niedziela, 31 stycznia 2016

Kontrowersyjna tematyka

Wczoraj pojawiła się na blogu tematyka "polityczna" i zaczęło się dziać. Dzisiaj dodałem filmik ze spotkania z JKM i natychmiast ubyła subskrypcja, zaraz dwie łapki w dół ... Gdy dodałem linkdo filmu w artykułe, w gazecie lokalnej, zaraz minus (za samo podanie linku bez komentowania) ale ... nie przejmuję się tym. Wolę "mnożyć i dodawać", niż "dzielić i odejmować".

-
Carlsen w końcu zremisował, remisową końcówkę, bo pewnie zauważył, że Tomaszewski ogrywa Caruanę. Gdyby nie to pewnie by grał dalej.
-
RW trzyma się dobrze i chyba będzie dobrze natomiast JKD gdzieś zgubił przewagę, chociaż tragedii jeszcze nie ma.

sobota, 30 stycznia 2016

Do odważnych świat należy (parafraza słów Terencjusza)

Dzisiaj byłem na spotkaniu z ... ODWAŻNYM CZŁOWIEKIEM - Januszem Korwinem Mikke. Tak jak się domyślałem - ktoś ze sztabu mu wspominał ale o samym projekcie "100 zegarów dla szachistów ..." nie wiedział ale się zainteresował. Niestety nie było czasu aby więcej o szachach porozmawiać. Przygotowałem 6 zdjęć i wkrótce wystawię je (5) jako nagrody w projekcie. JKM podpisał również  pudełko od mojego prezentu gwiazdkowego, zegara DGT960, który również przekazuję na nagrodę :)
_
Natomiast przed południem byłem na tej samej sali w Wągrowcu i grałem w Turnieju Feryjnym (7 rund po 10'). Nawet całkiem nieźle mi poszło zająłem samodzielne drugie miejsce :) wygrywając np. z Krzysztofem Szwonem. Moi uczniowie też "poszaleli" i zdobyli medalowe miejsca w swoich kategoriach - BRAWO!
_
FOTO (turniej szachowy i spotkanie z JKM)
FILM (spotkanie z JKM)


piątek, 29 stycznia 2016

Chwila nieuwagi Chinki

Hou Yifan grała i grała i pozycja była równa i trzymała się dobrze. Jednak w 45. posunięciu pomyślała tylko 5 sekund, zatem nie pomyślała. W taki oto sposób "wszystko poszło się *****". Szczerze mówiąc ... często gram jak Chinka. Myślę i tracę czas tam gdzie wiele myśleć nie trzeba a decydujący moment ... przegapię i zagram odruchowo. Szachy tego nie wybaczają. Magnus pewnie zobaczył to natychmiast ... ale wolał jeszcze ponad minutę pomyśleć i sprawdzić, czy nie ma "trzeciego" dna ... ale nie było.
Niemcy nadal mnie "śledzą" tzn. najwięcej wyświetleń jest z Niemiec ale ... z boku flagi niemieckiej nie widać.
Akcja wykopowa niestety nie przyniosła wielkiego sukcesu. Mogę się tylko pocieszać, że nie było zakopu. Jeden wykopowicz zwrócił mi uwagę, że w pewnym momencie mógł być pat i niepotrzebnie użył słowa "głupi" moi zwolennicy zaczęli go minusować (zapewne w mojej obronie), niepotrzebnie.
Udostępnień było dużo więcej niż wykopów. Widocznie za mało w tym wykopie siedzę. Niestety i tak nie znalazł się nikt chętny na napisy końcowe w tym filmiku. Cóż ... takie jest życie.
Muszę wracać do układania planu lekcji w dzienniku elektronicznym, bo poniedziałek tuż tuż a ja dopiero dzisiaj się za to zabrałem.
W tym czasie GM Radosław Wojtaszek jeszcze gra z GM P. Tregubovem (oni później zaczynali)
Ma wyraźną przewagę ... ale czy to wygra? Oczywiście chciałbym ale ... tego nie czuję.
JKD szybko zremisował z Hindusem ale ... co miał zrobić, skoro pozycja była równa.
____
Jeszcze spojrzałem na FB a tam taki "zwykły" minutowy filmik z Magnusem w korytarzu kiepsko oświetlonym ma już full wyświetleń i polubień ... no trzeba być znanym!
__
RW jednak wygrał - BRAWO!


czwartek, 28 stycznia 2016

Niemcy mnie śledzą!

Ze zdziwieniem oglądałem dzisiaj rano statystyki mojego bloga.

Postanowiłem sprawdzić za jakiś czas.
Wizyty z Niemiec nadal na pierwszym miejscu.
Żeby było ciekawiej, to Feedjit (ta ramka z ostatnimi wizytami) wcale nie pokazywała ani niemieckiej ani hiszpańskiej flagi. Zdaję sobie sprawę, że od czasu do czasu zagląda tu pewnie Jerzy Konikowski, który chce być na bieżąco z życiem szachowym na całym świecie, jest bardzo aktywny na wielu portalach ale wtedy na ogół widać niemiecką flagę i lokalizację z okolic Zagłębia Ruhr. Z Hiszpanii natomiast pochodzi David Lada, taki fotograf szachowy, który nie chciał mi udostępnić zdjęć z Kataru (tzn. chciał mi je sprzedawać) ale flagi hiszpańskiej z boku też nie widzę. Generalnie po każdej publikacji widać flagę amerykańską, bo pewnie Google samo cenzuruje moje wpisy, czy przypadkiem o zamachu albo o bombach nie piszę? To jest akurat zrozumiałe ale te wizyty z Niemiec? Rzeczywiście ostatnio były wpisy etykietowane #NRD
Sprawdzę oczywiście, co będzie jutro. Dzisiaj widziałem na FB wpis o tym jak opisywano AMP w Niemczech, czyli Niemcy się interesują naszymi szachami. W końcu wielu naszych zawodników gra w niemieckich klubach ... to jest niezłe! Skoro polskich klubów nie stać na przyzwoite gaże, to nawet bardzo dobrze, że polscy szachiści maja gdzie dorobić. Zresztą nawet w mojej "karierze" są epizody niemieckie. Karol Lalla (Niemiec z Polski) bardzo pilnie obserwował życie szachowe w Wągrowcu. (kto wie, czy tu nie zajrzy? - Pozdrawiam!). Sami zrobili stronkę na blogspocie wzorując się na moich (tak myślę). Ale jakie oni mają środki...? Stać ich na zapraszanie Kasparova, stać ich na zapraszanie innych arcymistrzów (nawet "naszej" Marty Michno). Pamiętam jak podczas wizyty naszej młodzieży zamówili lekcje u IM (WGM) Elizbeth Pahtz i ... przyszło tam 2 Niemców ... a reszta to ja i polskie dzieciaki. (film), lekcja była bardzo dobra, tylko że po niemiecku. Ostatecznie udało mi się dowiedzieć jakie było honorarium EP i powiem, że ... godne. 
Dzisiaj zrobiłem drugie podejście na wykopie. Było lepiej ... ale to cały czas mało.

środa, 27 stycznia 2016

Możesz skakać i tupać ...

... a i tak cię nie usłyszą. Próbuję, próbuję ... dzisiaj zamiast jechać na turniej do Sadek z dziećmi (żeby sobie pograły) to zostałem w domu, aby zaoszczędzić czas i pieniądze i ewentualnie "popychać" projekt. Na FB zrobiłem wpis - podniosły, propagandowy odwołujący się do wartości szachów w życiu człowieka i zachęcający do udostępniania i lajkowania i komentowania, tagowania i co nie tylko i ... nic. Taki tam przeciętny odzew. Na forum chess.com też dodałem informację o filmiku i ... nic. Odwiedziny na Polakpotrafi.pl ... jednocyfrowa liczba. V. Anand pytany na twitterze o adres do korespondencji ... nie odpowiada. 
Z drugiej strony, trudno się dziwić skoro wczoraj tylko zremisował z wiele niżej notowaną zawodniczką.
Jak zachęcić tych ludzi, żeby chociaż po te 5 zł wsparli projekt? Pewnie istnieje jakiś sposób. Tylko, że ja nie mam do tego talentu. Chociaż jak wczoraj wysłałem do LK moje propozycje projektów logo Goldchess, to mu się spodobały ... ale co z tego. Generalnie szachistom mój filmik nie jest potrzebny, bo oni znają już zasady. Propagować wśród laików szachowych? OK ale konkretnie gdzie? Oczywiście mogę zachęcać ludzi, webmasterów, aby linkowali ten film ale ile można?
GM Jacek Tomczak we wczorajszej korespondencji jeszcze mnie pocieszał, że "trzyma kciuki" ...
Grać, walczyć będę oczywiście do samego końca, czyli do 10 lutego, bo z takim założeniem startowałem i właściwie ta walka będzie miała sens, bo zawsze może się znaleźć jakiś "wariat", "Don Kichot", który wesprze projekt w ostatniej godzinie.
Jakiś Australijczyk rozpoczął wątek na chess.com o sowieckim zegarze Jantar. Wstawiłem mu zdjęcia naszego Jantara i drewnianego Garde (oba popsute) ... i się zachwyca nimi ("Nice! Those are just stunning!"), ... no tak ale tam w Australii ludzie chodzą "głowami w dół" 
Chciałoby się krzyknąć: KUP PAN ZEGAR! (czy młode pokolenie rozumie aluzję do "kup pan cegłę!"?)
No to zabieram się do poprawiania sprawdzianów mojej klasy z matematyki, bo ferie miną ...

wtorek, 26 stycznia 2016

Dzień po Blue Monday

Wczoraj podobno był najbardziej depresyjny dzień w roku. Nie spałem tej nocy ... Właśnie wczoraj ukończyłem wstępny montaż filmu "Szachy w kwadrans (niecały)"
Rano umieściłem film na YT i dodałem nową nagrodę na stronie projektu.
Później wysłałem kilka fotek do różnych GM.
Rozmawiałem z LK z Goldchess.com.
Magnus ma jakość i ... raczej wygra i ucieknie reszcie.

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Międzynarodowe kupony pocztowe na odpowiedź

Myślicie, że łatwo dostać takie kupony? Dzisiaj byłem w Bydgoszczy z rodziną i specjalnie odwiedziłem kilka urzędów pocztowych, w tym główny. Nigdzie nie mieli. W drodze powrotnej specjalnie zmieniłem trasę, aby zahaczyć o Żnin, bo Maks powiedział, że tam poczta do 18-ej czynna i mieli ostatnie 5 kuponów. Oczywiście Ewa nie była zachwycona, że inwestuję nasze pieniądze w to przedsięwzięcie. Nawet nie mam pewności, że zdjęcia wrócą ale ... zostały tylko 2 tygodnie i 2 dni.

niedziela, 24 stycznia 2016

Półmetek ferii

Miałem wielkie plany na dzisiaj, bo wczoraj trochę się samopoczucie poprawiło. Pojawiły się nowe pomysły. Niestety ... pomysłów nie udało się zrealizować z powodów zdrowotnych.
Polska przegrała wczoraj z Norwegią. Carlsen wygrał, tak jak przewidywałem, zatem Norwegia na fali. Dzisiaj Carlsen "odpuścił" - moim zdaniem dlatego, że Caruana z lekkiej przewagi wpadł w kłopoty.
Spojrzałem - właśnie Caruana przegrał, zatem Magnus wychodzi na samodzielne prowadzenie.

sobota, 23 stycznia 2016

Memento mori

Dzisiaj byłem na pogrzebie śp. Zbigniewa Bilskiego. Miał dopiero 54 lata ... Było mroźnie ale były tłumy ludzi. Trudno się dziwić, był społecznikiem. Szachistom też pomagał już od pierwszej edycji PITS.
-
Po powrocie zajrzałem na relację z Tata Steel a tam już widać, że Magnus ciśnie a jak ciśnie, to pewnie wyciśnie.
-
Nadal widzę w statystykach dużo odwiedzin internautów szukających informacji o Sekretnej Spółce Szczęśliwców ...
Natomiast w statystykach projektu ...

piątek, 22 stycznia 2016

Czasopismo MAT

Tradycyjne, papierowe media są nadal dla wielu ludzi podstawowym źródłem informacji. Niewątpliwie są wygodne, mają swoją specyfikę i swój urok. PZSzach wykazał niewątpliwie dobrą wolę - rezerwując i przekazując dla projektu 100 egzemplarzy MATa. Powoli zaczyna mnie dziwić brak aktywności na stronie. W statystykach widziałem, że ktoś wybrał egzemplarz MAT jako nagrodę ale ... się wycofał lub nie wpłacił. Mam świadomość, że projekt może się nie udać. Wolałbym jednak widzieć chociaż większą liczbę wspierających, dlatego apeluję do szachistów i sympatyków szachów, aby ... chociaż wykupiły MATa. Jeśli projekt "nie wypali", to pieniądze wracają na konta ofiarodawców (testowałem - trwało to 5 dni). Pobierając zestawienie/raport finansowy projektu otrzymuję wykaz z adresami mailowymi ofiarodawców. W przypadku sukcesu właśnie tą drogą będę się kontaktował w sprawie wysyłki nagród. W przypadku porażki gotów jestem przekazać zestawienie e-maili osób, które wybiorą MATa do PZSzach i podejrzewam, że PZSzach chętnie wyśle te egzemplarze w cenie np. 5 zł (za przesyłkę i fatygę na konto PZSzach). Te czasopisma są naprawdę ciekawe i mogą się bardzo przydać szachistom młodym i starszym.
SZACHIŚCI - rozważcie tę ofertę.
Podejrzewam, że w miarę możliwości można by było prosić o autografy (przynajmniej niektórych) arcymistrzów na egzemplarzach tych czasopism.

czwartek, 21 stycznia 2016

Nóż w plecy 2.

Gdy wczoraj pisałem wpis nie spodziewałem się, że będzie jeszcze jeden cios. Gdy wieczorem skończyłem pisać komentarz na wykopie, zajrzałem jeszcze na chess.com. Tam znalazłem wiadomość od sędziego - poproszono mnie o wycofanie się z turnieju. Przed chwilą poddałem 5 partii, które jeszcze się toczyły. Jeśli to komuś pomoże ...
Takie są czasami konsekwencje szczerości. Poniżej "feralny" wpis.
Gdy go pisałem, to myślałem że może wywołam dyskusję. Chciałem być "fair". Gotów byłem nawet tę konkretną partię poddać ale to przeciwnik poddał (na znak protestu?). Chciałbym jednak jeszcze szerzej opisać konkretną sytuację. Została zaatakowana pionem moja wieża i właściwie zostało jedno pole możliwe do odejścia. Alternatywą było poświęcenie tej wieży za jakość i uzyskania perspektywicznego ataku. Teoretycznie (w głowie) wybrałem lepsze posunięcie ale jeszcze go nie wysłałem w partii (nie zatwierdziłem) i wtedy przyszła ta myśl, aby sprawdzić. Gdy sprawdziłem ... przyszła myśl, że źle zrobiłem sprawdzając. ... 
Czasami nie warto mówić/pisać prawdy. Przypomniał mi się jeszcze inny epizod z "przemytniczej" przeszłości. Wiozłem karton zegarków (nomen omen) damskich tzw. "kości". Z Poznania do NRD (ponad 30 lat temu). Niemiecki celnik znalazł karton już w momencie wjeżdżania pociągu do Berlina. Ja zamiast udać "głupiego" i stwierdzić, że nie wiem kogo te zegarki, że widocznie ktoś mi podrzucił. Naiwnie się przyznałem. Gdybym się nie przyznał, to pewnie celnik by zabrał i poszedł a tak i tak zabrał i jeszcze wypisał mandat i wlepił karę (chyba 100 marek).

______
Dopisane wieczorem.
Jednak były jeszcze optymistyczne momenty dnia. Przeciwnicy z chess.com zainteresowali się dlaczego poddałem partie (to miłe).
Rzecznik PZSzach (w każdym razie człowiek z PZSzach) Łukasz Turlej podesłał mi link do fragmentu z relacji z AMP z wzmianką o projekcie :)

środa, 20 stycznia 2016

Nóż w plecy

W szachach raz gramy czarnymi, innym razem białymi. W życiu też raz jest wesoło, innym razem smutno. Czasami wygrywamy, innym razem przegrywamy a niekiedy są remisy. Wczoraj zmarło dwóch, tylko nieco starszych ode mnie mężczyzn. Jeden z rodziny, drugi społecznik, sympatyk szachów. Statystyki wyświetleń wróciły do niskiego poziomu. Na wykopie nawet jeden szachista, czyli teoretycznie bratnia dusza zamienił "wykop" na "zakop". Stwierdził, że złym pomysłem było przyciąganie ludzi na siłę, że niedobrze iż pisałem w czasie dokonanym (o pomocy arcymistrzów). Zadzwoniła Pani z fundacji z wiadomością, że nie wesprą. Natomiast na blogu dominującym źródłem wizyt stał się wpis o "Sekretnej Spółce Szczęśliwców".
Podejmując się rozpoczęcia projektu zdawałem sobie sprawę, że będą takie dni ... no i są.
Gdy się biegnie np. bieg maratoński, to ... też przychodzi taki moment np. po 30-tym kilometrze, że wielu biegaczy traci siły a jeśli nie są dobrze przygotowani, to przechodzą do marszu albo schodzą z trasy.

-
Aby odpędzić te "czarne chmury" zabrałem się za realizację zamówionej produkcji (o szachach).
-
Każdy, którego ostrzegę tym wpisem przed "Sekretną Spółka Szczęśliwców" powinien w ramach rekompensaty wykupić w projekcie nagrodę za 10 zł - ludzie SSS, to ściema i naciąganie - szkoda waszych pieniędzy!

wtorek, 19 stycznia 2016

Social Media - wykop

W końcu się "odważyłem" i spróbowałem wykopać. Tylko że to był mój debiut. Tak naprawdę, to trzeba tam zdobyć pozycję i wtedy wykop miałby większą siłę a ja po kilku minutach miałem już 2 zakopy (odwrotność wykopu). Gdy piszę ten wpis było 6 do 2 zatem niby na plus ale ... bez wielkiego efektu wykopowego. Niewątpliwie nawet JKM jest lepszym wykopowiczem ode mnie. W dodatku straciłem trochę czasu na zapoznawanie się z regułami a później jeszcze ze skracaniem zajawki. Domyślnie poszła ta z Polakpotrafi.pl ale ja chciałem trochę podkoloryzować i zmieniłem całkowicie ale mój tekst był za długi, to musiałem skracać do 299 znaków (wykorzystałem wszystkie)
Magnus Carlsen zremisował kolejną (czwartą) partię w Tata Steel Masters 2016 i z dwoma punktami jest na siódmym miejscu ale on zawsze ma gorszy początek a w miarę rozwoju turnieju pokazuje swoją siłę (jest długodystansowcem?)

Do grona znajomych przyjął mnie aktualny AMP IM Maciej Klekowski, który niewątpliwie będzie wkrótce GM - o tym jestem przekonany.
Wszelkie wpisy (również na tym blogu) poprawiają, budują atmosferę wokół projektu ale ... i tak jeśli nie uda się złapać "grubych ryb", które zechcą wspomóc projekt, to ...
Nie chce mi się teraz dodawać zrzutu z iPada ale mam kolejny dowód, że były wybrane kolejne nagrody a teraz znów zniknęły.
Teraz zaczął się mecz Polska-Francja, prowadzimy 4:1 ... koniec pisania :)

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Sekretna Spółka Szczęśliwców

Gdy zobaczyłem kopertę, to w pierwszej chwili myślałem, że jakieś zdjęcia od GM przyszły. Jednak nie może być tak pięknie. To Edouard Gold napisał do mnie już ostatni raz ... :) że właśnie zwolniło się miejsce itd. itd. ... i będę BOGATY ... tylko skoro tyle "bogactwa" mnie czeka, ... to po co im moja skromna stówka? No cóż ... zrezygnuję z Sekretnej Spółki Szczęśliwców, ... MILIONY uciekną mi sprzed nosa. (kilka kartek tekstów w tym stylu ...)
Ludzie, ja jestem naiwny ale ostrzegam was - nie dajcie się zmanipulować. Jeśli macie zbędne 100 zł, to już lepiej kupcie sobie zegar szachowy w moim projekcie :) Żeby było jasne - firma gotowa jest wam oddać wasz depozyt ale odciągnie sobie 5 euro tytułem kosztów. Zatem i tak będzie "do przodu", chociaż tak szybko pewnie nie odda, bo wiadomo ... Zdjęcie ulotki powyżej ("ściśle tajne") i tekst pod zdjęciem umieściłem po zorientowaniu się w statystykach jak często ludzie trafiają na mojego bloga wpisując do wyszukiwarki hasła: "sekretna spółka szczęśliwców" lub wersji bez polskich liter lub z literówkami ....

-
Nie lubię poniedziałków.
Mamedyarov też pewnie nie lubi poniedziałków. Eljanov robi błąd i ... wygrywa, tak GMs to też tylko ludzie.

niedziela, 17 stycznia 2016

Drużyna UE Poznań - Akademickim Mistrzem Polski

Gratulacje! Kibicowałem a nawet kubek z krówkami wygrałem - prawidłowo typując wynik UE Katowice UJ Kraków. Kubek ma zostać przekazany Szymonowi Banachowi, który grał w reprezentacji Politechniki Poznańskiej. Z Szymonem spotkam się prawdopodobnie 5 marca na turnieju Gnieźnie. Gdyby ktoś był zainteresowany kubkiem, to mogę go uczynić nagrodą w projekcie
Dziękuję GM Bartłomiejowi Heberli, który komentował i na moją prośbę wspomniał o projekcie. Tak właśnie trzeba promować szachy, trzeba je pokazywać i to jeszcze umiejętnie ... i wzajemnie się wspierać. 
Niestety nie mogę się rozpisywać, bo kolejna uroczystość rodzinna mnie czeka, ot taki wysyp.
Przy okazji przeszedł mi "pod nosem" turniej w Rogoźnie. Organizatorzy zawsze tam się bardzo starają i turnieje są fajne ale mi przeważnie akurat wtedy nie pasuje.
-
Jeśli ktoś chce zobaczyć zdjęcia z imprezy tu link
Ja niestety nie mogłem się wybrać - za daleko i nie ten termin.
Natomiast jako nagrody w projekcie wyobrażam sobie właśnie wydrukowane dobrej jakości zdjęcia. Przy czym będzie można sobie wybrać/wskazać i poprosić o autograf :)

sobota, 16 stycznia 2016

Internet się "zatrzymał"?

Chess.com nie działa, transmisja live na YT z AMP nie działa, statystyki projektu pokazują dzisiaj tylko 2 wyświetlenia.
Na szczęście FB działa - dobra wiadomość od GM Grzegorza Gajewskiego :) przesyłka w drodze :)
PITS-owcy walczyli do końca, żaden nie ustąpił ale to znaczy, że mają MOC :)
Wczorajszy wpis nie był przypadkowy. Poniżej wyniki - BRAWO Poznań!

Panie z Poznania też wypadły bardzo dobrze!
Chociaż w finałowych rozgrywkach pań, to się jakieś dziwne sytuacje działy. Trochę takich krótkich partii było, takich do 10 posunięć i remisik :) Widocznie mają swoje układy :)

piątek, 15 stycznia 2016

Akademickie Mistrzostwa Polski - Poznaniacy w czołówce po 1. dniu

Niestety nie mogę śledzić cały czas AMP. Oglądałem tylko trochę transmisji na YT (miałem wyjazd dzieci na basen). Oczywiście zostały jeszcze 3 rundy ale po sześciu aż czterech jest w pierwszej dziesiątce. Szczególnie miłe, że dwóch z nich (GM Jacek Tomczak i FM Kamil Plichta) grali w PITS-ach w Wapnie.
Piłkarze ręczni wygrali dzisiaj mecz z Serbami a bohaterem był Sławomir Szmal, który w końcówce obronił karnego. Sławomir Szmal też jest w Radzie Przyjaciół Szachów ale na FB jest tyle profili, że nie wiadomo, który jest prawdziwy a po dzisiejszym meczu, to i tak pewnie by się nie wzruszył wiadomością od amatora szachowego :)
Dr Irena Eris (Rada Przyjaciół Szachów) odpowiedziała przez swoją rzeczniczkę, że gotowa jest wesprzeć projekt poprzez nagrodzenie trzech najhojniejszych ofiarodawców zestawami ekskluzywnych kosmetyków. ... Zatem mecenasi ... sypnijcie groszem.
W partii na chess.com znalazłem bardzo mocną kontynuację w jednej partii ... ale nie wytrzymałem i wrzuciłem pozycję do programu dla sprawdzenia na wszelki wypadek. Program potwierdził moje oceny ale właśnie na tym polega oszukiwanie w szachach internetowych - nie powinno się tak robić. Sumienie mnie jednak ruszyło i sam siebie zgłosiłem. Gotów jestem nawet poddać tę partię. 

czwartek, 14 stycznia 2016

Trzeba być znanym?

Statystyki nie są optymistyczne. Wyświetleń cały czas mało. Wszystko wskazuje na to, że tylko Wielkopolski i Kujawsko-Pomorski - WZSzachy podlinkowały projekt. Czyli te na terenie których działam, gdzie jestem znany. Trochę niepokoi mnie brak wsparcia od tych, od których się spodziewałem. 
Dzisiaj założyłem profil na Goldenline, aby szukać mecenasów.
Do skrzynki pocztowej napływa bardzo dużo komentarzy, przede wszystkim "Dzielenia pisemnego" (na szczęście pozytywnych). Widocznie część szkół ma teraz w programie działania sposobem pisemnym. Natomiast w sprawie projektu taka niepokojąca cisza ...
Reporterka gazety lokalnej jakoś dalej się nie zgłasza ... 

środa, 13 stycznia 2016

Trzynastego wszystko zdarzyć się może

Tytuł wpisu, to wers z piosenki Kasi Sobczyk. Dzisiaj nawiązałem kontakt z Fundacją Amicis, o której wczoraj napisał mi Pan Krzysztof. Pani Janina rzeczywiście, w rozmowie telefonicznej była bardzo życzliwa ale ja nie opowiadałem jej o całym projekcie, tylko ustaliłem na jaki e-mail wysłać wiadomość. Przy czym tekst był sztampowy, bardziej skierowany do pojedynczego internauty, niż poważnej fundacji. Były załączone linki ale w drugiej rozmowie telefonicznej Pani Janina przyznała, że nie klikała, tylko wydrukowała i ma zamiar jutro pokazać na zebraniu zarządu. Tu jest duże ryzyko, bo projekt "100 zegarów ..." może być nie ... "zrozumiany" (? nie wiem jak to określić) przez fundację działającą w pewnym schemacie (podanie-uzasadnienie-budżet i wszystko na papierze najlepiej)... Taki sposób finansowania może im ... nie odpowiadać.
-
Dzisiaj wykupiono jedną nagrodę - książkę radziecką. W statystykach pojawiło się nawet wykupienie drugiej ale ostatecznie nie doszło do skutku.
Dzisiaj napisałem do Dr Ireny Eris, która jest w Radzie Przyjaciół Szachów, była też sponsorem Mistrzostw Polski. Nie mam pewności, że wiadomość dojdzie ... ale prosiłem o przekazanie.

wtorek, 12 stycznia 2016

Trzeba szukać!

To był dobry dzień! Mógłbym powtórzyć za DKA :) Rano pozytywna odpowiedź do GM Dariusza Świercza - najpóźniej w przyszłym tygodniu dośle zdjęcia! Później SMS od żony, że dotarły zdjęcia Państwa Soćków. W szkole pomogłem wielu koleżankom i wielu uczniom - tak jakoś się układało. Mój podopieczny nie zawiódł na sprawdzianie próbnym. Mój uczeń "specjalny" załapał porównywanie ułamków (naprawdę mnie zaskoczył). Od wczoraj mam istny wysyp pozytywnych komentarzy do "Dzielenia pisemnego" :) Dostałem wiadomość od innego pasjonata szachów Pana Krzysztofa Dłużyńskiego, który wskazał mi adres fundacji, która pomogła jego sekcji w zdobyciu sprzętu szachowego. Przy okazji zauważyłem, że ta fundacja zajmuje się zbieraniem 1% i spróbuję z nimi nawiązać kontakt, aby przyjęli również naszą szkołę pod swoje skrzydła. (dotychczasowa fundacja przez 3 lata zebrała dla naszej szkoły ponad 2,5 tys zł ale nie przekazała ani złotówki mimo gróźb skierowania sprawy do prokuratury) Cieszy mnie już sam fakt właśnie takiej braterskiej, szachowej pomocy - już nawet bez względu na rezultat.
Zdrowie też jakby wróciło.
-


poniedziałek, 11 stycznia 2016

Trzeba pisać ...

W aktualnościach projektu już dodałem kolejne informacje ... Na blogu też jednak napiszę, bo każdy wpis, to odwiedzający a odwiedzający, to szansa na wsparcie.
Na nieszczęście samopoczucie jest kiepskie, cały czas jakieś rewolucje żołądkowe. Jutro rada pedagogiczna - klasyfikacyjna, bo półrocze się kończy. Zamiast zrobić filmik na zamówienie z dość konkretną kwotą wynagrodzenia - robię filmiki dla koleżeństwa - o obliczaniu średniej ocen ...
video
Dzień zaczął się ... super - GM Monika Soćko zapowiedziała nadesłanie zdjęć.

niedziela, 10 stycznia 2016

Jedni mają "z górki" a inni "pod górkę"

Karol Wójcicki potrzebował 10 godzin, by zebrać kwotę większą niż ja planuję. On zbiera na sprzęt do oglądania gwiazd. Bez oglądania gwiazd można żyć, bez grania w szachy też można żyć. Zatem poziom użyteczności publicznej jest podobny. Piszę ten tekst zaraz po obejrzeniu w TVN materiału z KW. Z wielkim entuzjazmem opowiadał o swoim projekcie o wsparciu internautów ... No tak - gość jest rozpoznawalny w mediach, tu pokażą fragment, tam pokażą i opiszą. Chociaż akurat Kinga Rusin w czasie puszczanie materiałów rzuciła taką (mniej więcej) myśl - "... ale tu nic się nie dzieje ..." w sensie ileż można w te gwiazdy patrzeć? Bo rzeczywiście - ileż można patrzeć w te gwiazdy, nawet jeśli akurat jest jakieś, czegoś zaćmienie? Ale co chwilę dawali różne przebitki a to takie ujęcie a to takie. KW "nadawał" z entuzjazmem ... no autentycznie - świetny przerywnik dla telewizji. A ja? Starszy gość, niemal dziadek ... na jakieś zegary kasę zbiera. Do tego już ma zegary ale chce inne ...
Jutro miną trzy tygodnie a tu raptem 55 zł ...
Teraz, kątem oka widzę materiał o tancerce, która zbiera fundusze na wyjazd na karnawał do Rio ... strój kosztuje 20 tys. ... do tego jeszcze koszty wyjazdu ...
-
Dzień wczorajszy miał swoje blaski i cienie. Zaczęło się rewelacyjnie, zajrzałem do panelu projektu i tam zobaczyłem, że wybrane były dwie nagrody po 1000 zł. Nawet jeśli by się nie udało, to uzbieranie ponad 2 tys. byłoby sukcesem (moim zdaniem)
Całe szczęście, że zrobiłem sobie zrzut ekranowy na pamiątkę. W poniedziałek okaże się, czy ktoś zrobił sobie żart? Najprawdopodobniej tak. Pamiętam, że raz na turniej PITS dostałem zgłoszenie arcymistrza z Ukrainy. W pierwszej chwili się cieszyłem ale jak Google nie dało żadnych wyników na temat nazwiska, to już wiedziałem, że ktoś sobie zażartował.
Oczywiście w przypadku mojego projektu podstawowym problemem jest "przebicie się" z jednej strony do arcymistrzów a z drugiej strony do szerokiego grona szachistów. Można przyjąć, że do polskich arcymistrzów udało mi się przebić ... do zagranicznych raczej nie (jeszcze przyjdzie czas na ostateczne podsumowania). 
Dobrym pomysłem okazało się chyba zebranie adresów sędziów turniejów wystawionych na CA i rozesłanie prośby o poinformowanie zawodników na odprawach technicznych oraz wydrukowanie ulotki. Kilku odpowiedziało ale ja nawet nie mam czasu im odpowiadać.
Mam jeszcze kilka pomysłów w odwodzie ale wrócę jeszcze do dnia wczorajszego. Kilka godzin później już zniknęły te wybrane nagrody. Nie zniknęła tylko druga wybrana nagroda za 25 zł, chociaż nadal jej nie widzą zwykli internauci. Wraz ze zniknięciem nagród pojawiły się objawy choroby, był stan podgorączkowy, ból głowy i wizyty w toalecie ... zacząłem nawet rozważać wzięcie chorobowego w nadchodzącym tygodniu.
Na szczęście dzisiaj jest lepiej.

piątek, 8 stycznia 2016

Wsparcie dla akcji


Nie sposób, aby dokumentować wszystkich którzy odpowiedzieli na apel i umieszczają na swoich stronach informacje o akcji. Ja przepraszam, że nie dokumentuję wszystkich i nie z wszystkimi wdaję się w dyskusje o akcji. Tak naprawdę został miesiąc. Będę się nadal starał dotrzeć do wszelkich szachowych zakątków. Niewątpliwie czasami moje działania się zdublują i wtedy proszę mi wybaczyć. Oprócz akcji muszę oczywiście pracować i prowadzić życie rodzinne. 

środa, 6 stycznia 2016

Ja dla KidPix, KidPix dla mnie :)

Trzeba się było uczyć angielskiego ... ale ja nie miałem, nawet na studiach. Na szczęście technologia robi postępy i jakoś człowiek sobie (z pomocą komputera) poradzi.
Bardzo mnie cieszy pozytywna odpowiedź KidPix. Wolałem mieć "na piśmie", że nie mają nic przeciwko. W końcu to dla ich dobra, właściwie reklama ich produktu. Jednak czasy są takie, że nigdy nie wiadomo. Np. "Szachista", gdzie wykorzystano przeróbkę utworu z repertuaru Nelly Furtado nie jest wyświetlany poza polską a od YT otrzymałem ostrzeżenie na temat praw autorskich. Na szczęście na ostrzeżeniu się skończyło. Tylko, że ja próbowałem się skontaktować z producentami tej piosenki ... ale nikt nie odpowiadał na wiadomość od polskiego nauczyciela. Nie do wszystkich sław można się dostać, bo stawiają swego rodzaju zaporę a ci którzy pilnują zapory nie wiedzą, czy "przepuścić", czy odrzucić? Cały czas myślę o dotarciu do Carlsena. Pewnie gdybym był na jakimś turnieju, gdzie gra i podszedł do niego ze zdjęciami, to ... wątpię, aby odmówił.
Natomiast ja muszę kombinować jak dotrzeć, jak przekonać?
Jeśli jesteście dziećmi lub macie dzieci, to ... polecam KidPix. Kolejne poradniki o tym programie będą ... na pewno nie wcześniej, niż w marcu.

wtorek, 5 stycznia 2016

Ja dla Gniezna, Gniezno dla mnie :)

Współpraca może dawać wzajemne korzyści :) Zawodnicy z Gniezna grają w Wapnie, ja gram Gnieźnie. Turniej w Wapnie jest 3.05, turniej w Gnieźnie jest 5.03. Wapno - "zapadła" wiocha, Gniezno - pierwsza stolica Polski. Ot taki splot ... :)

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Dopiero dwa wsparcia

Wiedziałem, że nie będzie łatwo. Nadal tylko dwa wojewódzkie związki szachowe umieściły informacje o projekcie. Dzisiaj wpłynęło drugie wsparcie. To były absolwent z Wapna. Też miał krótką przygodę z szachami. Pamiętam jak prawie przed 20 laty zabrałem go na turniej drużynowy prawie 100 km od Wapna. Pojechaliśmy moim Fiatem 126p. Organizatorzy byli zdziwieni, że tam dotarliśmy a Mikołaj w ostatniej rundzie meczu dzięki swojej nadzwyczaj dobrej grze (to była chyba jego życiowa partia, bo naprawdę mnie zaskoczył poziomem) przechylił szalę meczu na naszą korzyść i zajęliśmy naprawdę dobre (chyba 3) miejsce. Ja byłem opiekunem, nie grałem, więc mogłem obserwować zmagania uczniów. W tamtych czasach, w szkole nie było zegarów :) 
Teraz czas przygotować listę adresową klubów i wysyłać informacje bezpośrednio do klubów.
O wsparcie grona arcymistrzowskiego już się właściwie nie martwię i nie wiem, czy warto tam się produkować. Dzisiaj napisałem do Kasparova ale jeszcze nawet nie przeczytał tej wiadomości (zaznaczyłem "żądaj potwierdzenia"), może utknęła w spamie. Teraz bardziej trzeba uderzać do zwykłych szachistów, aby rozbudzić w nich chęć posiadania zdjęcia z autografem, zwłaszcza bogatszych mecenasów. Przeglądałem listę Rady Przyjaciół Szachów ale ... do większości z nich nie sposób dotrzeć ...

niedziela, 3 stycznia 2016

EUREKA - na to czekałem!

Drugiego stycznia znów nie mogłem zasnąć i wtedy przyszła myśl. Skoro w Polsce nie widziałem artystycznych zdjęć szachistów. Skoro zagraniczny fotograf nie chce nieodpłatnie udostępnić swoich zdjęć słynnych szachistów. Trzeba przygotować artystyczne zdjęcia wykonane przez młodych polskich fotografów. Skoro mam w rodzinie i wśród znajomych ambitnych młodych ludzi, to może oni podejmą wyzwanie, aby pokazać piękno polskich szachów, szachistek i szachistów.
W takim przypadku będę mógł obniżyć cenę. Zdjęcia tańsze mogą wzbudzić zainteresowanie szerszego grona odbiorców. "Masse macht Kasse" mawiają Niemcy.
Nie pozostaje zatem nic innego jak zaangażować młodych, zdolnych i wyruszyć na Mistrzostwa Polski w Szachach 2016'. 
Odpadnie dylemat - kto zasługuje na to, aby znaleźć się w elitarnym gronie? Zdjęcia będą robione WSZYSTKIM uczestnikom MP. Następnie na stronie wystawi się efekt pracy fotograficznej. Mecenasi wybiorą sobie zdjęcia, które będą chcieli otrzymać. Wydrukuje się tyle zdjęć ile potrzeba. Zawodnicy podpiszą tyle zdjęć ile potrzeba. Nawet PZSzach będzie musiał być zadowolony, bo każdy "szum medialny" zwłaszcza pozytywny wokół naszej dyscypliny powinien cieszyć wszystkich szachistów.
Zawodnicy też chyba będą zadowoleni (a może sami sobie kupią?) w końcu ... darmowa sesja :)
Co z tymi zdjęciami, które ewentualnie nadeślą samodzielnie polscy i zagraniczni GM? Myślę, że ich wartość wzrośnie jeszcze bardziej i na pewno znajdą się amatorzy takich zdjęć. Natomiast przestanie mnie boleć głowa - jak zdobyć takie zdjęcia? Jak nie nadeślą, to trudno a jak nadeślą to SUPER - przecież każda złotówka może się przydać :) W końcu - co stoi na przeszkodzie, aby w wiejskiej szkole były szachownice do transmisji internetowej? Co stoi na przeszkodzie, aby do wiejskiej szkoły na turniej PITS przyjeżdżali polscy i zagraniczni arcymistrzowie?
Konkursy fotografii szachowej już były ... i są ale nadal jakoś mało widać te zdjęcia. Wapno też już trochę zaistniało w tej branży. W końcu jedna z absolwentek naszej szkoły zdobyła już kiedyś nagrodę w Konkursie Fotografii Szachowej. (w 2013 r. ?) 

sobota, 2 stycznia 2016

Pierwsze lody przełamane

Na stronach Kujawsko-Pomorskiego Związku Szachowego została umieszczona informacja o projekcie. Nie jest łatwo być pierwszym ... W tym wypadku najważniejszym czynnikiem był fakt, że obecny Wiceprezes wielokrotnie grał na turnieju PITS w Wapnie. Mam nadzieję, że teraz innym będzie "łatwiej". W gronie arcymistrzowskim - po GM Jacku Tomczaku i GM Monice Soćko (skoro Pani Monika, to i Pan Bartosz raczej też) udało mi się zdobyć przychylność GM Grzegorza Gajewskiego (to chyba również i Pani Joanny) i GM Mateusza Bartla (to chyba również Pani Marty).