sobota, 3 lipca 2010

Szczęście ...

Gram w szachy i biegam, aby być szczęśliwym. Gra w szachy ma dać mądrość, bieganie ma dać zdrowie. Będąc mądrym i zdrowym ... powinienem być szczęśliwym. :) Pewnie jest to lepsza wersja, niż bycie głupim i chorym. Kwestia bagactwa/biedy schodzi w tym przypadku chyba na drugi plan.
To sobie pomyślałem biegnąc dzisiaj o 5-ej rano 10 km ... wolałem to zapisać, aby o tym nie zapomnieć.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza