sobota, 31 stycznia 2026

Sprawiedliwość musi być ...


 Widziałem dzisiaj materiał, gdzie człowiek został oskarżony o morderstwo i spędził 4 lata w areszcie tymczasowym, bo sprawa się toczy, rozstrzygnięcia nie widać, a człowiek twierdzi, że był w niewłaściwym czasie, w niewłaściwym miejscu. Ale nie o tym miałem pisać.
Kilka lat temu zmarł krewny mojej żony. Sęk w tym, że zostawił po sobie długi. Od kilku lat sądy "mielą" teraz sprawy spadkowe tego krewnego. Po kolei rozsyłają pisma do kolejnych potencjalnych spadkobierców. Spadkobiercy wiedzą co w trawie piszczy i wyruszają do notariuszy i zrzekają się tego spadku, a gdy już się zrzekną, to ... sądy biorą się za spadkobierców tych spadkobierców i tu następuje ... to samo tzn. ci znów wyruszają do notariuszy i zrzekają się tego spadku. Oczywiście ktoś powie: "sprawiedliwość musi być". Ja natomiast zastanawiam się - kto przy zdrowych zmysłach nie zrzecze się takiego spadku? Czy taki sędzia nie mógłby po prostu zadecydować o zamknięciu sprawy? Bezproduktywnie marnowany jest czas i pieniądze wielu ludzi, a wynik tego postępowania jest z góry znany.
To teraz jeszcze jedna sprawa, z Totalizatorem Sportowym. Gdy kiedyś były transmitowane losowania, to zawsze była pokazywana komisja nadzorująca losowanie. Wyglądało to może śmiesznie, ale sprawiało wrażenie, że losowanie jest uczciwe. Ja kiedyś myślałem nad "złamaniem" Multi Multi przez system oparty na wyczekiwaniu odpowiednio długiego czasu i spodziewaniu się, że w końcu dana liczba powinna zostać wylosowana. Z dotychczasowych moich obserwacji wynikało, że rzadko się zdarzało, aby liczba nie padła w 20 losowaniach, a najwięcej do tej pory widziałem 27 takich "niewylosowań". Natomiast dzisiaj minęło 37 losowań, w których nie wylosowano liczby 9. Czyżby kula z 9 była trefna?
Oczywiście każde losowanie jest niezależne, ... ale mnie to jednak ruszyło :) Postanowiłem zatem napisać do Departamentu Nadzoru Gier ... i zapytać, czy jest jakiś nadzór nad Totalizatorem Sportowym? Do Totalizatora nie pisałem, bo jak kiedyś zwróciłem im uwagę na błąd na stronie, to mnie zbyli.
.
To jeszcze sobie dodam zrzut z mojego pisma do ... Ministerstwa Finansów.
Gdy piszę to zakończyło się kolejne losowanie i ... 9 znów nie padła, zatem jest już 38 niwylosowań.

środa, 28 stycznia 2026

Czasami nie idzie

 

Nelly Furtado zaczęła karierę ok. 30 lat temu. To były wpadające w ucho utwory śpiewane przez uroczą kobietę. Sam przecież zainspirowany jej piosenką stworzyłem "Szachistę"


Gdzieś odszedł tamten urok. Cóż ... takie życie.

środa, 21 stycznia 2026

Świetlna Stolica Wielkopolski - Wapno

 

Wapno wygrało ... głosowanie. Nie wiem, czy miało najlepsze to oświetlenie, ale w głosowaniach nie o to chodzi. Najważniejsze, żeby zmobilizować ludzi, żeby głosowali i to się udało. Ja też głosowałem, bo jakiś tam sentyment mam. Mam nawet przekonanie, że wiele akcji, które prowadziłem przed laty dały owoce w tym głosowaniu. Przecież trochę tych głosowań przerobiłem i chociaż większość (a może i wszystkie) zakończyło się porażką, to jak na taką miejscowość zaangażowanie ludzi (uczniów) było duże.

niedziela, 18 stycznia 2026

Stara wieża ciśnień

 

Po stojącej obok nastawni nie zostało nic. Natomiast wieża ciśnień sobie stoi. Dzisiaj na spacerze poszliśmy zobaczyć ją z bliska. Już jako dziecko chciałem ją zobaczyć, ale ... jakoś nie było okazji. Czy coś jeszcze z tego będzie? Trudno powiedzieć. Sam stan nie jest jeszcze tragiczny. Metalowa drabina wewnątrz jest bardzo solidna. 

Bezchmurne niebo było dzisiaj.



sobota, 17 stycznia 2026

Lazurowe niebo?

 

Takie miało być, ... według prognoz pogody, ale się nie sprawdziło, przynajmniej w Damasławku. Rano nie udało się kupić wypieczonego chleba (wszystkie takie niedopieczone były). Jeden z meczy, gdzie obstawiałem (2 zł) kończył się już remisem, w doliczonym czasie w 95 minucie moi faworyci strzelili bramkę i zrobiło się 1:2. Cały mecz mieli przewagę i przeciwnicy już jakiś czas grali w 10, za czerwoną kartkę, ale czułem się jeszcze niepewnie i ... w ostatniej już 99 minucie bramka i 2:2 i pewniak tylko remisuje. Aplikacja do fotowoltaiki już drugi miesiąc nie działa (nie mogę się zalogować), a fachowiec cały czas nie odpowiada na wiadomości. 
Jednak nie ma się co przejmować. Dzień wolny, "groziły mi" korki i jutro też bez zajęć z zaocznymi. Dzisiaj rano nawet przypomniało mi się, że dawno, dawno temu, byłem studentem zaocznym przez rok, ale ani razu nie poszedłem na zajęcia. Wystarczyło mi, że posiadałem legitymację i miałem alibi przed powołaniem do wojska. To chyba właśnie wtedy zniesiono obowiązkowy pobór i mi się upiekło z wojskiem.
To jeszcze o wysłaniu wojska przez UE na Grenlandię, żeby zapobiec inwazji USA.

czwartek, 15 stycznia 2026

Przez okno patrząc ...

 ... przemyśleć można spraw wiele. Dzień zacząłem od udziału w egzaminie zawodowym, jako członek komisji egzaminacyjnej. Praca polegała na ... siedzeniu i patrzeniu przez okno (przez prawie 3 godziny). Za oknem kilka sosen i widok na chodnik od ulicy do szkoły. Ponura pogoda, dość gęsta mgła, temperatura w okolicach zera, brudny, topniejący śnieg. W czasie przerw młodzież wychodziła ze szkoły zapalić papierosy i to mnie tak trochę skłoniło do refleksji (jako nauczyciela). Sam też kiedyś kilka lat paliłem papierosy i to był ... taki trochę "słaby" w moim życiu. Jednak człowiek tracił zdrowie i pieniądze, a jednak wybierał taką drogę. Jak to możliwe? Zabrakło czegoś? Pewnie gdybym był w "zdrowym" otoczeniu, miał coś ciekawego do roboty, miał w swoim otoczeniu innych aktywnych, zdrowych, ciekawych znajomych, to nie byłoby takiego problemu. Z pewnością nie powinno się takich ludzi tępić. Trzeba do nich "wyjść" i pokazać alternatywne życie - bez używek, aktywne, ze sportem, z nauką, z kulturą. Jednak - kto to zrobi? Ja?

Ta poranna refleksja dobrze "ustawiła" dzień. Po egzaminie miałem jeszcze czas załatwić parę spraw. Później znalazłem jeszcze zaginione klucze. Okazało się, że w kieszeni marynarki była mała dziura i klucze przedostały się pod podszewkę, ale były w marynarce i to (znalezienie tych kluczy) już poprawiło mi nastrój. Bo tak to jest "jak nie idzie", to człowiekowi się odechciewa, a "jak idzie", to już zupełnie inna "śpiewka" - wszystko staje się proste, wszystko staje się możliwe.

To był ... dobry dzień.



środa, 14 stycznia 2026

14. czyli przedłużony 13. ?

@user827255478 Nowy,mały FARMTRAC #maszynyrolnicze #traktor #Maszpol ♬ to nie byle cooo - 🌽🌾agro_Kuniś98🌾🌽

 Wczoraj zorientowałem się, że gdzieś zapodziałem klucze od szafek z laptopami (bo nie mogłem się dostać do nich) w ZS 1. Przy okazji przypomniało mi się, jak właśnie myślałem, żeby ich przypadkiem nie zgubić, jak zauważyłem rozprutą kieszeń w spodniach. Jednak i tak nie mogę ich odszukać, a administrator każe mi ich szukać. W wynikach meczów działy się ... cuda. Lotto oczywiście nie siada. Styropiany chroniące instalacje w garażu się ... rozleciały. Pogoda się załamała, rynna cieknie, zbiornik na deszczówkę pod wpływem zamarzniętej wody pękł. Uczniowie, których zwolniłem na turniej pechowo nie awansowali i mógłbym tak dalej wymieniać. Jutro zaczynam od udziału w komisji egzaminacyjnej, by przenieść się na lekcje, gdzie uczniowie mogą "zniknąć", ale to da mi szanse na zjedzenie obiadu, bo muszę udać się jeszcze po lekcjach na radę pedagogiczną, z której będę musiał się ulotnić, żeby zdążyć na zajęcia szachowe w Gołańczy, a przy tym mogę się spodziewać kilku telefonów.

wtorek, 6 stycznia 2026

IX Bieg Trzech Króli

 

Właściwie dotrzymałem zapowiedzi z ubiegłego roku. Jak przystało na szachistę - dystans przebiegłem w 64 minuty. Minutę szybciej, niż w roku ubiegłym. Jeśli w końcu przyłożę się do treningów, to jest szansa, że za rok znów będzie lepiej.

Podobnie jak w latach ubiegłych pomagałem przy wydawaniu numerów.

To jeszcze dodam sobie tutaj zdjęcie z wczoraj.

Warto jeszcze zapisać, że generalnie było biało i zimno. Nocą temperatura spadła poniżej -10, a w dzień było tez bardzo mroźno. Widoki były piękne, słońce ładnie świeciło.

piątek, 2 stycznia 2026

Stare metody ale działają :)


 Dzisiaj dostałem wiadomość o numerze startowym ... i zgodnie z przewidywaniami dostałem, a właściwie, to zdobyłem sobie numer jeden. Nie przybiegnę na metę pierwszy, chyba że od końca, ale te numery sobie zostawiam na pamiątkę.

Trudno powiedzieć, że dobrze się do tego biegu przygotowałem. W grudniu przebiegłem 34 kilometry, dzisiaj przebiegłem 8 kilometrów i już więcej przed startem nie przewiduję. Warunki do biegania (dla mnie) nie są sprzyjające. 6 stycznia ma być mroźnie, ale może pokaże się słońce, czyli powinno być miło, zwłaszcza, że nic nie powinno padać.

czwartek, 1 stycznia 2026

Nowy Rok, stare metody



 Chessarbiter jeszcze wciąż jest używany, zatem warto moim zdaniem umieszczać tam informacje o PITS. Podobnie jak w kilku ubiegłych latach tuż po północy, kliknąłem w przycisk "umieść w Internecie" i znów udało się być pierwszym zgłaszającym turniej w nowym roku. Już tego nie przeżywam tak jak kiedyś, bo co tu w sumie przeżywać? Kto to dostrzeże? Na Biegu Trzech Króli też często walczyłem o numer 1 i czasami mi się udawało i o dziwo raz w czasie biegu wzbudziłem zainteresowanie innych biegaczy moim numerem. Czy w tym roku się uda? To się okaże. W tym roku stuknie mi sześćdziesiątka. No i cóż z tego?