, to byłoby wesoło. Zresztą na gorąco komentowałem. A jednak miałem wrażenie, że wszyscy byli zadowoleni :)

Relacje:

https://www.portalwrc.pl/wagrowiec/aktualnosci-z-miasta/19476-mikolajkowy-turniej-szachowo-warcabowy-za-nami

https://wagrowiec.naszemiasto.pl/mikolajkowy-turniej-szachowo-warcabowy-za-nami/ar/c2p2-27046571

https://www.wagrowiec.pl/541,aktualnosci?tresc=22999

Tabele: https://www.chessmanager.com/pl/tournaments/4880125189685248/results/9

czwartek, 28 listopada 2024

Czasami trzeba coś zmienić

 

... i wszystko zacznie "trybić". 

Od września pracuję w ZS 1 w Wągrowcu i ta szkoła ma piękną dużą halę. Wymyśliłem sobie, że jeśli ja mam poprowadzić w tym roku Licealiadę, to taki obiekt świetnie się nada. Już na początku roku szkolnego przedstawiłem dyrektorowi moją propozycję i otrzymałem wstępną akceptację. Termin się zbliża i trzeba było dograć szczegóły. Ja już dawno zaproponowałem datę 17. grudnia, wtorek, żeby nie trzeba było kombinować ze zwolnieniem z ZS 2. SZS podało tę datę, jako datę finału. Teraz niedawno napisali zapytanie w sprawie ewentualnej odpłatności za halę ... i się "zaczęło". Dyrektor zwrócił się z zapytaniem do starosty. Starosta zaczął się konsultować i ... wyszło, że taka impreza na hali za mocno zakłóci zwykłe zajęcia. Padła propozycja, żeby zamienić halę na dużo mniejszą salę. Ta mniejsza sala niewątpliwie pomieściłaby 120-140 szachistów, ale może być ich nawet 200. Oprócz uczniów będą jeszcze opiekunowie, których trzeba też gdzieś posadzić. Potrzebne będą krzesła i stoły, które trzeba będzie zabrać z jakiś sal. To dalej komplikuje sytuację. Do tego dochodzi jeszcze problem z parkingami w dzień roboczy. Miejsc parkingowych wokół szkoły brakuje dla pracowników, a dodatkowe kilkadziesiąt aut i to czasami busów, czyli większych, niż przeciętne osobówki, miałoby naprawdę duży problem. Starosta po konsultacjach podjął decyzję, że będzie trzeba zrobić zawody w mniejszej sali, a jak zabraknie miejsca, to wykorzystać dodatkowo świetlicę. Gdy wiadomość dotarła do Poznania, to następnego dnia miałem telefon i "męską" rozmowę z prezesem, że tak być nie może i czy ewentualnie chodzi o pieniądze? Podjąłem się dalszych negocjacji. Rozważaliśmy różne scenariusze i nijak nie pasowało, aż nie chcę się tego opisywać. W końcu przyszło olśnienie ... zmienić datę zawodów! Sobota 21. grudnia nagle rozwiązała wszystkie problemy. Nie blokujemy zajęć szkolnych, mamy pod dostatkiem krzeseł, stołów i sal, mamy puste parkingi. Trzeba było jeszcze tylko przekonać prezesa SZS. W pierwszej chwili ... zastanowienie, po analizie prośba o sprawdzenie terminów innych imprez szachowych. Pojawił się jeszcze jeden argument 17 grudnia jest ostatnim dniem próbnych matur, zatem niektórzy z potencjalnych zawodników (również z Wągrowca) mieliby kłopot z zagraniem tego 17. grudnia. To właśnie ten pretekst stał się kluczowy. Nagle przyszłość Licealiady zmieniła barwy z ciemnych na jasne. Tak to właśnie jest, że czasami trzeba coś zmienić! (np. termin)

piątek, 22 listopada 2024

sobota, 16 listopada 2024

Kolor, a kolor (P0MYSL2)

 


Gdy przymierzałem się do kupna nowego auta, to ... najchętniej wziąłbym ... białe. Ale Ewa nie chciała białego. No to zgodziłem się na kompromis i szukałem niebieskiego. Na stronach internetowych Hyundai kolor "vibral blue pearl" nawet mi się spodobał i bardzo przypominał naszego Suzuki MK6. Gdy pojechałem do Torunia po odbiór auta, to nie znalazłem go po kolorze, tylko po rejestracji. Tak jak pisałem - dla mnie kolor nie jest najważniejszy. Na szczęście ... chwilowo wszystkim się podoba, przynajmniej tak mówią. Gdyby mówili inaczej, to ... też bym przeżył, bo co miałbym zrobić? Ważniejsze jest, że jeździ dobrze, że ma wiele ciekawych rozwiązań ... i wcale nie chodzi mi o przyciemniane tylne szyby, bo tego wcale nie oczekiwałem. Chciałem kupić auto po to, aby "uciec" z podatkami. Natomiast gdybym chciał pod moje oczekiwania, to musiałbym czekać może nawet do lutego ... a później i tak byłbym zdziwiony kolorem :)


poniedziałek, 11 listopada 2024

Listopadowy wypad

 


Sama rocznica ślubu była 22X, impreza dla rodziny była 27X, a wyjazd do Mielna 9-11.XI. Dlaczego do Mielna? Miało być blisko i spokojnie. 
Mieszkaliśmy w tym apartemantowcu za mną, na trzecim piętrze, z boku, ale z widokiem na morze (zachodu Słońca jednak nie zobaczyliśmy, takie chmury były).
Atrakcją było otwarcie sezonu morsów. Natomiast po ryby najlepiej udać się do Unieścia (fajną promenadą) bo tam jest port rybacki i można bezpośrednio od rybaków kupić.

sobota, 2 listopada 2024

VAT 26 (nie) dla jdg

 

Jestem na etapie pozyskiwania nowego auta dla HAi. Kilka miesięcy temu na TikToku zobaczyłem film doradcy podatkowego, że "każdy" ma prawo "odzyskać" 100% VAT z zakupu auta firmowego i jest to "banalnie" proste. Tzn. przy zakupie zgłaszamy auto jako firmowe, tylko do użytku służbowego i mamy prawo odliczyć 100 %, następnie po jakimś czasie, gdy znudzi nam się prowadzić ewidencję ewidencję przejazdów, wystarczy złożyć aktualizację VAT 26 i wtedy przejdziemy na użytkowanie mieszane i co prawda będzie już można odliczać tylko 50% VAT ale nie będziemy musieli oddawać tamtej różnicy VAT, którą zyskaliśmy wcześniej. Żeby to potwierdzić udałem się nawet do Urzędu Skarbowego w Wągrowcu i tam panie na informacji nie wiedziały i kazały mi dzwonić do ekspertki od VAT, tej nie było, to kazały mi dzwonić do naczelnika, ten się tłumaczył, że obecnie nie miał długo do czynienia z VAT i jest tuż przed zdalnym szkoleniem, ale za kilka dni mogę przyjść ponownie. Jeszcze przed ponowną wizytą zadzwoniłem na infolinie Krajowej Administracji Skarbowej. Tam musiałem kilka minut posłuchać muzyki, bo pani musiała sprawdzić w przepisach ale w końcu sprawdziła i powiedziała, że rzeczywiście mogę tak zrobić tzn. na początku zgłosić jako firmowy, a następnie przejść na mieszany i nie ma określonych żadnych terminów i wszystko pasuje. Zatem w środę udałem się do US i zaniosłem deklarację VAT do nowego auta, którego jeszcze nawet nie mam, ale koszty już poniosłem. Nie ukrywałem przy tym moich zamierzeń dotyczących niedługiej aktualizacji tej deklaracji. Nie sądziłem jednak, że będę musiał robić to już tak szybko. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu udam się do US i oddam aktualizację jeszcze przed odbiorem P0MYSL2. Otóż dzisiaj natknąłem się na artykuł, z którego wynika, że jeśli przedsiębiorca parkuje takie auto przy domu, to US skarbowy podważa jego użytkowanie tylko do celów służbowych, bo potencjalnie taki przedsiębiorca może użyć auta do celów prywatnych. Ja akurat jestem w takiej sytuacji, że mam obok działkę niezabudowaną i teoretycznie planowałem tam nawet postawić specjalnie garaż dla drugiego auta, to cały czas jest blisko mojego domu i ... mogą to podważać. Zatem za kilka dni udam się z aktualizacją, ale mam nadzieję, że chociaż od tych kosztów opłaty wstępnej uda mi się odzyskać te 100 % VAT

link z artykułem<<

piątek, 1 listopada 2024

Wiało

 Mocno dzisiaj wiało. Nie pamiętam takiego wiatru w ten dzień. Ludzi było dużo na cmentarzu. Przeważnie ten dzień skłaniał mnie do refleksji i dzisiaj też tak było. Jednak nie mogłem się zabrać za pisanie, pewnie z przemęczenia. Cały czas na wysokich obrotach, cały czas coś do zrobienia, cały czas coś do przemyślenia. A końca nie widać. Następny tydzień znów będzie napięty. Chciałem jednak zrobić wpis, chociażby po to, by kiedyś móc sobie przypomnieć Wszystkich Świętych 2024.

niedziela, 20 października 2024

Mistrzostwa Powiatu 2024'


 Zagrało 41 zawodników. Ja nie zagrałem, bo sędziowałem. Pierwotnie miał sędziować Michał Piechocki, ale z powodów osobistych nie mógł. Poszło (sędziowanie) ... idealnie. Tzn. patrząc na ten tydzień (zwariowany), gdzie jechałem już na resztkach sił, to przyjechało na turniej w sam raz zawodników. Frekwencja większa, niż w Szubinie :) We wszystkich kategoriach było "po troszeczku". Były dyplomy, puchary i nagrody, również finansowe. Był serwis kawowy, a udział był bezpłatny. Cóż więcej chcieć? A... honorarium sędziowskie :) Nie, sędziowałem ten turniej za darmo. Był też baner, na którym można się było podpisać. Tak naprawdę minął rok od zebrania założycielskiego Klubu MDK. 

sobota, 19 października 2024

Szachiści z Luneburga w Wągrowcu 2024

 

Już kilkanaście lat się odbywają wymiany młodzieży między Luneburgiem, a Wągrowcem. Nie tylko szachiści, również inni sportowcy i nie tylko, ale dla mnie  funkcjonują ... szachiści. Większości dzieci na tym zdjęciu nie było jeszcze na świecie, gdy zaczęła się wymiana. Żeby miało to (spotkanie) "ręce i nogi" potrzebni są odpowiedni ludzie, którzy oprócz swojego czasu i kompetencji oddadzą trochę serca. Dla mnie w tym roku ten tydzień był, jak kolejny w tym roku szkolnym, mocno zaangażowany. Teraz już mogę napisać, że ... spotkanie "wypaliło", ale tylko ja zdaję sobie sprawę ile było perturbacji, które ostatecznie szczęśliwie przebrnąłem. Nie mam czasu, bo jutro muszę jeszcze przeprowadzić Mistrzostwa Powiatu, a następny tydzień będzie "pod hasłem", "rocznica ślubu". Spróbuję jednak wkrótce uzupełnić wpis.

niedziela, 13 października 2024

23. Poznań Maraton

 

Nie biegłem dzisiaj. Nie wykluczam, że jeszcze kiedyś pobiegnę, ale ... to trzeba trochę trenować. Warunki były ... fatalne, tzn. wiało, padało. Chwilę oglądałem relację na żywo.

10 lat temu złamałem 4 godziny :) https://szachyibiegi.blogspot.com/2014/10/kosmos-4h-zamane.html Na początek, to trzeba by przynajmniej 5 kg zrzucić.

środa, 9 października 2024

Na YT cały czas oglądają moje filmy

 

Oczywiście były lepsze czasy moich filmów. Jednak "czas oglądania" mnie satysfakcjonuje :) Gdyby przez 31 dni ktoś oglądał całodobowo moje filmy, to dałoby 744 godziny. Moje statystyki pokazują 766 godzin, ale w ciągu 28 dni, zatem nie jest źle. Natomiast czasu brakuje na tworzenie nowych filmów. Prawdopodobnie w obecnych czasach najlepiej byłoby robić typowo poradnikowe filmy i zawsze pewnie ktoś by chociaż chwilę zobaczył i by mu się reklama zdążyła wyświetlić. Niemniej jakaś satysfakcja po tych milionach wyświetleń jest :)

niedziela, 6 października 2024

Wcale nie najgorszy czas

 

Gdzieś w głowie krąży myśl, że trzeba się do biegu trzech króli przygotować, a ostatni zapisany bieg mam z 2 sierpnia. Nawet bałem się, że nie uda mi się tej piątki przebiec. Na szczęście się udało. Teoretycznie mógłbym jeszcze biec, ale wolę być ostrożny. Mam nadzieję, że jeszcze ze dwa  razy w tym tygodniu ruszę się.
Oczywiście oczekiwałem czasu poniżej 30 minut. Jednak jak zdałem sobie sprawę, że dwa miesiące nie biegałem, to ... trzeba się cieszyć, że jest chociaż taki czas.

sobota, 5 października 2024

Wcale nie najlepszy wynik

 

Zamiast się spieszyć w 3 lub 5 minut, wolę sobie przełączyć zadania na tryb "przetrwania" i na spokojnie rozwiązywać. Dzisiaj tez nawet odchodziłem od komputera, stąd średni czas rozwiązywania zadania jest mimo wszystko zawyżony. Szło mi całkiem nieźle i myślałem, że nawet jakiś swój rekord pobiłem. Okazało się jednak, że to dopiero drugi wynik i kiedyś wykręciłem jeszcze lepszy. Wczoraj na zajęciach w MDK też grałem nie najgorzej. Za dwa tygodnie Mistrzostwa Powiatu, ... ale nie mam czasu, żeby specjalnie się przygotowywać.

czwartek, 3 października 2024

Czas na Gołańcz

 

Dzisiaj miałem pierwsze zajęcia szachowe w Gołanieckim Ośrodku Kultury. Przyszło 10 osób. Nawet sobie nie pograli, bo w większości nie umieli jeszcze grać, ale chcą się nauczyć. Całą godzinę tłumaczyłem zasady. Za tydzień spróbujemy pograć.