środa, 20 maja 2026

Przegląd gwarancyjny, ale nie w ASO!

 

Postanowiłem się zbuntować i zrezygnowałem z przeglądu gwarancyjnego w ASO. Musiałbym poświęcić cały dzień, jechać daleko i zapłacić ponad 1000 zł. Wybrałem zaprzyjaźnionego mechanika w Paryżu (tym 4 km od Damasławka). Miałem załatwione wszystko w 3 godziny. Nie musiałem jechać 100 km do duzego miasta. Mechanik nie dość, że wymienił, to pokazał zużyte elementy (filtry, olej), to oddał resztę oleju i zauważył, że w tym przypadku, do takiego silnika lepszy będzie 5W30, niż 0W20 i rzyczywiście poszperałem i ten olej idealnie nadaje się do tego silnika. A tamten to jest dobry na krótkie jazdy po mieście, bo jest mniej lepki. Jednak rzeczywiście widziałem - czarny był. No i najważniejsze zapłaciłem 500 zł (teoretycznie 480, ale co to te 20 zł dołożyć) czyli przynajmniej połowę mniej niż w ASO.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz