środa, 31 grudnia 2025

Mercosur - już jest :)

 

Obecnie trwają protesty rolników przeciw podpisywaniu umowy z Mercosurem. Kupiłem sobie dzisiaj winogrona w Dino, a tam kraj pochodzenia ... Peru.

wtorek, 30 grudnia 2025

Carlsen nie zawiódł :)

 

Postawiłem 5 zł ... i wygrałem 9,24 ale ... były emocje. W normalnej rozgrywce był dopiero 3 i myślałem, że już przegrałem, ale czterech najlepszych miało dogrywkę i półfinale wcale nie było gładko. W finale przegrał pierwszą partię i dopiero w czwartej partii, która była całkiem równa, a niektóre posunięcia robił na ostatniej sekundzie, zadecydowała. Uzbek się pomylił i Carlsen został Mistrzem Świata równiez w szachach błyskawicznych. JKD natomiast w ostatniej partii wziął remis ... odpuścił.

Teraz mi się jeszcze przypomniało, że Krzysztof Szwon na turnieju WwW A zrobił raz posunięcie na 0,1 sekundy. Razem z Adrianem Pogorzelskim obserwowaliśmy tę partię i Adrian twierdził, że widział zero, ale ja zobaczyłem na zegarze 30,1 po wciśnięciu zegara, czyli ta 0,1 musiała być. To taki "smaczek" dla tych, którzy myślą, że w szachach nie liczy się refleks :)

poniedziałek, 29 grudnia 2025

WwW 2025

 

Takie oficjalne podsumowanie na: https://mdkwagrowiec.org/1-www-2025-a-wygraj-w-wagrowcu

Takiego turnieju dawno nie było ... w takim turnieju sam chciałbym zagrać :) Blisko, szybko, w rozsądnej cenie, w bardzo przyzwoitych warunkach.

Myślę, że uczestnicy nie mogli narzekać. W B było aż 5 zdobytych wyższych kategorii. W A "tylko" dwie, ale najważniejsze ... w końcu norma na jedynkę dla zawodnika MDK Wągrowiec! Po kilkudziesięciu latach zastoju. Co prawda w tym roku wcześniej Kacper Kilarski też zdobył normę, ale on przeszedł do klubu z Gniezna. 

Krzysztof pierwszego dnia zrobił tylko 1 punkt z 3 (z Bronkiem) i żeby zrobić normę musiał (!) wszystkie partie do końca turnieju wygrać ... i wygrał!

FOTO<<<

Serwis turniejowy<<<

niedziela, 28 grudnia 2025

Brigitte Bardot

 

Dzisiaj odeszła i jako dziecko czekałem na filmy z nią. Z pewnością wyróżniła się walką o prawa zwierząt.

poniedziałek, 22 grudnia 2025

Kolejni krewni odchodzą



 Wczoraj zmarła Ola Kotyńska. Teoretycznie daleka krewna tzn. córka kuzyna, ale pamiętam ją z dzieciństwa. Gdy miałem ok. 10 lat przyjechała wieczorem do Damasławka z Bydgoszczy i raczej nie była wtedy pełnoletnia. Ja nie mogłem jej wpuścić do domu, ponieważ rodzice gdzieś pojechali i zamknęli nas w domu. Zatem dość długo rozmawialiśmy sobie przez otwarte okienko w łazience (było zbyt wysoko, aby przez nie wejść do środka). Dostanie się wtedy z Bydgoszczy do Damasławka nie było wielkim problemem, były pociągi. Być może celem jej podróży były Mokronosy, ale do Mokronos, to jednak kilka kilometrów. Gdy rodzice przyjechali to ją ugościli i była do następnego dnia i może nawet miała się nami opiekować przez jakiś czas. Pamiętam, że jak zrobiła jajecznicę, to byłem bardzo zaskoczony, bo ja kojarzyłem, że jaja na patelni, to robi się jako sadzone, a Ona zrobiła klasyczną jajecznicę i mi smakowała. Bardzo możliwe, że to był jej taki gigant.

Kolejni artyści odchodzą


 Poezja śpiewana, to ... lubiłem i lubię. Akurat dzisiaj "napatoczył się" "Już szumią kasztany", ale najbardziej pamiętam "Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie ... "


Magda Umer zmarła 12 grudnia 2025 r. A 20 grudnia odszedł Michał Urbaniak.


Na jazz trzeba chyba mieć więcej czasu, stąd aż takim fanem jazzu nie byłem, jednak czasami lubiłem posłuchać.



sobota, 13 grudnia 2025

YOUTUBE się przypomina


 Dlaczego nie zostałem YouTuberem, takim z prawdziwego zdarzenia? To proste. Nigdy nie szukałem sławy, a nie czułem się na tyle pewnie, żeby zaryzykować i iść na całość w tej branży. Tak zresztą, jak nie wierzyłem w swoją karierę szachową, a tym bardziej biegową. W sumie biegowej, to nawet nie rozpatrywałem ... chociaż myślałem o zaliczaniu maratonów
Niemniej ... wstydu nie ma :) Niektóre filmy uważam za całkiem niezłe.

środa, 10 grudnia 2025

Szachownice klubowe

 


Zaprojektowałem, zamówiłem, dotarły. Biało niebieskie szachownice na materiale banerowym (nie wiem jak inaczej to nazwać). Na początek 12 sztuk. Były w jednym kawałku i musiałem pociąć. Tu na zdjęciach wyglądają różnie (te kolory) chyba lepiej oddaje kolory zdjęcia z figurami. Generalnie jestem zadowolony. Dzisiaj jedną oddałem na kiermasz w szkole i ... się sprzedała, a kupiec jeszcze mnie ścigał i poprosił o dedykację (na tej szachownicy) i piszę się (markerem) po niej bardzo dobrze.

Rozważam zrobienia ... oferty dla HAi tzn. produkcja personalizowanych szachownic. Skoro firmy mogą rozdawać w ramach promocji różne gadżety, to może mogłyby zamawiać szachownice? A ja bym im pomógł.

niedziela, 7 grudnia 2025

Ja biegam ... (jeszcze)


 Został miesiąc do Biegu Trzech Króli, więc ... wypada potrenować. Pogoda dzisiaj była sprzyjająca. Nie wiało, nie padało. Myślałem, że uda się każde kolejne okrążenie biec szybciej, ale się nie udało. Średnia wyszła właśnie tak jak pierwsze okrążenie, chociaż drugie było szybsze. Najważniejsze, że chciało się wyjść.

Dzisiaj widziałem nekrolog matki moich uczennic, miała dopiero 50 lat.

Dzisiaj zleciłem przelew na konto IKE i IKZE i to dużo większy, niż pozwoliła mi Ewa. Boi się, czy będzie miała dostęp do tych kont, gdy umrę. Z IKZE można korzystać po 65 roku życia. ... Ale ja nie mam zamiaru jeszcze umierać :) Teraz muszę poszukać perspektywicznych akcji na giełdzie. Ponad rok temu zainwestowałem 16 tys. i był moment, gdy zakupione akcje były warte już niemal 45 tys. teraz spadły do prawie 36 tys. ale nadal to ... znakomita inwestycja, no i do tego pozwala "uciec" przed podatkami.

Oczywiście, różnie może być. Mój starszy kolega niedawno w rozmowie wyjawił mi, że musi wydawać 35 tys. na miesięczną terapię dla swojej żony, a ta terapia, to ma pół roku potrwać.

W piątek sędziowałem Mikołajkowe Turnieje (szachowy i warcabowy). Grało 49 zawodników, udało mi się do 19 skończyć rozgrywki. W najbliższy piątek turniej w Kcyni. W sobotę miałem 10 lekcji z zaocznymi, w następną sobotę będzie "tylko" 6. Wkrótce dojdzie mi praca przy kolejnym numerze "U Stanisława", a cały czas mam opiekę nad 15 praktykantami. Zatem te nadchodzące 2 tygodnie grudnia będą bardzo zajęte. I kiedy biegać?

piątek, 5 grudnia 2025

Ostrowiec 1979

 

Na zdjęciu powyżej widać ... hustę harcerską z obozu letniego w Ostrowcu w 1979 r. ze zbiorów p. Dobersztyn. Jest to husta Aleksandra Dobersztyna (kolegi z klasy w szkole podstawowej). Na huście można poszukać również mój podpis :) Dostaliśmy takie husty i w ostatnim dniu zbieraliśmy podpisy uczetników. Ciekawe, że dostałem to zdjęcia od szwagra Andrzeja w dniu, kiedy opowiadałem uczniom na lekcji w ZS 2, jak byłem na tym obozie i jak zrobili nam tam nocny alarm. Dla nas wtedy 13-14 uczniów było to nie lada przeżycie. Wyły syreny, w powietrze były wystrzeliwane takie race rozświetlające, był apel, na którym został odczytany komunikat, że wojska NATO zaatakowały państwa Układu Warszawskiego, czyli że niby wojna się zaczęła i to były bardzo realistyczne wydarzenia. Tzn. na długo zostały w pamięci. Mieszkaliśmy wtedy w lesie, w namiotach wojskowych, na łóżkach polowych. Ubikacje nie miały spłuczek, a zimna woda leciała do takich "koryt", warunki były bardzo prymitywne, jedliśmy z menażek. Pamiętam, że właśnie z Olkiem i Jarkiem wygraliśmy bieg na orientację, bo tam liczyła się również bardzo wiedza, a my byliśmy dość inteligentni. Wygraliśmy wtedy całkiem fajne nagrody, plecaki turystyczne, ale naprawdę porządne. 
Kiedyś niedawno (latem) przejeżdżałem nawet przez ten Ostrowiec, ale nie miałem czasu szukać tej dawnej lokalizacji. Ale jakieś tam fajne wspomnienia pozostały.