piątek, 17 czerwca 2011

Gdzie ja jestem?

Tak sobie jeszcze raz rzuciłem okiem na poprzedni wpis ... 10.000 godzin świadomej pracy/treningu do "mistrzostwa" ... tygodniowo 50-60 godzin, dziennie nawet 10 godzin. Spojrzałem na mój dziennik biegowy - prowadzę od trzech lat, przebiegnięte ponad 2800 km, gdyby nawet policzyć te niezapisane km i przyjąć, że przebiegam w ciągu godziny ok. 10 km to daje raptem 300 godzin. ... No to jeszcze muszę trochę pobiegać :) ... a w szachach ... to samo - średnio dziennie ok. 0,5 h czyli ok. 3 h tygodniowo ... zatem i tak nie jest najgorzej :)

Internetowe Dzienniki Biegowe

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza