poniedziałek, 28 grudnia 2015

Qatar Masters - R.8. przedostatnia

Niby wolne a mnie głowa od roboty boli. Kolejny raz muszę walczyć z instalacjami w gops-ach. Tylko kątem oka mogę śledzić rywalizację. O partii Carlsena mogę powiedzieć - "poczekaj i wygraj",  GM Mamedyarov sam przegrał tę partię. W bratobójczym pojedynku Polaków lepszy okazał się GM R. Wojtaszek. Najwięcej czasu poświęciłem na śledzenie partii JKD i czułem w tym wypadku, że oddanie jakości może przynieść upragnione zwycięstwo i ... udało się. Nie było to na pewno łatwe ale rzeczywiście rokowało dobrze, chociaż komputer pokazywał tylko równowagę.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza