czwartek, 26 lutego 2026

EPP, czyli klucz transferu

 

Słońce dzisiaj też świeciło ale dzień przynosił co chwilę nowy problem. Rano miałem sobie jeszcze pospać, a tu słyszę wołanie Ewy, że woda w kuchni się rozlewa. Na szczęście była drobnostka, tzn. jakoś nieszczęśliwie rzuciła pod zlewem worek z karmą dla kotów i rurki od kanalizacji się ... rozeszły i stąd woda. Wystarczyło złożyć spowrotem i woda przestała się rozlewać. Jednak już sobie nie pospałem. Później załatwiłem kilka spraw, które wolałem załatwić wcześniej i zadzwonił Bronek i prawie godzinę spędzilismy na wypełnianiu PITów (4R i 11), tych spóźnionych, które miały termin do końca stycznia. Ostatecznie udało się wysłać ale ... ileż z tym zachodu i oby US się nie czepiał. 
Przymierzam się do przejścia do Workspace od Google, ale to są pieniądze, no to postanowiłem oszczędzić na dostawcy domeny, czyli nazwa.pl, która to firma podobno należy do najdroższych (płacę ponad 200 zł rocznie). Postanowiłem przenieść domenę do Hostingera, na którym mam domenę klubową MDK. Teoretycznie samo przeniesienie nic by mnie nie kosztoało, właśnie dlatego, że mam wykupiony pakiet do klubu, ale przy konfiguracji transferu doszedłem do punktu, gdzie należało dostać kod EPP od dotychczasowego dostawcy. No to udałem się na strony nazwa.pl oczywiście nigdzie nie mogłem znaleźć informacji o kodzie EPP ... dopiero AI mi pomogło i okazało się, że dla nazwa.pl kod EPP nazywa się AUTHINFO, no to w gońcu udało mi się znaleźć generator wniosku o ten kod. Bardzo trudno jest zrezygnować z takiej usługi. Wygenerowałem wniosek, wydrukowałem wniosek i zrobiłem zdjęcie wnioskowi i podpisałem profilem zaufanym. Okazało się, że mogę niby elektronicznie wysłać. Trochę nie podobał mi się ten plik .XML i stwierdziłem, żeprzerobię plik .png na .pdf i zrobiłem to w GIMPie i znów podpisałem profilem zaufanym, gdzieoczywiście jest logowanie przez bankowość internetową i jeden SMS, za chwilę drugi SMS. W końcu wysyłami i za chwilę dostaję odpowiedź, że nazwa.pl wymaga w takich przypadkach podpisu kwalifikowanego (profil zaufany im nie wystarcza). No to musiałem udać się na pocztę i wysłać papier. Zatem nie jest to sprawa, którą idzie załatwić od ręki.
Nie udało się uruchomić agregatu prądotwórczego, który chyba z 3 lata stał nieużywany. Prawdopodobnie trzeba będzie gaźnik przeczyścić.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz